NR 59 / 2012 – II NIEDZIELA ADWENTU

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


CZY ZAŁOŻYŁEM PŁASZCZ SPRAWIEDLIWOŚCI BOŻEJ?

W dzisiejszej liturgii słowa prorok Baruch zapowiada ludowi Bożemu, że Pan chce go pokazać innym ludom jako wspaniały, przyobleczony „płaszczem sprawiedliwości pochodzącej od Boga” i z „koroną chwały Przedwiecznego” na głowie, doznający pokoju, nazwany „chwała pobożności” oraz radujący się tym, że Bóg o nim pamięta. Lud ten – jak wołał Baruch – w odpowiedzi na życzenie Boga winien się nawrócić, „zdjąć z siebie szatę smutku i utrapienia swego”, „podnieść się”, „stanąć na miejscu wysokim” i poddać się wyzwalającej z niewoli zła mocy „słowa Świętego”.
Urzeczywistnienie pragnienia Boga miało sprawić przyjście na ziemię Mesjasza, spełnienie się zapowiedzi danej przez Stwórcę upadłej pierwszej parze ludzkiej, Adamowi i Ewie (por. Rdz 3,15).
Drogą przygotowania się ludu Bożego do przyjęcia zbawczej obecności Mesjasza miało być m.in. spełnienie wezwania św. Jana Chrzciciela – prostowanie ścieżek dla Pana, porzucenie zła i wybór dobra, podjęcie trudu odnowy swego odniesienia do Boga i bliźnich, postępowanie zgodne z poznaną wolą Bożą.
Dzisiejsze słowo Boże mówi nam jasno, że Bóg oczekuje od swych dzieci stylu życia, który dynamicznie przechodzi na wyższy poziom relacji z Nim samym. Wielkość powołania, jakim lud Boży został obdarowany, wyrażona choćby w słowach: „Włóż na głowę swą koronę chwały Przedwiecznego!” powinna wyzwolić w nas żywą gorliwość w wyznawaniu wiary i służbie Bogu.

ks. Waldemar Seremak – pallotyn

„Wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże”.
(Łk 3,6)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Każda Msza św. jest szczególnym zaproszeniem, które Pan Jezus kieruje do każdego z nas. Przyjęliśmy to wezwanie i jesteśmy tu. Jeżeli w tygodniu zapomnieliśmy o Chrystusie, jeżeli pierwszy tydzień adwentu nic dla nas nie znaczył, to mamy teraz szansę zacząć wszystko od nowa. Otwórzmy oczy, uszy i serca. Jezus JEST tu z nami!

PIERWSZE CZYTANIE (Ba 5,1-9)

Wyzwolenie z niewoli egipskiej oraz powrót z wygnania babilońskiego to największe i najpiękniejsze wydarzenia w historii Izraela. To przejawy działania wszechmocnego Boga, który wyzwala i prowadzi swój naród. Nasze powroty do Pana, czyli czas naszego nawrócenia, to także wyzwolenie z niewoli i wielki powrót. Bóg Ojciec czeka na nas, a gdy czynimy pierwszy krok w Jego kierunku, On podaje pomocną dłoń. Nasze nawrócenie jest świętem nieba i ziemi.

Czytanie z Księgi proroka Barucha

Złóż, Jeruzalem, szatę smutku i utrapienia swego,
a przywdziej wspaniałe szaty chwały,
dane ci na zawsze przez Pana.
Oblecz się płaszczem sprawiedliwości
pochodzącej od Boga,
włóż na głowę swą koronę chwały Przedwiecznego!
Albowiem Bóg chce pokazać twoją wspaniałość
wszystkiemu, co jest pod niebem.
Imię twe u Boga, na wieki będzie nazwane:
„Pokój sprawiedliwości i chwała pobożności!”
Podnieś się, Jeruzalem!
Stań na miejscu wysokim,
spojrzyj na wschód,
zobacz twe dzieci,
zgromadzone na słowo Świętego
od wschodu słońca aż do zachodu,
rozradowane, że Bóg o nich pamiętał.
Wyszli od ciebie pieszo,
pędzeni przez wrogów,
a Bóg przyprowadzi ich niesionych z chwałą,
jakby na tronie królewskim.
Albowiem postanowił Bóg zniżyć
każdą górę wysoką, pagórki odwieczne,
doły zasypać do zrównania z ziemią,
aby bezpiecznie mógł kroczyć Izrael w chwale Pana.
Na rozkaz Pana
lasy i drzewa pachnące
ocieniać będą Izraela.
Z radością bowiem poprowadzi Bóg Izraela
do światła swej chwały
z właściwą sobie sprawiedliwością i miłosierdziem.

PSALM (Ps 126,1-2ab.2cd-4.5-6 [R.:3])

Nasze życie z Chrystusem to przechodzenie od śmierci do życia. Pierwszy raz wydarzyło się to w dniu naszego chrztu św. Wtedy umarliśmy dla grzechu i narodziliśmy się do nowego życia w Chrystusie. Odbywa się to nadal w każdej spowiedzi św. lub w różnych próbach naszej wiary. Czasami przechodzimy przez oschłość pustyni naszego serca, po czym Pan Bóg nagle zamienia ją w strumień żywej wody.

Refren: Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas.

Gdy Pan odmienił los Syjonu, *
wydawało nam się, że śnimy.
Usta nasze były pełne śmiechu, *
a język śpiewał z radości.Ref.

Mówiono wtedy między poganami: *
«Wielkie rzeczy im Pan uczynił».
Odmień znowu nasz los, Panie, *
jak odmieniasz strumienie na Południu.Ref.

Ci, którzy we łzach sieją, *
żąć będą w radości.
Idą i płaczą niosąc ziarno na zasiew, *
lecz powrócą z radością niosąc swoje snopy.Ref.

DRUGIE CZYTANIE(Flp 1,4-6.8-11)

Kościół jest organizmem żywym. Jezus w dzień naszego chrztu św. uczynił każdego z nas częścią Kościoła. Odpowiadamy za siebie wzajemnie. Obraz Kościoła zależy od mojej świętości. Przez moje życie buduję Kościół albo… niszczę go. Musimy modlić się za siebie wzajemnie i nieustannie rozeznawać, do jakich zadań wzywa Jezus każdego z nas.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Filipian

Bracia:
Zawsze w każdej modlitwie z radością zanoszę prośbę za was wszystkich, z powodu waszego udziału w szerzeniu Ewangelii od pierwszego dnia aż do chwili obecnej. Mam właśnie ufność, że Ten, który zapoczątkował w was dobre dzieło, dokończy go do dnia Chrystusa Jezusa.
Albowiem Bóg jest mi świadkiem, jak gorąco tęsknię za wami wszystkimi ożywiony miłością Chrystusa Jezusa. A modlę się o to, aby miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej w głębszym poznaniu i wszelkim wyczuciu dla oceny tego, co lepsze, abyście byli czyści i bez zarzutu na dzień Chrystusa, napełnieni plonem sprawiedliwości, nabytym przez Jezusa Chrystusa ku chwale i czci Boga.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ(Łk 3,4.6)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Przygotujcie drogę Panu,
prostujcie ścieżki dla Niego;
wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Łk 3,1-6)

Jan Chrzciciel jest przykładem człowieka, który rozpoznał wolę Bożą w swoim życiu i odważył się ją realizować. Bóg obdarzył go niezwykłym powołaniem. Jan nie założył rodziny, nie był uczniem Jezusa. Bóg wyprowadził go na pustynię serc ludzkich, aby w nich przygotować drogę Jezusowi. Jan zaryzykował, odważył się podjąć to powołanie. Stojąc nad Jordanem, robił to, co do niego należało i chyba nie spodziewał się, że zobaczy owoce swych działań. Pewnego dnia przyszedł do niego Ten, którego zapowiadał. Jezus utwierdził Jana w jego misji i zapowiedział chrzest św. każdego z nas.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni.
Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów, jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza:
«Głos wołającego na pustyni:
Przygotujcie drogę Panu,
prostujcie ścieżki dla Niego;
każda dolina niech będzie wypełniona,
każda góra i pagórek zrównane,
drogi kręte niech się staną prostymi,
a wyboiste drogami gładkimi.
I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże».


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Duchowe przetwarzanie słowa Bożego według ojców Kościoła

Sposób odczytywania Pisma św. przez ojców Kościoła można porównać do sztuki wyrabiania pożywnego chleba z pszenicy. Rzeczywiście, wiele fragmentów Biblii składa się z sentencji, które tworzą gęste streszczenia nauki, dające się porównać do ziarna zawierającego zalążek życia, w tym przypadku życia duchowego.
1. Pierwsze działanie co do słowa Bożego jest porównywalne do młócenia pszenicy, którą pozbawia się plew. Należy tu odczytać i pojąć Słowo poza historycznym i językowym „opakowaniem”, poza łupiną formy i języka. Trzeba – podobnie jak przy młóceniu – wysilić się przez uważne słuchanie serca, wniknąć w słowo Boże, pozwalając, aby ono wniknęło w nas. Skupić na nim cały umysł i serce, pozwalając, aby ono nas poruszyło i ogarnęło.
2. Drugi krok to zmielenie ziarna i jego zamiana w mąkę. Jest to dzieło medytacji, powolnej i spokojnej refleksji. Potrzeba tu czasu i odpowiedniego miejsca, słowo Boże bowiem nie jest gazetą, którą przebiega się wzrokiem. Medytacja rozdrabnia słowo Pisma św., stara się wydobyć z niego prawdę, aby związać ją z życiem i osobistym doświadczeniem słuchacza (czytelnika). Medytacja pomaga zachować Słowo także w pamięci, żeby posłużyć się nim w odpowiednim czasie (ojcowie Kościoła uczyli się fragmentów Biblii na pamięć).
3. Refleksja – choćby najgłębsza i najmądrzejsza – musi prowadzić do praktyki, bo Pismo św. domaga się czynów. Tak więc trzeci krok to ugniatanie ciasta, którym stajemy się my sami. Zmierzamy do tego, by działało w nas Słowo w zetknięciu z życiem, z jego trudnościami, przyjmując także nasze słabości, wątpliwości i opory. Ojcowie Kościoła zwracają także uwagę na to, że należy tu wlać wodę modlitwy i cierpliwego wysiłku (wraz ze łzami skruchy, bo łzy nawracają serce).
4. Kiedy ciasto zostanie już odpowiednio ugniecione i uformowane, przychodzi czas na czwarty krok, czyli włożenie go do pieca. Przejdzie ono teraz przez ogień próby, długiej – zgodnie z czasem wyznaczonym przez Boga – i przenikającej dogłębnie wnętrze – jak miecz Ducha Świętego.
W ten sposób ojcowie Kościoła wydobywali z Pisma św. to, co jest w nim najistotniejsze: pożywny pokarm, który po wypróbowaniu jego ożywczego działania można ofiarować innym. Warto dodać, że sztuka ta odpowiada treści i strukturze pism ewangelicznych oraz głębokiej intencji ich autorów, którzy przecież nie chcieli nas o czymś tylko poinformować, ale pragnęli mówić do nas „z wiary ku wierze” (por. Rz 1,17).

ks. Adam Rybicki