NR 33 / 2012 – UROCZYSTOŚĆ NARODZENIA ŚW. JANA CHRZCICIELA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


BÓG KOSZTUJE

„Coście wyszli oglądać na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze?” (Mt 11,7) – święty, którego Kościół stawia nam dzisiaj za wzór do naśladowania, jest równocześnie przestrogą dla tych chrześcijan, którzy się lękają i są tchórzami, oraz tych, którzy sprzedają się i zdradzają Boga i wiarę. Jan nie był trzciną kołyszącą się na wszystkie możliwe strony, nie był tchórzem, który drży przed każdym, aby tylko zachować swoje ja i mieć święty spokój. Jan nie uląkł się śmierci, gdyż prawda i sprawiedliwość Boża były dla niego ważniejsze od życia. Żaden lęk przed władzą, żadne ludzkie względy nie przeszkodziły mu w powiedzeniu prawdy, której oczekiwał Ten, który sam jest Prawdą. Stracił życie, ale pozostał największym „między narodzonymi z niewiast”.
Człowiek staje się wielki przez swoją wiarę i własne przekonania, przez silną wolę, która nie zważa na żadne względy, gdyż przed oczyma zawsze ma Boga. Św. Jan Bosko często powtarzał swoim wychowankom: Niech Bóg kosztuje, ile chce, nigdy nie jest za drogi. Ileż to razy niespodziewanie doznajemy wsparcia, jeżeli zawierzamy Temu, u którego wszystko jest możliwe. Bo jak długo trwa wiara i tli się choćby iskierka dobrej woli, to nie ma spraw beznadziejnych.
Bądźmy zatem iskierką wśród świata i w trakcie, i po Euro 2012, to starczy, by rozpalić ogień Bożej miłości. Bądźmy tylko szczyptą soli, a to wystarczy, aby ocalić dobro w nas i w każdym człowieku. Bądźmy dobrym wiatrem, który niesie dobro i miłość dla każdego człowieka. Bądźmy nadzieją Kościoła i świata, bo idzie nowa wiosna Ewangelii, bo z nami jest oraz prowadzi nas bł. Jan Paweł II.

ks. Edward Pleń – salezjanin
Krajowy Duszpasterz Sportowców


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Dziś obchodzimy uroczystość największego pośród narodzonych z niewiast. Jan Chrzciciel stał się wielkim w Królestwie Bożym, gdyż na ziemi żył według zasady „potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał”. Jako ostatni prorok Starego Testamentu ukazał obiecanego Zbawiciela. Jego oczy i uszy były prawdziwie szczęśliwe, gdyż nie tylko widział i słyszał Mesjasza, ale należał do Jego rodziny.

PIERWSZE CZYTANIE(Iz 49,1-6)

Tajemnica Bożego wyboru i powołania sięga samych początków, jeszcze przed narodzeniem, co przywodzi na myśl powołanie do świętości jeszcze przed założeniem świata (Ef 1,4). Tak było w przypadku tych, którzy poprzedzili przyjście Jezusa: Maryi, która została niepokalanie poczęta, i Jana, który podskoczył z radości w łonie swej matki (Łk 1,41).

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Wyspy, posłuchajcie mnie! Ludy najdalsze, uważajcie! Powołał mnie Pan już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię. Ostrym mieczem uczynił me usta, w cieniu swej ręki mnie ukrył. Uczynił ze mnie strzałę zaostrzoną, utaił mnie w swoim kołczanie. I rzekł mi: „Tyś sługą moim, w tobie się rozsławię”.
Ja zaś mówiłem: „Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły. Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego. Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą”.
A teraz przemówił Pan, który mnie ukształtował od urodzenia na swego sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela.
I rzekł mi: „To zbyt mało, iż jesteś mi sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela. Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi”.

PSALM(Ps 139,1-3.13-14ab.14c-15)

Psalm 139 najpełniej i zarazem najpiękniej ukazuje Boską wszechwiedzę. Pan doskonale zna człowieka. Nie tylko jego wnętrze, które przecież stworzył czy wręcz utkał, ale nade wszystko myśli i drogi. Jest to szczególnie niepojęte, ponieważ myśl ludzka mknie bardzo szybko, a drogi w wolności tak różnie są wybierane. Tym bardziej należy sławić Boga!

Refren: Sławię Cię, Panie, za to, żeś mnie stworzył.

Przenikasz i znasz mnie, Panie, *
Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję.
Z daleka spostrzegasz moje myśli, +
przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę, *
i znasz moje wszystkie drogi.Ref.

Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze *
i utkałeś mnie w łonie mej matki.
Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył, *
godne podziwu są Twoje dzieła.Ref.

I duszę moją znasz do głębi. *
Nie tajna Ci istota,
kiedy w ukryciu nabierałem kształtów, *
utkany we wnętrzu ziemi.Ref.

DRUGIE CZYTANIE(Dz 13,22-26)

Jan Chrzciciel, jako poprzednik Mesjasza, miał przygotować dla Niego drogę oraz dać poznać ludziom zbawienie przez gotowość do nawrócenia. Jego działalność była przełomowym wydarzeniem w historii Zbawienia. On dał ludziom świadomość, że grzechy mogą być odpuszczone, podjęta pokuta prowadzi do nawrócenia, a obiecany Mesjasz jest już blisko.

Czytanie z Dziejów Apostolskich

W synagodze w Antiochii Pizydyjskiej Paweł powiedział:
„Bóg dał ojcom naszym Dawida na króla, o którym też dał świadectwo w słowach: «Znalazłem Dawida, syna Jessego, człowieka po mojej myśli, który we wszystkim wypełni moją wolę». Z jego to potomstwa, stosownie do obietnicy, wyprowadził Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa. Przed Jego przyjściem Jan głosił chrzest nawrócenia całemu ludowi izraelskiemu.
A pod koniec swojej działalności Jan mówił: «Ja nie jestem tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach».
Bracia, synowie rodu Abrahama, i ci spośród was, którzy się boją Boga! Nam została przekazana nauka o tym zbawieniu”.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ(Łk 1,76)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Ty, dziecię, zwać się będziesz prorokiem Najwyższego,
gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogę.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA(Łk 1,57-66.80)

Spór o imię poprzednika Jezusa jest tak naprawdę polemiką dotyczącą obrazu Boga. Gdy Wschodzące Słońce (Chrystus) miało nawiedzić świat, wydarzyło się coś więcej niż tylko to, że Bóg okazał pamięć o swym ludzie. Wyraża to imię Zachariasz (Bóg okazał pamięć o swym ludzie). Wówczas Bóg przede wszystkim dał wyraz swojej łaskawości wobec wszystkich ludzi. To właśnie objawia imię Jan (Bóg okazał łaskę). Mamy za co wielbić Boga.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza.
Jednakże matka jego odpowiedziała: „Nie, lecz ma otrzymać imię Jan”.
Odrzekli jej: „Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię”. Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać.
On zażądał tabliczki i napisał: „Jan będzie mu na imię”. I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił, wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: „Kimże będzie to dziecię?”. Bo istotnie ręka Pańska była z nim.
Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem; a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Sport, który daje poczucie więzi

„Kimże będzie to dziecię?” – zastanawiali się współziomkowie małego Jana Chrzciciela. Jednakowe pytanie sami możemy stawiać, gdy patrzymy na każde dziecko. Człowiek otrzymuje od Boga talent i zadanie do wykonania. W przypadku Jana tym zleceniem było przygotowanie świata na przyjście Jezusa. A jakie obowiązki stoją przed piłkarzami, trenerami, kibicami czy działaczami sportowymi?
Bóg wybrał Jana, bo wiedział, że ze swojego zadania wywiąże się bardzo dobrze. Ale jak przewidzieć, czy uganiający się za piłką kilkulatek w przyszłości zostanie piłkarzem światowej klasy? Tu właśnie pojawia się rola trenera. Do niego należy odkrycie talentu, gdy widoczny jest dopiero jego zalążek. Wprawne oko szkoleniowca powinno widzieć to, co dla innych jest jeszcze niedostępne. Rola ta jest więc bardzo odpowiedzialna, i nie chodzi tu tylko o wychowywanie przyszłych mistrzów sportu. Zdecydowanie ważniejsze jest kształtowanie piłkarza, aby był nie tylko dobrym sportowcem, ale przede wszystkim dobrym człowiekiem.
Talentem i zadaniem do wykonania Bóg obdarza także kibiców. „To my nadajemy kolorytu szarej polskiej piłce” – głosili w 2006 roku na transparentach kibice na naszych stadionach. Bez fanów mecze nie są pasjonującymi widowiskami. Faktycznie stają się szare i pozbawione emocji. Również Euro 2012 nie byłoby barwną imprezą, gdyby spotkania najlepszych drużyn w Europie rozgrywano przy pustych trybunach. Dlatego piłkarze powinni pamiętać, że grają dla kibiców. Fani zaś nie mogą zapominać, że ich wsparcie jest jednym z elementów, który ułatwia odniesienie końcowego sukcesu.
Najważniejsze zadanie spoczywa jednak na barkach działaczy sportowych. To oni decydują o tym, jak naprawdę wygląda piłka nożna. Czy pozostaje wierna swoim prawdziwym ideałom, czy staje się tylko biznesem, czyli sposobem na zarabianie pieniędzy. Działacze muszą pamiętać, że ich główną misją nie jest „wyciskanie” z piłkarskich widowisk milionów euro, ale przekazywanie pozytywnych wartości, szczególnie najmłodszym kibicom, dla których piłkarze są idolami.
Piłka nożna jest pięknym sportem. Dopiero jej niewłaściwe wykorzystywanie przez człowieka wprowadza do tej dyscypliny zło i wypaczone wartości. Dlatego zadaniem każdego z nas winna być troska o to, aby piłka nożna pozostała sportem, który daje poczucie więzi.

Tomasz Janus