NR 63 / 2012 – UROCZYSTOŚĆ NARODZENIA PAŃSKIEGO – Msza w dzień

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


JEZUS PRZEMAWIA DO DUSZY

„Nie jest ważne to, co mówimy, ale to, co mówi Bóg do nas i przez nas. Jezus zawsze czeka na nas w ciszy. I w tej ciszy będzie nas słuchał, przemówi do naszej duszy. Wtedy usłyszymy Jego głos” (bł. Matka Teresa z Kalkuty).
Dziś Bóg sam chce do nas mówić – nie przez mikrofony i kamery, nie przez głośne dźwięki muzyki – chce do nas mówić przez ciszę betlejemskiej nocy, przez blask gwiazdy nad żłóbkiem, przez cudowny śpiew kolęd. Tak, Bóg chce mówić do nas. Nie będzie się wymądrzał, filozofował – mówi prosto: „ogłasza pokój, zwiastuje szczęście, obwieszcza zbawienie” (Iz 52,7). I co najważniejsze – przemawia do nas przez Syna, który od dziś jest podobny do nas. Jest On taki jak ty, jak ja – jak każdy, nawet ten niewierzący, który nie przejmuje się takim świętem jak dzisiejsze, choć wczoraj łamał się opłatkiem, siedział przy wigilijnym stole, może nawet śpiewał kolędy i mówił: „taka polska tradycja”.
Do każdego przychodzi Bóg w swoim Synu, bo chce, by do każdego dotarło to Słowo, które „stało się ciałem i zamieszkało między nami” (J 1,14). A zamieszkało między nami po to, by każdy miał szansę na poznanie mądrości ukrytej w tym Słowie, na poznanie i zaproszenie tego Słowa (czytaj Jezusa) do swojego życia, do swojej własności. Ponieważ Słowo to przez każdego przyjęte daje nam moc, abyśmy byli Jego dziećmi.
Bóg nie zmusza, nikogo nie naciska – ale jak można pozostać nieczułym na widok żłóbka, stajenki, cudownych kolęd i małego Jezusa, który wyciąga ku nam swoje maleńkie rączki? Jak temu małemu Dziecięciu powiedzieć: „nie!”, skoro Jego Słowo uzdrawia, koi ból, niesie spokój, wycisza rozedrgane wnętrze?

ks. Krzysztof Stosur


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Trochę już ochłonęliśmy po nocnej radości z narodzenia Pana Jezusa. Pora teraz rozważyć tę tajemnicę. Co ona dla mnie oznacza? Kim dla mnie jest nowo narodzony Jezus? Liturgia tej Mszy św. ułatwia nam pochylenie się nad tą wielką zagadką. Aby narodzenie Jezusa nie było tylko powierzchowną radością, ale aby było radością w Duchu Świętym. Radością, która przemienia moje życie!

PIERWSZE CZYTANIE(Iz 52,7-10)

„Zwiastun dobrej nowiny”, o którym pisze prorok Izajasz, to narodzony dziś Jezus Chrystus. On przynosi nam Dobrą Nowinę: „głosi pokój”, „zwiastuje dobro”, „obwieszcza zabawienie”. Każdy z nas poniesie tę Dobrą Nowinę dalej, do naszych rodzin, przyjaciół, współpracowników. Wszędzie tam, gdzie jesteśmy, składamy świadectwo o Jezusie słowami, gestami i czynami.

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

O jak są pełne wdzięku na górach
nogi zwiastuna radosnej nowiny,
który ogłasza pokój, zwiastuje szczęście,
który obwieszcza zbawienie,
który mówi do Syjonu:

«Twój Bóg zaczął królować».
Głos! Twoi strażnicy podnoszą głos,
razem wznoszą okrzyki radosne,
bo oglądają na własne oczy
powrót Pana na Syjon.

Zabrzmijcie radosnym śpiewaniem,
wszystkie ruiny Jeruzalem!

Bo Pan pocieszył swój lud,
odkupił Jeruzalem.

Pan obnażył już swe ramię święte
na oczach wszystkich narodów;
i wszystkie krańce ziemi zobaczą
zbawienie naszego Boga.

PSALM[Ps 98,1,2-3ab,3cd-4,5-6,(R.:3c)]

Bóg przez cały Stary Testament zapowiadał, że nie opuści swego narodu. Tym narodem dziś jesteśmy my. Jezus przychodzi i to wielka radość nie tylko dla nas ludzi, ale dla całego wszechświata! „Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio”. Niech ta sama radość towarzyszy nam, gdy Jezus przyjdzie powtórnie, w swej chwale.

Refren: Ziemia ujrzała swego Zbawiciela.

Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
albowiem uczynił cuda.
Zwycięstwo Mu zgotowała Jego prawica *
i święte ramię Jego.Ref.

Pan okazał swoje zbawienie, *
na oczach pogan objawił swą sprawiedliwość.
Wspomniał na dobroć i wierność swoją *
dla domu Izraela.Ref.

Ujrzały wszystkie krańce ziemi *
zbawienie Boga naszego.
Wołaj z radości na cześć Pana, cała ziemio, *
cieszcie się, weselcie i grajcie.Ref.

Śpiewajcie Panu przy wtórze cytry, *
przy wtórze cytry i przy dźwięku harfy.
Przy trąbach i dźwięku rogu, *
na oczach Pana i Króla się radujcie.Ref.

DRUGIE CZYTANIE(Hbr 1,1-6)

Autor Listu do Hebrajczyków przypomina nam o tym, że żyjemy w „dniach ostatnich”. Jezus przekazał nam całe Objawienie Boże, wiemy już wszystko. Chrystus przez Słowo nieustannie nam o tym przypomina, karmi nas Słowem, prowadzi nas Słowem. Misja Jezusa to głoszenie Słowa i ofiara życia za grzechy świata.

Czytanie z Listu do Hebrajczyków

Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat.
Ten Syn, który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach. On o tyle stał się wyższym od aniołów, o ile odziedziczył wyższe od nich imię.
Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek:
«Ty jesteś moim Synem,
Jam Cię dziś zrodził?».
I znowu:
«Ja będę Mu Ojcem,
a On będzie Mi Synem».
Skoro zaś znowu wprowadzi Pierworodnego na świat, powie:
«Niech Mu oddają pokłon
wszyscy aniołowie Boży».

 

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

 

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Zajaśniał nam dzień święty,
pójdźcie narody, oddajcie pokłon Panu,
bo wielka światłość zstąpiła dzisiaj na ziemię.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA(dłuższa, J 1,1-18)

Przez Słowo Bóg stwarzał świat. Przez Słowo Bóg objawił siebie narodowi Izraela. Przez Słowo Bóg wychowywał i troszczył się o swój naród. I wreszcie Słowo przyszło do ludu w osobie Jezusa Chrystusa. Dlatego dla nas Słowo Boże zapisane w Biblii to nie litery na papierze, to żywe Słowo. Zawsze, gdy czytamy Pismo Święte, przemawia do nas Bóg. Gdy czytamy Ewangelie, przychodzi do nas w Słowie sam Jezus. I rozprasza nasze ludzkie ciemności, bo On jest Światłością!

Słowa Ewangelii według świętego Jana

Na początku było Słowo,
a Słowo było u Boga,
i Bogiem było Słowo.
Ono było na początku u Boga.

Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało.

W Nim było życie,
a życie było światłością ludzi,
a światłość w ciemności świeci
i ciemność jej nie ogarnęła.

Pojawił się człowiek posłany przez Boga,
Jan mu było na imię.

Przyszedł on na świadectwo,
aby zaświadczyć o Światłości,
by wszyscy uwierzyli przez niego.
Nie był on światłością,
lecz posłanym, aby zaświadczyć o Światłości.
Była Światłość prawdziwa,
która oświeca każdego człowieka,
gdy na świat przychodzi.
Na świecie było Słowo,
a świat stał się przez Nie,
lecz świat Go nie poznał.

Przyszło do swojej własności,
a swoi Go nie przyjęli.

Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli,
dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi,
tym, którzy wierzą w imię Jego,
którzy ani z krwi,
ani z żądzy ciała,
ani z woli męża,
ale z Boga się narodzili.
Słowo stało się ciałem
i zamieszkało między nami.

I oglądaliśmy Jego chwałę,
chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca,
pełen łaski i prawdy.
Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział. Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Praskie Jezulatko

Dzieciątko Jezus czcimy przede wszystkim w okresie Bożego Narodzenia. Przygotowujemy wtedy szopki, organizujemy jasełka, śpiewamy kolędy i pastorałki. Przez większą część roku uwielbiamy Chrystusa jako dorosłego mężczyznę. Jednak istnieją takie miejsca, w których kult Dzieciątka Jezus trwa nieprzerwanie. W naszym kraju popularnością cieszą się dwie figury małego Chrystusa ‒ Dzieciątko Koletańskie z Krakowa, o którym już pisaliśmy, i znane na całym świecie Praskie Dzieciątko Jezus.
Figurka Praskiego Jezulatka pochodzi z Hiszpanii. Została wykonana z drewna i powleczona woskiem. Przedstawia ona Dziecię w postawie stojącej, o niezwykle łagodnej twarzy. Kilkuletni Jezus w lewej ręce trzyma królewskie jabłko (glob ziemski) z krzyżykiem. Prawa dłoń z wyciągniętymi dwoma palcami jest podniesiona do błogosławieństwa. Na głowie Dzieciątka znajduje się korona. Praskie Jezulatko przybiera się w kolorowe szaty w zależności od okresu liturgicznego.
Pochodzenie figurki datuje się na XVI w. Do Czech trafiła dzięki hrabiance Marii Manrique de Lara, która dostała ją w posagu od swojej matki. Potem właścicielką Jezulatka stała się jej córka Polyxena. Kiedy ta została wdową, figurkę przekazała karmelitom bosym, służącym przy kościele Matki Bożej Zwycięskiej w Pradze. Powiedziała im wtedy: „Daję wam, co mam najdroższego. Miejcie o tę figurkę staranie, a dobrze się wam będzie powodziło”. W czasie wojny 30-letniej najeźdźcy zniszczyli tę cenną pamiątkę. Kiedy karmelici wrócili do klasztoru, odnaleźli swój „skarb”, naprawili uszkodzenia i na nowo wystawili w swoim kościele. W 1655 r. Jezulatko zostało uroczyście koronowane przez praskiego biskupa. Do Dzieciątka uciekało się coraz więcej ludzi. Przypisywano Mu nie tylko mnóstwo uzdrowień, ale także ocalenie Pragi przed najazdem Szwedów i ratunek od epidemii. Potwierdzeniem otrzymanych łask są liczne wota i świadectwa.
Kopia figury Praskiego Dzieciątka Jezus od ponad 100 lat znajduje się w miejscowości Jodłowa (diecezja tarnowska). Kilkanaście lat temu powstało tam jedyne w Polsce Sanktuarium Dzieciątka Jezus.
Pan Jezus zszedł na ziemię jako bezbronne niemowlę, abyśmy nie bali się do Niego przystąpić. Skorzystajmy więc z tego i „pójdźmy do Niego wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteśmy, a On nas pokrzepi” (por. Mt 11,28).

Agnieszka Wawryniuk