NR 5 / 2011 – II NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA


UCZESTNICZYĆ W ŚWIATŁOŚCI

Dzisiejsze czytania kierują naszą uwagę ku Osobie Mesjasza, w którego usta Pan „włożył pieśń nową” (Ps 40,4). Wielki prorok Izajasz sięga jeszcze dalej i głębiej w sferę obszaru posłannictwa Mesjasza, pisząc: „Ustanowię Cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi” (Iz 49,6). Światłość stanowi niezaprzeczalny atrybut Boga, więc przepowiadany tu Zbawiciel jest zarazem Synem Bożym.
Pan Jezus podczas swego trzyletniego nauczania na ziemi palestyńskiej niejednokrotnie wskazywał na Siebie jako na Światłość świata. Kto żyje Nim i w Nim, ten widzi, gdyż uczestniczy w Światłości. Oprócz światła materialnego, istnieje jeszcze światło duchowe, za pomocą którego człowiek – mając do dyspozycji inteligencję i uczucia – rozpoznaje byty bezcielesne. Światłość Boża jest dla ducha źródłem życia wiecznego. W niej jest mądrość i uświęcenie.
Św. Jan Ewangelista ukazuje nam niezwykłe spotkanie Pana Jezusa z synem Zachariasza i Elżbiety. Jan Chrzciciel, uświęcony już w łonie swej matki światłem Ducha Świętego, żył nieustannie w Światłości. Dzięki temu, że kochał i rozumiał Światłość, bez trudu rozpoznał w Jezusie Syna Bożego, nazywając Go Barankiem Bożym, który gładzi grzech świata. W określeniu tym została zawarta cała istota misji ewangelizacyjnej i prawda o Mesjaszu.
Dzisiaj Bóg pyta każdego z nas, czy mamy otwarte oczy, czy ujrzeliśmy Jezusa i Jego działanie i czy jesteśmy gotowi świadczyć o Nim.

ks. Zbigniew Krzyszowski

„Daję świadectwo, że On jest Synem Bożym”.
(J 1,34)


LITURGIA SŁOWA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Eucharystia pozwala nam uczestniczyć w największych tajemnicach wiary. W Ewangelii usłyszymy, jak Jan Chrzciciel daje świadectwo o Jezusie, nazywając Go Barankiem Bożym. A już za chwilę, kapłan uniesie w górę Hostię, prawdziwe Ciało Chrystusa, wypowiadając te same słowa, co Jan, będące dziś wyznaniem wiary Kościoła: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata”. Jezus obecny pośród nas zachęca, byśmy jeszcze mocniej uwierzyli w Niego i byli gotowi o tej wierze świadczyć wobec świata.

PIERWSZE CZYTANIE (Iz 49,3.5-6)

Bóg wytrwale przypominał Izraelowi, że – pomimo wszystkich niewierności, których się dopuszczał, i przeciwności, jakie go spotykały – nigdy nie przestał być ludem wybranym i umiłowanym. Bóg pragnie również poprzez niego, jak czytamy w dzisiejszym fragmencie Księgi Izajasza, objawić swoją chwałę wszystkim narodom.

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Pan rzekł do mnie: «Tyś sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię».
Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą. A teraz przemówił Pan, który mnie ukształtował od urodzenia na swego sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela.
I mówił: «To zbyt mało, iż jesteś mi sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela. Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi».

PSALM(Ps 40,2 i 4ab.7-8a.8b-9.10)

Refren dzisiejszego psalmu: „Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę”, autor Listu do Hebrajczyków wkłada w usta przychodzącego na świat Chrystusa. Syn Boży, stając się człowiekiem, daje w imieniu całej ludzkości najdoskonalszą odpowiedź na Boże wezwanie. Całe życie Chrystusa jest bowiem wypełnieniem woli Ojca.

Refren: Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę.

Z nadzieją czekałem na Pana,
a On się pochylił nade mną *
i wysłuchał mego wołania.
Włożył mi w usta pieśń nową, *
śpiew dla naszego Boga. Ref.

Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi, *
ale otworzyłeś mi uszy.
Nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy. *
Wtedy powiedziałem: «Oto przychodzę. Ref.

W zwoju księgi jest o mnie napisane:
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, *
a Twoje prawo mieszka w moim sercu».
Głosiłem Twą sprawiedliwość
w wielkim zgromadzeniu *
i nie powściągałem warg moich,
o czym Ty wiesz, Panie. Ref.

DRUGIE CZYTANIE(1Kor 1,1-3)

Św. Paweł rozpoczyna swój list skierowany do mieszkańców Koryntu od pozdrowienia i przedstawienia siebie, jako tego, który z woli Bożej został powołany na apostoła. Patrząc na te kilka zdań z perspektywy całego burzliwego życia Apostoła Narodów, widzimy, że bycie świadkiem Boga jest zadaniem przekraczającym ludzkie siły. Wymaga ono łaski Ducha Świętego, który nie tylko daje moc słowu świadectwa, ale umożliwia też jego głosicielowi poznanie tajemnicy Jezusa.

Początek Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Paweł, z woli Bożej powołany na apostoła Jezusa Chrystusa, i Sostenes, brat, do Kościoła Bożego w Koryncie, do tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie i powołani do świętości wespół ze wszystkimi, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ich i naszego Pana.
Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i od Pana Jezusa Chrystusa.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ(J 1,14.12b)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami.
Wszystkim, którzy Je przyjęli, dało moc,
aby się stali dziećmi Bożymi.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA(J 1,29-34)

Dzisiejsza Ewangelia przedstawia nam spotkanie Jana Chrzciciela z Jezusem. Jan rozpoznaje w Nim wyczekiwanego Mesjasza i Zbawiciela. Tym, co pozwoliło mu rozpoznać w Jezusie Baranka Bożego był dany od Boga znak gołębicy, symbolu Ducha Świętego. Z kart Ewangelii wyłania się obraz Jana Chrzciciela jako człowieka pokornego. Wiedząc, że Bóg uczynił go znakiem nadchodzącego Mesjasza, pozostał wierny do końca temu powołaniu, kierując uwagę swoich uczniów na prawdziwego Nauczyciela – Jezusa Chrystusa.

Słowa Ewangelii według świętego Jana

Jan zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: „Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi».
Jan dał takie świadectwo: «Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: „Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”.
Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym».

 

 


KLIKNIJ TUTAJ I PRZECZYTAJ PROFESJONALNIE PRZYGOTOWANE DLA CIEBIE KOMENTARZE DO CODZIENNEJ LITURGII SŁOWA NA EDYCJA.PL
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA
WPROWADZENIE


Nasz syn został kapłanem

Wszyscy rodzice mają oczekiwania wobec swoich dzieci. Kiedy dowiadują się, że syn zamierza iść do seminarium, ich plany ulegają zburzeniu. Podobnie było również w naszym przypadku. Decyzja Wojtka była dla nas szokiem, chociaż mogliśmy się jej spodziewać. Syn chętnie chodził do kościoła, był ministrantem i lektorem. O swoim postanowieniu powiedział nam rok przed maturą. Nie usłyszał od nas kategorycznego „nie”. Prosiliśmy go tylko, aby dobrze się zastanowił. Proponowaliśmy alternatywne pomysły, sugerowaliśmy studia. Baliśmy się, że go stracimy, dużo czasu spędziliśmy na wspólnych rozmowach. Wojtek w tym czasie przyprowadzał do domu kapłanów, którzy starali się nam pomóc w zaakceptowaniu tej sytuacji. Syn, do tej pory bardzo radosny i otwarty, widząc nasz opór, wyciszył się i posmutniał. Momentem zwrotnym była choroba matki, od ojca usłyszał wtedy: „decyzja należy do ciebie”. Znów wrócił do nas „stary” Wojtek, wesoły i rozśpiewany. My jednak ciągle czuliśmy niepokój, był w nas bunt. Kiedy odchodził do seminarium, powiedzieliśmy mu, że w razie jakichkolwiek wątpliwości zawsze może do nas wrócić. Podczas studiów rozmawialiśmy z synem bardzo często, razem z nim dojrzewaliśmy do kapłaństwa. Stopniowo poznawaliśmy życie kleryków i kapłanów. Byliśmy dumni z dokonań syna-seminarzysty. Często gościliśmy u siebie jego kolegów, staliśmy się sobie bardzo bliscy. Mocno przeżywaliśmy też odejścia niektórych z seminarium. Myśleliśmy, że po święceniach, przestaniemy się o niego bać. Było jednak inaczej. Ciągle czujemy radość, ale też strach o jego kapłaństwo, o to, jak będzie przyjmowany przez ludzi.
Kolejnym przełomem była decyzja Wojtka o wstąpieniu do zakonu. Znowu przeżywaliśmy trudne chwile, uspokajał nas jednak młodszy syn, który znał to wybrane zgromadzenie.
Kiedy dziecko wybiera drogę powołania, rodzice nie mogą mu niczego bronić, ani odwracać się od niego. Powinni go wspierać i być przy nim. My byliśmy niedzielnymi katolikami. Od dzieci uczyliśmy się wiary i postrzegania Boga. Dziś z sentymentem wspominamy słowa pewnego kapucyna, który, błogosławiąc rocznego Wojtka, powiedział: „ty nie będziesz zwykłym człowiekiem”. Jego słowa sprawdziły się, syn jest kapłanem i zakonnikiem.

spisała Agnieszka Wawryniuk