NR 59 / 2017 – 2 NIEDZIELA ADWENTU

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


ZASIEKI I DRUTY KOLCZASTE


Jak dobrze przeżyć kolejny, drugi tydzień Adwentu? Jak dobrze przygotować się do tego, co nazywamy przyjściem Pana?
Dzisiaj słyszymy w czytaniach nawoływania do prostowania ścieżek, urwiska mają się stać równiną, a strome zbocza niziną. Chodzi więc o to, by umożliwić czyjś przyjazd i czyjeś zbliżenie do nas. To sam Pan Bóg mówi o sobie, że chce do nas przyjść, a napotyka wyrwy, urwiska, strome zbocza, po których nie może się do nas dostać.
Powiemy: ależ dla Boga ja jestem zawsze otwarty! No tak, ale ten Bóg jakoś lubi zbliżać się do nas w drugim człowieku. Tak przyszedł do nas dosłownie – w Chrystusie, tak sam Chrystus obiecał przychodzić wiele razy. Co On jednak widzi w nas? Niby tę „pełną otwartość” na Boga oraz nowe mury, zasieki, druty kolczaste, które bronią do nas dostępu drugiemu człowiekowi. A w tym tygodniu, 10 grudnia – będzie Dzień modlitw w intencji Kościoła na Wschodzie, zbiórka pieniężna do puszek na potrzeby tegoż Kościoła. Z kolei 13 grudnia to Dzień Modlitwy za Ofiary Stanu Wojennego. Potrzebujący ze Wschodu i zmarli oraz poszkodowani przez stan wojenny – czy mają do nas dostęp, do naszej dobroci, do naszych modlitw? Jeśli nie, to prostujmy ścieżki dla nich, zróbmy coś drobnego, by Bóg w drugim, bardzo konkretnym człowieku miał dostęp do naszego serca.
Może wyjść na to, że okazując miłosierdzie – czy to potrzebującemu Kościołowi na Wschodzie, czy pamiętając o ofiarach stanu wojennego, usłyszymy kiedyś od samego Jezusa: to ja byłem, to było właśnie moje „przyjście”, o którym przypominał ci Kościół w Adwencie.

ks. Adam Rybicki


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Dziś, w drugą niedzielę Adwentu, modlimy się w intencji Kościoła na Wschodzie i składamy do puszek ofiary na jego potrzeby. W środę będziemy się modlili za ofiary stanu wojennego wprowadzonego 36 lat temu. Wspierajmy przeżywających trudności w wyznawaniu swej wiary i módlmy się za tych, którzy walczyli o wolność i sprawiedliwość społeczną. Jak św. Jan Chrzciciel przygotowywał drogę przychodzącemu Mesjaszowi, tak my starajmy się pomagać innym, wspólnie oczekując narodzenia Zbawiciela.

PIERWSZE CZYTANIE (Iz 40,1-5.9-11)
Druga część Księgi proroka Izajasza zaczyna się radosnym wezwaniem do pocieszenia znękanego ludu. Klęski i niewola babilońska były karą za niewierność. Pokuta dobiega końca. Bóg przyjdzie, by nagrodzić swój lud. Od każdego zależy, czy będzie mógł otrzymać od Niego nagrodę. Dlatego prostujmy drogi naszego życia na pustyni doczesnego zabiegania. Znajdźmy czas na to, co najważniejsze!

Czytanie z Księgi proroka Izajasza
«Pocieszajcie, pocieszajcie mój lud!» – mówi wasz Bóg. «Przemawiajcie do serca Jeruzalem i wołajcie do niego, że czas jego służby się skończył, że nieprawość jego odpokutowana, bo odebrało z ręki Pana karę w dwójnasób za wszystkie swe grzechy».
Głos się rozlega: «Drogę Panu przygotujcie na pustyni, wyrównajcie na pustkowiu gościniec dla naszego Boga! Niech się podniosą wszystkie doliny, a wszystkie góry i pagórki obniżą; równiną niechaj się staną urwiska, a strome zbocza niziną. Wtedy się chwała Pańska objawi, razem ją każdy człowiek zobaczy, bo usta Pańskie to powiedziały».
Wstąp na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny na Syjonie! Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny w Jeruzalem! Podnieś głos, nie bój się! Powiedz miastom judzkim: «Oto wasz Bóg!. Oto Pan Bóg przychodzi z mocą i ramię Jego dzierży władzę. Oto Jego nagroda z Nim idzie i przed Nim Jego zapłata. Podobnie jak pasterz pasie On swą trzodę, gromadzi ją swoim ramieniem, jagnięta nosi na swej piersi, owce karmiące prowadzi łagodnie».
Oto słowo Boże.

PSALM (Ps 85,9ab-10.11-12.13-14)
Prosimy o Bożą łaskę i zbawienie. Jednak bardzo ważna jest nasza postawa. Trzeba słuchać tego, co On mówi. Rozważać Jego słowa i wprowadzać je w swoje życie. On jest blisko tych, którzy Go szanują. Trwają w bojaźni Pańskiej czyli szacunku dla Jego Osoby i działania. Wtedy mogą liczyć na wielkie rzeczy. Boże dzieła przemienią nasze otoczenie i uleczą naszą słabość.

Refren: Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie.
Będę słuchał tego, co Pan Bóg mówi: *
oto ogłasza pokój ludowi i swoim wyznawcom.
Zaprawdę bliskie jest Jego zbawienie
dla tych, którzy Mu cześć oddają, *
i chwała zamieszka w naszej ziemi.

Łaska i wierność spotkają się z sobą, *
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność z ziemi wyrośnie, *
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

Pan sam szczęściem obdarzy, *
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Sprawiedliwość będzie kroczyć przed Nim, *
a śladami Jego kroków zbawienie.

DRUGIE CZYTANIE (2P 3,8-14)
Święty Piotr zwraca uwagę, że Bóg inaczej niż my liczy czas. Jego dzieła są niezawodne. Zapowiedzi zawsze się spełnią. Ale nie zawsze tak i wtedy, jak nam się wydaje. To, co teraz podziwiamy, może bardzo szybko przeminąć. Zastąpi je o wiele wspanialsza nowa Boża rzeczywistość. Dlatego trwajmy w wierności. Nawracajmy się z tego, co Bogu może się nie podobać. Pomagajmy innym wchodzić na właściwą drogę.

Czytanie z Drugiego Listu Świętego Piotra Apostoła
Niech dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno, że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. Nie zwleka Pan z wypełnieniem obietnicy – jak niektórzy są przekonani, że Pan zwleka – ale On jest cierpliwy w stosunku do was. Nie chce bowiem niektórych zgubić, ale wszystkich chce doprowadzić do nawrócenia. Jak złodziej zaś przyjdzie dzień Pański, w którym niebo z szumem przeminie, gwiazdy się w ogniu rozsypią, a ziemia i dzieła na niej zostaną odnalezione.
Skoro to wszystko w ten sposób ulegnie zagładzie, to jakimi winniście być wy w świętym postępowaniu i pobożności, gdy oczekujecie i staracie się przyspieszyć przyjście dnia Bożego, który sprawi, że niebo, płonąc, pójdzie na zagładę, a gwiazdy w ogniu się rozsypią. Oczekujemy jednak, według obietnicy, nowego nieba i nowej ziemi, w których zamieszka sprawiedliwość.
Dlatego, umiłowani, oczekując tego, starajcie się, aby On was znalazł bez plamy i skazy – w pokoju.
Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Łk 3,4c.6)
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Przygotujcie drogę Panu,
prostujcie ścieżki dla Niego;
wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mk 1,1-8)
Ewangelia św. Marka zaczyna się wyznaniem Bożego Synostwa Jezusa Chrystusa. Ta prawda stopniowo odkrywała się ludziom słuchającym Jego słów. Poprzedził Go św. Jan Chrzciciel, wzywając do nawrócenia. Bardzo wielu przyjęło jego posłannictwo. Jednak był to dopiero początek. Przygotowanie drogi Komuś Mocniejszemu. My też starajmy się przygotować Mu drogę w naszych sercach, w naszych środowiskach i wśród naszych sióstr i braci.

Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Początek Ewangelii Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Jak jest napisane u proroka Izajasza: «Oto Ja posyłam wysłańca mego przed Tobą; on przygotuje drogę Twoją. Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie dla Niego ścieżki», wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów. Ciągnęła do niego cała judzka kraina oraz wszyscy mieszkańcy Jerozolimy i przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając swoje grzechy.
Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a żywił się szarańczą i miodem leśnym. I tak głosił: «Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby schyliwszy się, rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym».
Oto słowo Pańskie.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Doświadczenie religijne – poznaniem obecności Boga?

Czy wiara w Boga jest dowodem Jego istnienia?
Powszechność, różnorodność i relatywna trwałość wierzeń religijnych przemawia za pozytywną odpowiedzią na postawione pytanie. Fakt ten wskazuje, że religijne doświadczenie jest włączone w bytową strukturę człowieka. Dąży on intuicyjnie do wartości nieprzemijalnych i absolutnych, których ostatecznym źródłem może być tylko Bóg. Jego ślady dostrzegamy w przyrodzie i samym człowieku. Życie religijne jest spontanicznym rozpoznaniem obecności Tego, który przez swoją moc istnienia i nieskażoną świętość zdolny jest nadać pełny sens życiu osoby ludzkiej.
U podstaw religijnego doświadczenia wielu ludzi znajduje się kontakt z przyrodą, dojrzenie ogromu świata i piękna natury. Kontemplatywna zaduma nad wielkością i harmonią kosmosu stanowi drogę do Boga. Niemiecki myśliciel Immanuel Kant obecność Boga dostrzegł w dwu fenomenach: „niebie gwiaździstym” i ludzkim sumieniu. Przyroda jest „śladem Boga”, człowiek Jego „obrazem”. Rumuński religioznawca Marcea Eliade, badając powszechność i strukturę życia religijnego, doszedł do wniosku, że człowiek potrzebuje nadświatowego Sacrum – boskości, świętości, trwałych wartości. Dla człowieka religijnego przyroda jest hierofanią, formą ujawnienia się obecności i działania Boga.
Życie religijne jest wewnętrznym doświadczeniem obecności Kogoś, kto istnieje poza przestrzenią, czasem i ograniczeniami osoby ludzkiej. Człowiek wierzy w Boga, gdy domaga się tego jego osobowość: egzystencjalnie przeżywana kruchość istnienia, poszukiwanie trwałego sensu życia, pragnienie moralnej prawości i uświęcenia, przełamanie bariery śmierci. Człowiek, doświadczając własnej przygodności i moralnej słabości, szuka trwałej podstawy swego bytu. Przeżycia religijne są szczególnie intensywne w sytuacjach „granicznych”: niebezpieczeństwie utraty życia, radości z narodzin dziecka, okresie podejmowania ważnych decyzji życiowych, intensywnej radości, podziwie piękna przyrody.
Człowiek, poszukując całościowego „horyzontu” swego życia, odkrywa istnienie Boga jako praźródła: prawdy, dobra, miłości, piękna, świętości. Akt religijny ma charakter dialogiczno-responsoryczny: jest wewnętrznym dialogiem człowieka z Bogiem i odpowiedzią na Jego miłość. W Nim odnajduje nieprzemijalny sens życia, wewnętrzny pokój, poczucie bezpieczeństwa, zakorzenienie w miłości, zbawienie.
Święty Jan Paweł II trafnie zauważył: Człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. „Nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie” (Warszawa, 2 czerwca 1979).

ks. Stanisław Kowalczyk