NR 11 / 2018 – 3 NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA


BŁOGOSŁAWIONE PORZĄDKI

Budynek kościoła nazywany jest świątynią, czyli miejscem oddawania czci Bogu. Istnieje także świątynia ciała – szczególne, osobiste sanktuarium. Kto w nim mieszka?
Znany jest nam fragment Ewangelii, w którym „Jezus sporządziwszy sobie bicz ze sznurków”, „porządkuje” świątynię jerozolimską. Obecność w takim miejscu bankierów, baranków, wołów i gołębi jest nie do przyjęcia. Może budzić zgorszenie. Troska o zewnętrzny ład w kościele jest sprawą istotną, jednak znacznie ważniejszy jest pokój i czystość świątyni serca, harmonia uczuć i myśli. Dla wielu osób stanowi to problem, stąd niekończące się kolejki do psychoterapeutów. Nie zawsze konieczna jest pomoc fachowców, choć również nimi posługuje się Pan. Warto najpierw swe troski powierzyć Bogu i otworzyć się na uzdrawiające działanie Jego łaski. Warto zaprosić Go do uczestnictwa w każdej dziedzinie życia. Bywa, że nasze wnętrze pełne jest niepotrzebnych rzeczy. Nieuporządkowane, zaśmiecone, chaotyczne… Trudno więc się dziwić, że nie czujemy się szczęśliwi, lecz przygnębieni i smutni. Gdy Pan przychodzi do świątyni serca pogrążonej w nieładzie, ale oczekującej Jego pomocy, zaczyna porządkować. Usuwa to, co zbędne, przywracając piękno dane nam w sakramencie chrztu świętego. Nierzadko łączy się to z bólem, lecz błogosławionym. Najwyższy wie, „co się kryje w człowieku”, i potrafi zaradzić każdej biedzie. Nie lękajmy się uczynić Go Panem naszego życia! Otwórzmy mieszkanie serca, gdzie będzie królował, czyniąc nas szczęśliwymi, spełnionymi ludźmi.

s. Ludwika Synkowicz, bernardynka


LITURGIA SŁOWA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


W trzecią niedzielę Wielkiego Postu rozważamy oczyszczenie świątyni. Święty Jan pisze o tym na początku publicznej działalności Pana Jezusa. Wiąże ten czyn z zapowiedzią śmierci i zmartwychwstania. Chrystus wie, co jest w sercu każdego z nas. Wspominamy dziś św. Kazimierza, który osiągnął świętość na dworze królewskim. Modlimy się w intencji Polski i Litwy. W czwartek będziemy się modlili za wszystkie kobiety. By zawsze doceniano ich godność i pracę.

PIERWSZE CZYTANIE (Wj 20,1-17)
Dziesięć Bożych Przykazań. Podstawa moralności. Wynika z naturalnego porządku świata stworzonego przez Boga. Dziś ludzie chcą sami określać, co jest dobre, a co złe. Widzimy, do czego to doprowadziło i może doprowadzić. Wielu poszukuje swoich korzeni. Chcą cieszyć się z godnych przodków. Niech wrócą do tych korzeni, na których opiera się nasza cywilizacja i kultura.

Czytanie z Księgi Wyjścia

W owych dniach mówił Bóg wszystkie te słowa:
«Ja jestem Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli.
Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!
Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!
Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja, Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który za nieprawość ojców karze synów do trzeciego i czwartego pokolenia, tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i strzegą moich przykazań.
Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, w błahych rzeczach, bo nie pozwoli Pan, by pozostał bezkarny ten, kto wzywa Jego Imienia w błahych rzeczach.
Pamiętaj o dniu szabatu, aby go uświęcić. Sześć dni będziesz się trudził i wykonywał wszystkie swoje zajęcia. Dzień zaś siódmy jest szabatem Pana, Boga twego. Nie będziesz przeto w dniu tym wykonywał żadnej pracy ani ty sam, ani syn twój, ani twoja córka, ani twój niewolnik, ani twoja niewolnica, ani twoje bydło, ani przybysz, który przebywa w twoich bramach. W sześć dni bowiem uczynił Pan niebo, ziemię, morze oraz wszystko, co jest w nich, siódmego zaś dnia odpoczął. Dlatego pobłogosławił Pan dzień szabatu i uznał go za święty.
Czcij ojca twego i twoją matkę, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg twój, ci daje.
Nie będziesz zabijał.
Nie będziesz cudzołożył.
Nie będziesz kradł.
Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.
Nie będziesz pożądał domu twojego bliźniego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do twego bliźniego».
Oto słowo Boże.

PSALM (Ps 19)
Boża nauka prowadzi do wiecznego życia. Pobożni Izraelici radowali się i nadal radują z Bożego Prawa. To dar wynikający z zawartego z Bogiem Przymierza. Bojaźń Boża to pełne szacunku podejście do Boga. Poszukiwanie Jego woli, by ją coraz lepiej wypełniać. Dziś wielu boi się ośmieszenia. Postępuje niemądrze, by zdobyć uznanie niemądrych ludzi. Módlmy się dla nich o właściwe rozeznanie, czego i Kogo trzeba się bać.

Refren: Słowa Twe, Panie, dają życie wieczne.

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, *
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce, *
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki, *
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne.
Cenniejsze nad złoto, nad złoto najczystsze, *
słodsze od miodu płynącego z plastra.

DRUGIE CZYTANIE (1Kor 1,22-25)
Święty Paweł ukazuje Chrystusa jako Bożą Mądrość. Działa On inaczej niż oczekiwali Żydzi i Grecy. Nie występuje jako ziemski władca ani nie przemawia wyszukanymi słowami. Działa przez miłość posuniętą do ofiary z własnego życia. Mówi prosto do ludzi zdolnych przyjąć Jego słowo. Otwórzmy się na Jego Mądrość. Prośmy, by także ci, którzy nie chcą Jej przyjąć, porzucili własne fałszywe przekonania.

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
Bracia: Gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków – Chrystusem, mocą i mądrością Bożą. To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi.
Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Por. J 3,16)
Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.
Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego;
każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.
Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

EWANGELIA (J 2,13-25)
Pan Jezus wyrzucił ze świątyni handlarzy i bankierów. Choć przyczyniali się oni do sprawowania oficjalnego kultu, powodowali również naruszenie modlitewnego spokoju. Najwspanialszą świątynią jest Człowieczeństwo Chrystusa. Również każdy z nas przez chrzest i przystępowanie do Komunii św. staje się mieszkaniem Boga. Starajmy się, by i ta nasza a zarazem Boża świątynia była zawsze godna Tego, który ma w niej mieszkać.

Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Zbliżała się pora Paschy żydowskiej i Jezus udał się do Jerozolimy. W świątyni zastał siedzących za stołami bankierów oraz tych, którzy sprzedawali woły, baranki i gołębie. Wówczas, sporządziwszy sobie bicz ze sznurków, powypędzał wszystkich ze świątyni, także baranki i woły, porozrzucał monety bankierów, a stoły powywracał. Do tych zaś, którzy sprzedawali gołębie, rzekł: «Zabierzcie to stąd i z domu mego Ojca nie róbcie targowiska!». Uczniowie Jego przypomnieli sobie, że napisano: «Gorliwość o dom Twój pochłonie Mnie».
W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?». Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzy dni wzniosę ją na nowo».
Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?».
On zaś mówił o świątyni swego ciała. Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.
Kiedy zaś przebywał w Jerozolimie w czasie Paschy, w dniu świątecznym, wielu uwierzyło w Jego imię, widząc znaki, które czynił. Jezus natomiast nie zawierzał im samego siebie, bo wszystkich znał i nie potrzebował niczyjego świadectwa o człowieku. Sam bowiem wiedział, co jest w człowieku.
Oto słowo Pańskie.


KLIKNIJ TUTAJ I PRZECZYTAJ PROFESJONALNIE PRZYGOTOWANE DLA CIEBIE KOMENTARZE DO CODZIENNEJ LITURGII SŁOWA NA EDYCJA.PL
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA
WPROWADZENIE


Dobry brat – Święty Jan Boży (1495-1550)

Ciężkie doświadczenie, jakiego doznał, uczyniły z tego niespokojnego ducha człowieka prawdziwej wrażliwości i chrześcijańskiej empatii. Dziś śmiało można go nazwać „patriarchą katolickiego szpitalnictwa”.
Jan Ciudade urodził się 8 marca 1495 r. w portugalskim Montemoro-Novo. Mając osiem lat, uciekł z domu i trafił do Hiszpanii. W Oropesie pewien pasterz przyjął go na wychowanie i nazwał Janem Bożym. Jako dorosły, święty zaciągnął się do wojska. Potem wyjechał do Afryki. Z nakazu spowiednika wrócił jednak do Europy i zajął się obnośnym handlem książkami.
Podczas jednej z tych wędrówek Jan spotkał małe dziecko, które ukazało mu na wpół otwarty owoc granatu z krzyżem, mówiące: „Janie Boży, Grenada będzie dla ciebie krzyżem!”. W tym mieście w 1537 r. wysłuchał kazania głoszonego przez św. Jana z Awili. Był tak poruszony jego wezwaniem do nawrócenia, że wszystko rozdał i zaczął na ulicach głośno wyrażać żal za swoje grzechy. Otoczenie odczytało jego zachowanie jako przejaw obłędu i dlatego zamknięto go w szpitalu na oddziale dla psychicznie chorych, których traktowano ze szczególną brutalnością. Jednak Jan nie tylko, że się nie skarżył, ale stawał w obronie dręczonych pacjentów i niósł im pomoc. Po kilku miesiącach opuścił to miejsce i postanowił założyć własny szpital, w którym chorych będzie się traktować wyjątkowo.
Przygarniał do siebie biedaków i cierpiących, troszczył się o ich wyżywienie i leczenie. Żył razem z nimi, utrzymując podopiecznych z jałmużny. W 1549 r. podczas groźnego pożaru szpitala z narażeniem własnego życia wielokrotnie wynosił chorych, którzy sami nie mieli sił, by uciec. Stopniowo do Jana przyłączali się pomocnicy, którzy chcieli służyć chorym. Ponieważ święty, przemierzając ulice miasta, nawoływał: „Bracia, czyńcie dobrze (Fate bene fratelli)!”, do jego towarzyszy przylgnęła nazwa dobrych barci – bonifratrów. Oni to, po śmierci św. Jana, utworzyli Zakon Szpitalny.
Święty Jan zmarł w samotności podczas modlitwy na klęczkach, w dniu swoich urodzin 8 marca 1550 r. w wyniku poważnej choroby, na którą zapadł po tym, jak zaziębił się, ratując tonącego chłopca. Został kanonizowany w 1690 r. oraz uznany patronem chorych, szpitali, pielęgniarzy i ich stowarzyszeń. Kościół wspomina go 8 marca.

br. Marek Urbaniak – brat szkolny