NR 44 / 2011 – XXII NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA


KRZYŻ Z PROMIENIAMI

Zapowiedzi Jezusa, „że musi iść do Jerozolimy i wiele cierpieć, że będzie zabity”, przeciwstawia się Piotr: „Panie, niech Cię Bóg broni!”. To myślenie Piotra jest wynikiem ziemskiej zapobiegliwości, to myślenie na krótką metę w celu odniesienia doczesnego sukcesu. Jezus, zawsze do końca posłuszny woli Ojca, nie może i nie chce przyjąć takiego „roztropnego” rozwiązania. Ono bowiem nie ceni tego, co trudne, co łączy się z cierpieniem i krzyżem.
Nie ma Chrystusa bez krzyża i nie można bez krzyża służyć Chrystusowi. Stąd, pod adresem swoich uczniów skieruje On słowa: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje”. Wzywając na drogę krzyża, Pan Jezus uczy zrozumienia jego sensu. Chrystus, umierając na krzyżu, zwyciężył grzech i pokonał śmierć, wprowadził pokój i jedność. W tajemnicy krzyża wszystkich nas pojednał z Bogiem i między sobą. Chrystusowy krzyż trzeba zawsze łączyć z chwałą, Jego śmierć ze zmartwychwstaniem, a Wielki Piątek z Wielkanocą. I to dopiero jest pełny symbol naszej wiary: krzyż z promieniami, który tak często spotykamy na cmentarnych nagrobkach.
Nie bójmy się zatem krzyża i tej drogi, którą on wyznacza. Na początku wiąże się to z cierpieniem, ale zawsze jest ono tylko wstępem do zmartwychwstania. I nikt, kto wiernie szedł w życiu za Jezusem, nigdy tego nie żałował. Bowiem na końcu odłożono dla nas wieczną nagrodę.

ks. Zbigniew Godlewski

„Nie bierzcie więc wzoru z tego świata”.
(Rz 12,2)


LITURGIA SŁOWA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa otworzyły nam drogę do nieba. Aby wejść na tę drogę potrzeba zgodzić się na naśladowanie naszego Pana. Stawanie się świadkiem Boga częstokroć nie jest wygodne, a nawet naraża na liczne cierpienia i kpiny. Umocnieni łaską Bożą możemy jednak w pełnej wolności podążać tą drogą do prawdziwego życia.

PIERWSZE CZYTANIE(Jr 20,7-9)

Misja, którą ma wypełnić prorok Jeremiasz, staje się przyczyną jego cierpienia. Słowa nagany, które kieruje do swoich słuchaczy, wzbudzają niechęć. Prorok chciałby zaprzestać głoszenia, ale odkrywa, że Słowo Boga umieszczone w jego wnętrzu i powierzone mu do przekazania, staje się silniejsze niż obawy o własne życie.

Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

Uwiodłeś mnie, Panie, a ja pozwoliłem się uwieść; ujarzmiłeś mnie i przemogłeś. Stałem się codziennym pośmiewiskiem, wszyscy mi urągają. Albowiem ilekroć mam zabierać głos, muszę obwieszczać: «Gwałt i ruina!». Tak, słowo Pana stało się dla mnie każdego dnia zniewagą i pośmiewiskiem.
I powiedziałem sobie: «Nie będę Go już wspominał ani mówił w Jego imię». Ale wtedy zaczął trawić moje serce jakby ogień nurtujący w moim ciele. Czyniłem wysiłki, by go stłumić, lecz nie potrafiłem.

PSALM(Ps 63,2.3-4.5-6.8-9)

Psalmista wyraża swoją ogromną tęsknotę za Bogiem. Porównuje siebie do zeschłej, pragnącej wody ziemi. Doświadczenie Bożej łaski staje się tak cenne, że przewyższa nawet dar ziemskiego życia. Wszystkie energie psalmisty zostają zaangażowane, aby nieustannie wielbić Boga.

Refren: Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza.

Boże mój, Boże, szukam Ciebie *
i pragnie Ciebie moja dusza.
Ciało moje tęskni za Tobą, *
jak ziemia zeschła i łaknąca wody.Ref.

Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni, *
by ujrzeć Twą potęgę i chwałę *
A Twoja łaska jest cenniejsza od życia, *
więc sławić Cię będą moje wargi.Ref.

Będę Cię wielbił przez całe me życie *
i wzniosę ręce w imię Twoje.
Moja dusza syci się obficie, *
a usta Cię wielbią radosnymi wargami.Ref.

Bo stałeś się dla mnie pomocą *
i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie:
Do Ciebie lgnie moja dusza, *
prawica Twoja mnie wspiera.Ref.

DRUGIE CZYTANIE(Rz 12,1-2)

Zjednoczenie z Bogiem, to nie tyle jakieś wielkie czyny albo dzieła. Święty Paweł poucza nas, że najmilszy Bogu jest uczyniony w wolności dar naszego serca. Chrześcijanin, wpatrując się w Chrystusa, ma nieustannie poddawać się przemieniającej go łasce, która pozwoli mu dokonywać wyborów zgodnie z wolą Bożą. W ten sposób mentalność świata, odległa od Bożego sposobu myślenia, ma być zastąpiona życiem według ducha Chrystusowego.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ(Por. Ef 1,17-18)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Niech Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa
przeniknie nasze serca swoim światłem,
abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja
naszego powołania.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA(Mt 16,21-27)

Jezus pragnie uświadomić swoim uczniom, że droga do zbawienia człowieka prowadzi przez krzyż i cierpienie. Jednak Piotr nie chce zaakceptować takiego losu Chrystusa, chciałby uchronić Go przed cierpieniem. Jezus surowo go napomina, aby nie stawał się Jego „przeciwnikiem” na drodze pełnienia woli Ojca. Wszyscy uczniowie Jezusa zostają zaproszeni do naśladowania Mistrza w niesieniu krzyża. Celem jednak nie jest cierpienie, lecz prawdziwie życie w chwale, przygotowane dla tych, którzy z miłości do Boga zgodzą się stracić swoje życie.

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Jezus zaczął wskazywać swoim uczniom na to, że musi iść do Jerozolimy i wiele wycierpieć od starszych i arcykapłanów, i uczonych w Piśmie; że będzie zabity i trzeciego dnia zmartwychwstanie.
A Piotr wziął Go na bok i począł robić Mu wyrzuty: «Panie, niech Cię Bóg broni! Nie przyjdzie to nigdy na Ciebie».
Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo nie myślisz o tym, co Boże, ale o tym, co ludzkie».
Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je; a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł? Albo co da człowiek w zamian za swoją duszę?
Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego razem z aniołami swoimi i wtedy odda każdemu według jego postępowania».


KLIKNIJ TUTAJ I PRZECZYTAJ PROFESJONALNIE PRZYGOTOWANE DLA CIEBIE KOMENTARZE DO CODZIENNEJ LITURGII SŁOWA NA EDYCJA.PL
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA
WPROWADZENIE


Źródło duchowości małżeńskiej

Małżeństwo w Kościele nie jest traktowane jako zwykła „umowa” dwojga ludzi, lecz związek, w którym jest szczególnie obecny i uczestniczy Bóg. To On ich łączy, utwierdza we wzajemnej miłości i podtrzymuje w chwilach zwątpienia i osłabienia. Małżeństwo jest więc nie tylko ludzką umową, lecz sakramentem, dlatego jest świętością. Obecność Boga w małżeństwie i sakramentalność tego świętego związku, to powody, dla których można mówić o duchowości małżeńskiej, o duchowej stronie odwiecznego „zjawiska”, że dwoje ludzi chce być razem, założyć rodzinę i być ze sobą do końca życia.
Gdyby chcieć zawrzeć w jednym słowie całą duchowość małżeńską, to należałoby użyć określenia „przymierze”. Oznacza ono najpierw związek, który – opisywany w Biblii na wiele sposobów – dotyczy Boga i człowieka. Dopiero obrazem tego właśnie przymierza jest małżeństwo. W przymierzu Boga z ludźmi jest tak, że to Bóg wybiera sobie lud, szczególnie go miłuje, chroni i prowadzi, jest mu do końca wierny i nie cofa nigdy swoich obietnic. Szczytem przymierza ze strony Boga jest posłanie Syna Bożego, który jako Bóg i człowiek w jednej osobie dokonuje – z miłości do ludzi – przypieczętowania tego związku poprzez oddanie swojego Ciała i swojej Krwi. W ten sposób Chrystus ustanawia „nowe przymierze”, w którym nie chce panować, lecz służyć.
Obraz przymierza, które Bóg zawiązuje z człowiekiem (oczywiście, oczekując wzajemności!), jest wzorcowy dla małżeństwa jako sakramentu. Tutaj też ma mieć miejsce świadomy i przemyślany wybór, wierność aż do końca, wzajemna opieka oraz świadome i dobrowolne oddanie życia osobie, którą się sobie wybrało. W taki sposób kochająca się para małżonków przedstawia też światu, na czym polega owo przymierze między Bogiem a ludźmi, jest jego widzialnym znakiem. To m.in. miał na myśli św. Paweł, mówiąc, że wielka tajemnica miłości kobiety i mężczyzny jest właściwie obrazem tajemnicy miłości między Chrystusem a Jego Kościołem. Małżonkowie natomiast winni mieć ciągle przed oczyma ten związek Chrystusa i Kościoła, żeby wiedzieli, jak ma wyglądać ich małżeństwo. W przymierze Chrystus-Kościół każdy z małżonków osobiście został przed laty włączony poprzez chrzest, dlatego jeśli możemy mówić o jakiejkolwiek duchowości małżonków (małżeństwa), to zgodnie z tym, czego uczył nas Jan Paweł II w Familiaris consortio, trzeba zacząć zgłębianie tej duchowości nie od sakramentu małżeństwa, lecz od chrztu. Tak naprawdę tu zaczyna się duchowość małżeńska.

ks. Adam Rybicki