20 NIEDZIELA ZWYKŁA – rok C

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA


W każdej Eucharystii dokonuje się święta wymiana: my ofiarowujemy Bogu dary, które i tak od Niego pochodzą, a On nam daje  siebie samego w swoim Synu (modlitwa nad darami). Tak często słyszymy, iż Bóg się czyni dla nas darem, że ten fakt mógł nam już spowszednieć. Warto więc znów zatrzymać się z podziwem nad tym, że wszechmogący Bóg staje się kruchym Chlebem, aby mógł zjednoczyć się ze mną. To jest Chleb żywy (antyfona na komunię), a nie martwy, to znaczy, że ten Chleb myśli, czuje,  pragnie, działa. Dlatego potrzeba, aby święta wymiana dokonywała się również po przyjęciu Komunii: Pan, przychodzący do mnie z całym bogactwem swego wnętrza, daje mi swoje święte myśli, uczucia, pragnienia i postawy, a ja oddaję mu swoje nieświęte i grzeszne. Dzięki tej wymianie zostaję w Niego przemieniony. On przychodzi i wnosi do mnie wraz ze sobą swoją miłość do tych, których mnie samemu trudno kochać; swoje przebaczenie dla tych, którym mi trudno przebaczyć; swoją cierpliwość dla tych, do których na co dzień brakuje mi cierpliwości…

IŚĆ ZA GŁOSEM PASTERZA

Będąc owcami w Bożej zagrodzie, często zdajemy się być otoczeni przez wilki. Potwierdza to wielka liczba męczenników minionego stulecia. Jednak dzisiejsze słowo Boże nie pozostawia złudzeń, że Pan zna swoje owce i nie pozwala żadnej z nich zginąć.

Za tydzień wspominamy ofiary totalitarnych reżimów, które straciły życie, walcząc o wolność i sprawiedliwość. Psalm z dzisiejszej liturgii słowa może stać się naszą modlitwą zanoszoną do Boga w ich imieniu. On zawsze wysłuchuje wołania tych, którzy cierpią i którzy szukają pocieszenia. Świadectwo ich życia i ofiary jest źródłem nadziei dla nas wszystkich.
Autor Listu do Hebrajczyków zachęca nas do wytrwałości w życiu chrześcijańskim. Porównuje życie w wierze do biegu. Wymaga ono wytrwałości i pozbycia się wszystkiego, co nas obciąża. Wzywa do patrzenia na Jezusa jako na nasz wzór i oparcie. Przypomina, że On sam przeszedł drogę cierpienia i odrzucenia, a mimo to wytrwał do końca. Pokazał nam tym samym, że cierpienie nie jest końcem, ale etapem drogi, która prowadzi do zbawienia i chwały.
W Ewangelii Jezus mówi, że przyszedł rzucić ogień na ziemię. Chce nam przez to uświadomić, że Ewangelia nie zawsze jest przyjmowana życzliwie. Jezus nie przyszedł tylko po to, by ludzie żyli wygodniej. Stawia ich w obliczu wyboru między dobrem a złem. Ewangelia jest i będzie zawsze punktem zapalnym, który prowadzi do podziałów. Podążający za Chrystusem mogą spotykać się z oporem i prześladowaniami.
Dzisiejsze słowo Boże zaprasza do refleksji nad wiernością i wytrwałością w wierze. W zbliżającym się Dniu Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu pamiętajmy o tych, którzy wytrwali w walce o wolność, prawdę i sprawiedliwość oraz ponieśli za to najwyższą cenę. Starajmy się być wiernymi Bogu i stawać po stronie prawdy. Budujmy wspólnotę z innymi ludźmi na fundamencie miłości i sprawiedliwości.

ks. Krzysztof Lęcznar


LITURGIA SŁOWA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


PIERWSZE CZYTANIE (Jr 38, 4-6. 8-10)
Bóg czuwa nad Jeremiaszem

Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

W czasie oblężenia Jerozolimy przywódcy, którzy trzymali Jeremiasza w więzieniu, powiedzieli do króla: «Niech umrze ten człowiek, bo naprawdę obezwładnia on ręce żołnierzy, którzy pozostali w tym mieście, i ręce całego ludu, gdy mówi do nich podobne słowa. Człowiek ten nie szuka przecież pomyślności dla tego ludu, lecz nieszczęścia».
Król Sedecjasz odrzekł: «Oto jest w waszych rękach!». Nie mógł bowiem król nic uczynić przeciw nim. Wzięli więc Jeremiasza i wtrącili go, spuszczając na linach, do cysterny Malkiasza, syna królewskiego, która się znajdowała na dziedzińcu wartowni. W cysternie zaś nie było wody, lecz błoto; zanurzył się więc Jeremiasz w błocie.
Ebedmelek wyszedł z domu królewskiego i rzekł do króla: «Panie mój, królu! Źle zrobili ci ludzie, tak postępując z prorokiem Jeremiaszem i wrzucając go do cysterny. Przecież umrze z głodu w tym miejscu, zwłaszcza że nie ma już chleba w mieście».
Rozkazał król Kuszycie Ebedmelekowi: «Weź sobie stąd trzech ludzi i wyciągnij proroka Jeremiasza z cysterny, zanim umrze».

Oto słowo Boże.

PSALM (Ps 27)

Refren: Panie, mój Boże, pośpiesz mi z pomocą.

Z nadzieją czekałem na Pana,
a On się pochylił nade mną *
i wysłuchał mego wołania.
Wydobył mnie z dołu zagłady, z błotnego grzęzawiska,
stopy moje postawił na skale *
i umocnił moje kroki.

Refren: Panie, mój Boże, pośpiesz mi z pomocą.

Włożył mi w usta pieśń nową, *
śpiew dla naszego Boga.
Wielu to ujrzy i przejmie ich trwoga, *
i zaufają Panu.

Refren: Panie, mój Boże, pośpiesz mi z pomocą.

Ja zaś jestem ubogi i nędzny, *
ale Pan troszczy się o mnie.
Ty jesteś moim wspomożycielem i wybawcą, *
Boże mój, nie zwlekaj!

Refren: Panie, mój Boże, pośpiesz mi z pomocą.

DRUGIE CZYTANIE (Hbr 12, 1-4)
Przykład Chrystusa

Czytanie z Listu do Hebrajczyków

Bracia: Mając dokoła siebie takie mnóstwo świadków, zrzuciwszy wszelki ciężar, a przede wszystkim grzech, który nas łatwo zwodzi, biegnijmy wytrwale w wyznaczonych nam zawodach. Patrzmy na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. On to zamiast radości, którą Mu obiecywano, przecierpiał krzyż, nie bacząc na jego hańbę, i zasiadł po prawicy na tronie Boga.
Zważcie więc na Tego, który ze strony grzeszników tak wielką wycierpiał wrogość wobec siebie, abyście nie ustawali, załamani na duchu. Jeszcze nie opieraliście się aż do krwi, walcząc przeciw grzechowi.

Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 10, 27)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Moje owce słuchają mojego głosu,
Ja znam je, a one idą za Mną.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Łk 12, 49-53)
Wymagania służby Bożej

+ Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę, ażeby już zapłonął. Chrzest mam przyjąć, i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie.
Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie podzielonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej».

Oto słowo Pańskie.


KLIKNIJ TUTAJ I PRZECZYTAJ PROFESJONALNIE PRZYGOTOWANE DLA CIEBIE KOMENTARZE DO CODZIENNEJ LITURGII SŁOWA NA EDYCJA.PL
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA
WPROWADZENIE


To była Ona

Tymczasem pociąg dojechał do stacji docelowej. Z duszą na ramieniu Takashi ruszył biegiem w stronę domu. Ojciec oczekiwał go na progu, a po przywitaniu rzekł półgłosem:
– Mama miała wylew krwi do mózgu. Stan jest ciężki!
Takashi zdjął buty i pośpieszył do matki. Patrzył na nią z wielkim oddaniem i spostrzegł, że ona odwzajemnia jego spojrzenie, rozpoznaje go, obdarza czułością… lecz nie może nic powiedzieć. Milcząco jednak przemawiały jej oczy. Matka umarła, patrząc na syna! Takashi na zawsze zapamięta tamtą chwilę i jednoznacznie wyzna: Ostatnie spojrzenie mamy obaliło mój ateizm. Ja, który byłem przekonany, że nie istnieje nic takiego jak „dusza”, nagle musiałem w to uwierzyć. Oczy mojej matki dały mi poznać, że duch ludzki nadal żyje po śmierci. Wszystko to było zaledwie przeczuciem, ale takim, jakie doprowadziło mnie do przekonania, że dusza rzeczywiście istnieje!
Po pogrzebie matki Takashi wrócił na studia do Nagasaki. Przygnieciony bólem, próbował czytać Myśli Pascala. Natrafił na to wspaniałe zdanie: „Serce ma swoje racje, których rozum nie zna; widzimy to w tysiącu rzeczy”. Takashi zatrzymał się przy tej myśli i zawołał: Serce dało mi przeczuć, że dusza istnieje. Gdzie więc teraz przebywa moja mama? Co jest po śmierci?
Wrócił do lektury Pascala i natrafił na drugie błyskotliwe spostrzeżenie: Boga czuje serce, nie rozum. Oto, co jest wiara: Bóg dotykalny dla serca, nie dla rozumu.
Młody student zrozumiał, że rozum ludzki nie wystarcza, by dojść do Boga. Bóg nie jest bowiem tylko jakimś pojęciem, lecz osobą. „Powinienem słuchać swojego serca!” – wykrzyknął Takashi. Ale jak to zrobić? Czytając dalej Pascala, zdumiał się kolejną jego myślą: Znamy Boga tylko przez Chrystusa, ale i siebie samych pozna jemy tylko dzięki Niemu. Jedynie przez Chrystusa poznajemy życie i śmierć. Z daleka od Niego nie wiemy ani czym jest nasze życie, ani nasza śmierć, ani Bóg, ani my sami.
Takashi zamknął książkę i w ciszy swojego pokoju powiedział sam do siebie: „Tego już za wiele! Kim jest Jezus Chrystus?”. Nie wiedział o tym, ale Jezus już wchodził po cichu w jego życie. Blaise Pascal, wierzący naukowiec, delikatnie uchylił drzwi.

kard. Angelo Comastri
To była Ona! Matka Boża i nawrócenie człowieka.
Edycja Świętego Pawła 2023