NR 47 / 2013 – XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA


ZA KIM WŁAŚCIWIE PODĄŻAĆ?

„Na łonie Abrahama nie będzie jej lepiej – odezwała się Tafet. – Cały dzień znoszą nam owoce, wina, chleby i mięso, czego dusza zapragnie. A jaką wannę mamy!… cała miedziana. A jakie naczynia kuchenne!…” (B. Prus, Faraon).
Dzisiejsza liturgia słowa odwraca do góry nogami nasz zwyczajny sposób myślenia. Podczas gdy każdy dąży do wygody i dobrobytu, widzimy, że ludzie, którzy pławią się w dostatku, delikatnie mówiąc, nie są mile widziani przez Boga – „zostaną poprowadzeni na czele wygnańców”, a „grono hulaków zniknie”. Bogacz będzie „cierpiał w płomieniu”, „pogrążony w mękach”. Ten, który „dzień w dzień świetnie się bawił”, potem będzie prosił o kroplę wody, by ochłodzić spieczony język. I drugie odwrócenie naszej ludzkiej mentalności. Podczas gdy nikt nie chce być biedny i chory i każdy z nas bardzo się tego boi, to właśnie on, „żebrak pokryty wrzodami”, będzie „niesiony przez aniołów na łono Abrahama”. „Łono Abrahama” to synonim spokoju, radości, dobrobytu. Bogacz uznaje swoje życie za jedną wielką pomyłkę, skoro prosi, by ostrzec jego braci, by nie szli za dobrobytem. To ważna wskazówka dla każdego z nas, aby pod koniec naszego życia, pełnego zmagań o dobrobyt nie okazało się, że to była pomyłka. Weszliśmy wysoko na drabinę, ale nie była to ta właściwa drabina.
A co zrobić, by się nie pomylić? „Mają Proroków, niech ich słuchają” – mówi Bóg do bogacza. Za kim właściwie podążać, jeśli nie za dobrobytem i bogactwem? Mamy dzisiaj odpowiedź: „[…] za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością”.

ks. Adam Rybicki


LITURGIA SŁOWA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Syn Boży, będąc bogaty, stał się ubogi, został sługą i ofiarował człowiekowi swoje życie. Do królestwa niebieskiego wkraczają ludzie, którzy w swoim życiu przyjmują Jego postawę. Egoizm i obojętność na innych wykopują przepaść między nami a Bożym życiem i definitywnie oddalą nas od zbawienia.

PIERWSZE CZYTANIE(Am 6,1a.4-7)

Oskarżenie proroka nie dotyczy bogactwa samego w sobie, ale beztroski i obojętności na problemy społeczne i polityczne jego czasu. Według proroka posiadanie dóbr zobowiązuje.

Czytanie z Księgi proroka Amosa

To mówi Pan wszechmogący:
«Biada beztroskim na Syjonie i dufnym na górze Samarii. Leżą na łożach z kości słoniowej i wylegują się na dywanach; jedzą jagnięta z trzody i cielęta ze środka obory. Fałszywie śpiewają przy dźwiękach harfy i jak Dawid obmyślają sobie instrumenty do grania. Piją czaszami wino i najlepszym olejkiem się namaszczają, a nic się nie martwią upadkiem domu Józefa. Dlatego teraz ich poprowadzę na czele wygnańców, a zniknie krzykliwe grono hulaków».

PSALM(Ps 146,6c-7.8-9a.9bc-10)

Bóg jest obrońcą pokrzywdzonych i ubogich. Jako Jego dzieci powinniśmy uczyć się tej samej postawy.

Refren:Chwal, duszo moja, Pana, Stwórcę swego.
lub:Alleluja.

On wiary dochowuje na wieki, *
uciśnionym wymierza sprawiedliwość,
chlebem karmi głodnych, *
wypuszcza na wolność uwięzionych.Ref.

Pan przywraca wzrok ociemniałym, *
Pan dźwiga poniżonych,
Pan kocha sprawiedliwych, *
Pan strzeże przybyszów.Ref.

Ochrania sierotę i wdowę, *
lecz występnych kieruje na bezdroża.
Pan króluje na wieki, *
Bóg twój, Syjonie, przez pokolenia.Ref.

DRUGIE CZYTANIE(1Tm 6,11-16)

Do życia wiecznego dochodzi się drogą walki o wiarę. Chrześcijanin nie tylko musi unikać zła, ale aktywnie ubiegać się o sprawiedliwość, uczciwość, miłość, cierpliwość i łagodność.

Czytanie z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

Ty, o człowiecze Boży, podążaj za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością. Walcz w dobrych zawodach o wiarę, zdobądź życie wieczne: do niego zostałeś powołany i o nim złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków.
Nakazuję w obliczu Boga, który ożywia wszystko, i Chrystusa Jezusa, Tego, który złożył dobre wyznanie za Poncjusza Piłata, ażebyś zachował przykazanie nieskalane, bez zarzutu aż do objawienia się naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Ukaże je we właściwym czasie błogosławiony i jedyny Władca, Król królujących i Pan panujących, jedyny, mający nieśmiertelność, który zamieszkuje światłość niedostępną, którego żaden z ludzi nie widział ani nie może zobaczyć: Jemu cześć i moc wiekuista. Amen.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ(2Kor 8,9)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Jezus Chrystus, będąc bogaty,
dla was stał się ubogim,
aby was swoim ubóstwem ubogacić.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA(Łk 16,19-31)

Żebrak z przypowieści Jezusa nosi symboliczne hebrajskie imię Łazarz. Oznacza ono, że tylko Bóg był jego pomocą. Łazarz nie musi wracać do życia ziemskiego, aby ostrzegać żyjących beztrosko, bo innych ubogich i potrzebujących mają oni zawsze w pobliżu. Ich obecność powinna wciąż przypominać nam o Bożym wezwaniu do służby i miłości.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

«Żył pewien człowiek bogaty, który ubierał się w purpurę i bisior i dzień w dzień świetnie się bawił. U bramy jego pałacu leżał żebrak okryty wrzodami, imieniem Łazarz. Pragnął on nasycić się odpadkami ze stołu bogacza; nadto i psy przychodziły i lizały jego wrzody. Umarł żebrak i aniołowie zanieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i został pogrzebany.
Gdy w Otchłani, pogrążony w mękach, podniósł oczy, ujrzał z daleka Abrahama i Łazarza na jego łonie. I zawołał: „Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu”.
Lecz Abraham odrzekł: „Wspomnij, synu, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz. A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać”.
Tamten rzekł: „Proszę cię więc, ojcze, poślij go do domu mojego ojca. Mam bowiem pięciu braci: niech ich przestrzeże, żeby i oni nie przyszli na to miejsce męki”.
Lecz Abraham odparł: „Mają Mojżesza i Proroków, niechże ich słuchają”. „Nie, ojcze Abrahamie, lecz gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą”.
Odpowiedział mu: „Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą”».


KLIKNIJ TUTAJ I PRZECZYTAJ PROFESJONALNIE PRZYGOTOWANE DLA CIEBIE KOMENTARZE DO CODZIENNEJ LITURGII SŁOWA NA EDYCJA.PL
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA
WPROWADZENIE


Męskość i mężczyźni w Biblii

Być może współczesny czytelnik Biblii nie jest przyzwyczajony patrzeć na mężczyzn obecnych w Piśmie św. i na ich zachowania jako mężczyzn, ponieważ Kościół uczy nas oceniać te postaci przez pryzmat ról, które im wyznaczył Bóg (np. prorok, król etc.). Warto jednak spojrzeć na kilku bohaterów, którzy z jednej strony ukazują specyfikę duchowości mężczyzny, a z drugiej dają pewne światło dzisiejszym mężczyznom pomocne w odkrywaniu działania Boga w ich życiu.
Okazuje się, że biblijni święci mężczyźni szli drogami podobnymi do tych, które musi przebyć mężczyzna współczesny. Tak więc Dawid łączy w sobie wiele nawet przeciwstawnych obrazów: jest kochankiem, królem, wojownikiem, przyjacielem, poetą. Jest obrazem mężczyzny „wielowymiarowego”, który potrafi i walczyć, i kochać.
Eliasz jest prorokiem, który jako mężczyzna musi się zetknąć nie tylko z własną siłą, ale i słabością. Doświadcza wielu zagrożeń, napa¬wa się władzą, którą dawał mu urząd proroka. Musi poddać się nauce Boga, żeby umieć w ciszy pokornie słuchać Pana w łagodnym powiewie wiatru. Także w ciszy może usły¬szeć słowo Boże skierowane do niego, słowo, którym nie mo¬że już imponować innym i wywyższać się, lecz które musi poświadczać całym swoim życiem. Eliasz odkrywa, że mężczyzna prorok nie mówi po to, by po¬kazać swoją władzę i moc, lecz dlatego, że Bóg go do tego powołuje.
Hiob natomiast jest obrazem mężczyzny cierpiącego. Ten, kto doświadcza tak wiele cierpienia, czuje się jakby był pozbawiony ojca. Wskazuje na to imię Hioba (Gdzie jest ojciec?). To duchowe i emocjonalne poczucie opuszczenia przez ojca w życiu wielu mężczyzn jest głęboką raną, widoczną też w późniejszym ich życiu.
Z kolei Jan Chrzciciel jest obrazem „dzikości serca” mężczyzny, ale także bezkompromisowości, wolności wewnętrznej. Jest przeciwieństwem mężczyzny zniewieściałego, hiperdelikatnego. Męska siła i energia ukazana w postaci Jana Chrzciciela mogłaby pomóc wielu mężczyznom w odnalezieniu własnej tożsamości. Postać ta może przemówić do współczesnych mężczyzn, ponieważ – jak twierdzi jeden z interpretatorów – „porusza w nich struny ich duszy, struny dzikości i siły, ale także tęsk¬noty za wolnością, za uwolnieniem się od oczekiwań otoczenia i tęsknoty za robieniem tego, do czego dąży ich dusza”. Jan jest jednak tylko tym, który idzie przed Kimś ważniejszym i obwieszcza wszystkim Jego przyjście. Chce się umniejszać po to, by Chrystus mógł wzrastać.

ks. Adam Rybicki