NR 6 / 2010 – IV NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


DOJRZAŁA MIŁOŚĆ

Właściwym klimatem dla dojrzewania wiary chrześcijańskiej jest miłość i to taka, której nie mierzy się ludzką miarą. Tą miarą bowiem jest sam Jezus Chrystus, który przeszedł przez życie cichy, pokorny, cierpliwy, wszystkim dobrze czyniąc. Tak właśnie charakteryzuje miłość Apostoł Paweł: „Miłość jest cierpliwa, łaskawa…” (1Kor 13,4). Gdy następnie Paweł opisuje miłość za pomocą czasowników z zaprzeczeniem, wyraźnie wskazuje na to, co miłością nie jest, a występuje w życiu adresatów jego listu – tak w życiu Koryntian, jak i w naszym życiu. I nie idzie tu tylko o robienie wyrzutów, lecz o wskazanie drogi do nawrócenia. Miłość nie może przecież współistnieć z zazdrością, wyniosłością, złością czy pożądaniem.
Miłość jest największym darem Ducha Świętego. Od porównania tego daru z innymi charyzmatami, których posiadanie było dumą Koryntian, św. Paweł rozpoczyna swoją katechezę na temat miłości. W porównaniu z miłością wartość wszystkich innych cnót jest ograniczona. Dopiero miłość łączy w sobie tradycyjne wartości kultury hellenistycznej: szlachetność, prawość, roztropność, odwagę; dopiero miłość – ta prawdziwa, której wzór dał nam Chrystus – ma wartość nieprzemijającą.
Zdobyć miłość to zdobyć świętość. To wyróżnia miłość spośród innych charyzmatów i zdolności ludzkich, które tylko „częściowo” i tylko o ile idą w parze z miłością, pomagają człowiekowi w realizacji jego najgłębszego powołania, jakim jest wieczne szczęście w Bogu.

ks. Ryszard Maria Tomaszewski – paulista

„Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie”.
(Łk 4,24)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Wiara nie jest polisą na łatwe i bezproblemowe życie. Samotność, niezrozumienie, cierpienie oraz inne przeciwności nie omijają ludzi wierzących, tak jak nie ominęły Jezusa i proroków, których Bóg przez wieki powoływał, by głosili Jego słowa. Dlatego prośmy Chrystusa, by Eucharystia, w której uczestniczymy, była dla nas pokrzepieniem i umocnieniem we wszystkich trudach życia.

PIERWSZE CZYTANIE (Jr 1,4-5.17-19)

Jeremiasz został powołany na proroka w czasach trudnych. Za jego życia Jerozolima i jej świątynia zostały zniszczone, a mieszkańcy wygnani do Babilonu. Zanim to nastąpiło otrzymał zadanie wzywania Izraelitów do wierności Bogu i Jego słowu. Choć ta misja napełniała go lękiem, to jednak przyjął ją, ufając Panu, który obiecał mu pomoc i wsparcie.

Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

Za panowania Jozjasza Pan skierował do mnie następujące słowo: «Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, poświęciłem cię, nim przyszedłeś na świat, ustanowiłem cię prorokiem dla narodów.
Ty zaś przepasz swoje biodra, wstań i mów wszystko, co ci rozkażę. Nie lękaj się ich, bym cię czasem nie napełnił lękiem przed nimi.
A oto Ja czynię cię dzisiaj twierdzą warowną, kolumną ze stali i murem spiżowym przeciw całej ziemi, przeciw królom judzkim i ich przywódcom, ich kapłanom i ludowi tej ziemi.
Będą walczyć przeciw tobie, ale nie zdołają cię zwyciężyć, gdyż Ja jestem z tobą, mówi Pan, by cię ochraniać».

PSALM (Ps 71,1-2. 3-4a.5-6ab.15ab i 17)

Autor Psalmu wyraża swoją niezłomną ufność Bogu, która towarzyszy mu od młodości. Bóg, będąc jak skała i warowna twierdza, jest dla wierzącego człowieka ostoją i nadzieją.

Refren: Będę wysławiał pomoc Twoją, Panie.

W Tobie, Panie, ucieczka moja, *
niech wstydu nie zaznam na wieki.
Wyzwól mnie i ratuj w Twej sprawiedliwości, *
nakłoń ku mnie ucho i ześlij ocalenie.

Bądź dla mnie skałą schronienia *
i zamkiem warownym, aby mnie ocalić,
bo Ty jesteś moją opoką i twierdzą. *
Boże mój, wyrwij mnie z rąk niegodziwca.

Bo Ty, mój Boże, jesteś moją nadzieją, *
Panie, Tobie ufam od młodości.
Ty byłeś moją podporą od dnia narodzin, *
od łona matki moim opiekunem.

Moje usta będą głosiły Twoją sprawiedliwość *
i przez cały dzień Twoją pomoc.
Boże, Ty mnie uczyłeś od mojej młodości *
i do tej chwili głoszę Twoje cuda.

DRUGIE CZYTANIE (dłuższe, 1Kor 12,31-13,13)

Hymn ten jest bodaj najbardziej znanym i wzniosłym utworem w dziejach ludzkości opisującym naturę miłości. Jej cech, wymienionych przez św. Pawła, możemy doszukiwać się w dojrzałych ludzkich relacjach przyjaźni i miłości, ale również odpowiadają one życiu i zachowaniu Jezusa Chrystusa. Wsłuchajmy się zatem w te słowa, które uczą nas, co to znaczy prawdziwie kochać.

Czytanie z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:
Starajcie się o większe dary: a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą.
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje, nie jest jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy. Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe. Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce. Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś zobaczymy twarzą w twarz. Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, te trzy: z nich zaś największa jest miłość.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Łk 4,18)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Łk 4,21-30)

W swoim rodzinnym mieście Nazarecie Jezus nie został przyjęty. Ludzie znający Go od dzieciństwa pierwsi odrzucili skierowane do nich słowa o zbawieniu. Ich reakcją był sprzeciw i agresja. Jezus, ratując się ucieczką, opuścił Nazaret, wypowiadając wcześniej znamienne słowa: „Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie” i wskazując jako dowód los Eliasza i Elizeusza.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

W Nazarecie w synagodze, po czytaniu z proroctwa Izajasza, Jezus powiedział: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli». A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: «Czyż nie jest to syn Józefa?».
Wtedy rzekł do nich: «Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: „Lekarzu, ulecz samego siebie”; dokonajże i tu w swojej ojczyźnie tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum».
I dodał: «Zaprawdę powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman».
Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwali się z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Św. Agata (ok. 235-251) – arystokratka, dziewica i męczennica

Żyła w III w. po Chrystusie w Katanii na Sycylii. Gdy odeszła z tego świata miała zaledwie 16 lat. Niegdyś należała do szeregu najbardziej popularnych świętych w Kościele katolickim oraz jest jedną z czterech (obok świętych Agnieszki, Cecylii, Łucji) męczennic-dziewic pierwszych wieków chrześcijaństwa, przywoływanych w kanonie Mszy świętej (I Modlitwa Eucharystyczna). Kiedy przyjęła chrzest, swoje życie postanowiła poświęcić Oblubieńcowi, którego wybrała. Ale, jako że była bardzo piękna, inni chcieli, aby zmieniła swoje plany i obrała drogę małżeńską. Nie uszanowano jej wyboru – ten który był w niej „zakochany”, stał się przyczyną brutalnych prześladowań (próbowano zniesławić jej czystość, oddając Agatę do domu publicznego, potem obcięto jej piersi, a na koniec rzucono na rozżarzone węgle). Ostatecznie jednak, to ona zwyciężyła, zdobywając wieniec męczeństwa.
I choć zapewne nie jest to nigdzie zapisane, to św. Agatę można by ogłosić wzorem wytrwałości i radykalizmu – raz wybrawszy Chrystusa i Jemu się poświęciwszy, nigdy nie cofnęła swojej decyzji, obracając się wstecz (por. Łk 9,62), nawet kiedy wystawiano ją na próbę lub przyszło jej zapłacić cenę najwyższą. Historia lubi się powtarzać – siedemnaście wieków później, w małej wiosce pod Tarnowem, 17-letnia Karolina także odda życie, męczeńsko broniąc czystości, którą ofiarowała swojemu Oblubieńcowi – Chrystusowi. Te dwie młode kobiety świadczą o sile świętości, o tym, że obok świętych nie przechodzi się obojętnie, a ich oprawcom pozostaje już tylko przemoc, by zagłuszyć tę siłę, ale na krótko, bowiem jest to głos, którego moc zaczyna wybrzmiewać z chwilą męczeństwa.
Warto wspomnieć, iż w dniu wspomnienia Agaty (5 lutego) święcimy w kościołach chleb, wodę i sól, które nasze domostwa mają uchronić od żywiołu ognia. Ta tradycja to najprawdopodobniej nawiązanie do interwencji Świętej, która miała polegać na uchronieniu Katanii od zniszczenia przez wulkan Etna. Pewnie też z tego powodu – jak zauważa ks. Wincenty Zaleski – do naszego języka weszły powiedzenia: „Chleb i sól św. Agaty strzeże chaty” albo „Gdzie św. Agata, bezpieczna tam chata”. Bogate w symbolikę są obrazy z jej wizerunkiem częstokroć ukazujące narzędzia, za pomocą których zadawano jej tortury albo przedstawiające obcięte piersi na misie. Dlatego św. Agata patronuje kobietom karmiącym oraz borykającym się z chorobami piersi. Jej wstawiennictwa przyzywają również ludwisarze.

Ryszard Paluch