NR 60 / 2015 – UROCZYSTOŚĆ NARODZENIA PAŃSKIEGO – Msza w nocy

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


NOC SPEŁNIONYCH MARZEŃ

„Głupio jest nie mieć nadziei. A poza tym to pewnie grzech. Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać. Bądź więc nieustraszony i ufny” – zachęcał niegdyś Ernest Hemingway w książce Stary człowiek i morze.
Skończył się Adwent – czas oczekiwania. Każde oczekiwanie łączy się z nadzieją. A każda nadzieja jest wyrazem marzeń, które kołaczą się w ludzkich sercach. Dzisiejsza noc to noc spełnionych marzeń. Pan Jezus jako Nowonarodzony jest wśród nas obecny. Potężnie rozbrzmiewają słowa anielskiego posłańca: „Dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan”. Tym samym Bóg obdarza nas nową nadzieją. W tę świętą noc przychodzimy, aby oddać pokłon Bogu, który stał się jednym z nas. W tę świętą noc przychodzimy, aby oddać pokłon Bogu, który rodzi się jako bezbronne Dziecko. Przychodzimy, aby powitać Nowonarodzonego Jezusa. Ta sama scena powtarza się w Kościele od dwóch tysięcy lat. Ludzie przychodzą do kościołów pomimo nocy, aby powitać Pana Jezusa.
Nasze przyjście do świątyni nawiązuje do wydarzenia historycznego. Tamtej nocy również przychodzono, aby oddać cześć Nowonarodzonemu. Najpierw aniołowie, zwiastując pokój ludziom dobrej woli. Później pasterze, zobaczywszy łunę, przybyli, aby oddać cześć Jezusowi. Wreszcie Mędrcy ze Wschodu, prowadzeni betlejemską gwiazdą. Wszyscy przybywali do betlejemskiej groty ożywiani nadzieją. Podświadomie wyczuwamy, że to bezbronne i kruche – jak opłatek w naszych rękach – Dziecko jest znakiem miłości Boga do człowieka, jest znakiem zbawienia i niezawodnej nadziei.

ks. Mariusz Rosik


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Dwa tysiące lat temu zachód słońca nad Betlejem nie zapowiadał nic szczególnego. Tamtej nocy jednak w narodzinach Dziecięcia każdy z nas otrzymał niezwykłą łaskę narodzenia się na nowo. To wydarzenie nie przeminęło, ale trwa w wierzących przez Tego, który wtedy przyszedł po raz pierwszy na świat.

PIERWSZE CZYTANIE(Iz 9,1-3.5-6)

Jakże wielkie sprawy spoczywają na małych dziecięcych barkach. Sprawy i losy każdego z nas zależą od tego Dziecięcia. Ono tylko zdoła je udźwignąć. Dlatego Jego narodziny są dla świata jak pojawienie się światła w ciemności, jak złamanie pręta, którym nas bito, jak koniec trudów wojennej wyprawy.

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Naród kroczący w ciemnościach
ujrzał światłość wielką;
nad mieszkańcami kraju mroków
zabłysło światło.

Pomnożyłeś radość,
zwiększyłeś wesele.

Rozradowali się przed Tobą,
jak się radują we żniwa,
jak się weselą
przy podziale łupu.

Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo
i drążek na jego ramieniu,
pręt jego ciemięzcy
jak w dniu porażki Madianitów.

Albowiem Dziecię nam się narodziło,
Syn został nam dany,
na Jego barkach spoczęła władza.

Nazwano Go imieniem:
Przedziwny Doradca, Bóg Mocny,
Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju.

Wielkie będzie Jego panowanie
w pokoju bez granic
na tronie Dawida
i nad Jego królestwem,
które On utwierdzi i umocni
prawem i sprawiedliwością,
odtąd i na wieki.
Zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona.

PSALM(Ps 96,1-2.3 i 10ac.11-12.13)„Dziś się narodził Chrystus Pan, Zbawiciel”. Każde słowo wyśpiewane w tej frazie jest ważne. To dzisiaj uobecnia się wielka tajemnica Wcielenia, w której dwie nieskończenie odległe od siebie natury – boska i ludzka – połączyły się dla naszego zbawienia. A to zbawienie nie jest czymś abstrakcyjnym, lecz szczęściem, którego pragnienie każdy nosi w swym sercu.

Refren:Dziś się narodził Chrystus Pan, Zbawiciel.

Śpiewajcie Panu pieśń nową, *
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie Jego imię, *
każdego dnia głoście Jego zbawienie. Ref.

Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów,*
rozgłaszajcie cuda pośród wszystkich ludów.
Głoście wśród ludów, że Pan jest królem, *
będzie sprawiedliwie sądził ludy. Ref.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli, *
niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie, *
niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości. Ref.

Przed obliczem Pana, który już się zbliża,*
który już się zbliża, by sądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie, *
a ludy według prawdy.Ref.

DRUGIE CZYTANIE(Tt 2,11-14)

„Ukazała się łaska Boga, która niesie zbawienie wszystkim ludziom” – oto jeszcze jedno imię określające nowo narodzone Dziecię – Łaska. Oznacza ono, że Chrystus jest darem dla nas, największym wyrazem miłości Ojca. Ta miłość wykracza poza granice Izraela i poza wszelkie inne granice, ciągle wznoszone przez ludzkość. Ona ogarnia wszystkich, jest uniwersalna, a dopełni się w zbawczej ofierze Chrystusa na krzyżu. Boże Narodzenie jest bowiem początkiem tego, co się dokona w czasie Wielkiej Nocy.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Tytusa
Ukazała się łaska Boga, która niesie zbawienie wszystkim ludziom i poucza nas, abyśmy wyrzekłszy się bezbożności i żądz światowych, rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie, oczekując błogosławionej nadziei i objawienia się chwały wielkiego Boga i Zbawiciela naszego, Jezusa Chrystusa, który wydał samego siebie za nas, aby odkupić nas od wszelkiej nieprawości i oczyścić sobie lud wybrany na własność, gorliwy w spełnianiu dobrych uczynków.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ(Łk 2,10-11)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Zwiastuję wam radość wielką,
dziś narodził się nam Zbawiciel, którym jest Jezus Chrystus.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA(Łk 2,1-14)

Ewangeliczny opis ukazuje, jak spełniają się po kolei obietnice. Mesjasz przychodzi pod postacią dziecka, pochodzi z rodu Dawida i rodzi się w mieście Dawidowym – Betlejem. Jego przyjście jest wydarzeniem, w którym łączy się niebo z ziemią: radują się aniołowie i witają Go prości pasterze. Taka też będzie misja Mesjasza – połączyć na zawsze dwie oddalone od siebie przez grzech sfery − niebiańską i ziemską.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza
W owym czasie wyszło rozporządzenie Cezara Augusta, żeby przeprowadzić spis ludności w całym państwie. Pierwszy ten spis odbył się wówczas, gdy wielkorządcą Syrii był Kwiryniusz. Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta.
Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z domu i rodu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna.
Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.
W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoim stadem. Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: «Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu; dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan. A to będzie znakiem dla was: znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie».
I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami:
«Chwała Bogu na wysokościach,
a na ziemi pokój
ludziom, w których ma upodobanie».


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


No nie uwierzą…

„Ukazała się łaska Boga, która niesie zbawienie wszystkim ludziom i poucza nas, abyśmy wyrzekłszy się bezbożności i żądz światowych, rozumnie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie” (dzisiejsze II czytanie).
Przygotowując jeden z numerów „Dnia Pańskiego”, myślałem o tym, jaki tekst katechezy wstawić na pasterkę Bożego Narodzenia w 2011 roku. Po modlitwie, która zawsze rozpoczyna nasze apostolstwo, zdecydowałem się sięgnąć do książeczki z Biblioteki Dnia Pańskiego pt. Stojąc na palcach autorstwa śp. ks. Grzegorza Ułamka. Był tam opisany pewien eksperyment, który przeprowadził redaktor polskiego radia. Otóż w wigilijny wieczór wybrał się on na tzw. reporterski spacer. Odwiedził kilkanaście rodzin, aby sprawdzić, jak w praktyce realizowana jest nasza staropolska tradycja pozostawiania wolnego miejsca przy wigilijnym stole. Podając się za przechodnia i bezdomnego, pukał do drzwi. W domach rzeczywiście zastawał pięknie nakryty stół i przygotowane wolne miejsce, ale tylko jedna z kilkunastu rodzin zaprosiła go na wigilijną kolację.
„Dzień Pański” przygotowuję zawsze z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Gdy więc nadeszła wigilia 2011 roku nie bardzo już pamiętałem, jaki tekst tam umieściłem. Pan Bóg wiedział jednak o tym doskonale. Ponieważ tamtego roku na święta pozostało nas dwóch we wspólnocie, dlatego zaprzyjaźnione siostry zakonne zaprosiły nas na wigilię. Podczas kolacji zapukał do drzwi bezdomny. Ręce i ubranie miał czarne od sadzy. Tego wieczoru bowiem grzał się przy ognisku rozpalonym z byle czego. Zapytał siostrę, u której bywał już wcześniej, czy mógłby dostać coś do jedzenia. Tego dnia był raczej trzeźwy. Siostra zaprosiła go do środka, a po zdjęciu wierzchniego okrycia i umyciu rąk zasiadł z nami do stołu. Piotr, bo tak miał na imię, opowiadał o swoim życiu, jakie ono było i jakie jest. Od czasu do czasu jednak przerywał swoją opowieść, powtarzając: − Nie… Jak powiem o tej kolacji moim kolegom, to mi nie uwierzą… No nie uwierzą…
Jeszcze tego wieczoru przypomniałem sobie o katechezie i owym redaktorze polskiego radia. Pomyślałem też o tym, że Pan często przechodzi obok nas i bada, czy nasze zachowanie jest zgodne z tym, co głosimy.

br. Adam Szczygieł – paulista