NR 42 / 2016 – UROCZYSTOŚĆ WNIEBOWZIĘCIA NMP – Msza w dzień

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


PAN PRAGNIE SPOTKANIA

Są takie cudowne spotkania, w których obecny jest sam Pan Bóg. To On jest pierwszym, który czeka na drogach naszego życia. Bo On jest zawsze pierwszy w miłości. A czy Ty przeżyłeś już swoje spotkanie z Panem Bogiem?
Spotkania mogą być ważne, biznesowe, codzienne i takie, których nie chcemy. Najważniejsze jest jednak to Boga z człowiekiem. On chce się z nami spotkać, aby dać się poznać. Abyśmy mogli doświadczyć Jego miłości i wejść z Nim w relację. Bóg pragnie obdarowywać nas swoją łaską i miłosierdziem, abyśmy tak wyposażeni szli na spotkanie drugiego człowieka. Do takiego spotkania doszło podczas Cudu nad Wisłą, który dziś wspominamy. Bóg wyszedł do ludzi, którzy odważnie postawili tamę złu i modlili się do Niego o zmiłowanie.
Takie spotkanie przeżyła Maryja w chwili Zwiastowania. Bóg stał się w niej człowiekiem. Przepełniona Duchem Świętym poszła do Elżbiety, aby móc się dzielić miłością i radością, której doświadczyła. Bo Boga nie można zatrzymać dla siebie, ale trzeba dawać Go drugiemu. Elżbieta dotknięta łaską rozpoznała w Maryi Matkę Boga. Jan, którego nosiła pod sercem, został napełniony Duchem Świętym. Maryja wyśpiewała swój Magnificat. Było to spotkanie, które stało się cudem dla wszystkich.
Czy pragniesz takiego spotkania? Jest ono możliwe, gdy pozwolisz spotkać się Bogu ze sobą. On czeka na ciebie w swoim Słowie, w konfesjonale, w Eucharystii. Pragnie cię obdarować swoją miłością, abyś mógł się nią dzielić i doświadczać radości dzielenia. A na końcu doświadczysz najpiękniejszego spotkania Boga w niebie na wieki.

Małgorzata Stuce


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przypomina nam prawdę wyrażoną w „Wyznaniach” św. Augustyna następującymi słowami: „Stworzyłeś nas […] jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie”. Każda Eucharystia jest po to, żeby wyłączyć się na chwilę z biegu historii i spocząć w Panu Bogu. Podczas Eucharystii spotykamy się z Trójjedynym Bogiem, z Maryją, z Aniołami i Świętymi. Wchodzimy do nieba.

PIERWSZE CZYTANIE (Ap 11,19a;12,1.3-6a.10ab)
Tradycja Kościoła widzi w znaku apokaliptycznej Niewiasty Maryję. Jej szatą jest słońce, księżyc i gwiazdy, ponieważ jej zadaniem jest dać ludziom Światło. Syn Boży jest Światłością oświetlającą ludziom drogę do Boga. Jest dla ludzi tak cenną wartością, że Smok chce od razu pożreć nowonarodzone Dziecko. Niech gorliwość apokaliptycznego Smoka o nowonarodzonego Syna Bożego wytrąci nas z obojętności wobec daru Jego wcielenia i z niewdzięczności wobec Maryi, która urodziła Światłość wbrew przerażającym zabiegom szatana.

Czytanie z Księgi Apokalipsy świętego Jana Apostoła.
Świątynia Boga w niebie się otwarła i Arka Jego Przymierza ukazała się w Jego świątyni. Potem ukazał się wielki znak na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
Ukazał się też inny znak na niebie: Oto wielki Smok ognisty, ma siedem głów i dziesięć rogów, a na głowach siedem diademów. Ogon jego zmiata trzecią część gwiazd z nieba i rzucił je na ziemię. Smok stanął przed mającą urodzić Niewiastą, ażeby skoro tylko porodzi, pożreć jej Dziecko.
I porodziła Syna – mężczyznę, który będzie pasł wszystkie narody rózgą żelazną. Dziecko jej zostało porwane do Boga i do Jego tronu. Niewiasta zaś zbiegła na pustynię, gdzie ma miejsce przygotowane przez Boga.
I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: „Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca”.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 45,7.10-12.14-15)
Pozwólmy sobie na radość, która promieniuje z dzisiejszego psalmu, ponieważ Maryja z Nazaretu jest już w królestwie niebieskim jako Królowa po prawicy Boga i widzi miejsca, które przygotował dla każdego z nas Pan Jezus.

Refren:Stoi Królowa po Twojej prawicy.

Tron Twój, Boże, trwa na wieki, *
berłem sprawiedliwym berło Twego królestwa.
Córki królewskie wychodzą na spotkanie z Tobą, *
królowa w złocie z Ofiru stoi po Twojej prawicy.

Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha, *
zapomnij o swym ludzie, o domu twego ojca.
Król pragnie twego piękna, *
on twoim panem, oddaj mu pokłon.

Córa królewska wchodzi pełna chwały, *
odziana w złotogłów.
W szacie wzorzystej prowadzą ją do króla, *
za nią prowadzą do ciebie dziewice, jej druhny.

DRUGIE CZYTANIE (1 Kor 15,20-26)
Pełne uczestnictwo Maryi, pokornej służebnicy z Nazaretu, w życiu niebiańskim jest źródłem nadziei, że w dniu przyjścia Pana my także zaznamy niebiańskiego życia w całej pełni. Człowieczeństwo po raz pierwszy uczczone w tajemnicy wcielenia zostanie powtórnie niezwykle uhonorowane przez nasze zmartwychwstanie. Człowieczeństwo w życiu Maryi doznało wyjątkowego szacunku przez wniebowzięcie. Jest ono integralną częścią nieba.

Czytanie z Pierwszego listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian.
Bracia:
Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. Ponieważ bowiem przez człowieka przyszła śmierć, przez człowieka też dokona się zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc.
Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć.
Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Maryja została wzięta do nieba,
radują się zastępy aniołów.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Łk 1,39-56)
Maryja przyszła i pozdrowiła Elżbietę, a jej słowa sprawiły, że Duch Święty wypełnił Elżbietę. Świadectwo, które dała Elżbieta wobec Maryi, wprowadza Matkę Syna Bożego w stan uwielbienia Boga. Niebo na ziemi. Spotkanie z drugim człowiekiem nigdy nie jest w naszym życiu bez znaczenia. Spotkanie świętych kobiet z dzisiejszej Ewangelii motywuje do takiego traktowania bliźniego, żeby w spotkaniu z nim przekazać dar Ducha Świętego, żeby świadectwem życia prowokować do uwielbienia. Napotkany człowiek może być przeze mnie wtrącony w ciemność lub wniebowzięty – wzięty w Bożą obecność.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.
W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę.
Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała:
„Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana”.
Wtedy Maryja rzekła:
Wielbi dusza moja Pana,
i raduje się duch mój w Bogu, Zbawcy moim.
Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
wszystkie pokolenia.
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
Święte jest imię Jego.
A Jego miłosierdzie na pokolenia i pokolenia
Nad tymi, którzy się Go boją.
Okazał moc swego ramienia,
rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za swoim sługą, Izraelem,
pomny na swe miłosierdzie.
Jak obiecał naszym ojcom
Abrahamowi i jego potomstwu na wieki.
Oto słowo Pańskie.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Błogosławiona Sancja Szymkowiak (1910-1942) – polska Tereska

Wielu przyrównuje ją do małej świętej z Lisieux, gdyż tak samo jak ona nie czyniła nadzwyczajnych rzeczy, a wypełniała najlepiej jak potrafiła swoje obowiązki, z miłością i ufnością.
10 lipca 1910 r. w Możdżanowie przyszło na świat najmłodsze dziecko Szymkowiaków – Janina. Wzrastała otoczona atmosferą wiary, patriotyzmu i miłości. W Ostrowie Wielkopolskim, gdzie uczęszczała do gimnazjum, dała się poznać jako uczennica ambitna, pilna, uczciwa i prawdomówna, a przy tym skromna i wesoła. Lubiła się uczyć, choć czasem brak jej było wiary we własne siły. Chętnie pomagała w nauce koleżankom, cieszyła się osiągnięciami innych, udzielała się charytatywnie. Co niedzielę przyjmowała komunię św., codziennie przed i po lekcjach modliła się w kościele. Jej pobożność była jednak dyskretna i nienarzucająca się. Od 1929 r. studiowała romanistykę na Uniwersytecie Poznańskim.
Przed zakończeniem studiów Janka wyjechała do Francji, aby w klasztorze Oblatek Serca Jezusowego lepiej przygotować się do egzaminów z francuskiego. Odwiedziła sanktuaria w Lourdes i Lisieux. Po krótkim pobycie u sióstr oblatek jako postulantka została odesłana do kraju z powodu protestów rodziców. W parafii swojego brata proboszcza poznała siostry serafitki, do których wstąpiła w Poznaniu (1936 r.). Przy obłóczynach otrzymała imię Maria Sancja. Gorliwie spełniała zakonne obowiązki i polecenia. Usilnie dążyła do świętości. Po pierwszych ślubach przez rok zajmowała się dziećmi z ochronki, a następnie rozpoczęła kurs aptekarski.
Podczas II wojny światowej Niemcy nałożyli na siostry areszt domowy, a klasztor zamienili na hotel, gdzie je zatrudniono. Siostra Sancja heroicznie poświęcała się dla dobra innych, nie zważając na siebie. Szczególną troską otaczała jeńców francuskich i angielskich. W pełni realizowała swój program: „Dla Jezusa wszystko chcę i mogę”. Gruźlica gardła szybko wyniszczyła osłabiony organizm błogosławionej. Zjednoczona z Ukrzyżowanym zmarła 29 sierpnia 1942 r. Modlący się przy jej trumnie jeńcy mówili: „Święta Sancja”. Została beatyfikowana w Krakowie 18 sierpnia 2002 r. i w tym dniu Kościół czci ją w liturgii. Jest oficjalną patronką polskich romanistów.

br. Marek Urbaniak – brat szkolny