NR 29 / 2011 – VI NIEDZIELA WIELKANOCNA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA


PARAKLET

„Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam”. (…) W greckim oryginale Ewangelii wg św. Jana Duch Święty nazwany jest w tym tekście Paraklêtos („Paraklet”). Termin ten znaczy nie tyle „Pocieszyciel”, (…) lecz raczej „Obrońca, Opiekun”. Chodzi o słowo wywodzące się z terminologii prawniczej i procesowej: nad oskarżonym roztacza swą opiekę adwokat, rzecznik jego sprawy.
Jezus przedstawia egzystencję chrześcijanina jako poddawaną systematycznym atakom ze strony świata, który będzie go prowadził przed trybunały, podobnie jak uczynił z samym Chrystusem. Jednak zgodnie z tym, co Jezus wcześniej zapowiedział, uczeń nie powinien „martwić się o to, jak ani co ma mówić, gdyż w owej godzinie będzie mu poddane, co ma mówić. Nie wy bowiem będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was” (por. Mt 10,19-20). Duch Obrońca (Paraklet) tak skutecznie będzie wspierał ucznia, że w wyniku procesu radykalnie odwrócą się role: świat z oskarżyciela stanie się oskarżonym, a „książę tego świata”, przeciwnik Chrystusa i Jego wiernych, wyjdzie z niego potępiony. Paraklet bowiem „przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie… O sądzie – bo władca tego świata został osądzony” (J 16,8.11).
Jezus w swych końcowych mowach przedstawia jeszcze jedną funkcję Parakleta. Jest On „Duchem Prawdy” – będzie miał za zadanie objawić w pełni znaczenie słów i czynów Jezusa. Paraklet nie daje świadectwa jedynie przed światem, lecz również w sercu chrześcijanina, „nauczając wszystkiego i przypominając wszystko, co Chrystus nam powiedział” (por. J 14,26).

abp Gianfranco Ravasi, „Odkrywanie Słowa”, Częstochowa 2002


LITURGIA SŁOWA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


W przededniu Wniebowstąpienia, Jezus składa swoim uczniom obietnicę, że nie zostawi ich sierotami. Zapowiada swój powrót. A na czas oczekiwania, w którym wiara, nadzieja i miłość uczniów będą wielokrotnie atakowane, daje Ducha Świętego-Obrońcę. Jednak potrzebne jest zaangażowanie człowieka, dlatego liturgia daje nam za wzór Filipa, który mimo prześladowania, bronił i głosił Chrystusa.

PIERWSZE CZYTANIE (Dz 8,5-8.14-17)

Filip przybył do Samarii, ponieważ w Kościele jerozolimskim wybuchło wielkie prześladowanie i wszyscy, za wyjątkiem Apostołów, rozproszyli się. Sytuacja, w której głosił Chrystusa, była daleka od komfortu, a jakże zbawienne okazało się Jego przepowiadanie. Mocy Ducha Świętego nie rozbije nawet zorganizowana ludzka przemoc; jedynie… niewiara może rozbić człowieka, który ze swej natury jest Świątynią Ducha.

Czytanie z Dziejów Apostolskich

Filip przybył do miasta Samarii i głosił im Chrystusa. Tłumy słuchały z uwagą i skupieniem słów Filipa, ponieważ widziały znaki, które czynił. Z wielu bowiem opętanych wychodziły z wielkim krzykiem duchy nieczyste, wielu też sparaliżowanych i chromych zostało uzdrowionych. Wielka radość zapanowała w tym mieście.
Kiedy apostołowie w Jerozolimie dowiedzieli się, że Samaria przyjęła słowo Boże, wysłali do nich Piotra i Jana, którzy przyszli i modlili się za nich, aby mogli otrzymać Ducha Świętego. Bo na żadnego z nich jeszcze nie zstąpił. Byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa. Wtedy więc apostołowie wkładali na nich ręce, a oni otrzymywali Ducha Świętego.

PSALM (Ps 66,1-3a.4-5.6-7a.16 i 20)

Psalmistę, przyglądającego się dziełom Boga, ogarnia zadziwienie. Od konkretnych czynów, którymi się zadziwia, przechodzi w rozradowanie się w Panu i wraz z całą ziemią pragnie wysławiać Boga.

Refren: Niech cała ziemia chwali swego Pana.

Z radością sławcie Boga wszystkie ziemie, *
opiewajcie chwałę Jego imienia,
cześć Mu chwalebną oddajcie. *
Powiedzcie Bogu:
«Jak zadziwiające są Twe dzieła!» Ref.

«Niechaj Cię wielbi cała ziemia
i niechaj śpiewa Tobie, *
niech imię Twoje opiewa».
Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga: *
zadziwiających rzeczy dokonał wśród ludzi! Ref.

Morze na suchy ląd zamienił, *
pieszo przeszli przez rzekę.
Nim się przeto radujmy, *
Jego potęga włada na wieki. Ref.

Przyjdźcie i słuchajcie mnie wszyscy,
którzy boicie się Boga, *
opowiem, co uczynił mej duszy.
Błogosławiony Bóg,
który nie odepchnął mej prośby, *
i nie oddalił ode mnie swojej łaski. Ref.

DRUGIE CZYTANIE (1P 3,15-18)

Św. Piotr przezornie wskazuje na to, że nasza chrześcijańska nadzieja potrzebuje nas jako swoich obrońców. Naszą nadzieją jest Chrystus Pan, a więc nie jest ona narażona na przegraną z jakimkolwiek wrogiem. Jednak zagrożone jest mieszkanie Pana – serce człowieka. Człowiek może stać się wobec Chrystusa (a zarazem wobec siebie samego) sprawiedliwy lub niesprawiedliwy.

Czytanie z Pierwszego Listu świętego Piotra Apostoła

Najdrożsi:
Pana Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest.
A z łagodnością i bojaźnią Bożą zachowujcie czyste sumienie, ażeby ci, którzy oczerniają wasze dobre postępowanie w Chrystusie, doznali zawstydzenia właśnie przez to, co wam oszczerczo zarzucają. Lepiej bowiem, jeżeli taka wola Boża, cierpieć dobrze czyniąc, aniżeli czyniąc źle.
Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 14,23)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Jeśli Mnie kto miłuje,
będzie zachowywał moją naukę,
a Ojciec mój umiłuje go
i do niego przyjdziemy.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (J 14,15-21)

Jezus, przed wstąpieniem do Ojca, składa swoim uczniom obietnicę Ducha Świętego. Nazwany On jest Parakletem (w oryginale greckim), a więc Obrońcą (bardziej niż Pocieszycielem). Zatem żadna ludzka niesprawiedliwość nie będzie w stanie pokonać serca, które trwa w Panu. Wtedy miłość do Niego znajdzie wyraz nie tylko w deklaracjach, ale w konkretnych decyzjach codziennego życia.

Słowa Ewangelii według świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze, Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.
Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie oglądał. Ale wy Mnie widzicie, ponieważ Ja żyję i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.
Kto ma przykazania moje i zachowuje je, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».


KLIKNIJ TUTAJ I PRZECZYTAJ PROFESJONALNIE PRZYGOTOWANE DLA CIEBIE KOMENTARZE DO CODZIENNEJ LITURGII SŁOWA NA EDYCJA.PL
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA
WPROWADZENIE


Św. Urszula Ledóchowska (1865-1939) – miłość, patriotyzm, ekumenizm

Przed paru laty, jako członkowi Eucharystycznego Ruchu Młodych (organizacji zaszczepionej na polski grunt przez św. Urszulę Ledóchowską), wpadła mi w ręce książka „Wspomnienia Dzikusa”. Wówczas mały Przemek utożsamiał bohaterkę dziennika z jego autorką, czyli siostrą Urszulą. Dziś, mając świadomość fikcji literackiej, doszukiwałbym się w tej książce ewentualnie wątków biograficznych. Na kartach dziennika czytelnik może obserwować rozwój dziewczynki, która siebie nazywa Dzikuską. Ze swoim bratem i siostrą przeżywa mnóstwo przygód – zabawnych, smutnych, czasami przerażających, ale zawsze pouczających. Emanuje z nich wielka miłość i przywiązanie do rodziców i rodzeństwa. Także, jak na ten wiek, nadzwyczajna pobożność i wiara w moc modlitwy.
Podobnymi cechami odznaczała się Julia Ledóchowska, która urodziła się w 1865 r. w Loosdorf koło Wiednia. W wieku 18 lat, wraz z rodziną, przeniosła się do Lipnicy Murowanej koło Bochni. Trzy lata później wstąpiła do klasztoru urszulanek w Krakowie, gdzie przyjęła imię Urszula. W 1907 roku wyjechała do Petersburga. Gdy siedem lat później wybuchła wojna, wydalono ją z Rosji. Swoje powołanie postanowiła realizować w krajach skandynawskich. Wszędzie, gdzie pracowała z dala od Ojczyzny, zakładała urszulańskie placówki, przy których funkcjonowały szkoły, internaty, ochronki dla dzieci. Siostra Urszula była bardzo głęboko przeświadczona o powszechności Kościoła, co swoją działalnością świetnie udowadniała. Tam, gdzie przebywała za granicą, uczyła rodzimą ludność modlitw i pieśni w ich narodowych językach. Otwierała międzynarodowe kaplice. Szkoły przez nią prowadzone były gościnne dla dzieci różnych wyznań. Ruch ekumeniczny był jej bardzo bliski i widziała w nim ogromną wartość. W Szwecji, Danii, Finlandii i Norwegii, oprócz działalności pedagogicznej i ekumenicznej, prowadziła także serie odczytów o historii Polski i Polaków. W ten sposób zbierała datki na potrzeby rodaków w kraju trawionym wojną.
W 1920 roku wróciła do Ojczyzny, gdzie założyła nowe zgromadzenie zakonne tzw. urszulanki szare. Jego charyzmatem jest działalność pedagogiczna i wychowawcza poprzez: otwartość, miłość, łagodność i dobroć. Osoba i czyn Urszuli przyciągały wiele kobiet – gdy Urszula umierała w Rzymie w 1939 roku, do zgromadzenia należało już 780 sióstr. Kanonizowana została 18 maja 2003 roku. Jej wspomnienie liturgiczne obchodzimy 29 maja.

Przemysław Radzyński