NR 41 / 2009 – XXI NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


PANIE, DAJ MI WIARĘ


Trzy miłujące się bardzo Osoby Boże, Ojciec, Syn i Duch Święty, nieustannie troszczą się o człowieka, którego powołały do istnienia. Kochają, go mimo że nie wytrwał w jedności i popadł w grzech. Pragną człowieka odrodzić do miłości, pragną go na nowo zrodzić do prawdziwego życia. Pochylają się nad człowiekiem, ale zło, na które się on dobrowolnie zdecydował, spowodowało ranę w jego sercu. Stworzenie nie rozpoznaje już bliskości i dobroci Stwórcy i nie jest wobec Niego ufne. Osoby Boże pragną delikatnie otulić człowieka miłością i być blisko niego. Jak bardzo? Jedna z Nich, Jednorodzony Syn, ofiaruje siebie jako pokarm. Oddaje całego siebie, wszystkie skarby Serca. W ten sposób nieufność człowieka może być zastąpiona ufnością Syna, a ten nie zwątpił w miłość Ojca nawet podczas kilkugodzinnego umierania na krzyżu. Zmartwychwstały Jezus chce karmić swoją osobą, swoją nadzieją. Chce przeprowadzić człowieka przez budzący lęk próg śmierci. Pragnie wlać miłość do Ojca i braci. Jest to nowe życie – dar Ducha Świętego. Dlatego mówi dzisiaj Chrystus: „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym”.
Niektórzy uczniowie nie rozpoznają Boga w Mistrzu z Nazaretu. Z braku wiary, widzą jedynie Jego człowieczeństwo. Myślą pewnie: jak mamy spożywać Jego ciało? I decydują się odejść. A Jezus na to pozwala. Nie mówi, że źle zrozumieli. Bo zrozumieli dobrze. Pod postaciami chleba i wina będzie bowiem obecny realnie, fizycznie. Komunia Święta to cała Panie, daj mi wiarę, bym nie odchodził nigdy bez przyjęcia Ciebie w Komunii. Napełnij mnie Sobą, daj mi Twoją miłość, nadzieję, wiarę. Daj mi kosztować słodyczy życia Trójcy Świętej i oddawania życia za braci.

ks. Jan Miczyński


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE



Eucharystia jest miejscem spotkania z Bogiem i wspólnotą wierzących. Z Bogiem spotykamy się, słuchając Jego słowa i karmiąc się Jego Ciałem, z ludźmi łączymy się we wspólnej modlitwie. Otwórzmy z radością swe serce na potężne działanie Boga, byśmy umocnieni uczestnictwem w tej Eucharystii potrafili z zapałem podjąć obowiązki rozpoczynającego się tygodnia.

PIERWSZE CZYTANIE (Joz 24,1-2a.15-17.18b)
Izraelici wędrujący przez czterdzieści lat przez pustynię z Egiptu do Ziemi Obiecanej musieli dokonywać trudnych wyborów. Stykając się z innymi ludami, spotykali się z ich wierzeniami. Stąd, musieli dokonać świadomego wyboru służby Bogu Jedynemu, odrzuciwszy służbę obcym bogom.

Czytanie z Księgi Jozuego


Jozue zgromadził w Sychem wszystkie pokolenia Izraela. Wezwał też starszych Izraela, jego książąt, sędziów i przełożonych, którzy stawili się przed Bogiem. Jozue przemówił wtedy do całego narodu: «Gdyby wam się nie podobało służyć Panu, rozstrzygnijcie dziś, komu chcecie służyć, czy bóstwom, którym służyli wasi przodkowie po drugiej stronie Rzeki, czy też bóstwom Amorytów, w których kraju zamieszkaliście. Ja sam i mój dom służyć chcemy Panu».
Naród wówczas odrzekł tymi słowami: «Dalekie jest to od nas, abyśmy mieli opuścić Pana, a służyć obcym bóstwom. Czyż to nie Pan, Bóg nasz, wyprowadził nas i przodków naszych z ziemi egipskiej, z domu niewoli? Czyż nie On przed oczyma naszymi uczynił wielkie znaki i ochraniał nas przez całą drogę, którą szliśmy, i wśród wszystkich ludów, pomiędzy którymi przechodziliśmy? My również chcemy służyć Panu, bo On jest naszym Bogiem».

PSALM (Ps 34,2-3.16-17.18-19.20-21.22-23)
Psalmista zapewnia o Bożej opiece tych wszystkich, którzy kroczą drogami wyznaczonymi przez Boga. Pan strzeże ich od zła i zachowuje od nieszczęść. A nawet, gdyby kogoś dotknęło zło, Pan wychodzi naprzeciw tym, którzy w udrękach wzywają Jego pomocy.

Refren: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, *
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem, *
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Oczy Pana zwrócone na sprawiedliwych, *
uszy Jego otwarte na ich wołanie.
Pana zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym, *
by pamięć o nich wymazać z ziemi.

Pan słyszy wołających o pomoc *
i ratuje ich od wszelkiej udręki.
Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu, *
ocala upadłych na duchu.

Liczne są nieszczęścia, które cierpi sprawiedliwy, *
ale Pan go ze wszystkich wybawia.
On czuwa nad każdą jego kością *
i żadna z nich nie zostanie złamana.

Zło sprowadza śmierć na grzesznika, *
wrogów sprawiedliwego spotka kara.
Pan odkupi dusze sług swoich, *
nie zazna kary, kto się doń ucieka.

DRUGIE CZYTANIE (Ef 5,21-32)
Mówiąc o tym, w jaki sposób należy pielęgnować rodzinne więzy miłości, Paweł wskazuje Efezjanom Chrystusa, który umiłował Kościół. Wzajemna więź między żoną a mężem winna być odzwierciedleniem miłości Chrystusa wobec wierzących.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Efezjan


Bracia:
Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej. Żony niechaj będą poddane swym mężom jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus Głową Kościoła: On Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom we wszystkim.
Mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany. Mężowie powinni miłować swoje żony tak, jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz każdy je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus Kościół, bo jesteśmy członkami Jego Ciała.
Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem. Tajemnica to jest wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 6,63b.68b)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem.
Ty masz słowa życia wiecznego.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (J 6,54.60-69)
Trudne do przyjęcia przez Żydów nauczanie Jezusa sprawiło, że wielu spośród Jego słuchaczy oddaliło się od Niego. W imieniu wspólnoty uczniów Piotr wyznaje jednak, że słowa Jezusa przynoszą życie wieczne. Podobnie i dziś przed każdym, kto słucha słowa Jezusa i jest mu posłuszny, otwiera się droga do życia wiecznego.

Słowa Ewangelii według świętego Jana


Ucząc w synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział: «Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym».
A spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: «Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?».
Jezus jednak świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: «To was gorszy? A gdy ujrzycie Syna Człowieczego, jak będzie wstępował tam, gdzie był przedtem? Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą». Jezus bowiem na początku wiedział, którzy to są, co nie wierzą, i kto miał Go wydać.
Rzekł więc: «Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli mu to nie zostało dane przez Ojca».
Odtąd wielu uczniów Jego się wycofało i już z Nim nie chodzili.
Rzekł więc Jezus do Dwunastu: «Czyż i wy chcecie odejść?».
Odpowiedział Mu Szymon Piotr: «Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga».


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Św. Augustyn (354-430) – – doktor Kościoła, doktor łaski

Urodził się w 354 r. w Tagaście, w północnej Afryce (dzisiejsza Algieria), w niezamożnej rodzinie. Jego ojciec Patrycjusz był poganinem, matka natomiast (św. Monika) chciała wychować syna po chrześcijańsku. Jednak Augustyn nie podzielał jej poglądów i przez długi czas nie był ochrzczony. W wieku 16 lat zamieszkał z kobietą, z którą – ku ubolewaniu matki – żył w konkubinacie przez 15 lat i miał z nią syna. Duży wpływ na jego życie miała także Kartagina, w której uczył się retoryki. Tam prowadził beztroskie i swawolne życie. Jeszcze bardziej oddalił się od chrześcijaństwa, zwracając się ku innym (pogańskim) filozofiom swoich czasów. Niektóre zasady moralne wyniesione z domu wywoływały w nim jednak niepokój i tęsknotę za tym, co prawdziwe i dobre. Mając 19 lat przeżył swoje pierwsze nawrócenie. W czasie studiów natrafił na dzieło Cycerona, które zainspirowało go do zgłębiania filozofii, do szukania mądrości. Augustyn postanowił znaleźć ją w Biblii. I choć próbował czytać Pismo Święte, dał się owładnąć retoryce manicheizmu głoszącego, iż światem i człowiekiem rządzą dwie siły: dobra i zła, które znajdują się w nieustannej walce ze sobą. Pogląd ów odpowiadał dokładnie wewnętrznemu rozbiciu Augustyna. Aż przez 10 lat tkwił w tej pułapce świata wewnętrznie skłóconego i nie do pogodzenia. Jednak coraz bardziej dostrzegał rozbieżność pomiędzy głoszoną przez manichejczyków nauką a życiem. W końcu odrzucił ten styl życia. Wyjechał do Italii. Tam przeżył kolejne nawrócenie. W Mediolanie, wspierany przez żarliwą modlitwę swej matki (która przez 25 lat modliła się o nawrócenie syna), właśnie w Chrystusie i w Kościele katolickim odnalazł odpowiedź na swój niepokój. Także kazania gorliwego biskupa św. Ambrożego ukazały mu drogę do Pisma Świętego, do Odwiecznej Prawdy, za którą tak tęsknił. Również lektura fragmentu listu św. Pawła do Rzymian, nawołującego do zerwania z dotychczasowym życiem, sprzyjała radykalnej przemianie serca Augustyna. W wieku 33 lat wraz ze swoim synem przyjął chrzest. Powrócił do swoich rodzinnych stron. W Tagaście, w 388 roku założył pierwszą wspólnotę augustiańską. Sprzedał swą posiadłość, a pieniądze rozdał ubogim. Po święceniach kapłańskich w 391 roku, i niedługo potem – biskupich, na stałe osiadł w Hipponie (dzisiejsza Algieria). Jego mowy i pisma zalicza się do najświetniejszych dzieł chrześcijaństwa. Należy do czterech wielkich doktorów Kościoła Zachodniego, zwany jest też doktorem łaski. Augustyn zmarł 28 sierpnia 430 roku, mając 75 lat. Jest patronem m.in. wydawców i teologów. Kościół wspomina go 28 sierpnia.

Katarzyna Gumowska