NR 50 / 2013 – XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA – 87 ŚWIATOWY DZIEŃ MISYJNY

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


JA TEŻ ODPOWIADAM ZA MISJE

Rachela Beckwith z USA, kiedy miała 5 lat, usłyszała o dzieciach, które w wyniku choroby tracą włosy. Chcąc zmniejszyć ich smutek i cierpienie, poprosiła rodziców, by obcięli jej długie włosy i wysłali do fundacji „Loczki Miłości”, wykonującej peruki dla dzieci chorych na raka.
Na 9. urodziny 12 czerwca 2011 r. Rachela napisała w internecie: „[…] miliony ludzi nie dożywają swoich 5. urodzin, bo nie mają dostępu do wody pitnej. Proszę każdego, kogo znam, by złożył mały datek w miejsce prezentów z okazji moich urodzin”. Przed śmiercią 23 lipca 2011 nazbierała 220 dolarów; 30 września 2011 r. na jej koncie było już ponad 1,26 mln. Dave Luckenbough w „New York Timesie” napisał: „Ta mała dziewczynka była mądrzejsza niż cały Kongres USA i Wall Street razem wzięci, gdyż doprowadziła do tego, że tysiące ludzi na innym kontynencie nie muszą już umierać z pragnienia”.
Do Kościoła katolickiego należy ok. 1,2 mld ludzi, a ponad 4 mld nie słyszało o Chrystusie. Błogosławiony Jan Paweł II w encyklice Redemptoris missio (nr 71-72) naucza, że każdy z nas jest odpowiedzialny za misje. Jak to czynić? Najpierw przez wytrwałą, nieustanną modlitwę – dopóki Mojżesz miał wzniesione ręce, zwyciężali Izraelici (I czytanie). „A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego […]?” – mówi Jezus w dzisiejszej Ewangelii. Druga możliwość – to pomoc materialna.
Moja pomoc modlitewna i materialna sprawiają, że misje – jak mówił bł. Jan Paweł II – są prawdziwymi laboratoriami, pobudzającymi narodziny i rozwój wiary.

ks. Zbigniew Krzyszowski


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Słowo Boże wzywa nas do wiary w Bożą sprawiedliwość i do ufnej modlitwy. Syn Człowieczy w dniu swojego przyjścia znajdzie w nas wiarę i weźmie nas w obronę, jeśli dzisiaj będziemy napełniać się Bożą mądrością i czynić dobro.

PIERWSZE CZYTANIE(Wj 17,8-13)

Opowiadania o wędrówce Izraelitów przez pustynię zostały przekazane ze względu na naszą teraźniejszość, abyśmy przeżywali dzień dzisiejszy jako naszą drogę w stronę obiecanej ziemi wiecznego zbawienia. Amalekita symbolizuje zło i wszystkie siły, które przeszkadzają w naszej wędrówce. Abyśmy mogli odnieść zwycięstwo w bólu, wątpliwości, prześladowaniu, przeciwnościach i zmęczeniu także nam potrzebna jest modlitwa.

Czytanie z Księgi Wyjścia

Amalekici przybyli, aby walczyć z Izraelitami w Refidim.
Mojżesz powiedział wtedy do Jozuego: «Wybierz sobie mężów i wyruszysz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku». Jozue spełnił polecenie Mojżesza i wyruszył do walki z Amalekitami. Mojżesz, Aaron i Chur wyszli na szczyt góry.
Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego, i usiadł na nim. Aaron i Chur podparli zaś jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były jego ręce stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.

PSALM(Ps 121,1-2.3-4.5-6.7-8)

Razem z psalmistą wyznajemy wiarę w Bożą obecność i opiekę w każdym momencie naszego życia.

Refren:Naszą pomocą jest nasz Pan i Stwórca.

Wznoszę swe oczy ku górom: *
skąd nadejść ma dla mnie pomoc?
Pomoc moja od Pana, *
który stworzył niebo i ziemię.Ref.

On nie pozwoli, by się potknęła twa noga, *
ani się nie zdrzemnie Ten, kto ciebie strzeże.
Nie zdrzemnie się ani nie zaśnie *
Ten, który czuwa nad Izraelem.Ref.

Pan ciebie strzeże,
jest cieniem nad tobą, *
stoi po twojej prawicy.
Nie porazi cię słońce we dnie *
ani księżyc wśród nocy.Ref.

Pan cię uchroni od zła wszelkiego, *
ochroni twoją duszę.
Pan będzie czuwał nad twoim wyjściem i powrotem, *
teraz i po wszystkie czasy.Ref.

DRUGIE CZYTANIE(2Tm 3,14 – 4,2)

Abyśmy mogli zmierzać ku zbawieniu, potrzebujemy zgłębiania prawd wiary i kształcenia się w sprawiedliwości. Apostoł przypomina o użyteczności poznawania Pisma Świętego, które musi być czytane w świetle wiary w Chrystusa, głoszonej w Kościele.

Czytanie z Drugiego Listu świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Najdroższy:
Trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte, które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. Wszelkie Pismo od Boga jest natchnione i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu.
Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, i na Jego pojawienie się, i na Jego królestwo: głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, w razie potrzeby wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ(Hbr 4,12)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Żywe jest słowo Boże i skuteczne,
zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA(Łk 18,1-8)

Czy rzeczywiście wierzę, że Bóg jest miłosiernym ojcem, który opiekuje się mną i troszczy o moje bezpieczeństwo? Jeśli widzę w Nim raczej niesprawiedliwego sędziego, obojętnego na spotykającą mnie krzywdę, to właśnie wtedy w sposób szczególny wezwany jestem do wiary i wytrwałości w modlitwie.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi.
W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem”. Przez pewien czas nie chciał, lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani się z ludźmi nie liczę, to jednak ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie”».
I Pan dodał: «Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?».


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Zawsze trzeba się modlić (Łk 18,1-8)
Interpretacja tekstu [przypowieści o sędzi i wdowie]

Werset 1: «trzeba». To słowo jest używane zawsze w odniesieniu do śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Tutaj zostało zastosowane także w odniesieniu do modlitwy, ponieważ ta [modlitwa] uśmierca ja, aby zostawić miejsce Bogu. Wywołuje milczenie stworzenia i ożywia je słowem Stwórcy.
«zawsze się modlić» (por. Łk 21,36). Należy modlić się zawsze, ponieważ każda chwila jest momentem Jego przyjścia. Zbawienie dokonuje się w tym naszym świeckim czasie, w którym jemy, pijemy, żenimy się itd. Dlatego Paweł mówi: „[…] czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie” (1Kor 10,31). Ostateczną decyzję antycypuje się [uprzedza się] już w obecnej historii. Nie ma innego czasu, jak teraźniejszy, przeszłości bowiem już nie ma, a przyszłości jeszcze nie ma. Modlić można się zawsze, ponieważ modlitwa nie nakłada się na żadną inną czynność. Wszystkie je oświeca i ukierunkowuje ku właściwemu celowi. Serce może i powinno być zawsze skierowane ku Bogu, obecne przy Nim, gdyż dla Niego jest stworzone. Czynność, która nie rodzi się z modlitwy, jest podobna do strzały przypadkiem wystrzelonej z łuku. Nie mając celu i odpowiedniej siły, nie może trafić do tarczy.
Modlitwa jest ważna, dlatego że jest pragnieniem Boga. […] Bóg, będąc miłością, nie pragnie niczego innego, jak tego, by Go pragnąć.
«nie zniechęcać się». Słowo to (gr. enkakein) może oznaczać też: „zadawać ból”, „zniechęcać się”, „psuć się”. Modlitwa jest miejscem znużenia i zniechęcenia. Wydaje się czasem straconym! Jest czystym pragnieniem, bezsilnym i niezdolnym do dokonania czegokolwiek. I właśnie w tej nicości osiąga swój cel, a mianowicie spodziewa się wszystkiego. Lecz próżnia szybko napełnia się urojeniami i lękami serca, które często wznoszą mur między nami a Bogiem. Nasz grzech, nieobecność i oddalenie od Niego uwidaczniają się w modlitwie bardziej niż gdziekolwiek indziej. Podczas gdy normalnie walczy się z muchami i komarami, to w czasie modlitwy walczy się z lwami i smokami, a nawet z samym Bogiem, na którego przerzucamy nasze zło. Dlatego modlitwa jest walką (por. Rz 15,30; Kol 4,12; Wj 17,8nn; Rdz 32,23nn). W nocy podtrzymuje czekanie na światło. Jest pragnieniem powrotu Pana, tak potrzebnym wierzącemu.

Werset 2: «sędzia». Jest nim Pan, którego obowiązkiem jest oddanie sprawiedliwości sierotom i wdowom oraz zbawienie ubogich, którzy wołają do Niego.
«który nie bał się Boga i nie szanował ludzi». Jest to osoba najgorsza z możliwych, pozbawiona religijności i nieznająca litości. Modlitwa ujawnia obecny w naszym sercu właśnie taki obraz Boga, z nałożoną szatańską maską. Ten wizerunek Boga „ateistycznego i gardzącego człowiekiem” odzwierciedla pokusy ateizmu i pogardy tkwiące w tym, który się modli.

Werset 5: «naprzykrza mi się ta wdowa». Sam Pan nakazuje, byśmy Mu się naprzykrzali przez proszenie Go, szukanie, kołatanie (por. Łk 11,9nn). Ale wysłuchuje nas jedynie w takim stopniu, abyśmy nie przestali napraszać się Mu. Naprzykrza się nam, dlatego że pragnie, abyśmy i my Jemu się naprzykrzali.
Są to miłosne „fochy” ze strony osoby kochającej, która pragnie doświadczyć odwzajemnionej miłości (por. Pieśń nad Pieśniami). Jest to stale pobudzające poszukiwanie, pomagające wzrastać miłości, to zabawa w chowanego, gdzie cierpienie tego, kto szuka i pozwala się szukać, znajduje ukojenie w niepowtarzalnej radości z odnalezienia i bycia odnalezionym.

Silvano Fausti, Wspólnota czyta Ewangelię według św. Łukasza, Częstochowa 2006.