NR 12 / 2002 – V NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


Dzień Pański

WYJDŹ Z GROBU!

Nieliczenie się z Bogiem, lekceważenie Jego praw i ustanawianie naszych własnych – to śmierć! Nie może być inaczej, ponieważ życia sami sobie nie daliśmy – jest ono darem Dawcy Życia. Bez Boga, możemy ofiarować sobie tylko śmierć. Nie od razu będzie to śmierć z trumną, grobem i pośmiertnym rozkładem ciała. Nieraz na zewnątrz wszystko wygląda ładnie – człowiek odnosi sukcesy, zdobywa rozgłos. Ale inni zauważają, że zamyka się w sobie jak w skorupie i żyje już tylko dla siebie, uśmiercony jadem sukcesu ‘po trupach” czy porażony chciwością i zazdrością, widząc wokół tylko wrogów. Wówczas nie pomogą nawet drogie perfumy… Umarł za życia – żywy trup: ‘Panie, już cuchnie”. Wielki Post przypomina, że to we mnie umiera człowiek, umiera dziecko Boże – grzech mnie zabija i sam już nie potrafię powrócić do życia. Tylko Jezus ma moc wyprowadzić mnie ze śmierci. On nieustannie pochyla się nade mną – grzesznikiem, aby mnie ocalić, abym żył. Jezus – Zwycięzca śmierci pragnie dzielić z nami pełną miłości troskę o dotkniętych śmiercią grzechu. Nie chodzi o litość czy faryzejskie poczucie wyższości. Potrzeba pełnej wiary modlitwy: ‘Panie, chodź i zobacz”. Potrzeba pokornego świadectwa: ‘Byłem umarły, a Pan mnie ocalił”. Tylko żywi zaśpiewają w radosnym uwielbieniu: Alleluja!.

ks. Wojciech Nowacki


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


PIERWSZE CZYTANIE

(Ez 37, 12-14)
Naród wybrany, przebywający na wygnaniu, tracił nadzieję, nie widział dla siebie przyszłości i sensu zmagania się z przeciwnościami. Wtedy Pan, przez proroka Ezechiela, zapowiada wyprowadzenie z grobu wygnania, udzielenie ducha ożywiającego i obiecuje powrót do ziemi ojców.

Czytanie z Księgi proroka Ezechiela


Tak mówi Pan Bóg: “Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów, ludu mój, i wiodę was do kraju Izraela, i poznacie, że Ja jestem Pan, gdy wasze groby otworzę i z grobów was wydobędę, ludu mój. Udzielę wam Mego ducha po to, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam”, mówi Pan Bóg. Oto słowo Boże.

PSALM

(Ps 130, 1-2. 3-4. 5-7a. 7bc-8)
W człowieku jest wiele obaw i lęku, zwłaszcza przed wiecznym odrzuceniem. Psalmista zachęca do pokładania nadziei w Panu, w Jego słowie, w Jego łasce, w Jego miłosierdziu. On bowiem jest Panem życia i śmierci. Refren: Bóg Zbawicielem, pełnym miłosierdzia. Z głębokości wołam do Ciebie, Panie, * Panie, wysłuchaj głosu mego. Nachyl Twe ucho * na głos mojego błagania. Refren. Jeśli zachowasz pamięć o grzechu, Panie, * Panie, któż się ostoi? Ale Ty udzielasz przebaczenia, * aby Ci służono z bojaźnią. Refren. Pokładam nadzieję w Panu, + dusza moja pokłada nadzieję w Jego słowie, * dusza moja oczekuje Pana. Bardziej niż strażnicy poranka, * niech Izrael wygląda Pana. Refren. U Pana bowiem jest łaska, * u Niego obfite odkupienie. On odkupi Izraela * ze wszystkich jego grzechów. Refren.

DRUGIE CZYTANIE

(Rz 8, 8-11)
Nadzieja Ezechiela się spełniła – Duch Boga wskrzesił Jezusa z martwych. Według św. Pawła, ten ożywiający Duch mieszka w każdym człowieku. To On zmaga się z naszym ciałem, które wprawdzie podlega śmierci, ale dzięki zmartwychwstaniu Jezusa zostanie przywrócone życiu.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian


Bracia: Ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą. Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na skutki grzechu, duch jednak posiada życie na skutek usprawiedliwienia. A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Jezusa Chrystusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was Ducha.

EWANGELIA

(krótsza, J 11, 3-7.17. 20-27. 33b-45)
Wskrzeszony Łazarz, wychodząc z grobu ze skrępowanymi nogami i rękami ukazuje, że jest istotą śmiertelną. W tym wydarzeniu Jezus objawia się jako Pan życia i śmierci. Jego zmartwychwstanie potwierdza to ostatecznie.

Słowa Ewangelii według świętego Jana


Siostry Łazarza posłały do Jezusa wiadomość: “Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz”. Jezus usłyszawszy to rzekł: “Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą”. A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Mimo jednak że słyszał o jego chorobie, zatrzymał się przez dwa dni w miejscu pobytu. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: “Chodźmy znów do Judei”. Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. Kiedy zaś Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta rzekła do Jezusa: “Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga”. Rzekł do niej Jezus: “Brat twój zmartwychwstanie”. Rzekła Marta do Niego: “Wiem, że zmartwychwstanie w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym”. Rzekł do niej Jezus: “Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?” Odpowiedziała Mu: “Tak, Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat”. Jezus wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: “Gdzieście go położyli?” Odpowiedzieli Mu: “Panie, chodź i zobacz”. Jezus zapłakał. A Żydzi rzekli: “Oto jak go miłował”. Niektórzy z nich powiedzieli: Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł A Jezus ponownie okazując głębokie wzruszenie przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus rzekł: “Usuńcie kamień”. Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: “Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie”. Jezus rzekł do niej: “Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?” Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: “Ojcze, dziękuję Ci, żeś mnie wysłuchał. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał”. To powiedziawszy zawołał donośnym głosem: “Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!” I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce powiązane opaskami, a twarz jego była zawinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: “Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić”. Wielu więc spośród Żydów przybyłych do Marii ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Miłość silniejsza od śmierci

Miłość nigdy nie ustaje (1 Kor 13, 8) – te słowa św. Pawła możemy zrozumieć patrząc na Jezusa, który miłował zapracowaną Martę, jej rozmodloną siostrę Marię i Łazarza, który umarł. Powiedziano mu: Panie, choruje ten, którego kochasz i Jezus zapłakał – oto jak go miłował (J 11, 3. 35-36). Ale miłość Boga do człowieka sięga poza śmierć i jest silniejsza od śmierci – nigdy nie opuszcza człowieka. Dlatego Ten, który jest zmartwychwstaniem i życiem mówi, poruszony wewnętrzną miłością: Łazarzu wyjdź na zewnątrz – wracaj do życia. Jezus mówi te słowa dziś każdemu kto żyje i wierzy w Niego (por. J 11, 25. 43. 26). Należy więc żyć, wierząc w Jezusa i wierzyć, żyjąc dla Jezusa. Jak to rozumieć? Odpowiedzi udziela nam św. Paweł: Ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą. Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka (Rz 8, 8-9). Śmiercią jest życie według pożądań ciała – zmartwychwstanie to życie według pragnień Ducha. Miłość Boża (Jezusa), która jest silniejsza od śmierci, może nas uzdolnić do zmiany naszego życia i przeprowadzić od postępowania według ciała (śmierć) do postępowania według Ducha (zmartwychwstanie). Życie według Ducha nazywa się nawróceniem. Nawrócenie, podobnie jak wiara, otwiera drzwi dla miłości Bożej (zbawienia) i życia zmartwychwstaniem dzisiaj. Jesteśmy zbawieni w Chrystusie poprzez wiarę. Aby jednak zaświadczyć, że nasza wiara jest autentyczna, musi jej towarzyszyć nawrócenie (świadectwo życia). Inaczej wiara będzie tylko ideologią lub teorią, która nie zmieni niczyjego życia. Nawrócenie jest jak nowe narodziny. Narodzić się na nowo oznacza: – być gotowym do tego, aby rozpocząć życie od nowa, tym razem jako dzieci Boga; – żyć życiem w obfitości przyniesionym przez Chrystusa: zmiana myślenia (kryteria, priorytety, wartości zgodne z Ewangelią) oraz przemiana serca (pragnienia, uczucia, motywacje, intencje zgodne z tymi, jakie miał Jezus). Nawrócenie to także zamiana życia – zamieniamy nasze życie na życie Jezusa. Oddajemy nasze życie – takie jakie jest – i w zamian otrzymujemy życie Chrystusa. Miłość, która sięga poza śmierć chce nas dzisiaj przywieść do nawrócenia. Nie wystarczy wiedzieć, czym jest nawrócenie – trzeba się nawrócić. Po uznaniu Jezusa, poprzez wiarę, jako osobistego Zbawiciela, koniecznym jest uznać Go za Pana naszego życia. To jest właśnie decyzja nawrócenia.

ks. Marian Królikowski