NR 25 / 2011 – UROCZYSTOŚĆ NMP KRÓLOWEJ POLSKI

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


CHLUBA NARODU POLSKIEGO

W uroczystość NMP Królowej Polski, głównej Patronki Polski, na nowo uświadamiamy sobie, kim jest nasza Królowa. Ewangelista ukazuje nam Ją jako Matkę współcierpiącą z Synem, który z wysokości krzyża powierzył Jej pieczy swego umiłowanego ucznia, a w nim członków Kościoła, i dał Ją temu apostołowi, i stanowiącym Jego Mistyczne Ciało, za Matkę.
Wielkość Maryi płynie z powołania Jej przez Boga na Matkę Wcielonego Syna Bożego, ze zjednoczenia Jej z Nim węzłem ścisłym i nierozerwalnym, z Jej całkowitego poświęcenia siebie jako służebnicy Pańskiej Jego osobie i dziełu, ze służby tajemnicy odkupienia, z łączności z Synem w dziele zbawczym, uwidaczniającej się tak wymownie w chwili Jego konania i śmierci, ze współcierpienia z Nim i łączenia się z Jego ofiarą (por. Konstytucja dogmatyczna o Kościele 53, 56, 58).
Dzięki roli, jaką spełniła i pełni Maryja w ekonomii zbawienia, uwolnieni zostaliśmy spod władzy ciemności i przeniesieni do królestwa Jej Syna, w którym mamy odkupienie, odpuszczenie grzechów, w chrzcie św. staliśmy się nowymi ludźmi, mamy uczestnictwo w życiu i świętości Boga, co tak mocno zaakcentował św. Paweł (por. Kol 1,12-16).
Ufamy, że Ta, której wielkość, świętość i piękno ukazuje wizja zawarta w Księdze Apokalipsy, Królowa nieba i ziemi, a zarazem Królowa Polski, wstawia się u Boga za nami, wyprasza nam i naszej Ojczyźnie Boże błogosławieństwo, stale dopomaga nam godnie żyć.

ks. Waldemar Seremak – pallotyn

Niewiasta obleczona w słońce
i księżyc pod jej stopami.
(Ap 12,1)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Umiłowany uczeń wziął Ją – Maryję do siebie. Tak chciał Syn. Kościół wziął Ją do siebie i polski naród wziął Ją do siebie. A Maryja była z Synem od Betlejem do Golgoty. I właśnie ta miłość, a nie liczne i wymyślne korony, opisują Jej królowanie w naszej Ojczyźnie. Jest i będzie z nami jak z ukochanym Synem.

PIERWSZE CZYTANIE (Ap 11,19a;12,1.3-6a.10ab)

Znak Smoka i jego walka z Kościołem zilustrowana w opisie Apokalipsy przypomina, że odkąd człowiek otworzył się na grzech – otworzył się na królowanie szatana i ten zrobi wszystko, aby wykorzystać to przyzwolenie. Jednak znak („wielki znak”) Niewiasty przypomina, że szatan nigdy nie zwycięży, bo królowanie Boga już nastało. Zatem nie ma już zagrożenia, pozostaje wolny wybór człowieka.

Czytanie z Księgi Apokalipsy świętego Jana Apostoła

Świątynia Boga w niebie się otwarła i Arka Jego Przymierza ukazała się w Jego świątyni. Potem ukazał się wielki znak na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
Ukazał się też inny znak na niebie: Oto wielki Smok ognisty; ma siedem głów i dziesięć rogów, a na głowach siedem diademów. Ogon jego zmiata trzecią część gwiazd z nieba i rzucił je na ziemię. Smok stanął przed mającą urodzić Niewiastą, ażeby skoro tylko porodzi, pożreć jej Dziecko. I porodziła Syna – mężczyznę, który będzie pasł wszystkie narody rózgą żelazną. Dziecko jej zostało porwane do Boga i do Jego tronu. Niewiasta zaś zbiegła na pustynię, gdzie ma miejsce przygotowane przez Boga.
I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: «Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca».

PSALM (Jdt 13,18bcda.19-20)

Ufność Maryi, dzięki której ludzkość doświadcza zbawczej mocy Boga, jest od wieków pieśnią w sercu polskiego narodu. To wielopokoleniowe doświadczenie i świadectwo wspólnoty narodowej ma siłę umocnić wiarę każdego serca.

Refren: Tyś wielką chlubą naszego narodu.

Błogosławiona jesteś, córko,
przez Boga Najwyższego *
spomiędzy wszystkich niewiast na ziemi,
i niech będzie błogosławiony Pan Bóg, *
Stwórca nieba i ziemi. Ref.

Twoja ufność nie zatrze się aż na wieki *
w sercach ludzkich wspominających moc Boga.
Niech Bóg to sprawi, *
abyś była wywyższona na wieki. Ref.

DRUGIE CZYTANIE (Kol 1,12-16)

Bóg nas przeniósł do królestwa swojego Syna. Udział w królestwie światłości, to nie władza, panowanie, posiadanie, przewaga. To jest otwarcie się na miłość Ojca – tą samą, którą umiłował Syna; to otwarcie się na odkupienie dokonane przez Jezusa – przyjęcie odpuszczenia grzechów i życie wedle godności synów i córek Boga, pośród których Jezus jest Pierworodnym Synem.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Kolosan

Bracia:
Z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w światłości. On uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie, odpuszczenie grzechów.
On jest obrazem Boga niewidzialnego, Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.
On jest przed wszystkim i wszystko w Nim ma istnienie.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 19,27)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Jezus powiedział do ucznia:
«Oto Matka twoja»,
i od tej godziny
uczeń wziął Ją do siebie.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (J 19,25-27)

W przekazie Ewangelii Janowej Jezus objawia się jako Król. Ta godność Jezusa jest eksponowana do samego końca – tutaj poprzez rozdanie z krzyża nowych godności Maryi i Kościołowi, którego symbolizuje Jan. Natomiast przyjęta pod krzyżem więź z Maryją, to zaproszenie Jej w nasze codzienne ludzkie sprawy. Jednak to nie wszystko – Ona przenosi nas w swoje sprawy – sprawy królestwa Bożego.

Słowa Ewangelii według świętego Jana

Obok krzyża Jezusa stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.
Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: «Niewiasto, oto syn Twój». Następnie rzekł do ucznia: «Oto Matka twoja».


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Kochana, czyli jeden nos

Nazywam się s. Lucia Youngmi Kim i należę do Zgromadzenia Sióstr Świętego Pawła. Urodziłam się w Korei Południowej w rodzinie buddyjskiej. Kiedy miałam 14 lat, moi rodzice zachęceni świadectwem życia swoich znajomych, którzy byli katolikami, postanowili całą rodziną przyjąć chrzest. Kiedy uczęszczałam do szkoły, po raz pierwszy spotkałam się z siostrami paulistkami, które prowadziły miesięczną akcję misyjną w naszej parafii w Gaungju i rozprowadzały wartościowe książki.
Gdy jako dorosła dziewczyna pragnęłam wstąpić do zgromadzenia zakonnego i długo szukałam tego jedynego, w końcu przyjechałam do paulistek. Ze zdziwieniem odkryłam, że to właśnie one publikują książki, które niegdyś tak bardzo mnie poruszyły. Odczułam, że jest to znak i postanowiłam dołączyć do nich.
Po wstąpieniu do zakonu, pojawiało się we mnie pragnienie wyjazdu na misje. Najpierw skierowano mnie do Włoch. Kiedy od przełożonej dowiedziałam się, że mam wyjechać na misje do Polski, byłam bardzo zdziwiona. Wiedziałam, że to katolicki kraj. Okazało się jednak, że polska wspólnota paulistek jest bardzo mała, a ja miałam pomóc w jej rozwijaniu.
Kiedy siedem lat temu przyjechałam do Waszego kraju, w ogóle nie znałam języka. Bardzo mnie to bolało, bo chciałam służyć. Teraz udało mi się w miarę dobrze opanować polski, choć czasem zdarzają się zabawne sytuacje. Gdy moja starsza współsiostra woła mnie: kochana!, ja słyszę po koreańsku: „jeden nos”. Gdy ktoś prosi mnie o sól, ja słyszę jakbym miała podać alkohol. Bo słowo „sól” oznacza po koreańsku „alkohol”.
W Polsce posiadamy własne wydawnictwo i księgarnię w Warszawie, przy ul. Kredytowej 8. Naszą amboną jest maszyna drukarska, księgarnia, Internet… Siłę do apostolstwa czerpiemy z codziennej modlitwy, adoracji Najświętszego Sakramentu i Eucharystii. Najpierw same staramy się żyć Ewangelią, a dopiero potem dawać Ją innym.
Dziewczętom, które zastanawiają się nad wyborem drogi życiowej, chciałabym powiedzieć: „Odwagi!” Jezus bardzo często powtarzał: „Nie lękajcie się, Ja jestem z wami”. Pan Bóg daje powołanie każdemu, a my powinniśmy je odkrywać i wypełniać. Zgromadzenie zakonne nie odbiera wolności, lecz pomaga z niej korzystać. Tu uczymy się miłości bliźniego i mamy ogromne możliwości ewangelizowania.

spisała Agnieszka Wawryniuk