5 NIEDZIELA WIELKANOCY

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA


Pan na oczach pogan objawił swoją sprawiedliwość (antyfona na wyjście). Boża sprawiedliwość, moc i potęga, które rzuciły Szawła na kolana, pobudzają go do gorliwości w głoszeniu słowa aż po narażenie życia. Z podziwem patrzymy na ludzi, którzy nawracają się, niekiedy po wielu latach, i jakby dla nadrobienia straconego czasu stają się niezwykle gorliwymi uczniami Chrystusa. Moja dusza będzie żyła dla Niego – poucza psalmista. Nie ma innych dróg jak tylko droga Pańska – droga miłości, którą wyznajemy czynem i prawdą. Tę prawdę, która jest prawdą Bożą, trzeba poznać i dostosować do niej życie; pozwolić, by prawdziwy krzew winny – Jezus Chrystus – uprawiał nas, odcinając uschnięte po grzechu „gałązki”. Tylko Bóg daje życie, dzięki któremu latorośle owocują.

JEDNOŚĆ Z BOGIEM I BRAĆMI

Jak żyć? Podobne pytanie towarzyszy każdemu człowiekowi przez całe życie. Którą z wielu dróg wybrać na drogę mojego życia? Czy wybrać stosunkowo łatwą drogę pójścia po linii najmniejszego oporu, czy też pójść drogą, jaką wyznacza mi moje sumienie, jaką wytycza mi Bóg, która nieraz wydaje się niełatwa?

Chrystus poucza nas o konieczności zjednoczenia z Nim jako niezbędnym warunku owocowania na życie wieczne. Mówi o jedności z Bogiem, zrośnięciu się z Nim, by stanowić nierozerwalną jedność. Rozerwanie tej jedności byłoby wielkim dramatem. Taki dramat dokonuje się w życiu każdego człowieka poprzez grzech. Życie więc jest ciągłą walką złego z tym, co dobre.
Warto dostrzegać dobro. Od chwili chrztu trwamy w Chrystusie, a trwając w Nim, mamy przynieść owoc obfity, owoc dobra. Przynosić owoc to znaczy nie miłować tylko słowem i językiem, ale czynem i prawdą. Taką postawę przyjął nawrócony Paweł. Jednak sytuacja św. Pawła po jego nawróceniu była niezwykle trudna. Była ona skutkiem jego wcześniejszego postępowania. Ciążyło bowiem na nim piętno prześladowcy. Wynikało ono z grzechu – fanatyzmu, nienawiści, i dlatego musiał pokonać pewne trudności. Grzech jest rzeczywistością, która powoduje zerwanie jedności człowieka z Bogiem i z Jego wyznawcami. Gdy jednak bracia przekonali się o tym, że Paweł rzeczywiście się nawrócił, przyjęli go serdecznie i okazali mu zaufanie.
Jedność z Chrystusem to jedność z braćmi. Takimi, jacy są. Ewentualne zło, które czynią, nie może przesłaniać dobra, którego korzenie są głębsze. Dobro nie jest krzykliwe jak zło. Uczmy się ufać ludziom.

ks. Tomasz Gwizdek


LITURGIA SŁOWA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


PIERWSZE CZYTANIE (Dz 9, 26-31)
Gorliwość nawróconego Szawła

Czytanie z Dziejów Apostolskich

Kiedy Szaweł przybył do Jeruzalem, próbował przyłączyć się do uczniów, lecz wszyscy bali się go, nie wierząc, że jest uczniem.
Dopiero Barnaba przygarnął go i zaprowadził do apostołów, i opowiedział im, jak w drodze Szaweł ujrzał Pana, który przemówił do niego, i z jaką siłą przekonania przemawiał w Damaszku w imię Jezusa. Dzięki temu przebywał z nimi w Jerozolimie, z siłą przekonania przemawiając w imię Pana. Przemawiał też i rozprawiał z hellenistami, którzy usiłowali go zgładzić. Bracia jednak, dowiedziawszy się o tym, odprowadzili go do Cezarei i wysłali do Tarsu.
A Kościół cieszył się pokojem w całej Judei, Galilei i Samarii. Rozwijał się i żył bogobojnie, i obfitował w pociechę Ducha Świętego.

Oto słowo Boże.

PSALM (Ps 22)

Refren: Będę Cię chwalił w wielkim zgromadzeniu.

Wypełnię moje śluby wobec czcicieli Boga. *
Ubodzy będą jedli i zostaną nasyceni,
będą chwalić Pana ci, którzy Go szukają: *
«Serca wasze niech żyją na wieki».

Refren: Będę Cię chwalił w wielkim zgromadzeniu.

Przypomną sobie i wrócą do Pana wszystkie krańce ziemi, *
oddadzą Mu pokłon wszystkie szczepy pogańskie.
Jemu się pokłonią wszyscy, śpiący w ziemi, *
przed Nim zegną się wszyscy, którzy staną się prochem.

Refren: Będę Cię chwalił w wielkim zgromadzeniu.

Moja dusza będzie żyła dla Niego,
potomstwo moje Jemu będzie służyć, *
przyszłym pokoleniom o Panu opowie.
I sprawiedliwość Jego ogłoszą ludowi,
który się narodzi: *
«Pan to uczynił».

Refren: Będę Cię chwalił w wielkim zgromadzeniu.

DRUGIE CZYTANIE (1 J 3, 18-24)
Miłujmy czynem i prawdą

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła

Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą. Po tym poznamy, że jesteśmy z prawdy, i uspokoimy przed Nim nasze serca. A jeśli nasze serce oskarża nas, to przecież Bóg jest większy niż nasze serca i zna wszystko.
Umiłowani, jeśli serce nas nie oskarża, to mamy ufność w Bogu, a o co prosić będziemy, otrzymamy od Niego, ponieważ zachowujemy Jego przykazania i czynimy to, co się Jemu podoba. Przykazanie zaś Jego jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał. Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim; a to, że trwa On w nas, poznajemy po Duchu, którego nam dał.

Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 15, 4a. 5b)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę.
Kto trwa we Mnie, przynosi owoc obfity.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (J 15, 1-8)
Kto trwa w Chrystusie, przynosi owoc obfity

+ Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was. Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeśli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.
Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto nie trwa we Mnie, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. Potem ją zbierają i wrzucają w ogień, i płonie. Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami».

Oto słowo Pańskie.


KLIKNIJ TUTAJ I PRZECZYTAJ PROFESJONALNIE PRZYGOTOWANE DLA CIEBIE KOMENTARZE DO CODZIENNEJ LITURGII SŁOWA NA EDYCJA.PL
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA
WPROWADZENIE


To była Ona

Tymczasem pociąg dojechał do stacji docelowej. Z duszą na ramieniu Takashi ruszył biegiem w stronę domu. Ojciec oczekiwał go na progu, a po przywitaniu rzekł półgłosem: – Mama miała wylew krwi do mózgu. Stan jest ciężki!
Takashi zdjął buty i pośpieszył do matki. Patrzył na nią z wielkim oddaniem i spostrzegł, że ona odwzajemnia jego spojrzenie, rozpoznaje go, obdarza czułością… lecz nie może nic powiedzieć. Milcząco jednak przemawiały jej oczy. Matka umarła, patrząc na syna! Takashi na zawsze zapamięta tamtą chwilę i jednoznacznie wyzna: Ostatnie spojrzenie mamy obaliło mój ateizm. Ja, który byłem przekonany, że nie istnieje nic takiego jak „dusza”, nagle musiałem w to uwierzyć. Oczy mojej matki dały mi poznać, że duch ludzki nadal żyje po śmierci. Wszystko to było zaledwie przeczuciem, ale takim, jakie doprowadziło mnie do przekonania, że dusza rzeczywiście istnieje!
Po pogrzebie matki Takashi wrócił na studia do Nagasaki. Przygnieciony bólem, próbował czytać Myśli Pascala. Natrafił na to wspaniałe zdanie: „Serce ma swoje racje, których rozum nie zna; widzimy to w tysiącu rzeczy”. Takashi zatrzymał się przy tej myśli i zawołał: Serce dało mi przeczuć, że dusza istnieje. Gdzie więc teraz przebywa moja mama? Co jest po śmierci?
Wrócił do lektury Pascala i natrafił na drugie błyskotliwe spostrzeżenie: Boga czuje serce, nie rozum. Oto, co jest wiara: Bóg dotykalny dla serca, nie dla rozumu.
Młody student zrozumiał, że rozum ludzki nie wystarcza, by dojść do Boga. Bóg nie jest bowiem tylko jakimś pojęciem, lecz osobą. „Powinienem słuchać swojego serca!” – wykrzyknął Takashi. Ale jak to zrobić? Czytając dalej Pascala, zdumiał się kolejną jego myślą: Znamy Boga tylko przez Chrystusa, ale i siebie samych pozna jemy tylko dzięki Niemu. Jedynie przez Chrystusa poznajemy życie i śmierć. Z daleka od Niego nie wiemy ani czym jest nasze życie, ani nasza śmierć, ani Bóg, ani my sami.
Takashi zamknął książkę i w ciszy swojego pokoju powiedział sam do siebie: „Tego już za wiele! Kim jest Jezus Chrystus?”. Nie wiedział o tym, ale Jezus już wchodził po cichu w jego życie. Blaise Pascal, wierzący naukowiec, delikatnie uchylił drzwi.

kard. Angelo Comastri
To była Ona! Matka Boża i nawrócenie człowieka.
Edycja Świętego Pawła 2023