NR 29 / 2021 – UROCZYSTOŚĆ NAJŚWIĘTSZEGO CIAŁA I KRWI CHRYSTUSA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


OFIARA I UCZTA PANA

W tym dniu wychodzimy na ulice naszych miast i wsi, by publicznie wyznać wiarę w Boski Majestat skryty w Hostii. Dokładamy starań, by nasze świadectwo było jak najpiękniejsze, stąd śpiewy, dekoracje ołtarzy, domów i ulic, odświętne stroje. Te wszystkie znaki mają jednakże sens wtedy, kiedy w naszych sercach, przemienionych łaską Bożą, trwa prawdziwe święto Eucharystii. Kiedy przyjmujemy do nich Pana Jezusa, dając Mu prawo do naszego życia.


Liturgia słowa pomaga skoncentrować się na tym, co naprawdę ważne w przeżyciu tego święta. Eucharystia jest ofiarą i ucztą, którą sam Chrystus składa Ojcu i na którą zaprasza swoich uczniów. Co się dzieje kiedy sprawujemy Eucharystię? Ostatnia Wieczerza, będąca początkiem Jego Męki, uobecnia się dla nas i pośród nas. Jezus całkowicie dobrowolnie zgodził się przyjąć śmierć jako czystą ofiarę miłości, złożoną za zbawienie świata i jednocześnie każdego, kto dziś bierze udział w Mszy świętej. Autor Listu do Hebrajczyków, odwołując się do starotestamentalnych ofiar składanych Bogu, podkreśla, że ofiara Chrystusa złożona w Duchu Świętym samemu Ojcu ma wartość nieskończenie większą niż przelewana dotychczas w rytualnych obrzędach krew zwierząt. Jak podczas swojego ziemskiego życia Pan Jezus zasiadł do stołu ze swoimi uczniami, dał im spożywać swoje Ciało i pić Krew, tak i dziś pragnie, byśmy się stali uczestnikami tego wydarzenia. Tym samym wprowadza nas w rzeczywistość życia wiecznego. Wychodzimy dziś z Chrystusem obecnym i żyjącym w Eucharystii poza mury naszych kościołów, by w ten symboliczny sposób uświęcić naszą codzienność. Oto otwarta przestrzeń świata staje się świątynią Boga.

Jarosław Krawiec, dominikanin


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


PIERWSZE CZYTANIE (Wj 24, 3-8)

Zawarcie przymierza przez krew

Czytanie z Księgi Wyjścia

Mojżesz wrócił z góry i obwieścił ludowi wszystkie słowa Pana i wszystkie Jego zlecenia. Wtedy cały lud odpowiedział jednogłośnie: «Wszystkie słowa, jakie powiedział Pan, wypełnimy».
Spisał więc Mojżesz wszystkie słowa Pana. Nazajutrz wcześnie rano zbudował ołtarz u stóp góry i postawił dwanaście stel, stosownie do liczby dwunastu pokoleń Izraela. Potem polecił młodzieńcom synów Izraela złożyć ofiarę całopalną i ofiarę biesiadną z cielców.
Mojżesz zaś wziął połowę krwi i wylał ją do czar, a drugą połową krwi skropił ołtarz. Wtedy wziął Księgę Przymierza i czytał ją głośno ludowi. I oświadczyli: «Wszystko, co powiedział Pan, uczynimy i będziemy posłuszni».
Mojżesz wziął krew i pokropił nią lud, mówiąc: «Oto krew przymierza, które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów».

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 116B (115), 12-13. 15 i 16bc. 17-18)

Refren: Kielich zbawienia wzniosę w imię Pana.
Albo: Alleluja.

Czym się Panu odpłacę *
za wszystko, co mi wyświadczył?
Podniosę kielich zbawienia *
i wezwę imienia Pana.

Refren: Kielich zbawienia wzniosę w imię Pana.

Cenna jest w oczach Pana *
śmierć Jego wyznawców.
Jam sługa Twój, syn Twej służebnicy. *
Ty rozerwałeś moje kajdany.

Refren: Kielich zbawienia wzniosę w imię Pana.

Tobie złożę ofiarę pochwalną *
i wezwę imienia Pana.
Wypełnię me śluby dla Pana *
przed całym Jego ludem.

Refren: Kielich zbawienia wzniosę w imię Pana.

DRUGIE CZYTANIE (Hbr 9, 11-15)

Krew Chrystusa oczyszcza nasze sumienia

Czytanie z Listu do Hebrajczyków

Bracia: Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką – to jest na tym świecie – uczyniony przybytek, ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną Krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie.
Jeśli bowiem krew kozłów i cielców oraz popiół z krowy, którymi skrapia się zanieczyszczonych, sprawiają oczyszczenie ciała, to o ile bardziej Krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu.
I dlatego jest Pośrednikiem Nowego Przymierza, ażeby przez śmierć, poniesioną dla odkupienia przestępstw, popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są wezwani do wiecznego dziedzictwa, dostąpili spełnienia obietnicy.

Oto słowo Boże.

SEKWENCJA

Chwal, Syjonie, Zbawiciela,
Chwal pieśniami wśród wesela
Wodza i pasterza rzesz.

Ile zdołasz, sław Go śmiało,
Bo przewyższa wszystko chwałą,
Co wyśpiewać pieśnią chcesz.

Chwały przedmiot nad podziwy,
Chleb – żyjących pokarm żywy,
Dzisiaj się objawia nam.

Za wieczerzy świętym stołem,
Pan go, łamiąc z braćmi społem,
Iście dał Dwunastu sam.

Niech brzmi sława w zgodnym dźwięku,
Z serc radosnych, pełne wdzięku,
Niech mu pieśni płyną chwał.

Dzień obchodzim głośny sławą,
W którym pierwszą Pan ustawą
Rajski stół ten światu dał.

W uczcie tej nowego Pana
Pascha nowym prawem dana,
«Fazy» dawne kończy już.

Przeszłość starą – nowa era,
Cień rozprasza prawda szczera,
Pierzcha noc przed blaskiem zórz.

Co Pan czynił przy Wieczerzy,
Wskazał, że i nam należy
Spełniać ku pamięci nań.

Pouczeni tą ustawą,
Chleb i wino na bezkrwawą
Święcim Odkupienia dań.

Dogmat dan jest do wierzenia,
Że się w Ciało chleb przemienia,
Wino zaś przechodzi w krew.

Gdzie zmysł próżno dojść się stara,
Serce żywa wzmacnia wiara,
Porządkowi rzeczy wbrew.

Pan odmiennych szat figurą.
W znakach różny, nie naturą
Kryje się tajemnic cud.

Ciało – strawą, Krew – napojem,
W obu znakach z Bóstwem swoim
Cały Chrystus trwa, bez złud.

Przez biorących niełamany,
Nie pokruszon, bez odmiany,
Cały jest w spożyciu bran.

Bierze jeden, tysiąc bierze:
Ten, jak tamci, w równej mierze,
Wzięty zaś nie ginie Pan.

Biorą dobrzy i grzesznicy,
Lecz się losów przyjrz różnicy:
Życie tu – zagłada tam.

Złym śmierć niesie, dobrym życie:
Patrz, jak w skutkach rozmaicie
Czyn ujawnia się ten sam.

Kiedy kruszą się znamiona,
Nie wątp, lecz wierz z głębi łona,
Że to kryje ukruszona
Cząstka, co i całość wprzód.

Rzecz się sama nie rozrywa,
Znaków kruszą się ogniwa,
Przez co stan i postać żywa
Znaczonego nie zna szkód.

* Następującą część sekwencji można według uznania opuścić.

Oto chleb Aniołów błogi,
Dan wędrowcom pośród drogi,
Synów wraca w Ojca progi,
Dawać Go nie można złym!

Figur głoszą go osłony!
Izaak na stos wiedziony,
Jagniąt Paschy krwawe zgony,
Manna ojcom dana im.

Dusz Pasterzu! Prawy Chlebie!
Dobry Jezu, prosim Ciebie:
Ty nas karm i broń w potrzebie,
Ty nam dobra okaż w niebie,
Kędy jest żyjących raj!

Twa dłoń, Panie, wszystko zdoła,
Ty nas karmisz z Twego stoła:
Gdzie wciąż uczta trwa wesoła,
W gronie niebian nasze czoła
Na Twe łono skłonić daj!

Amen. Alleluja.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 6, 51ab)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba.
Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mk 14, 12-16. 22-26)

Ustanowienie ofiary Nowego Przymierza

Słowa Ewangelii według świętego Marka

W pierwszy dzień Przaśników, kiedy ofiarowano Paschę, zapytali Jezusa Jego uczniowie: «Gdzie chcesz, abyśmy poszli poczynić przygotowania, żebyś mógł spożyć Paschę?».
I posłał dwóch spośród swoich uczniów z tym poleceniem: «Idźcie do miasta, a spotka się z wami człowiek niosący dzban wody. Idźcie za nim i tam, gdzie wejdzie, powiedzcie gospodarzowi: „Nauczyciel pyta: Gdzie jest dla Mnie izba, w której mógłbym spożyć Paschę z moimi uczniami?”. On wskaże wam na górze salę dużą, usłaną i gotową. Tam przygotujcie dla nas». Uczniowie wybrali się i przyszli do miasta, gdzie znaleźli, tak jak im powiedział, i przygotowali Paschę.
A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dał im, mówiąc: «Bierzcie, to jest Ciało moje». Potem wziął kielich i, odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: «To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana. Zaprawdę, powiadam wam: Odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu aż do owego dnia, kiedy pić go będę nowy w królestwie Bożym».
Po odśpiewaniu hymnu wyszli w stronę Góry Oliwnej.

Oto słowo Pańskie.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Miłująca obecność

Jest taki bliźni, którego może traktuję najgorzej, a który jest mi bliski, bardzo bliski (słowo bliźni pochodzi od bliski). Tym bliźnim jest moje ciało.


Już od pierwszego momentu dnia spotykam je i pozwalam lub nie, by Chrystus we mnie kochał tego bliźniego. Jego obecność będzie mi towarzyszyła przez cały dzień. Czasami jestem zły na własne ciało, w efekcie przeciążenia fizycznego czy psychicznego lub pokus. A jednak ono, ze wszystkimi jego właściwościami, nie jest przecież czymś przypadkowym. To Bóg zaplanował to wszystko, czym ono jest i co w nim jest. I mój system nerwowy, i określony temperament, i siły fizyczne czy ich brak. Bóg mnie od wieków włączył w swoją ekonomię i dał mi właśnie takie ciało, by móc wprowadzić do niego łaskę. On wie o każdej jego słabości, o każdym mankamencie. I to właśnie ono, takie jakie jest, zostało przez Boga wybrane, aby mógł On uczynić z niego ciało świętego. Dzięki mojemu ciału mogę do Boga dążyć. To dzięki ciału mogę uczestniczyć w Eucharystii. To ono otrzymuje Boga w Komunii św. Jest ono ciałem mojego przeznaczenia, mojej świętości. Rożne drobne okoliczności – zdenerwowanie, bol głowy, poczucie ociężałości, niezbyt dobry nastrój, słabość fizyczna czy psychiczna – wszystko to stanowi okazję do przyjścia Boga, do spotkania mnie przez Niego. Jest to zawsze tworzywo dla mojej łaski chwili. (…) To ciało, takie jakie jest, może słabe, może rozedrgane, męczące się brakiem skupienia, staje się miłe Bogu, jeżeli „jest sobą”, jeżeli ja nie udaję. Bo przecież mogę się nim modlić w czasie Eucharystii. Mogę je wtedy składać jako ofiarę dla Boga Ojca, aby zostało uzdrowione, wyprostowane, by stawało się pomocą, a nie przeszkodą w dążeniu do zjednoczenia z Nim. Mam je pokochać, (…) miłością samego Chrystusa. A On kocha mnie całego, nie tylko duszę, ale i ciało. (…) Jeżeli pozwolę Jezusowi Eucharystycznemu kochać moje ciało, to stopniowo będzie ono wyciszać się i otwierać na Jego leczące działanie w Komunii św. (…). Pozwalając Mu kochać moje ciało, otwieram się na łaski płynące z Eucharystii.


Miłująca obecność

Ksiądz Dajczer, w książce zatytułowanej: „Miłująca obecność”, wprowadza czytelnika w rozważania na temat Eucharystii. Uświadamia, że wiara, którą otrzymujemy w Kościele, jest relacją z Bogiem i ma swoją długą historię sięgającą Abrahama. A na koniec pisze o tym, co w nas musi się zmienić w drodze do świętości, o koniecznych oczyszczeniach na drodze wiary.