NR 39 / 2010 – XIX NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


JA ŚPIĘ, A SERCE CZUWA

Przez wieki zmieniały się kostiumy i zwyczaje. Dzisiaj nikt już nie przepasuje swych bioder i nie zapala pochodni wówczas, gdy ma zamiar czuwać. Raczej zapala lampę, zaparza mocną kawę i bierze do ręki książkę. Czuwa. Tak jak lekarz na nocnym dyżurze albo nocny stróż. Czy o takie czuwanie upomina się Chrystus w dzisiejszej Ewangelii? Oczywiście, że nie. Nie chodzi mu bowiem o czuwanie jakiekolwiek, ale o czuwanie nieustanne. Jego słowa „Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie” można by dziś nieco żartobliwie sparafrazować: nie przebierajcie się w piżamę i nie gaście światła. Absurdalność, a nawet komiczność tej wypowiedzi od razu uświadamia nam, że nie może tu chodzić o jej sens dosłowny. Tak też i było dwa tysiące lat temu. Cóż zatem znaczyły i nadal znaczą Jego słowa?
Myślę, że najbliżej ich sensu są te, które znajdujemy w jednej z najbardziej niezwykłych ksiąg Biblii opiewającej wzajemną miłość kobiety i mężczyzny. Tą księgą jest Pieśń nad Pieśniami, a słowa, które mam na myśli brzmią: „Ja śpię, lecz me serce czuwa” (Pnp 2,5). Jest to wyznanie zakochanej kobiety, która z nieugaszoną tęsknotą czeka na swego ukochanego. Miłość jaką żywi w swym sercu pozwala jej przezwyciężyć nawet nieuniknioną potrzebę snu. Nic nie może przeszkodzić jej w nasłuchiwaniu mającego nadejść oblubieńca. I właśnie o taką czujność, która płynie z głębi kochającego serca, chodzi Chrystusowi. Reszta to tylko kostiumy i zwyczaje, które przemijają jak my sami.

o. Marek Cul – dominikanin

„Gdzie skarb wasz, tam i serce wasze”.
(por. Łk 12,34)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Kiedyś zapytano św. Dominika Savio i jego kolegów, którzy grali w piłkę, co by zrobili gdyby się dowiedzieli, że niebawem nastąpi koniec świata. Koledzy udzielali różnych pobożnych odpowiedzi, tymczasem Dominik odrzekł, że dalej grałby w piłkę. Mógł tak powiedzieć, gdyż stale żył w przyjaźni z Chrystusem, a co za tym idzie z bliźnimi. Takie samo pytanie Chrystus zadaje nam w dzisiejszej Eucharystii.

PIERWSZE CZYTANIE (Mdr 18, 6-9)

Bóg zawieść nie może. Wiara – jak uczy katechizm – jest cnotą, dzięki której wierzymy w Boga i w to wszystko, co nam objawił. Wiara pozwoliła Izraelitom przetrwać trudny czas niewoli i wędrówki do Ziemi Obiecanej w nadziei, że nastąpi wyzwolenie. Bóg słowa dotrzymał.

Czytanie z Księgi Mądrości

Noc wyzwolenia oznajmiono wcześniej naszym ojcom, by nabrali otuchy, wiedząc niechybnie, jakim przysięgom zawierzyli. I lud Twój wyczekiwał ocalenia sprawiedliwych, a zatraty wrogów. Czym bowiem pokarałeś przeciwników, tym uwielbiłeś nas, powołanych.
Pobożni synowie dobrych składali w ukryciu ofiary i ustanowili zgodnie Boskie prawo, że te same dobra i niebezpieczeństwa święci podejmą jednakowo. I już zaczynali śpiewać hymny przodków.

PSALM (Ps 33, 1 i 12. 18-19. 20 i 22)

„Niech nas ogarnie łaska Twoja, Panie” – stan gotowości na przyjście Pana zapewnia jedynie życie w stanie łaski uświęcającej. Łaska jest również źródłem pokoju i czyni zdolnym człowieka do radosnego służenia oraz wielbienia swego Stwórcy.

Refren: Szczęśliwy naród wybrany przez Pana.

Sprawiedliwi, radośnie wołajcie na cześć Pana, *
prawym przystoi pieśń chwały.
Błogosławiony lud, którego Pan jest Bogiem, *
naród, który On wybrał na dziedzictwo dla siebie. Ref.

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych, *
na tych, którzy czekają na Jego łaskę,
aby ocalił ich życie od śmierci *
i żywił ich w czasie głodu. Ref.

Dusza nasza oczekuje Pana. *
On jest naszą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska, *
według nadziei, którą pokładamy w Tobie. Ref.

DRUGIE CZYTANIE (dłuższe, Hbr 11, 1-2. 8-19)

W czytanym fragmencie Listu do Hebrajczyków zostaną nam przypomniane biblijne postaci, w których życiu wiara dokonała prawdziwych cudów. Takie cuda zdarzają się u ludzi, u których życie wiarą idzie w parze z rozeznawaniem i realizowaniem woli Bożej.

Czytanie z Listu do Hebrajczyków

Bracia:
Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy. Dzięki niej to przodkowie otrzymali świadectwo.
Przez wiarę ten, którego nazwano Abrahamem, usłuchał wezwania Bożego, by wyruszyć do ziemi, którą miał objąć w posiadanie. Wyszedł nie wiedząc, dokąd idzie. Przez wiarę przywędrował do Ziemi Obiecanej jako ziemi obcej, pod namiotami mieszkając z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tej samej obietnicy. Oczekiwał bowiem miasta zbudowanego na silnych fundamentach, którego architektem i budowniczym jest sam Bóg.
Przez wiarę także i sama Sara mimo podeszłego wieku otrzymała moc poczęcia. Uznała bowiem za godnego wiary Tego, który udzielił obietnicy. Przeto z człowieka jednego, i to już niemal obumarłego, powstało potomstwo tak liczne, jak gwiazdy niebieskie, jak niezliczony piasek, który jest nad brzegiem morskim.
W wierze pomarli oni wszyscy, nie osiągnąwszy tego, co im przyrzeczono, lecz patrzyli na to z daleka i pozdrawiali, uznawszy siebie za gości i pielgrzymów na tej ziemi. Ci bowiem, co tak mówią, okazują, że szukają ojczyzny. Gdyby zaś tę wspominali, z której wyszli, znaleźliby sposobność powrotu do niej. Teraz zaś do lepszej dążą, to jest do niebieskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się nosić imienia ich Boga, gdyż przysposobił im miasto.
Przez wiarę Abraham, wystawiony na próbę, ofiarował Izaaka, i to jedynego syna składał na ofiarę, on, który otrzymał obietnicę, któremu powiedziane było: «Z Izaaka będzie dla ciebie potomstwo». Pomyślał bowiem, iż Bóg mocen wskrzesić także umarłych, i dlatego odzyskał go jako podobieństwo śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Mt 24, 42a. 14)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Czuwajcie i bądźcie gotowi,
bo w chwili, której się nie domyślacie,
Syn Człowieczy przyjdzie.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (dłuższa, Łk 12, 32-48)

Nie wiemy kiedy nastąpi koniec świata. Pierwsi chrześcijanie tak bardzo pragnęli ponownego przyjścia Pana, że w tym oczekiwaniu zapominali o Bożym świecie, zaprzestając nawet pracy. Nie o taką postawę chodzi. Chrystus pyta o stan naszych serc, sumień, o relacje w naszych rodzinach… Czy tu wszystko jest gotowe na Jego przyjście?

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo.
Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę. Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.
Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy podobni do ludzi, oczekujących swego pana, kiedy z uczty weselnej powróci, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie.
A to rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie».
Wtedy Piotr zapytał: «Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?».
Pan odpowiedział: «Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas wydzielał jej żywność? Szczęśliwy ten sługa, którego pan, powróciwszy, zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli ów sługa powie sobie w duszy: „Mój pan ociąga się z powrotem”, i zacznie bić sługi i służebnice, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce.
Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przyrządził i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą».


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Medytacja o Eucharystii (3)

Jestem pewny, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowies, ani władze, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani wysokości, ani głębie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas oddzielić od miłości Boga, objawionej w Chrystusie Jezusie, naszym Panu. Rz 8,38-3

1. […] Żyjemy życiem naturalnym; dlatego naturalnym pokarmem jest dla nas chleb. Ale chrześcijanin żyje także życiem nadprzyrodzonym i ono ma również swój pokarm. Moje ciało jest prawdziwym pokarmem; moja krew jest prawdziwym napojem (J 6,56). Ten Boży chleb pochodzi z nieba: zesłałeś im gotowy chleb z nieba, który zawierał wszelką rozkosz i dogadzał każdemu podniebieniu (Mdr 16,20). […]
Łaska Boża karmi także „wiarę”. Tu mamy tajemnicę wiary: nasze zmysły nic nie rozpoznają, ale wiara odkrywa nam zespół tajemnic […]: Wcielenia, Odkupienia, Trójcy Świętej. A więc nieprzerwane ćwiczenie wiary, zwłaszcza, jeśli modlimy się […]: Co dla zmysłów niepojęte, niech dopełni wiara w nas (Liturgia).

2. Sakrament Eucharystii karmi także „nadzieję” […]. Tu znajduje się źródło wody, która unosi ku życiu wiecznemu: Będziecie więc z radością czerpać wodę ze zdrojów wybawienia! (Iz 12,3). […] Zjednoczenie z Jezusem Eucharystycznym przywołuje i przygotowuje wieczne zjednoczenie z Nim w raju.
[…] Jest to Sakrament „miłości”: A ponieważ umiłował swoich, którzy mieli pozostać na świecie, tę miłość okazał im aż do końca (J 13,1). Pomimo, że Chrystus przewidział wszystkie zniewagi, którymi w ciągu wieków złość ludzka Mu odpłaca, chciał pozostać pomiędzy nami […] Kto by nie odwzajemnił miłości Temu, który nas tak wielce umiłował? (por. 1J 4,9) […]. Wszyscy karmimy się tym samym pokarmem: bogaci i biedni, uczeni i niewykształceni. […] Jezus Chrystus chciał, aby to ukryte zjednoczenie wiernych było symbolizowane przez chleb i wino. Rzeczywiście z wielu ziaren sporządza się jeden chleb, z wielu winogron powstaje wino. W ten sposób z wielu serc w Chrystusie, chrześcijanie mają jakby jedno serce.

3. Mój Jezu […], dajesz nam więcej niż miłość matczyną. Matki oddają czasem swoje dzieci, aby karmiły je piersią obce kobiety, ale Ty Zbawicielu, stworzyłeś nas do nowego życia i karmisz nas i umacniasz swoim własnym Ciałem i własną Krwią. […]

Rachunek sumienia. Czy moje Komunie święte przyniosły owoc? Wzrost wiary, nadziei i miłości? Jeśli nie przyniosły, to nie z powodu pokarmu eucharystycznego, ale z powodu braku mojej wewnętrznej dyspozycji.

Postanowienie. Pragnę często przystępować do Komunii świętej, także każdego dnia. Ale jeszcze bardziej pragnę uzyskiwać dobry owoc moich Komunii świętych.

Modlitwa na zakończenie.

bł. Jakub Alberione