NR 4 / 2012 – II NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


PODZIELIĆ SIĘ PRAWDĄ

Jeśli ktoś odnajdzie sens życia lub jakąś prawdę czy inne dobro, to albo chce je zachować dla siebie albo chce się nim podzielić. Zachowując dobro i prawdę dla siebie, sami je w jakimś sensie niweczymy i tracimy, dając tym samym dowód, że nie są to wartości prawdziwe.
Jan Chrzciciel oraz jego uczniowie dali dowód, że odnaleźli prawdziwe dobro i byli wystarczająco dojrzali na przyjęcie go, a raczej na przyjęcie Tego, Kogo odnaleźli. Po czym możemy to poznać? Po tym chociażby, że natychmiast dzielą się swym odkryciem z innymi. Jan Chrzciciel osiąga najwyższy dla nauczycieli stopień doskonałości. Nie chce własnych wychowanków zachować dla siebie: wskazuje im Jezusa – odnalezioną Prawdę i wydaje polecenie, aby poszli za Nim. Oni, jak widać, doskonale przygotowani przez Jana, bezzwłocznie wykonują to polecenie, a następnie jeden z nich – św. Andrzej przyprowadza do Jezusa swego brata.
Jan Budziaszek, autor wielu już tomików Dzienniczka Perkusisty, często powtarza, że najważniejszą wiadomością dla każdego katolika jest ewangelia z danego dnia. Czasem jej odczytywanie nazywa się proklamowaniem, czyli uroczystym głoszeniem. Słowo Boże jest pełne mocy i jeśli tylko na to pozwolimy, jest skuteczne.
Co zatem dla mnie i dla Ciebie wynika ze słów, które dzisiaj otrzymaliśmy w darze? Co pod ich wpływem mamy zmienić w swoim postępowaniu? Komu pomóc przez ukazanie mu ewangelicznych rozwiązań? Trzeba nam z wdzięcznością przyjąć słowa Jezusa, wprowadzać je w życie i głosić innym.

ks. Zbigniew Kapłański

Już nie należycie do samych siebie.
(por. 1Kor 6,19)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Dzisiejsza liturgia Słowa mówi nam o tajemnicy powołania człowieka. Historia zbawienia, to historia konkretnych ludzi, którzy na swojej życiowej drodze spotkali Boga i zostali przez Niego wezwani. Jednym z takich ludzi był Samuel, o którym usłyszymy w pierwszym czytaniu. Przypatrując się biblijnym opisom powołania, widzimy, że dokonuje się ono w atmosferze wolności. Bóg wybiera tego, kogo chce, a człowiek w sposób wolny może odpowiedzieć na ten głos.

PIERWSZE CZYTANIE(1Sm 3,3b-10.19)

Samuel stał się jedną z najważniejszych postaci Starego Testamentu. To on namaścił na królów Saula i Dawida. Dziś słyszymy historię jego powołania. Bóg trzykrotnie wzywa Samuela po imieniu, a on odpowiada pełnymi posłuszeństwa i gotowości słowami: Mów, Panie, bo sługa Twój słucha! Pomocą w rozpoznaniu Bożego głosu służy mu doświadczony kapłan Heli. Dyspozycyjność wobec Boga jest charakterystyczna w biblijnych opisach powołania. Bóg wybiera i posyła do konkretnej misji tych ludzi, których chce, a Jego wybór dokonuje się w dialogu z człowiekiem.

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela

Samuel spał w przybytku Pana, gdzie znajdowała się Arka Przymierza. Wtedy Pan zawołał Samuela, a ten odpowiedział: «Oto jestem». Pobiegł do Helego mówiąc mu: «Oto jestem: przecież mnie wołałeś». Heli odrzekł: «Nie wołałem cię, wróć i połóż się spać». Położył się zatem spać.
Lecz Pan powtórzył wołanie: «Samuelu!». Wstał Samuel i pobiegł do Helego mówiąc: «Oto jestem: przecież mnie wołałeś». Odrzekł mu: «Nie wołałem cię, synu. Wróć i połóż się spać». Samuel bowiem jeszcze nie znał Pana, a słowo Pana nie było mu jeszcze objawione.
I znów Pan powtórzył po raz trzeci swe wołanie: «Samuelu!». Wstał więc i poszedł do Helego, mówiąc: «Oto jestem: przecież mnie wołałeś». Heli spostrzegł się, że to Pan woła chłopca. Rzekł więc Heli do Samuela: «Idź spać. Gdyby jednak kto cię wołał, odpowiedz: „Mów, Panie, bo sługa Twój słucha”». Odszedł Samuel i położył się spać na swoim miejscu.
Przybył Pan i stanąwszy zawołał jak poprzednim razem: «Samuelu, Samuelu!». Samuel odpowiedział: «Mów, bo sługa Twój słucha».
Samuel dorastał, a Pan był z nim. Nie pozwolił upaść żadnemu jego słowu na ziemię.

PSALM(Ps 40,2 i 4ab.7-8a.8b-9.10)

Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże – tymi słowami psalmista wyraża swoje zaufanie i miłość do Boga. Wysławiając Jego wielkość i dokonane dzieła, wyraża gotowość całkowitej uległości Jego woli.

Refren: Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę.

Z nadzieją czekałem na Pana,
a On się pochylił nade mną *
i wysłuchał mego wołania.
Włożył mi w usta pieśń nową, *
śpiew dla naszego Boga.Ref.

Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi, *
ale otworzyłeś mi uszy.
Nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy. *
Wtedy powiedziałem: «Oto przychodzę.Ref.

W zwoju księgi jest o mnie napisane:
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, *
a Twoje prawo mieszka w moim sercu».
Głosiłem Twą sprawiedliwość
w wielkim zgromadzeniu *
i nie powściągałem warg moich,
o czym Ty wiesz, Panie.Ref.

DRUGIE CZYTANIE(1Kor 6,13c-15a.17-20)

Przynależność do Boga, bycie uczniem Jezusa wiąże się z podporządkowaniem całego życia Chrystusowi. Ten, kto usłyszał głos Boży i poszedł za Nim, już nie należy do siebie, ale do Chrystusa. Dlatego grzech, który popełnia, wyrządza szkodę nie tylko jemu, ale również Kościołowi. Ciało człowieka stanowi świątynię Bożą, mieszkanie Ducha Świętego, o które mamy się troszczyć.

Czytanie z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:
Ciało nie jest dla rozpusty, ale dla Pana, a Pan dla ciała. Bóg zaś i Pana wskrzesił, i nas również swą mocą wskrzesi z martwych.
Czyż nie wiecie, że wasze ciała są członkami Chrystusa? Ten zaś, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem.
Strzeżcie się rozpusty; wszelki grzech popełniony przez człowieka jest na zewnątrz ciała; kto zaś grzeszy rozpustą, przeciwko własnemu ciału grzeszy.
Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele!

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ(J 1,41.17b)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Znaleźliśmy Mesjasza, to znaczy Chrystusa,
łaska i prawda przyszły przez Niego.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA(J 1,35-42)

Głównym tematem dzisiejszej Ewangelii jest powołanie uczniów. Na początku swojej apostolskiej działalności, po przyjęciu chrztu w Jordanie, Jezus zaczyna gromadzić wokół siebie uczniów. Ci, którzy początkowo mieli za nauczyciela Jana Chrzciciela, słysząc wezwanie od Jezusa, idą za Nim. Dzielą swoje życie z Mistrzem z Nazaretu, aby stać się Jego Apostołami i odnaleźć tym samym prawdziwy sens życia.

Słowa Ewangelii według świętego Jana

Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?».
Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi, to znaczy: Nauczycielu, gdzie mieszkasz?».
Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej.
Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza», to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa.
A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: «Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz się nazywał Kefas», to znaczy: Piotr.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


O nawróceniu więcej

Słowo „nawrócenie” jest bardzo pojemne, różnie rozumiane i ma kilka znaczeń. Czasem np. mówi się o „nawróceniu” św. Pawła pod Damaszkiem, mimo że przecież nie był on wcześniej ateistą; przeciwnie, był gorliwie wierzącym w Boga. Można też usłyszeć, że jakiś zakonnik mówi o sobie, że nawrócił się po 20 latach życia w zakonie. Tak więc nawrócenia mogą mieć różny charakter:
a) dogmatyczny – chodzi tu o nawrócenie osoby niewierzącej, tzw. ateisty lub kogoś, kto tylko formalnie należy do Kościoła, ale naprawdę nie żyje życiem Kościoła. Nawrócenie o charakterze dogmatycznym dotyczy też konwersji wyznaniowej (przejścia od innego wyznania);
b) etyczno-moralny – chodzi tu o nawrócenie człowieka idącego drogą wiary, ale nieustannie pracującego nad swoją postawą. W tym sensie możemy powiedzieć, że cały Kościół, my wszyscy, potrzebujemy nawrócenia. Raczej powinniśmy tu mówić o ciągłym nawracaniu się, czyli stałym procesie przemiany człowieka i walki z grzechami, niedoskonałościami, brakiem miłości itd.;
c) mistyczny – chodzi tu o takie nawrócenie, gdy człowiek na drodze wiary przeżyje jakieś silne doświadczenie duchowe, które będzie dotyczyło jego psychiki, zmysłów itd. O takim nawróceniu mówią niektórzy święci: jest to moment, w którym Bóg (lub Jego przymiot czy prawda wiary) staje się przedmiotem osobistego doświadczenia sięgającego czasem nawet zmysłów. Człowiek doświadcza osobiście np. miłosierdzia Bożego, słyszy Jego głos w sercu, ma jakieś poruszenia, nagłe olśnienia, i już potem wie, że to, w co do tej pory „tylko” wierzył, jest prawdą.
Jakie elementy powinno mieć prawdziwe nawrócenie? Wśród najważniejszych możemy wymienić: odwrócenie się od grzechu (żal i pokuta), czyli odwrócenie się „od”, by zwrócić się „do”, czyli do Boga. Nawrócenie musi zakładać zmianę myślenia, wytrwałe dążenie do świętości, decyzję naśladowania Chrystusa w naszej codzienności, pójście za Nim poprzez
aktualizację Jego modelu życia we własnym życiu. Należy też podkreślić, że nawrócenie objawia się w zmianie stosunku do świata i dóbr materialnych (apostołowie poszli za Chrystusem, pozostawiając swoje domy, a bogaty młodzieniec nie poszedł, bo miał „wiele posiadłości”). Nawrócenie zakłada również pojednanie się z Kościołem, udział w odpowiedzialności za wspólnotę Kościoła, wreszcie gotowość do ofiary i wyrzeczenia, która z
kolei jest znakiem całkowitego zaufania Chrystusowi w każdej dziedzinie życia.

ks. Adam Rybicki