NR 39 / 2008 – XIX NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


WIERZYĆ, ABY ŻYĆ

Uczniowie przebywając w łodzi na środku jeziora, z pewnością nie spodziewali się, że będą świadkami niecodziennego zjawiska. Oto kiedy zaczynało świtać, ujrzeli w oddali postać człowieka, który szedł do nich po wodzie. Przerażeni zaczęli krzyczeć, ale wtedy usłyszeli głos Mistrza: Nie bójcie się!
W naszym życiu taka sytuacja być może nigdy się nie zdarzy, ale często bywa, że i my mamy problem z rozpoznaniem Boga, który do nas przychodzi. Nie szukając daleko, możemy sobie postawić pytania: Czy dostrzegam Bożą obecność w Piśmie Świętym i w Eucharystii? Czy widzę ją w moich problemach i trudnościach, a także w drugim człowieku? Jest to obecność tak dyskretna, że może nawet nie zwracamy na nią uwagi.
Mówi się, że współczesny człowiek zatracił poczucie sacrum. Jednak bez Boga nie zajdziemy daleko. Zawsze pojawi się jakaś „woda”, którą trzeba będzie przejść, a wówczas na nic się zdadzą ludzkie kalkulacje. Jedyną siłą zdolną pokonać nawet największe trudności jest wiara i zaufanie Bogu. Dopóki Piotr patrzył w oczy Jezusowi i ufał, dopóty szedł po wodzie, ale gdy tylko odwrócił wzrok od Niego i zaczął analizować swoją sytuację, zaczął tonąć.
Pismo Święte uczy, że dla Boga nie ma nic niemożliwego. Być może z tego powodu żąda On od nas rzeczy trudnych i wymagających, bo wbrew naszym odczuciom nigdy nie zostawia nas samych. Zawsze wyciąga do nas swą pomocną dłoń i spieszy nam na ratunek.

ks. Krzysztof Burski – paulista

„Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!”. (Mt 14, 27)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE



Chrystus objawia się dzisiaj Apostołom, chodząc po jeziorze. Zaprasza do tego także Piotra, który kroczy po wodzie do Pana. Dla tego, kto wierzy, nie ma bowiem nic niemożliwego. W każdej Eucharystii niemożliwe staje się realne. Nieogarniony Bóg daje się zamknąć w kawałku chleba, a nas zaprasza, byśmy Go spożywali.

PIERWSZE CZYTANIE
(1 Krl 19, 9a. 11-13)
W starożytności ludzie wierzyli, że ich bogowie ukazują się w gwałtownych zjawiskach: w burzy, nawałnicy, piorunach, wichurze czy ogniu. Tak też objawił się Bóg Jahwe na Synaju. Ale gdy ukazuje się Eliaszowi, przychodzi w ciszy, w łagodnym powiewie wiatru. Bóg jest pełen potęgi i mocy, ale ta moc działa łagodnie.

Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

Gdy Eliasz przybył do Bożej góry Horeb, wszedł do pewnej groty, gdzie przenocował. Wtedy Pan zwrócił się do niego i przemówił słowami: «Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana».
A oto Pan przechodził. Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały szła przed Panem. Ale Pan nie był w wichurze. A po wichurze trzęsienie ziemi: Pan nie był w trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pan nie był w ogniu. A po tym ogniu szmer łagodnego powiewu. Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty.
PSALM (Ps 85, 9ab-10. 11-12. 13-14)
Królestwo Boże jest wśród nas. Zbawienie jest już blisko. Bóg jest gotowy okazać nam swoje miłosierdzie. [c1]Refren:[/c1] Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie. Będę słuchał tego, co mówi Pan Bóg: [c1]*[/c1] oto ogłasza pokój ludowi i świętym swoim. Zaprawdę bliskie jest Jego zbawienie [c1]†[/c1] dla tych, którzy Mu cześć oddają, [c1]*[/c1] i chwała zamieszka w naszej ziemi. [c1]Ref. [/c1] Łaska i wierność spotkają się ze sobą, [c1]*[/c1] ucałują się sprawiedliwość i pokój. Wierność z ziemi wyrośnie, [c1]*[/c1] a sprawiedliwość spojrzy z nieba. [c1]Ref. [/c1] Pan sam obdarza szczęściem, [c1]*[/c1] a nasza ziemia wyda swój owoc. Przed Nim będzie kroczyć sprawiedliwość, [c1]*[/c1] a śladami Jego kroków zbawienie. [c1]Ref.[/c1]
DRUGIE CZYTANIE (Rz 9, 1-5)
Święty Paweł był żydem i należał do Narodu wybranego. Synem tego narodu, według ciała, był także Jezus Chrystus. W Liście do Rzymian Paweł boleje nad tym, że odrzuciwszy Chrystusa, Izrael sam odrzucił swoje zbawienie.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:
Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię, potwierdza mi to moje sumienie w Duchu Świętym, że w sercu swoim odczuwam wielki smutek i nieprzerwany ból.
Wolałbym bowiem sam być pod klątwą i odłączonym od Chrystusa dla zbawienia braci moich, którzy według ciała są moimi rodakami. Są to Izraelici, do których należą przybrane synostwo i chwała, przymierza i nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice. Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Ps 130, 5) [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.

Pokładam nadzieję w Panu,

ufam Jego słowu. [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA
(Mt 14, 22-33)
Jezus objawia uczniom swoją boskość i potwierdza ją cudownymi znakami: po uzdrowieniu chorych i rozmnożeniu na pustyni chleba kroczy po jeziorze. Ten czyn wzbudza u apostołów przerażenie. Jezus odpowiada im tymi samymi słowami, którymi Bóg objawił się na Synaju: Ja jestem.

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał.
Łódź zaś była już sporo stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli.
Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się».
Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie».
A On rzekł: «Przyjdź».
Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie przyszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie».
Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, małej wiary?». Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył.
Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


OJCZE NASZ…