NR 48 / 2012 – XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


PROROKIEM BĄDŹ!

Gdy słuchamy słowa, które Pan przekazuje nam w dzisiejszą niedzielę za pośrednictwem Kościoła, zastanawia nas, dlaczego ci, którzy widzieli wyrzucających złe duchy i słyszeli prorokujących, tak gwałtownie reagowali, sprzeciwiając się temu. Co nimi powodowało – zazdrość, zawiść, małoduszność, niechęć, a może pycha, gdyż uważali, że tylko oni są przeznaczeni do tych czynności? Może bali się, że działania podejmowane przez tych „z boku” przerastają ich możliwości?
To dzisiejsze słowo kierowane jest do nas samych. Pan Bóg ukazuje dwuznaczność postaw i zachowań. Czasem patrzymy „zazdrosnym” okiem na poczynania innych – na ich zapał, pobożność, dobroczynność, a sami postępujemy jak nieuczciwi bogacze z II czytania lub ci zdążający drogą do piekła z Ewangelii, bo nie chcą nad sobą pracować.
Pan Bóg objawia nam dzisiaj, że może przemienić ludzkie namiętności. Przez Mojżesza zaprasza nas: „Oby tak cały lud prorokował”. Trzeba się jedynie postarać, aby posiadać usposobienie proroka. Pomaga nam w tym Pan, nie pomijając natury człowieka, tylko wykorzystując jego skłonności, zapał, impulsywność, a nawet usiłując pogodzić to z naszym gniewem, zazdrością, strachem i smutkiem. Musimy jednak dotrzeć do dna naszego serca. A gdy tam będziemy, Bóg „da nam swego ducha”, byśmy byli radykalni w naszych zabiegach o wejście do królestwa Bożego i nie bali się odcinać od tego, co jest istotną przeszkodą w rozwoju duchowym i codziennym moralnym postępowaniu.

ks. Zbigniew Krzyszowski

„Oby tak cały lud Pana prorokował”.
(Lb 11,29)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Słowo Boże zachęca do wyjścia poza siebie i dostrzeżenia dobra wokół nas. Mogą je czynić nie tylko ci, którzy określają się jako gorliwi uczniowie Pana. Doświadczenie to jest nam potrzebne, aby wystrzegać się zazdrości, która może zniszczyć nawet najpiękniejsze dzieła. O tej wadzie mówi nam dzisiejsze pierwsze czytanie i Ewangelia. Ponadto Jezus surowo potępia haniebny czyn, którym jest prowadzące do odebrania wiary zgorszenie maluczkich. Jedynym ocaleniem dla gorszycieli jest szczera pokuta i naprawienie dokonanych zgorszeń.

PIERWSZE CZYTANIE(Lb 11,25-29)

Mojżesz, który rozmawiał z Bogiem twarzą w twarz, doskonale wiedział, że należy cieszyć się ze znaków Bożego działania w świecie. Dlatego wytyka Jozuemu, że zamiast radować się z darów Bożych udzielonych Eldadowi i Medadowi, głośno wyraża swoją dezaprobatę i zazdrość. Dzisiejszy fragment Księgi Liczb przytacza też starotestamentową zapowiedź, że Bóg wyleje swojego Ducha na wszystkich ludzi.

Czytanie z Księgi Liczb

Pan zstąpił w obłoku i mówił z Mojżeszem. Wziął z ducha, który był w nim, i przekazał go owym siedemdziesięciu starszym. A gdy spoczął na nich duch, wpadli w uniesienie prorockie. Nie powtórzyło się to jednak.
Dwóch mężów pozostało w obozie. Jeden nazywał się Eldad, a drugi Medad. Na nich też zstąpił duch, bo należeli do wezwanych, tylko nie przyszli do namiotu. Wpadli więc w obozie w uniesienie prorockie.
Przybiegł młodzieniec i doniósł Mojżeszowi: «Eldad i Medad wpadli w obozie w uniesienie prorockie». Jozue, syn Nuna, który od młodości swojej był w służbie Mojżesza, zabrał głos i rzekł: «Mojżeszu, panie mój, zabroń im». Ale Mojżesz odparł: «Czyż zazdrosny jesteś o mnie? Oby tak cały lud Pana prorokował, oby mu dał Pan swego ducha».

PSALM(Ps 19,8 i 10.12-13.14)

Dzisiejszy fragment psalmu stanowi hymn mądrościowy na cześć Prawa Bożego, którego nakazy są radością serca i olśniewają oczy. Kto ich przestrzega, zbliża się do Boga. Końcowa część zawiera modlitwę błagalną o uwolnienie od pychy i oczyszczenie z błędów.

Refren: Nakazy Pana są radością serca.

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę, *
świadectwo Pana niezawodne, uczy prostaczka mądrości.
Bojaźń Pańska jest szczera i trwa na wieki, *
sądy Pana prawdziwe, a wszystkie razem słuszne.Ref.

Zważa na nie Twój sługa *
i nagrodę otrzyma za ich przestrzeganie.
Kto jednak widzi swoje błędy? *
Oczyść mnie z błędów,
które są dla mnie skryte.Ref.

Także od pychy broń swojego sługę, *
by nie panowała nade mną.
Wtedy będę bez skazy *
i wolny od wielkiego występku.Ref.

DRUGIE CZYTANIE(Jk 5,1-6)

Św. Jakub, kierując ostrzeżenie do wierzących, pokazuje przeraźliwy los tych, którzy nadużywają ziemskich bogactw. Bezlitosna niesprawiedliwość zostanie pomszczona przez utratę majątku i straszliwy sąd. Rdzewienie i niszczenie dóbr podkreśla ich bezwartościowość oraz jest świadectwem tego, że właściciele zaniedbywali wykorzystywanie bogactw w służbie potrzebującym.

Czytanie z Listu świętego Jakuba Apostoła

Teraz wy, bogacze, zapłaczcie wśród narzekań na utrapienia, jakie was czekają. Bogactwo wasze zbutwiało, szaty wasze stały się żerem dla moli, złoto wasze i srebro zardzewiało, a rdza ich będzie świadectwem przeciw wam i toczyć będzie ciała wasze niby ogień. Zebraliście w dniach ostatecznych skarby.
Oto woła zapłata robotników, żniwiarzy pól waszych, którą zatrzymaliście, a krzyk ich doszedł do uszu Pana Zastępów. Żyliście beztrosko na ziemi i wśród dostatków tuczyliście serca wasze w dniu rzezi. Potępiliście i zabiliście sprawiedliwego: nie stawia wam oporu.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ(J 17,17ba)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Słowo Twoje, Panie, jest prawdą,
uświęć nas w prawdzie.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA(Mk 9,38-43.45.47-48)

Św. Marek przedstawia Jezusa, który piętnuje zazdrość uczniów, ale i zgorszenie maluczkich. Powołani przez Chrystusa apostołowie, gorliwsi niż Jozue, poczuli się zagrożeni w swoim powołaniu, widząc, jak ktoś wyrzuca złe duchy w imię Jezusa, a nie należy do grona Jego uczniów. Chrystus kieruje też surową przestrogę do tych, którzy innych prowadzą do grzechu, stając się przyczyną zgorszenia.

Słowa Ewangelii według świętego Marka

Jan powiedział do Jezusa: «Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami».
Lecz Jezus odrzekł: «Nie zabraniajcie mu, bo nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami.
Kto wam poda kubek wody do picia, dlatego że należycie do Chrystusa, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.
Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą, temu byłoby lepiej uwiązać kamień młyński u szyi i wrzucić go w morze.
Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie».


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Walka duchowa: ciało wrogiem?

Ciało w duchowości chrześcijańskiej nie może być pomijane, tym bardziej pogardzane. Jednak nieustannie podkreśla się, że jest ono niebezpieczne, a nawet złe. Na takie postrzeganie ciała miała wpływ filozofia neoplatońska, rozwijana między innymi w pierwszych wiekach w Aleksandrii, ważnym ośrodku intelektualnym i kulturalnym świata śródziemnomorskiego. Wykształcony człowiek z tamtej epoki napotykał krzyżujące się prądy myślowe, które pomagały mu wyjaśnić jego własną naturę i wszechświat. Światopogląd aleksandryjski był od podstaw dualistyczny, dwoisty. Filozofowie nauczali, że wszechświat składa się z dwóch oddzielnych i przeciwstawnych sobie porządków – duchowego i materialnego. Twierdzili, że porządek duchowy pochodzi od prostej i niezmiennej najwyższej zasady – często określanej jako „Jedno” lub „Umysł” (my dziś powiedzielibyśmy: od Boga) – której absolutne dobro i doskonałość polega właśnie na niezmienności. Przeciwstawieniem porządku duchowego oraz rezultatem pewnej zasady zła lub błędu ze strony pomniejszych bytów duchowych jest porządek materialny, czyli wszelkie ciało.
Pomiędzy tymi dwiema siłami stoi człowiek, który – według tej wizji świata – będąc pierwotnie czystym duchem, został tajemniczo „spuszczony” do świata materialnego i uwięziony w ciele. Główne zadanie duszy polega więc na ucieczce z niewoli ciała, na zerwaniu więzi ze złym światem materii i w ten sposób przetarciu drogi powrotu do czysto duchowego porządku, gdzie w końcu ponownie zjednoczy się z Jednym, z którego pochodzi. Ucieczka, zgodnie z tą filozofią, zakłada długą i uciążliwą walkę. Dusza musi walczyć z ciałem, pokonać je i osiągnąć stan „beznamiętności”, w którym nie będzie ulegać namiętnościom zmysłowym i cielesnym. Ponad różnymi praktykami ascetycznymi, potrzebnymi, aby zredukować ciało do stanu „beznamiętności”, istnieje jeszcze inne zadanie – zadanie doprowadzenia umysłu do harmonii ze światem ducha poprzedzające jego powtórne końcowe zjednoczenie z Jednym. Ten proces – nazywany gnosis lub kontemplacją – zakłada refleksję duszy nad nią samą, a także nad wyższymi, prostszymi, bardziej abstrakcyjnymi rzeczywistościami.
Ten negatywny, pesymistyczny, a nawet pogardliwy sposób myślenia o ciele („więzienie”, a nawet „grób”) przedostał się do duchowości chrześcijańskiej. Dzisiaj Kościół (np. głosem bł. Jana Pawła II) przekazuje nam bardziej pozytywną i optymistyczną wizję ciała.

ks. Adam Rybicki