NR 47 / 2010 – XXVII NIEDZIELA ZWYKŁA – ROZPOCZYNA SIĘ TYDZIEŃ MIŁOSIERDZIA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


MODLITWA O WIARĘ

Dzisiejsza liturgia przywołuje dwa istotne aspekty życia chrześcijańskiego, jakimi są wiara i służba. Bez wiary nie można podobać się Bogu ani być zbawionym. O wiarę trzeba się nieustannie modlić. Przykład takiej modlitwy odnajdujemy w dzisiejszej Ewangelii. Apostołowie prosili Chrystusa: Przymnóż nam wiary. Widząc cuda, które czynił, słuchając Jego słów, a nade wszystko, przypatrując się Jego zjednoczeniu z Ojcem na modlitwie, czuli, że własnymi siłami nie są w stanie pojąć Bożych tajemnic ani wypełnić powołania, jakim zostali obdarowani. Panie, przymnóż nam wiary – to jedna z najprostszych, ale zarazem najważniejszych modlitw Kościoła. Tymczasem wielu chrześcijan, prosząc Boga o zdrowie czy pomyślne załatwienie trudnych spraw, zapomina o wierze, traktując ją jako coś oczywistego, raz zdobytego na wieki. Dar wiary, który otrzymaliśmy na chrzcie św. trzeba nieustannie pomnażać. Gdybyśmy mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, przenosiłaby ona góry i przesadzała potężne stare drzewa, czyli czyniłaby to, co po ludzku wydaje się niemożliwe.
Wiara jest niewidoczna. Nie można jej zobaczyć ani zmierzyć. Nie ma też duchowego amperomierza, który badałby jej natężenie. Wiarę poznajemy po owocach. Dlatego Jezus łączy naukę o wierze z zachętą do kształtowania w sobie postawy sługi, który kieruje się bezinteresowną miłością. Dobrze wyraziła tę prawdę św. Katarzyna ze Sieny, pisząc: „Miłość jest jak służąca, która myje w kuchni brudne naczynia”.

o. Jarosław Krawiec – dominikanin

„Panie, przymnóż nam wiary”.
(por. Łk 17,5)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Jak co niedziela gromadzimy się przy Chrystusowym ołtarzu. To dobry czas, aby obok darów chleba i wina ofiarować Bogu swoje zmartwienia, krzywdy i cierpienia. Drugi człowiek może rozczarować, czasem spotka nas niesprawiedliwość… Jednak Bóg, do którego przychodzimy, zawieść nie może.

PIERWSZE CZYTANIE (Ha 1, 2-3; 2, 2-4)

Doświadczenie proroka Habakuka jest bliskie każdemu z nas. Niejednokrotnie wydaje się nam, że niesprawiedliwość zatriumfowała, że zło jest silniejsze… Zdecydowanie trzeba przyznać, że zło jest bardziej spektakularne, „medialne”, ale ostatnie słowo – jak odpowiada Prorokowi sam Bóg – należy jednak do dobra.

Czytanie z Księgi proroka Habakuka

Dokądże, Panie, wzywać Cię będę, a Ty nie wysłuchujesz? Wołać będę ku Tobie: «Krzywda mi się dzieje», a Ty nie pomagasz? Czemu każesz mi patrzeć na nieprawość i na zło spoglądasz bezczynnie? Oto ucisk i przemoc przede mną, powstają spory, wybuchają waśnie.
I odpowiedział Pan tymi słowami: «Zapisz widzenie, na tablicach wyryj, by można było łatwo je odczytać. Jest to widzenie na czas oznaczony, lecz wypełnienie jego niechybnie nastąpi; a jeśli się opóźnia, ty go oczekuj, bo w krótkim czasie przyjdzie niezawodnie. Oto zginie ten, co jest ducha nieprawego, a sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności».

PSALM (Ps 95, 1-2. 6-7ab. 7c-9)

Stać przed obliczem Jego z uwielbieniem – zachęca nas dzisiaj Psalmista. Stać i wpatrywać się w oblicze Pana. W ten sposób nasze spojrzenie stanie się piękne. Niedzielna Eucharystia jest szkołą spojrzenia. Adorując Boga pod Postaciami Chleba i Wina, uczymy się patrzeć z miłością i godnością na drugiego człowieka oraz na samego siebie.

Refren: Słysząc głos Pana, serc nie zatwardzajcie.

Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu, *
wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia.
Stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem, *
radośnie śpiewajmy Mu pieśni. Ref.

Przyjdźcie, uwielbiajmy Go, padając na twarze, *
zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył.
Albowiem On jest naszym Bogiem, *
a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku. Ref.

Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego
”Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba, *
jak na pustyni w dniu Massa,
gdzie Mnie kusili wasi ojcowie, *
doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła”. Ref.

DRUGIE CZYTANIE (2 Tm 1, 6-8. 13-14)

Św. Paweł zachęca Tymoteusza, aby na nowo rozpalił charyzmat Boży, który został mu dany podczas święceń. Czasem może przyjść znużenie, zmęczenie, rutyna. Ale to jeszcze nie musi być tragedią. Może trzeba na chwilę odejść, zatrzymać się, wyciszyć, zaczerpnąć sił, by powrócić i na nowo się zaangażować. Taki jest również jeden z wymiarów świętowania niedzieli – przychodzimy, by zaczerpnąć ze źródeł Wody Żywej.

Czytanie z Drugiego Listu świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Najdroższy:
Przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie przez włożenie moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według danej mocy Boga.
Zdrowe zasady, któreś posłyszał ode mnie, miej za wzorzec w wierze i miłości w Chrystusie Jezusie. Dobrego depozytu strzeż z pomocą Ducha Świętego, który w nas mieszka.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (1 P 1, 25)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Słowo Pana trwa na wieki,
to słowo ogłoszono wam jako Dobrą Nowinę.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Łk 17, 5-10)

Wielokrotnie nie widzimy owoców naszej pracy i poświęcenia – w szkole, w zakładzie pracy, w wychowaniu dzieci. Jest wręcz przeciwnie. Tam, gdzie spodziewaliśmy się słowa „dziękuję”, spotykamy się z niewdzięcznością albo porażkami. Jezus jednak zachęca nas, aby pomimo to trwać i nadal wykonywać swoje zadanie, czyli być wiernym swemu powołaniu. Taka postawa wymaga wielkiej wiary, która – choć czasem mała jak ziarnko gorczycy – to jednak, patrząc z dłuższej perspektywy czasu, potrafi zdziałać cuda.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Apostołowie prosili Pana: «Przymnóż nam wiary». Pan rzekł: «Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: „Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze”, a byłaby wam posłuszna.
Kto z was mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: „Pójdź i siądź do stołu?”. Czy nie powie mu raczej: „Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił?”. Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono?
Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać”».


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Bł. Bartolomeo Longo (1841-1926) – niezwykłe nawrócenie

Postać bł. Bartolomeo Longo jest nierozłącznie związana z różańcem. Na kartach chrześcijańskiej duchowości zapisał się jako wielki propagator tej modlitwy oraz czciciel Matki Bożej. Potwierdza to list apostolski Rosarium Virginis Mariae Jana Pawła II (2002 r.), w którym Papież wielokrotnie powołuje się na bł. Longo, którego zresztą sam beatyfikował dn. 26.10.1980 r.
Bartolomeo nie był księdzem, ani zakonnikiem, całe życie pozostał świeckim człowiekiem, który wybrał samotność, złożył ślub czystości – był „kawalerem Maryi”. Urodził się w 1841 r. w Latiano (k. Brindisi), był pasjonatem muzyki i posiadał wykształcenie prawnicze. W czasie studiów w Neapolu oddalił się od Boga i pobłądził, do tego stopnia, iż stał się antyklerykałem. Uwikłany w kult szatana, przyjął – na wzór święceń kapłańskich – „święcenia” szatańskie. Miał jednak prawdziwych przyjaciół, takich jak prof. Wincenty Pepe oraz o. Albert Radente, dominikanin, dzięki którym powrócił do Kościoła. Podjął drogę radykalnego nawrócenia, która była przeniknięta wielką zażyłością z Matką Bożą. Rozważając swoją grzeszną przeszłość, usłyszał w głębi serca słowa: „Kto szerzy różaniec, ten jest ocalony!” – tę obietnicę Bartolomeo potraktował bardzo poważnie i zaczął gorliwie propagować modlitwę różańcową, zakładając jednocześnie Bractwo Różańca Świętego oraz apostołując słowem drukowanym. Swoją misję realizował w okolicach Neapolu i Pompei, gdzie zarządzał majątkiem księżnej Marianny de Fusco, o której można powiedzieć, że była „mecenasem” jego dzieł. Za przyczyną Błogosławionego wybudowano w Pompei kościół Matki Bożej Różańcowej (który do dzisiaj pozostaje znaczącym sanktuarium kultu maryjnego) oraz domy opieki dla sierot i dzieci więźniów.
Postać bł. Longo przypomina o maryjnym wymiarze katolickiego pojmowania świętości. Maryja – używając teologicznej terminologii kard. H. Balthasara – jako „obiektywnie” święta jest ikoną świętości. Wszyscy jesteśmy powołani, by stać się świętymi, a na tej drodze wielką pomocą jest różaniec – modlitwa przynoszącą owoce świętości, jak pisał w przywołanym liście Jan Paweł II. Te owoce zajaśniały w całej pełni w życiu bł. Bartolomeo. Jego liturgiczne wspomnienie wypada w rocznicę narodzin dla nieba, w miesiącu maryjnym, dnia 5 października.

Ryszard Paluch