NR 49 / 2011 – XXVII NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


WYDAĆ DOBRE OWOCE

Liturgia Słowa w dniu dzisiejszym w dużej części zajmuje się rzeczywistością winnicy. Przedstawia ją nie jako sielankowy obrazek, ale – jak dla ówczesnych słuchaczy Jezusa – jako pewien biznes, gdzie nie tylko gałązki romantycznie pną się w górę, lecz także panują stosunki pracy i płacy, trzeba wykonywać swoje zadania i być lojalnym wobec właściciela. Jeśli się tego nie robi, jeśli się jest leniem, oszustem i podnosi się rękę na właściciela, ponosi się konsekwencje.
To jest też miejsce, gdzie każdy krzak co roku się obcina, oczyszcza, a uschłe pędy po prostu wyrzuca. A Jezus nie boi się użyć tego przykładu biznesu, firmy, dla ukazania pewnych praw, które obowiązują również w Królestwie Niebieskim. Jakby chciał nam powiedzieć, abyśmy nie wykorzystywali tego, że Bóg jest cierpliwy (por. Iz 5,4). Byśmy nie kpili z Jego dobroci i nie mówili, że możemy sobie robić, co chcemy. Gdy On posyła – jak w dzisiejszej Ewangelii – swoje sługi, daje znaki, a wreszcie posyła do swojej winnicy Syna – abyśmy tego nie zlekceważyli i nie podeptali. A wreszcie, gdy On tak kocha swoją winnicę, tak ją pielęgnuje (por. Ps 80,9-12) i tak się jej poświęca – oddając życie, żebyśmy jej nie niszczyli i nie zaniedbywali.
Może się bowiem okazać, że jeśli my nie przyjmiemy ciągle przychodzącego Chrystusa, mimo Jego znaków i cudów, zostanie On nam zabrany i dany innym narodom, które „wydadzą jego owoce” (por. Mt 21,43 i Iz 5,5).

ks. Adam Rybicki

„Rozjaśnij nad nami swoje oblicze”.
(Ps 80,20)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Dar Boga oczekuje na ludzką odpowiedź podjętą w wolności. Pan nie przymusza człowieka, nawet wtedy, gdy wie, że on błądzi. W logice Bożej miłości nawet błąd czy porażka człowieka mogą stać się jednak momentem zwrotnym, w którym uzna on swoją niemoc i potrzebę Bożej łaski. Pan zawsze czeka na nas i nieustannie posyła nam znaki swojej miłości, wzywając do powrotu.

PIERWSZE CZYTANIE(Iz 5,1-7)

Piękny opis troski właściciela o swoją winnicę przekazany nam przez proroka Izajasza ukazuje starania Boga wobec ludu wybranego – Izraela. Pan zadbał o wszystko, aby Izrael mógł wzrastać, rozwijać się i umacniać. Ale owoc wiary i zaufania Bogu okazał się być cierpki i niesmaczny. Prorok ukazuje więc ból Pana, który pozostawia swój lud samemu sobie, aby poniósł konsekwencje swoich czynów. Jest to jedyny sposób na opamiętanie i powrót do Boga.

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Chcę zaśpiewać memu przyjacielowi
pieśń o jego miłości ku swojej winnicy.
Przyjaciel mój miał winnicę
na żyznym pagórku.
Otóż okopał ją i oczyścił z kamieni,
i zasadził w niej szlachetną winorośl;
w pośrodku niej zbudował wieżę,
także i kadź w niej wykuł.
I spodziewał się, że wyda winogrona,
lecz ona cierpkie wydała jagody.
«Teraz więc, o mieszkańcy Jeruzalem
i mężowie z Judy,
rozsądźcie, proszę, między mną
a między winnicą moją.
Co jeszcze miałem uczynić winnicy mojej,
a nie uczyniłem w niej?
Czemu, gdy czekałem, by winogrona wydała,
ona cierpkie dała jagody?
Więc dobrze! Pokażę wam,
co uczynię winnicy mojej:
Rozbiorę jej żywopłot, by ją rozgrabiono;
rozwalę jej ogrodzenie, by ją stratowano.
Zamienię ją w pustynię,
nie będzie przycinana ni plewiona,
tak iż wzejdą osty i ciernie.
Chmurom zakażę spuszczać na nią deszcz».
Otóż winnicą Pana Zastępów jest dom Izraela,
a ludzie z Judy szczepem Jego wybranym.
Oczekiwał tam sprawiedliwości, a oto rozlew krwi,
i prawowierności, a oto krzyk grozy.

PSALM(Ps 80,9 i 12.13-14.15-16.19-20)

Psalmista opowiada historię swojego ludu, wspominając dawne dzieje i łaski otrzymane od Boga. Izrael otrzymał dar wyzwolenia z niewoli egipskiej i dar ziemi obiecanej, w którą został wszczepiony jak winna latorośl. Pomimo Bożej troski, lud wybrany odwrócił się od swego Pana i dlatego doświadczył wielkiego poniżenia i udręki. Psalmista przyzywa Bożej pomocy, gdyż wie, że tylko Pan może naprawić błędy dokonane przez człowieka i przebaczyć popełnione zło.

Refren: Winnicą Pana jest dom Izraela.

Przeniosłeś z Egiptu winorośl *
i zasadziłeś ją wygnawszy pogan.
Rozpostarła swe pędy aż do Morza, *
aż do Rzeki swe latorośle.Ref.

Dlaczego zburzyłeś jej ogrodzenie *
i każdy przechodzień zrywa jej grona?
Niszczy ją dzik leśny *
i obgryzają polne zwierzęta.Ref.

Powróć, Boże Zastępów, *
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
I chroń to, co zasadziła Twoja prawica, *
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.Ref.

Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie, *
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.
Odnów nas, Panie, Boże Zastępów,
i rozjaśnij nad nami swoje oblicze, *
a będziemy zbawieni.Ref.

DRUGIE CZYTANIE(Flp 4,6-9)

Święty Paweł zapewnia nas o nieustannej trosce, jaką Pan okazuje człowiekowi. W każdej sytuacji możemy zwracać się do Boga, dziękując za otrzymane łaski i prosząc Go o pomoc. Chrześcijanie, wzorując się na Apostole narodów, mają prosić Pana o to, co będzie miało pozytywny wpływ na ich życie. A Bóg w Chrystusie będzie ich strzegł i umacniał w wielkim pokoju.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Filipian

Bracia:
O nic się zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem. A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.
W końcu, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym, to miejcie na myśli.
Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie, a Bóg pokoju będzie z wami.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ(J 15,16)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Nie wyście Mnie wybrali,
ale Ja was wybrałem,
abyście szli i owoc przynosili.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA(Mt 21,33-43)

Przypowieść Jezusa osadzona jest na Izajaszowej symbolice winnicy. Przywódcy i starsi ludu mieli być przedstawicielami Boga w zarządzaniu i prowadzeniu ludu Bożego, winnicy Pana. Ale niestety, obrócili się przeciwko samemu Właścicielowi. Nawet, gdy pojawił się Syn Boży, oni nie potrafili Go rozpoznać i przyjąć. Pan nie rezygnuje jednak ze swego pragnienia zbawienia człowieka. Jego dar zostaje ofiarowany wszystkim, którzy pragną go przyjąć i wydać dobre owoce.

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu:
«Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej prasę, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś kamieniami obrzucili. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili.
W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: „Uszanują mojego syna”.
Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc właściciel winnicy przyjdzie, co uczyni z owymi rolnikami?».
Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze».
Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Właśnie ten kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił i jest cudem w naszych oczach”.
Dlatego powiadam wam: królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce».


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


 

 

 

 

 

Rozwój człowieka w Caritas in veritate

 

Encyklika papieża Benedykta XVI „Caritas in veritate” jest – w największym skrócie – o rozwoju człowieka i społeczeństwa. Każdy oczywiście chce się rozwijać i każdemu ten temat jest bliski. Bardzo dobrze, że dzisiaj nawet ludziom starszym, a także chorym daje się możliwość nieustannego rozwoju na różnych poziomach życia. Jednak współczesny świat tak bardzo związał słowo „rozwój” z ekonomią, że owe ekonomiczne kryteria wyparły etykę i myślenie o dobru człowieka w każdym innym sensie. I to właśnie niepokoi papieża. Chce on, by rozwój człowieka, rodziny, społeczeństwa nie był tak wąsko rozumiany.
Prezes Narodowego Banku Włoskiego, Mario Draghi, swój komentarz do tej Encykliki opatrzył tytułem: „Nie ma prawdziwego rozwoju bez etyki”. Wyraził on opinię, że „obecny kryzys potwierdza konieczność jakiejś relacji między etyką i ekonomią”, ponieważ „ukazuje kruchość modelu podatnego na ekscesy, które przesądziły o jego klęsce”. „Model, w którym za dopuszczalny uważano każdy chwyt, ślepo wierząc w zdolność rynku do samoregulacji, (…) w którym zarobki elity kadry kierowniczej przedsiębiorstw z etycznego punktu widzenia są dla większości nie do przyjęcia, nie może być wzorem dla rozwoju świata” – napisał Mario Draghi.
To najlepszy komentarz do Encykliki z punktu widzenia ekonomisty zarządzającego narodowym bankiem. Ale przecież każde gospodarstwo domowe to też ekonomia, chęć zarobienia więcej i kupienia czegoś nowego… I tu papież upomina się o etykę i o człowieka. Może upomina się o więcej czasu dla dzieci, o zwrócenie uwagi, że ich rozwój to nie tylko lepszy komputer, szybszy samochód i większy dom. Pośród wielu wartości, o które rodzina musi zabiegać (i w tej dziedzinie się rozwijać), papież wskazuje np. jedność. Czy na pewno w naszych rodzinach jedność i relacje międzyosobowe są wartością, w którą się inwestuje i w której widzimy ważny aspekt naszego osobistego rozwoju? Czy rodzina na pewno się rozwija, gdy przynajmniej jedna osoba czuje się w niej coraz bardziej samotna? O samotności papież napisał, że jest „jedną z najgłębszych odmian ubóstwa” (CiV 53). Czy w naszym domu, w naszym środowisku ktoś nie jest ubogi właśnie w taki sposób? Jeśli okazałoby się, że tak, to należałoby posłuchać papieża i poszerzyć sobie pojęcie rozwoju.
Warto przeczytać całą Encyklikę, żeby znaleźć tam odpowiedź na pytanie: czy ja naprawdę rozwijam się jako człowiek, czy tylko tak mi się wydaje?

ks. Adam Rybicki