NR 64 / 2018 – ŚWIĘTO ŚW. SZCZEPANA, PIERWSZEGO MĘCZENNIKA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA


Ofiara wiernej miłości

W Polsce obchodzimy, jako drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, święto św. Szczepana, pierwszego męczennika. Jego postać i opisane na kartach Pisma Świętego wydarzenia związane z jego oskarżeniem, męczeństwem i śmiercią, zdają się przenosić nas w inną rzeczywistość, daleką od radosnego klimatu Bożego Narodzenia.
Doczesne narodziny a narodziny dla nieba, pieluszki a szata męczeństwa – przez te kontrasty odkrywa się przed nami dramat ludzkiego życia. Dramat, który z całą wyrazistością wybrzmiał w ziemskich dziejach Jezusa Chrystusa. Opowiadając historię św. Szczepana, autor biblijny pokazał jego życie, jako wierne naśladowanie Mistrza z Nazaretu, stąd pełna nienawiści reakcja Żydów na słowa o Mesjaszu, fałszywe oskarżenia czy wreszcie, tuż przed śmiercią, będące echem błagania Chrystusa o przebaczenie swoim prześladowcom, wołanie męczennika.
Przyglądając się postaci św. Szczepana, a za nim niezliczonej rzeszy kobiet, mężczyzn czy nawet dzieci, które za wiarę w Chrystusa zapłaciły najwyższą cenę, warto zastanowić się, co jest istotą męczeństwa. Czy jest nią doznawanie prześladowań lub śmierć za wyznawaną wiarę i życie Ewangelią? Czcimy w Kościele męczenników nie ze względu na ich cierpienia, ale dlatego, że okazali się być do końca wierni Chrystusowi. Istotą męczeństwa jest zatem miłość potężniejsza niż śmierć. Tak kochając, człowiek naśladuje Pana Jezusa, który samego siebie złożył w ofierze za zbawienie świata.
W męczeństwie dobro okazuje triumf nad złem, prawda zwycięża nad kłamstwem, miłość nad nienawiścią, a łaska Boża nad ludzkim grzechem.

o. Jarosław Krawiec, dominikanin


LITURGIA SŁOWA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Zaraz za progiem radości z Narodzenia Pańskiego czeka smutek z powodu śmierci Jego ucznia, Szczepana. Jest to jednak smutek, który przemienia się w radość, gdyż oto ten, którego ludzie kamienują, daje świadectwo wiary w Chrystusa aż do przelania krwi. Męczeństwo jest zawsze sprawą miłości – miłości tak silnej, że śmierć nie jest w stanie jej pokonać.

PIERWSZE CZYTANIE (Dz 6, 8-10; 7, 54-60)
Postać św. Szczepana ukazuje, że przyjście Boga w ludzkiej naturze zawsze będzie przedmiotem sprzeciwu. Słowo, które przyszło do swoich, nie przez wszystkich zostało przyjęte. Cuda i znaki, które działał zarówno Jezus jak i Szczepan, okazały się dla wielu przyczyną zawiści i zgorszenia. Dobra Nowina zawsze napotykała i będzie napotykać przeciwności, co tak naprawdę jest znakiem jej autentyczności.

Czytanie z Dziejów Apostolskich
Szczepan pełen łaski i mocy działał cuda i znaki wielkie wśród ludu. Niektórzy zaś z synagogi, zwanej synagogą Libertynów i Cyrenejczyków, i Aleksandryjczyków, i tych, którzy pochodzili z Cylicji i z Azji, przystąpili do rozprawy ze Szczepanem. Nie mogli jednak sprostać mądrości i Duchowi, z którego natchnienia przemawiał.
Gdy usłyszeli to, co mówił, zawrzały gniewem ich serca i zgrzytali zębami na niego.
A on pełen Ducha Świętego patrzył w niebo i ujrzał chwałę Bożą i Jezusa, stojącego po prawicy Boga. I rzekł: «Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga».
A oni podnieśli wielki krzyk, zatkali sobie uszy i rzucili się na niego wszyscy razem. Wyrzucili go poza miasto i kamienowali, a świadkowie złożyli swe szaty u stóp młodzieńca, zwanego Szawłem.
Tak kamienowali Szczepana, który modlił się: «Panie Jezu, przyjmij ducha mego!». A gdy osunął się na kolana, zawołał głośno: «Panie, nie poczytaj im tego grzechu». Po tych słowach skonał.
Oto słowo Boże.

PSALM (Ps 31, 3cd-4. 6 i 8ab. 16-17)

Nie ma takiej otchłani, spośród której nie można byłoby zawołać do Boga o ratunek. On wysłuchuje każdej prośby, która zanoszona jest szczerym sercem. Prośba o Jego interwencję jest tak naprawdę wyznaniem wiary w Jego wszechmoc i miłosierdzie, ogarniające każdego człowieka. Nasze życie pochodzi od Niego i do Niego należy – możemy więc pokładać ufność w Jego trosce o nas.

Refren: W ręce Twe, Panie, składam ducha mego.

Bądź dla mnie skałą schronienia, *
warownią, która ocala.
Ty bowiem jesteś moją skałą i twierdzą, *
kieruj mną i prowadź przez wzgląd na swe imię.

W ręce Twoje powierzam ducha mego: *
Ty mnie odkupisz, Panie, wierny Boże.
Weselę się i cieszę się Twoim miłosierdziem, *
boś wejrzał na moją nędzę.

W Twoim ręku są moje losy, *
wyrwij mnie z rąk wrogów i prześladowców.
Niech Twoje oblicze zajaśnieje nad Twym sługą: *
wybaw mnie w swym miłosierdziu.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Ps 118, 26a i 27a)
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie,
Pan jest Bogiem i daje nam światło.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mt 10, 17-22)
Jezus nigdy nie obiecywał swoim uczniom łatwego życia. Wręcz przeciwnie – mówił wprost o przeciwnościach, na jakie napotka ich głoszenie. Świat będzie bowiem zawsze sprzeciwiał się Ewangelii, gdyż ona jest jego „wyrzutem sumienia”. W tych wszystkich trudnościach będzie jednak obecny Duch Święty. On doprowadzi to dzieło do końca, a tych, którzy wiernie mu służą, do zbawienia.

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Jezus powiedział do swoich Apostołów:
«Miejcie się na baczności przed ludźmi. Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom.
Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić. Gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was.
Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony».
Oto słowo Pańskie.


KLIKNIJ TUTAJ I PRZECZYTAJ PROFESJONALNIE PRZYGOTOWANE DLA CIEBIE KOMENTARZE DO CODZIENNEJ LITURGII SŁOWA NA EDYCJA.PL
KATECHEZA
LITURGIA SŁOWA
WPROWADZENIE


Przypadek czy stwórczy Rozum?

Starogrecki myśliciel Anaksagoras powiedział: „Rozum wszystko urządził”.
Argument z celowości przyrody za istnieniem Boga jest przyjmowany w filozofii klasycznej, a także przez wielu przyrodników, m.in. francuskiego jezuitę Piotra Teilharda de Chardin. Dowód ten opiera się na celowości świata pozaludzkiego: prawach przyrody, strukturze organizmów roślinnych i zwierzęcych, funkcjonowaniu instynktu zwierząt, harmonijnej koordynacji świata nieożywionego i ożywionego. Wiele działań przyrody jest celowa, ponieważ są one: stabilno-rytmiczne, ukierunkowane w etapach wcześniejszych na etap końcowy, sensowny z punktu widzenia dobra gatunku, współtworząc harmonijną jedność świata.
W przyrodzie istnieje bogactwo celowych struktur i działań. Wszechświat/kosmos, mimo swego ogromu i skomplikowanej struktury, funkcjonuje w sposób przewidywalny i harmonijny. Ewidentna jest celowość praw przyrody, które są czynnikiem harmonizującym różnorodne siły i procesy natury. Zadziwiające jest pojawienie się życia biologicznego i człowieka na globie ziemskim, wymagało to harmonijnego współdziałania bardzo wielu procesów i elementów, które trudno tłumaczyć przypadkiem.
Biokosmos, to jest świat roślinny i zwierzęcy, także uwidacznia celowość na różnych poziomach: budowie komórek, układzie tkanek i organów, strukturze organizmu. Roślina jest jednością strukturalną i funkcjonalną, zdolną w pewnym stopniu do autoregeneracji. Również organizmy zwierząt uwidaczniają ewidentną celowość: w swej strukturze, funkcjonowaniu, adaptacji do nowego środowiska, roli instynktu itd. Poszczególne organy i funkcje zwierząt stanowią „prototypy” dla człowieka w jego aktywności technicznej, medycynie, wojskowości itp.
Istotne jest pytanie: czy celowe struktury i działania przyrody są dziełem zwykłego przypadku? Przypadek jest zjawiskiem nieregularnym, chaotycznym, zwykle destrukcyjnym. Biologiczne organizmy są złożone z milionów czy nawet miliardów części/komórek i funkcjonują w sposób przewidywalny, dlatego ich powstania nie tłumaczy hipoteza przypadku. Istnieje inna hipoteza: może powstały w sposób wyłącznie naturalno-ewolucyjny? Teoria ewolucji jest powszechnie przyjmowana, lecz i ona – przez trwającą miliony i miliardy lat kierunkowość – wymaga odwołania się do interwencji przyczyny transkosmiczno-materialnej, a więc do Boga. Twory techniki powstały dzięki kreatywnej inteligencji człowieka, każdy żywy organizm przewyższa swym bogactwem i strukturą dzieła człowieka i dlatego racjonalne wyjaśnienie znajduje dopiero w afirmacji istnienia rozumnego i wszechmocnego Stwórcy.

ks. Stanisław Kowalczyk