NR 9 / 2013 – II NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


ABY WIARA BYŁA ŻYWA

Góra Tabor, na której toczy się akcja dzisiejszej Ewangelii, jest miejscem niezwykłym. Wyrasta z płaskiego otoczenia i robi wrażenie swym odosobnieniem. Tu Jezus zabrał swych uczniów – z dala od zgiełku codzienności, z dala od tłumów. Góra Tabor wznosi się 588 m n.p.m., pokonanie drogi na jej szczyt wymaga sporego wysiłku. Zmęczeni uczniowie zasnęli i nie słyszeli słów Mojżesza i Eliasza o odejściu Jezusa w Jerozolimie. Zobaczyli tylko chwałę, światło. Można sobie wyobrazić zachwyt i euforię w ich sercach. Lecz był to tylko dodatek i oprawa do objawienia tajemnicy obecności Boga w Trójcy jedynego. Potem obłok, strach. Obecność Pana jest bliska, a jednocześnie nieuchwytna dla człowieka (por. Hi 9,11).
Często Bóg działa w naszym życiu na sposób dla człowieka niezrozumiały. Mamy Jego obraz w sercu, wydaje nam się, że Go znamy. A Bóg zawsze „wymyka się”. Nie jest to gra, nie jest to poniżanie człowieka. On chce, abyśmy odkrywali Jego obecność, wciąż na nowo, aby nasza wiara była żywa.
W dzisiejszym pierwszym czytaniu Pan Bóg prowadzi z Abrahamem piękny dialog. Gdyby ktoś obserwował tę rozmowę, to byłby pełen podziwu dla bliskiej relacji człowieka i Stwórcy. Zaraz potem Pan w tajemniczy sposób się wycofuje. Abraham zostaje sam z niepewnością, strachem, ciemnością. Bóg dopiero po pewnym czasie przemawia do Abrahama. Czyni to w inny, nowy sposób. Znamy ten lęk, pozorne opuszczenie. Mistycy nazywali go „nocą wiary”. Po tej „nocy” Pan Bóg przychodzi do nas w nowy sposób, a nasza wiara zostaje oczyszczona i ożywiona.

o. Tomasz Słowiński – dominikanin


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


W każdą niedzielę świętujemy pamiątkę naszego zbawienia. Składamy Bogu dzięki, że Jezus Chrystus przyszedł na świat w ludzkiej postaci i zechciał za nas oddać życie, abyśmy mogli zmartwychwstać tak jak On. Bóg nie zapomina o swoim ludzie. Przymierze zawarte z Abrahamem potwierdza w Nowym Testamencie, pieczętując je własną krwią.

PIERWSZE CZYTANIE(Rdz 15,5-12.17-18)

Przymierze, to jedno z najważniejszych słów w Biblii. To spotkanie Boga z człowiekiem. Relacja, która występuje między Panem a Jego ludem. W przymierzu to Bóg ma pierwszeństwo, do Niego należy inicjatywa. Bóg daje obietnicę Abrahamowi, na którą ten odpowiada przyjęciem testamentu Bożego.

Czytanie z Księgi Rodzaju

Bóg poleciwszy Abramowi wyjść z namiotu, rzekł: «Spójrz na niebo i policz gwiazdy, jeśli zdołasz to uczynić»; a potem dodał: «Tak liczne będzie twoje potomstwo». Abram uwierzył i Pan poczytał mu to za wielką zasługę.
Potem zaś rzekł do niego: «Ja jestem Pan, który cię wywiódł z Ur chaldejskiego, aby ci dać ten oto kraj na własność».
A na to Abram: «O Panie, o Panie, jak będę mógł się upewnić, że otrzymam go na własność?».
Wtedy Pan rzekł: «Wybierz dla Mnie trzyletnią jałowicę, trzyletnią kozę i trzyletniego barana, a nadto synogarlicę i gołębicę».
Wybrawszy to wszystko, Abram poprzerąbywał je wzdłuż na połowy i przerąbane części ułożył jedną naprzeciw drugiej; ptaków nie porozcinał. Kiedy zaś do tego mięsa zaczęło zlatywać się ptactwo drapieżne, Abram je odpędzał. A gdy słońce chyliło się ku zachodowi, Abram zapadł w głęboki sen i opanowało go uczucie lęku, jak gdyby ogarnęła go wielka ciemność.
A kiedy słońce zaszło i nastał mrok nieprzenikniony, ukazał się dym jakby wydobywający się z pieca i ogień niby gorejąca pochodnia i przesunęły się między tymi połowami zwierząt. Wtedy to właśnie Pan zawarł przymierze z Abramem, mówiąc: «Potomstwu twemu daję ten kraj od Rzeki Egipskiej aż do rzeki wielkiej, rzeki Eufrat».

PSALM(Ps 27,1.7-8a.8b-9abc.13-14)

Sam Stwórca przychodzi do nas w swoim zbawczym słowie. To słowo jest dla nas światłem, które świeci tam, gdzie pojawia się mrok i ciemność. W psalmie responsoryjnym wołamy dzisiaj do Boga, szukając Jego świetlistego oblicza i zapraszając Go do naszego codziennego życia.

Refren: Pan moim światłem i zbawieniem moim.

Pan moim światłem i zbawieniem moim, *
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia, *
przed kim miałbym czuć trwogę?Ref.

Usłysz, o Panie, kiedy głośno wołam, *
zmiłuj się nade mną i wysłuchaj mnie.
O Tobie mówi moje serce: *
«Szukaj Jego oblicza».Ref.

Będę szukał oblicza Twego, Panie. *
Nie zakrywaj przede mną swojej twarzy,
nie odtrącaj w gniewie Twojego sługi. *
Ty jesteś moją pomocą, więc mnie nie odrzucaj.Ref.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana.Ref.

DRUGIE CZYTANIE(dłuższe, Flp 3,17-4,1)

Odpowiedzią na przymierze Boga z ludźmi jest naśladowanie Jego bezgranicznej miłości we współczesnym świecie. Święty Paweł zapewnia w Liście do Filipian, że ta miłość sprawi, iż nasze ciała będą przekształcone na podobieństwo ciała Chrystusa.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Filipian

Bracia, bądźcie wszyscy razem moimi naśladowcami i wpatrujcie się w tych, którzy tak postępują, jak tego wzór macie w nas. Wielu bowiem postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego, o których często wam mówiłem, a teraz mówię z płaczem. Ich losem – zagłada, ich bogiem – brzuch, a chwała – w tym, czego winni się wstydzić. To ci, których dążenia są przyziemne.
Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone na podobne do swego chwalebnego ciała tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować.
Przeto, bracia umiłowani, za którymi tęsknię, radości i chwało moja, tak stójcie mocno w Panu, umiłowani.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ(Por. Mt 17,5)

Aklamacja: Chwała Tobie, Królu wieków.
Z obłoku świetlanego odezwał się głos Ojca:
«To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie».
Aklamacja: Chwała Tobie, Królu wieków.

EWANGELIA(Łk 9,28b-36)

Przemienienie Jezusa na górze Tabor jest Nowym Przymierzem danym Jego trzem uczniom dla zbudowania i umocnienia ich świadectwa. Dokonuje się ono przez słowa Stwórcy – „Jego słuchajcie”. Obecni przy Przemienieniu Mojżesz i Eliasz reprezentują Prawo i Proroków ze Starego Przymierza. Dają też w pewnym stopniu świadectwo, że Nowe Przymierze zaistniało. Oto Nowe Przymierze jest tu i teraz obecne w Chrystusie. Każdy, kto słucha Jezusa, czyli przyjmuje Jego naukę, ma życie wieczne.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Jezus wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się lśniąco białe. A oto dwóch mężów rozmawiało z Nim. Byli to Mojżesz i Eliasz. Ukazali się oni w chwale i mówili o Jego odejściu, którego miał dokonać w Jerozolimie. Tymczasem Piotr i towarzysze snem byli zmorzeni. Gdy się ocknęli, ujrzeli Jego chwałę i obydwóch mężów, stojących przy Nim.
Gdy oni odchodzili od Niego, Piotr rzekł do Jezusa: «Mistrzu, dobrze, że tu jesteśmy. Postawimy trzy namioty: jeden dla Ciebie, jeden dla Mojżesza i jeden dla Eliasza». Nie wiedział bowiem, co mówi. Gdy jeszcze to mówił, zjawił się obłok i osłonił ich; zlękli się, gdy weszli w obłok.
A z obłoku odezwał się głos: «To jest Syn mój wybrany, Jego słuchajcie». W chwili, gdy odezwał się ten głos, Jezus znalazł się sam.
A oni zachowali milczenie i w owym czasie nikomu nic nie oznajmili o tym, co widzieli.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Ostatnie słowa Chrystusa na krzyżu (3)

„Niewiasto, oto syn twój […] Synu, oto Matka twoja” (J 19,26n). Czyja boleść w tej scenie jest większa? Matki, która patrzy na cierpiącego w niewyobrażalny sposób swojego Syna? Czy raczej Syna, któremu oprócz porozdzieranego już ciała, rozdziera się teraz serce na widok Matki Bolesnej? Maryja – Niewiasta, która niegdyś powiedziała: „Nie mają już wina”, teraz jest bliska krzyku, że nie ma już Syna. Lecz On zwraca się do Niej tym samym tytułem jak wówczas, gdy dokonał pierwszego cudu, dzięki któremu wróciła radość na ucztę weselną. Stało się to wtedy, gdy jeszcze nie nadeszła Jego godzina. Teraz na krzyżu, gdy został wywyższony nad ziemią, nastała godzina, dla której przyszedł. W tym momencie została Mu tylko Matka, bo wszystko inne, łącznie z szatą, zostało odebrane. Jednak tak boleśnie ogołocony wciąż obdarza świat swoją miłością. Wyrazem tego jest „ogłoszenie Maryi Matką ludzkości. Ludzkość uosabia tu Jan” (G. Alberione, Alle Figlie di San Paolo 1941, s. 130). Odtąd macierzyństwo cielesne Maryi przeobraża się w macierzyństwo duchowe.
Umierający Jezus ustanawia nową nadprzyrodzoną więź między Maryją a Janem, czyli między Matką Niewiastą a uczniem. W pierwszym rzędzie to Jan potrzebuje opieki Matki. W godzinie Syna została zatem objawiona godzina Jego Matki. Ona swoim macierzyństwem obejmuje wszystkich tych, których Jezus umiłował do końca. Zgodnie więc ze swoją obietnicą Chrystus nie pozostawił nas sierotami (por. J 14,18). Przez te słowa i za cenę własnej matczynej ofiary Maryja faktycznie staje się Matką wszystkich ludzi, których reprezentuje umiłowany uczeń.
Maryja swoją troskliwą rolę matki objawiła na weselu w Kanie. Teraz, gdy Jej Potomstwo zdeptało szatana (por. Rdz 3,15), staje się ona duchową Matką wszystkich wierzących. Z miłością mówi do nas: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Jednocześnie sama jest wzorem i pomocą w wypełnianiu tych słów. Jan – uczeń, którego Jezus miłował – od tej godziny wziął Ją do siebie. On także uwierzył słowom Chrystusa. Jan uczy nas właściwego wypełnienia woli Syna. Matka Jezusa stała się jego Matką, a w konsekwencji Matką Kościoła Jest pokorną Służebnicą Pańską, którą Bóg uwielbił w chwale nieba. W naszym życiu jest Ona tak samo obecna, jak była obecna pod krzyżem Syna. Za wzorem Jana mamy wziąć Maryję do siebie. Bowiem „nasze życie bez poświęcenia się Maryi staje się jałowe” (G. Alberione, Alle Figlie di San Paolo 1941, s. 130).

ks. Mariusz Szmajdziński