NR 60 / 2018 – 3 NIEDZIELA ADWENTU

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


NADCHODZĄCA RADOŚĆ MOTYWACJĄ

W trzecią niedzielę Adwentu Kościół przypomina nam o miłości Pana Boga, który zesłał na ziemię swego Syna. Jest to powód do radości niezmąconej, radości pośród trudów i zmagań: jeśli Ten, który kocha najbardziej. jest blisko, to każdą niedogodność, a nawet cierpienie, można przetrwać. Takie słowa znamy, może nawet powiedzieliśmy je komuś, kto ich potrzebował.
Jednak w zestawieniu z nauką Świętego Jana Chrzciciela można na zapowiedź, na obecność radości spojrzeć nieco inaczej. Wielu rozmówców Świętego Jana pytało: „co mamy czynić?”. Odpowiedzi proroka nie były zaskakujące, można by nawet powiedzieć, że każdy sam sobie mógłby takiej odpowiedzi udzielić. No bo czy nie jest tak, że każdy w większości sytuacji doskonale wie, co powinien zrobić? Tylko po prostu nie chce nam się podjąć wysiłku.
Mało tego, doskonale wiemy, jakie wady mamy w sobie zwalczać: jeden powinien mniej narzekać, inny uczyć się pokory, zwalczać plotkowanie, być bardziej uczynnym, pilnować codziennej gimnastyki, sprzątać po sobie i tak dalej, i tak dalej.
Otrzymujemy dzisiaj wspaniały dar: niewyczerpaną motywację działania, pracy nad sobą. Nadchodzi Miłość, a zatem warto, a nawet trzeba, się przygotować. Nie domaga się wdzięczności, ale na wdzięczność zasługuje.
Każdy, kto rozumie Adwent, każdy, kto traktuje swoje życie jak przygotowanie na najważniejsze spotkanie, nie tylko odpowie na pytanie, „co mam robić?”, ale każdego dnia popracuje nad wadami. Swoimi wadami. Skutecznie. Co dzisiaj zmienię w sobie? Aby innym było łatwiej ze mną wytrzymać?

Ks. Zbigniew Kapłański


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Dla ludzi niewierzących prawda o kresie czasu jest przygnębiającą nowiną. Nie taką jednak stanowi dla chrześcijan. Oczekujemy bowiem nowej ziemi i nowego nieba, pełnych sprawiedliwości i Bożej chwały. Kres czasu to dla nas nie koniec, ale ostateczne wypełnienie, dojście do celu, nowość, która zawsze pozostaje świeża, gdyż jest oglądaniem Bożego Oblicza w niekończącej się radości.

PIERWSZE CZYTANIE (So 3, 14-18a)
Wolność, pokój i bezpieczeństwo, które nastaną wraz z powtórnym przyjściem Pana, nie mają żadnego adekwatnego porównania w doczesności. Są one jedynymi rzeczywistościami zdolnymi zaspokoić nieskończone pragnienia naszych serc. Musimy się jednak otworzyć, pozwolić napełnić i ponieść radości, jaką ze sobą niosą. Bóg pośród swego ludu – to motyw do nieustannego wesela, do którego jesteśmy wezwani.
Czytanie z Księgi proroka Sofoniasza
Wyśpiewuj, Córo Syjońska! Podnieś radosny okrzyk, Izraelu! Ciesz się i wesel z całego serca, Córo Jeruzalem! Oddalił Pan wyroki na ciebie, usunął twego nieprzyjaciela; Król Izraela, Pan, jest pośród ciebie, Mocarz, który zbawia, uniesie się weselem z tobą, odnowi cię swoją miłością, wzniesie okrzyk radości
Oto słowo Boże.

PSALM (Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6)

Już to jest wielką mądrością, gdy wiemy, że Bóg jest naszym Zbawicielem. Można bowiem szukać pomocy w zupełnie innych rzeczywistościach: w ludziach, pieniądzach, umiejętnościach, znajomościach… Ogłaszanie Bożej obecności jest powołaniem każdego z nas. Ma ono promieniować z naszego postępowania, będącego świadectwem życia przemienionego przez łaskę i przyjęcia Boga jako jedynego Zbawiciela.

Refren: Głośmy z weselem, Bóg jest między nami.

Oto Bóg jest moim zbawieniem! *
Jemu zaufam i bać się nie będę.
Bo Pan jest moją pieśnią i mocą,
*
i On stał się moim zbawieniem.

Wy zaś z weselem czerpać będziecie wodę *
ze zdrojów zbawienia.
Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia!
Ukażcie narodom Jego dzieła, *
przypominajcie, że Jego imię jest chwalebne.

Śpiewajcie Panu,vbo czynów wspaniałych dokonał! *
I cała ziemia niech o tym się dowie.
Wznoś okrzyki i wołaj radośnie,vmieszkanko Syjonu, *
bo wielki jest pośród ciebievŚwięty Izraela.


DRUGIE CZYTANIE (Flp 4, 4-7)
Pokój, który napełnia każdego, kto autentycznie przyjął Boga do swojego życia, jest tą wartością, która pozwala oceniać wszystko w prawdzie. Z każdym dniem jesteśmy bliżej spotkania z Panem i to jest zasadniczy punkt odniesienia w naszym pojmowaniu świata. Jeśli ta prawda rzeczywiście nas przeniknie, staniemy się ludźmi pełnymi łagodności, zrodzonej z nieustanej modlitwy, pełnej wiary i zaufania.

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Filipian

Bracia:
Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko! O nic się już nie martwcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem.
A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.
Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Iz 61, 1)
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Duch Pański nade mną,
posłał mnie głosić dobrą nowinę ubogim.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Łk 3, 10-18)
Jan Chrzciciel w swoim nauczaniu nie wskazuje ludziom na heroiczne czyny, ale na uczciwe spełnienie swoich obowiązków. To jest właśnie droga nawrócenia, prowadząca do prawdziwej świętości! Zapowiadając nadchodzącego Mesjasza, Jan mówi o radykalnym oddzieleniu dobra od zła. Dokona On tego mocą swego Ducha, będącego Prawdą, wobec której nie ostoi się żaden fałsz.

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Gdy Jan nauczał nad Jordanem, pytały go tłumy: «Cóż mamy czynić?».
On im odpowiadał: «Kto ma dwie suknie, niech się podzieli z tym, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni».
Przyszli także celnicy, żeby przyjąć chrzest, i rzekli do niego: «Nauczycielu, co mamy czynić?».
On im powiedział: «Nie pobierajcie nic więcej ponad to, co wam wyznaczono».
Pytali go też i żołnierze: «A my, co mamy czynić?».
On im odpowiedział: «Na nikim pieniędzy nie wymuszajcie i nikogo nie uciskajcie, lecz poprzestawajcie na waszym żołdzie».
Gdy więc lud oczekiwał z napięciem i wszyscy snuli domysły w swych sercach co do Jana, czy nie jest Mesjaszem, on tak przemówił do wszystkich: «Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On będzie was chrzcił Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym».
Wiele też innych napomnień dawał ludowi i głosił dobrą nowinę.
Oto słowo Pańskie.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


KLAUZURA – PRZESTRZEŃ KONTEMPLACJI

Życie w zakonie kontemplacyjnym upływa przede wszystkim na modlitwie. Siostry, trwając przy Chrystusie, dają świadectwo wiary całemu światu. Dla osób wierzących są bodźcem do refleksji nad jakością ich wiary, a dla osób niewierzących, zachętą do stawiania pytań o wiarę w Boga.
Na przykładzie życia sióstr klauzurowych możemy głębiej zrozumieć istotę kontemplacji, dostrzec wartość przebywania w bliskości Boga, poszukiwania siły i szczęścia w zjednoczeniu z Chrystusem.
Klauzura i wiara są ze sobą ściśle powiązane. Życie w klauzurze wymaga bowiem wiary, modlitwy oraz wielkiej miłości Boga. Wiara musi być przeżywana z miłością, gdyż jeśli słabnie miłość, słabnie także wiara. A jedynym sposobem podtrzymywania miłości jest przebywanie z Panem, dzielenie z Nim radości, zmartwień, własnej codzienności.
Kontemplacja oraz życie sióstr za klauzurą nawiązują do modlitwy Pana Jezusa „na górze”, w odosobnieniu, w miejscu dostępnym dla tych, których Pan wybrał, z którymi chce być sam na sam i pragnie, aby byli zawsze przy Nim. Zasadniczym zadaniem pierwszych uczniów było bowiem być z Jezusem, towarzyszyć Mu (por. Mk 3, 14). Przebywając z Panem, ucząc się od Niego modlitwy oraz słuchając Jego nauki, nabierali ducha oraz szli głosić Ewangelię.
Siostry klauzurowe, całkowicie oddane Bogu, niosą światło Chrystusa, rozpraszając ciemności i wlewając nadzieję w przygnębione serca. Niekiedy są „znakiem sprzeciwu”, powodem „błogosławionego zamętu”, który zmusza osoby niewierzące do refleksji nad istnieniem Boga. Świadectwo ich ukrytego życia jest głośnym wołaniem o istnieniu większych wartości, o działaniu w świecie Wszechmogącego, dla którego wszystko żyje. Swoją modlitwą docierają w najodleglejsze zakątki świata.
Nieustanna, cicha modlitwa i ofiara to powołanie, nie ciężar. Rozmowa z Umiłowanym duszy nie może być ciężarem, podobnie jak nie jest nim rozmowa dwóch kochających się osób. Miłość to nie tylko uczucie, to konkretna postawa, bycie dla drugiego. Miłość podtrzymuje uczucie. Miłując Boga, coraz bardziej otwieramy się na człowieka, który jest najdoskonalszym dziełem i obrazem Stwórcy.
Nasz Pan chce być miłowany w sposób wyłączny i absolutny. Klauzura otwiera nieograniczoną przestrzeń miłowania i pokazuje wartość oraz sens takiej miłości i oddania się na wyłączność Bogu.

s. Ludwika Synkowicz, bernardynka