NR 25 / 2021 – 6 NIEDZIELA WIELKANOCNA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


JEŻELI

Wypełnienie przykazań nie jest warunkiem otrzymania miłości Pana Boga. Jest pomocą, by w tej miłości nieustannie trwać.

W czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus tłumaczy uczniom, w jaki sposób mają zachować z Nim więź, kiedy wróci do swojego Ojca. Pierwszym sposobem jest posłuszeństwo Jego Słowu (przypowieść o winnym krzewie). Drugim sposobem jest zachowanie Jego przykazań.

Podobnie jak dziecko nie musi spełniać żadnych obowiązków, by zasłużyć na miłość rodziców, także chrześcijanin nie musi nic robić, by zasłużyć na miłość Boga. Ona jest bezwarunkowa. Bóg nie reglamentuje swojej łaski proporcjonalnie do naszego dobrego zachowania. Nie prowadzi rachunku zysku i strat, nie przelicza, nie chce, byśmy, targując się z Nim, wpadli w nerwicę, balansując całe życie na granicy grzechu i łaski.

Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki porównał taką religijność do życia żabki, która na chwilę wynurza się z błotka, by zaczerpnąć świeżego powietrza, a potem z powrotem: Spowiedź na święta, przyjęcie Komunii św., kilka dni życia w łasce, a potem tygodnie i miesiące w grzechu. Oby śmierć zastała nas w łasce!

Spełnianie przykazań jest sposobem, by dostępu do Miłości nie utracić. A istotą przykazań jest przekazywanie tej Miłości innym ludziom. Zrozumiał to św. Piotr zaskoczony wylaniem Ducha Świętego w domu poganina (pierwsze czytanie). Zrozumiał to św. Jan, zachęcając do miłości wzajemnej (drugie czytanie). Za miłość bowiem się nie dziękuje, ją się odwzajemnia!

Trzeba więc, byśmy oderwali się od dna, zaczęli przynosić trwałe owoce naszego poświęcenia, a wtedy nie będziemy drżeć o względy Pana, pewni, że On nam nigdy niczego nie odmówi.

KS. Arnold Nowak


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Tematem przewodnim dzisiejszej niedzieli jest miłość. Jest ona spoiwem łączącym ludzi z Bogiem i wierzących między sobą. Wpatrzeni w Miłość, którą jest sam Pan, i w wypływające z Jego umiłowania człowieka misterium paschalne zapragnijmy, podążając za słowami dzisiejszej kolekty mszalnej, przemieniać nasze życie. Być może możemy jeszcze kochać więcej.

PIERWSZE CZYTANIE (Dz 10, 25-26. 34-35. 44-48)

Kościół jest domem dla wszystkich, niezależnie od pochodzenia czy koloru skóry, niezależnie od uwarunkowań społecznych i ekonomicznych. Jedynym warunkiem, jaki należy spełniać, wchodząc do Kościoła zbudowanego na fundamencie miłości Bożej, jest miłość bliźniego, która wypływa z miłości Boga i jest jej przedłużeniem. A Bóg „nie ma względu na osoby”. Bóg rozlicza jedynie z miłości.

Czytanie z Dziejów Apostolskich (Dz 10, 25-26. 34-35. 44-48)

Kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł mu do stóp i oddał pokłon. Piotr podniósł go ze słowami: «Wstań, ja też jestem człowiekiem».

Wtedy Piotr przemówił: «Przekonuję się, że Bóg naprawdę nie ma względu na osoby. Ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie».

Kiedy Piotr jeszcze mówił o tym, Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy przybyli z Piotrem, że dar Ducha Świętego wylany został także na pogan. Słyszeli bowiem, że mówią językami i wielbią Boga.

Wtedy odezwał się Piotr: «Któż może odmówić chrztu tym, którzy otrzymali Ducha Świętego tak samo jak my?». I rozkazał ochrzcić ich w imię Jezusa Chrystusa.

Potem uprosili go, aby pozostał u nich jeszcze kilka dni.

Oto słowo Boże.

PSALM (Ps 98)

Cała ziemia jest zaproszona do radości, jaka wypływa z misterium Męki i Śmierci, a przede wszystkim Zmartwychwstania Chrystusa. Kolejny raz uświadamiamy sobie powszechność Bożych darów, szczególnie powszechność zbawienia, dostępnego wszystkim, którzy zapatrzą się na kochającego Boga i zapragną pójść drogą wyznaczoną przez Niego, wskazaną Jego słowem i Jego czynami miłości.

Refren: Pan Bóg okazał ludom swe zbawienie.
albo:     Alleluja.

Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica *
i święte ramię Jego.  Ref.

Pan okazał swoje zbawienie, *
na oczach pogan objawił swą sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i na wierność swoją 
*
dla domu Izraela.  
Ref.

Ujrzały wszystkie krańce ziemi *
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, 
*
cieszcie się, weselcie i grajcie.  
Ref.

DRUGIE CZYTANIE (1 J 4, 7-10)

W krótkim fragmencie Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła, który czytamy w dzisiejszą niedzielę, aż dziewięć razy pada słowo „miłość”. Ten fragment mówi o istocie funkcjonowania Kościoła, który rodzi się z Bożej miłości i kocha Bożą miłością. Jaką miłością kochamy współwyznawców Boga, który jest Miłością?

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Jana Apostoła

Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.

Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (J 14, 23)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę,
a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (J 15, 9-17)

Jezus wzywa swoich uczniów do miłości na Jego miarę, która sprawi, że będą przynosić owoce trwające na wieki. Pan uświadamia także nam, że jesteśmy wybrani przez Boga, mamy zatem postępować drogą miłości na wzór miłości Jezusa do nas. Miłości, która nie cofnęła się przed oddaniem własnego życia dla nas i za nas. Mamy życie dzięki miłości Boga. Czy w naszym życiu kieruję się zasadą miłości wskazaną wprost przez Mesjasza?

+ Słowa Ewangelii  według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.

To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.

Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».

Oto słowo Pańskie. 


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Teściowe i młodzi.
Jak to ma działać?

Nie jesteśmy jako rodzice pępkami świata i wcale nie musi być nam okazywana nadmierna atencja ze strony młodych. Nie zadzwonili? Trudno. Nie chcą wypić herbaty? Nie szkodzi, innym razem się umówimy w kawiarni.

Dzieci mogą odmówić, mieć jakąś swoją, inną koncepcję. Jest nam przykro, że się staramy, a one nie okazują wdzięczności, że nie szanują odpowiednio tego, co im dajemy (czas, prezenty). Nie warto się obrażać za to na młodych, tylko zwrócić uwagę, że to są inni ludzie, inni niż my, mają inne gusta, oczekiwania, marzenia. Zwykłe uprzedzanie, co mam zamiar zrobić, wiele załatwia. Pamiętajmy, że atmosfera pretensji zawsze i o wszystko jest rujnująca dla naszych wzajemnych relacji i nie warto jej podsycać, bo uruchomimy błędne koło. Gdy pretensje narastają, młodzi zaczynają nas unikać i coraz bardziej się od nas izolują. My też najpewniej byśmy tak na ich miejscu postąpili, ponieważ nikt nie lubi być wiecznie za wszystko karcony. Kiedy robi się nam przykro, włączmy empatię i starajmy się zrozumieć sytuację młodego męża/ młodej żony.

Bardzo dobrym pomysłem dla teściowych i synowych jest budowanie przez nie rytuału rodzinnego, na przykład umawianie się na herbatkę (babskie popołudnie). Teść z zięciem też mogą mieć męskie popołudnie (mecz, ryby, kręgle).

Zdarza się, że nasz zięć lub synowa nie mają obojga rodziców, bo na przykład już nie żyją. Wówczas nasze serdeczne więzi sprawiają, iż ta osoba jakby na nowo zyskuje mamę i tatę. I to może być dla niej niezwykle istotna kompensacja, wsparcie po przeżyciu dotkliwej straty. Nieludzkim wprost zachowaniem byłoby wykorzystywanie takiej sytuacji w celu udowodnienia komuś jego niekompetencji: „Ty nie wiesz, co to znaczy być dobrą matką, bo jej nigdy nie miałaś”.

Przy okazji podjęcia tego tematu warto też ostrzec przed rywalizacją z rodzicami zięcia czy synowej (żyjącymi lub zmarłymi). Jesteśmy inni i możemy pozostać sobą, nie musimy być na siłę najlepsi, najukochańsi, najwspanialsi.

Mamy tylko obowiązek być dobrymi ludźmi (dobrym teściem/ dobrą teściową), to nie ulega wątpliwości. Nie musimy natomiast być koniecznie lepsi od tych drugich rodziców.

 

Teściowie i młodziTeściowie i młodzi to temat ważny, nierzadko budzący ogromne emocje. Zastanawiamy się nie raz i nie dwa, jak to ma działać. Autorzy poradnika, osoby na co dzień pracujące z małżeństwami, omawiają wielorakie aspekty tej relacji. Książka nie nuży, bowiem zawiera nie tylko teoretyczne porady, ale również liczne przykłady z życia rodzin. Ma pomóc w zapobieganiu niepotrzebnym napięciom oraz uporaniu się z bolesnymi konfliktami. Poradnik spełni dobrze swoją rolę, jeśli teściowie i młodzi małżonkowie zbudują więzi przyjaźni, czyniąc przez to swoje życie szczęśliwsze.

Przeczytaj fragment…