NR 18 / 2013 – PONIEDZIAŁEK W OKTAWIE WIELKANOCY

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


PRZYDAĆ „DUSZY” ŚWIATU

 

Dlaczego Kościół liczy coraz bardziej na kobiety w przekazie wiary, w nowej ewangelizacji? Czy nie dlatego, że „kobieta jest symbolem duchowości? I że o ile jest w niej prawdziwa, o tyle potrafi przekazać prawdy wiary” (Paul Evdokimov)?
Po zmartwychwstaniu Jezus ukazuje się najpierw kobietom wracającym od Jego grobu. Oddają Mu one cześć, obejmują Go, przylegają do Niego. Pan je pozdrawia, dodaje im odwagi i posyła, aby przekazały innym wieść o Jego zmartwychwstaniu.
Czy to pierwszeństwo przyznane kobietom przez Chrystusa nie nabiera szczególnego znaczenia dziś, w dobie różnych zagrożeń świata indywidualizmem, materializmem, konsumizmem, oziębłością duchową?
W obecnych czasach odczuwa się pilną potrzebę, aby kobiety zaangażowały się w dawanie życia nowym istotom ludzkim, wychowanie dzieci w duchu wiary, świadectwo ofiarnej miłości, realizację pięknego i wzniosłego powołania żony i matki. Są one z natury bardziej wrażliwe i uzdolnione do tego, aby troszczyć się o drugiego człowieka, pomagać mu, cieszyć się z jego wzrostu. Właśnie ta piękna cecha życia dla drugich ujawniła się najbardziej w czynach Chrystusa.
Kobiety swoją postawą wiary, modlitwy, wrażliwości na drugiego człowieka, przekazu prawdy przez świadczenie o niej całą swą istotą, a nie tylko rozumem, poświęceniem się życiu rodzinnemu mogą przydać „duszy” współczesnemu światu. Mogą budzić nowe siły w mężczyznach, swych mężach, ojcach, aby ci nie zamykali się w kręgu własnych spraw. To jest ich niezastąpiona misja ludzka i chrześcijańska.

ks. Stanisław Zarzycki – pallotyn


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Dzisiejsza liturgia słowa pokazuje, jak bardzo losy świata zależą od konkretnych decyzji człowieka. Zmartwychwstały zabiega o to, aby każdy mógł Go spotkać, poznać, doznać zbawiennej przyjaźni z Nim. Być może chciałbym być świadkiem pustego grobu jak kobiety, które przybiegły tam o świcie, jak Piotr i Jan, jak strażnicy, którzy go pilnowali. Czy to doświadczenie uczyniłoby ze mnie świadka Chrystusa? Dowodów żyjącego pośród nas Chrystusa mamy bardzo wiele – Kościół, Eucharystia, ludzie oddani Jego sprawom, niezliczone sposoby Jego działania w nas i przez nas. Są to dowody zmartwychwstania jeszcze dobitniejsze niż pusty grób. Czy widząc to, mam odwagę głosić, że On żyje?

PIERWSZE CZYTANIE(Dz 2,14.22-32)

Bóg ogłaszał zmartwychwstanie Chrystusa już przez Dawida. Piotr wraz z Jedenastoma, którzy znali Jezusa Nazarejczyka, są naocznymi świadkami tej niezwykłej tajemnicy. W dzisiejszych czasach, kiedy ludzkość walczy o różnorakie sukcesy i ma zamknięte oczy na Zmartwychwstałego, trzeba świadków, którzy głoszą donośnym głosem – jak Dawid i Piotr – że Jezus żyje.

Czytanie z Dziejów Apostolskich

W dniu Pięćdziesiątnicy stanął Piotr razem z Jedenastoma i przemówił donośnym głosem:
«Mężowie Judejczycy i wszyscy mieszkańcy Jerozolimy, przyjmijcie do wiadomości i posłuchajcie uważnie mych słów.
Mężowie izraelscy, słuchajcie tego, co mówię: Jezusa Nazarejczyka, Męża, którego posłannictwo Bóg potwierdził wam niezwykłymi czynami, cudami i znakami, jakich Bóg przez Niego dokonał wśród was, o czym sami wiecie, tego Męża, który z woli, postanowienia i przewidzenia Bożego został wydany, przybiliście rękami bezbożnych do krzyża i zabiliście. Lecz Bóg wskrzesił Go, zerwawszy więzy śmierci, gdyż niemożliwe było, aby ona panowała nad Nim.
Dawid bowiem mówił o Nim: „Miałem Pana zawsze przed oczami, gdyż stoi po mojej prawicy, abym się nie zachwiał. Dlatego ucieszyło się moje serce i rozradował się mój język, także i moje ciało spoczywać będzie w nadziei, że nie zostawisz duszy mojej w Otchłani ani nie dasz Świętemu Twemu ulec skażeniu. Dałeś mi poznać drogi życia i napełnisz mnie radością przed obliczem Twoim”.
Bracia, wolno powiedzieć do was otwarcie, że patriarcha Dawid umarł i został pochowany w grobie, który znajduje się u nas aż po dzień dzisiejszy. Zatem jako prorok, który wiedział, że Bóg przysiągł mu uroczyście, iż jego potomek zasiądzie na jego tronie, widział przyszłość i przepowiedział zmartwychwstanie Mesjasza, że ani nie pozostanie w Otchłani, ani ciało Jego nie ulegnie rozkładowi.
Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami».

PSALM(Ps 16,1-2a i 5.7-8.9-10.11)

Zaufać Bogu, to złożyć swoje losy w Jego dłonie. Jest to decyzja, na którą On nigdy nie pozostaje obojętny. Z Jego woli powstało każde istnienie, dlatego nikt lepiej nie zabezpieczy losu człowieka.

Refren: Strzeż mnie, o Boże, Tobie zaufałem.
lub: Alleluja.

Zachowaj mnie, Boże, bo uciekam się do Ciebie, *
mówię do Pana: «Tyś jest Panem moim».
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, *
to On mój los zabezpiecza.Ref.

Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek, *
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy, *
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.Ref.

Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje, *
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie,
bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz *
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.Ref.

Ty ścieżkę życia mi ukażesz, *
pełnię Twojej radości
i wieczną rozkosz *
po Twojej prawicy.Ref.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ(Ps 118,24)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Oto dzień, który Pan uczynił,
radujmy się w nim i weselmy.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA(Mt 28,8-15)

Pusty grób nie uczynił ze wszystkich naocznych świadków głosicieli Zmartwychwstałego. Ojciec kłamstwa walczy o człowieka do końca. Dowodem tego jest zmowa strażników wraz ze starszymi, którzy za pomocą kłamstwa chcieli ukryć fakt zmartwychwstania Pana. Szatanowi nieustannie zależy na ukrywaniu prawdy objawionej. Dlatego trzeba nam czujności i odwagi, aby pod pozorem lęku, wstydu, słabości, braku czasu czy wielu innych kamuflaży, które stosuje zły duch, nie ulegać mu. Niech każdego dnia zwyciężają w nas słowa Jezusa: „Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom […]”.

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Gdy anioł przemówił do niewiast, one pospiesznie oddaliły się od grobu z bojaźnią i wielką radością i biegły oznajmić to Jego uczniom.
A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: «Witajcie». One zbliżyły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się. Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą».
Gdy one były w drodze, niektórzy ze straży przyszli do miasta i powiadomili arcykapłanów o wszystkim, co zaszło. Ci zebrali się ze starszymi, a po naradzie dali żołnierzom sporo pieniędzy i rzekli: «Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu».
Oni zaś wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Biblijne źródła duchowości mężczyzny(2)

Wszystko to, co Bóg stworzył, ma swoją parę. Z opisu stworzenia wynika jasno, że dla nocy parą jest dzień, dla zła ‒dobro, dla światów niższych ‒światy wyższe. Tak samo jest z człowiekiem. Mężczyzna został stworzony jako ktoś uzupełniający się z kobietą. Dopiero razem są „człowiekiem na obraz i podobieństwo Boże”.
W Księdze Rodzaju (Rdz 2) Bóg stwarza najpierw człowieka, potem ogród, a na końcu umieszcza człowieka w ogrodzie. Gdy czytamy, że Bóg stworzył człowieka, użyte jest słowo adam, które nie oznacza ani kobiety, ani mężczyzny, lecz pierwszą istotę ludzką. Pojawia się zdanie: „Nie jest dobrze, aby mężczyzna był sam” – i tutaj jest użyte słowo tow (dobre, gotowe), to samo, które zostało użyte w odniesieniu do gotowego stworzenia. Bóg mówi więc, że adam nie jest tow – gotowe, pełne, dobre. Brakuje odrębności – relacji, uzupełniania się, które polegają na tym, że najpierw jest się mężczyzną albo kobietą. Dopiero po tym wyodrębnieniu stworzenie jest pełne, gotowe, jest tow. Bóg, stwarzając kobietę, nie musi brać „nowej gliny”, lecz wyodrębnia kobietę z mężczyzny, następnie pojawia się stwierdzenie, że „Bóg na Swój obraz ICH stworzył”. Istota ludzka, która stała się kobietą i mężczyzną, jest stworzona na obraz Boga. Kobieta nie jest więc stworzona PO mężczyźnie. Mężczyzna (isz) daje jej imię (iszsza), aby w ten sposób wypowiedzieć swoje własne imię; to nie jest znak władzy, lecz możliwość wzajemnego rozpoznania się jednego w drugim. Kobieta więc została dana mężczyźnie, a on jej i mogą, patrząc na siebie, rozpoznawać piękno swojego człowieczeństwa.
Biblia wskazuje tu na konieczność wyodrębnienia się mężczyzny. Wyodrębnienie się jest konieczne do poznania siebie, do dialogu, do współpracy. Gdy go brakuje, panuje chaos, czyli wymieszanie się elementów, tak jak było przed etapem tow stworzenia. Gdy mężczyzna nie jest mężczyzną (tylko chłopcem), nie nadaje się ani do małżeństwa, ani do podjęcia poważnych funkcji społecznych. Musi więc, zgodnie z Biblią, współpracować z Bogiem, aby stawać się coraz bardziej mężczyzną.
Gdy współczesna kultura skłania się raczej ku zacieraniu różnic między płciami i do zatrzymania procesu wyodrębniania, Kościół podtrzymuje jego istotne znaczenie, coraz więcej mówi się o duchowości mężczyzny, o jej specyfice. Wszystko po to, aby między mężczyzną i kobietą nastąpiło jak najpiękniejsze uzupełnianie się, wzajemna pomoc i radość z tego, że gdy są razem, są tow, osiągają pełnię człowieczeństwa.

ks. Adam Rybicki