NR 59 / 2015 – IV NIEDZIELA ADWENTU

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


SŁUCHANIE I ZASŁUCHANIE

Dziś już ostatnia niedziela Adwentu, a teksty liturgiczne kierują nasze oczy na Maryję. Jej imię powraca echem, gdy słyszymy zapowiedź proroka, że Mesjasz narodzi się w Betlejem. O Jej spotkaniu z Elżbietą mówi Ewangelista: Maryja zaniosła krewnej Jezusa. Matka i Syn są nierozłączni: gdzie Syn, tam i Jego Matka; tam gdzie Matka, tam Syn – oboje zanurzeni w tym, czego pragnie Pan Bóg.
Betlejem przez wieki jest światu nieznane i ukryte w górzystej Judei. Podobnie Maryja – ukryta w zwyczajności, nieznana i prosta Dziewczyna. Wybrana przez Boga idzie z pośpiechem, niosąc pod sercem Zbawiciela, aby służyć, bo taką rozeznaje wolę Pana Boga. Uczy się od Niego pokory i zawierzenia bez reszty. Elżbieta, wrażliwa na głos Ducha Świętego, rozpoznaje ukryte działanie Boga w zwykłej sytuacji codziennego życia. Pod wpływem Ducha nazywa Maryję „błogosławioną między niewiastami” oraz nadaje jej tytuł Matki Pana.
Te biblijne obrazy zachęcają nas, abyśmy wzrastali w pokorze, nie szukali rozgłosu, lecz wybierali to, co ukryte. Maryja staje się znakiem pokory Boga, który nie przyszedł po to, aby mu służono, lecz aby służyć. Elżbieta przemawia pod natchnieniem Ducha Świętego, a Jej słowa pełne Bożej prawdy przez wieki powtarza Kościół.
Warto sobie postawić parę pytań. Co robię, aby wybierać drogi pokory, służby? Jak dbam o otwarcie serca na natchnienia Ducha Świętego? Jak dbam o wypowiadane słowa? Niech ta niedzielna Msza św. będzie czasem zasłuchania w głos Pana Boga, bo „kto nie słucha Boga, ten nie ma światu nic do powiedzenia” (Hans von Urs Balthasar).

Anastazja Seul


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Czas biegnie bardzo szybko i wydarzenie, na które czekamy, jest już blisko. Teksty dzisiejszej liturgii zapowiadają to, co ma nastąpić, i próbują wyjaśnić znaczenie nadchodzącego zdarzenia. Wsłuchajmy się więc w słowo Boże i otwórzmy się na Ducha Świętego, który, podobnie jak dzieciątko w łonie Elżbiety, i nas może poruszyć, i sprawić, że rozpoznamy Jezusa.

PIERWSZE CZYTANIE(Mi 5,1-4a)

Zapowiedź mesjańska proroka Micheasza kieruje nasz wzrok na konkretne miejsce, w którym narodzi się Oczekiwany. To nie przypadek, że jest to Betlejem – ono jest miastem królewskim. Z niego niegdyś wyszedł Dawid, który zapoczątkował wspaniałą dynastię królewską. Jezus jest potomkiem rodu Dawida, jednocześnie nieskończenie wyrasta ponad historię, gdyż „pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności”. Ta zdumiewająca przepowiednia proroka dotyczy nieogarnionej tajemnicy Wcielenia, zespolenia bóstwa i człowieczeństwa, wejścia wieczności w czas.

Czytanie z Księgi proroka Micheasza
To mówi Pan:
A ty, Betlejem Efrata,
najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich.
Z ciebie wyjdzie Ten,
który będzie władał w Izraelu,
a pochodzenie Jego od początku,
od dni wieczności.
Przeto Pan wyda ich aż do czasu,
kiedy porodzi, mająca porodzić.
Wtedy reszta braci Jego powróci
do synów Izraela.
I powstanie, i będzie ich pasterzem mocą Pana,
przez majestat imienia Pana Boga swego.
Będą żyli bezpiecznie, bo Jego władza rozciągnie się
aż do krańców ziemi.
A On będzie pokojem.

PSALM(Ps 80,2ac i 3b.15-16.18-19)

Dzisiejszy psalm responsoryjny jest wołaniem o przyjście Pana i Jego zbawienia. To przyzywanie jest nie tylko okolicznościowym śpiewem na czas Adwentu – wyraża prawdę o człowieku, o każdym z nas. Nasza istota ciągle przyzywa i pragnie Boga, chociaż może nie uświadamiamy sobie tego lub zagłuszamy w sobie pragnienie duszy.

Refren:Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie.

Usłysz, Pasterzu Izraela, *
Ty, który zasiadasz nad cherubinami.
Wzbudź swą potęgę *
i przyjdź nam z pomocą. Ref.

Powróć, Boże Zastępów, *
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
I chroń to, co zasadziła Twoja prawica, *
latorośl, którą umocniłeś dla siebie. Ref.

Wyciągnij rękę nad mężem Twojej prawicy, *
nad synem człowieczym, którego umocniłeś w swej służbie.
Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie, *
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.Ref.

DRUGIE CZYTANIE(Hbr 10,5-10)

List do Hebrajczyków wyjaśnia nam istotę misji Chrystusa. Jest nią posłuszeństwo, bezgraniczne i bezwarunkowe oddanie się Ojcu. Wszystko, co czynił Jezus, w każdej chwili życia, aż do złożenia ofiary ze swego ciała, było aktem posłuszeństwa. Posłuszeństwo to jest innym imieniem miłości i nie ma nic wspólnego z poddaństwem. Jest ono wolnym aktem serca, które składa dar z siebie i przez to staje się pełniej sobą.

Czytanie z Listu do Hebrajczyków
Bracia: Chrystus, przychodząc na świat, mówi:
«Ofiary ani daru nie chciałeś,
aleś Mi utworzył ciało;
całopalenia i ofiary za grzech
nie podobały się Tobie.
Wtedy rzekłem: Oto idę.
W zwoju księgi napisano o Mnie,
abym spełniał wolę Twoją, Boże».
Wyżej powiedział: «Ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzech nie chciałeś i nie podobały się Tobie», choć składa się je na podstawie Prawa. Następnie powiedział: «Oto idę, abym spełniał wolę Twoją». Usuwa jedną ofiarę, aby ustanowić inną. Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ(Łk 1,38)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Oto ja, służebnica Pańska,
niech mi się stanie według twego słowa.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA(Łk 1,39-45)

Maryja przychodzi do Elżbiety, która rozpoznaje ukrytego w Jej łonie Mesjasza. To nie Maryja powierzyła Elżbiecie swą tajemnicę, lecz Duch Święty dał jej przenikliwość i mądrość, która potrafi właściwie odczytać znaki. O taką Bożą przenikliwość prośmy dzisiaj, abyśmy prowadzeni przez Ducha Świętego rozpoznali Jezusa przychodzącego do naszej codzienności.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę.
Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała:
«Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w łonie moim. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana».


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Decyzje i ich skutki – trzy odsłony

Czas świąt to czas refleksji nad życiem. Film pt. „Opowieść wigilijna” może sprawić, że znajdziemy odpowiedź na wiele istotnych pytań. Co robić, by nie zmarnować cennego czasu? Czym jest pogoń za pieniądzem wobec troski o ludzkie relacje? Jak bardzo odrzucenie przez ojca może wypaczyć charakter syna? Jak daleko sięgają konsekwencje ludzkich decyzji?
Mieszkańcy Londynu w ciągu jednego grudniowego dnia 1843 roku wykupili cały nakład – 6000 egzemplarzy wigilijnego opowiadania Karola Dickensa pt. „Kolęda prozą, czyli opowieść wigilijna o duchu”. Utwór ten już 24 grudnia 1843 roku dostarczył wielu wzruszeń czytelnikom zasiadającym przy wigilijnym stole. Z czasem wszedł do stałego „repertuaru gwiazdkowego” – czytany był przy kandelabrach i świecach na choince. Dziś w Polsce jest znany jako Opowieść wigilijna. W utworze tym widoczne są echa romantycznych ballad, ludowych baśni, które opowiadano dzieciom w długie zimowe wieczory. Pojawiały się w nich postaci z zaświatów próbujące nawiązać kontakt z ludźmi. Była też ludowa mądrość jednoznacznie wskazująca dobro i zło oraz budząca głębszą refleksję także u dorosłych.
Film Patricka Stewarta pt. „Opowieść wigilijna” (1999) przekonuje o tym, że przesłanie Karola Dickensa pozostaje wciąż aktualne, a sposób ekranizacji budzi wielkie uznanie. Praca reżysera (David Hugh Jones) oraz realizatora filmu i zarazem aktora (Patrick Stewart) podkreśla walory twórczej wyobraźni pisarza. Techniki filmowe wprowadzają widza w realia miejsca i czasu akcji, plastycznie przedstawiają kontrast między światem ubogich i bogatych XIX-wiecznego Londynu. Do bogatych należy główny bohater Ebenezer Scrooge (jego rolę gra Patrick Stewart) – właściciel firmy handlowej, ukazany jako człowiek samotny i cyniczny, oraz jego zmarły przed siedmiu laty wspólnik − Jakub Marley. Świat ludzi, którzy nie mogą związać końca z końcem, reprezentuje Fred, siostrzeniec egoistycznego samotnika, oraz Bob Cratchit – kancelista, jego wyzyskiwany pracownik.
Akcja filmu dzieje się na dwóch planach − ziemskim i nadprzyrodzonym; jest w nim miejsce na dyskretny humor (np. reakcja głównego bohatera na ingerencję świata duchów); jest wiele realistycznych detali (np. zwyczaje wigilijne), ale szczególną uwagę widza przykuwają dialogi między Scrooge᾽em i postaciami z zaświatów. Duchy wskazują skąpcowi wartość tego, co niewidoczne dla oczu, oraz na realność takiej rzeczywistości i takiego prawa, których istnienia nie brał dotąd pod uwagę. Dla niego jedyną prawdziwie realną rzeczywistością był pieniądz, a jedynym prawem – prawo zysku. Podobny był w tym do bohatera szkolnej lektury – noweli Bolesława Prusa pt. Nawrócony. Opowieść wigilijna przypomina nam także przypowieść Pana Jezusa o Bogaczu i Łazarzu (Łk 16,19-31). Jak wzajemnie przenikają się te trzy historie i czego nas uczą, to już niech każdy rozstrzygnie sam lub w gronie najbliższych, oglądając filmową adaptację utworu Karola Dickensa. Naprawdę warto!

Anastazja Seul