NR 9 / 2019 – 7 NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


WRÓG CZY BRAT?


Każdy nasz dzień wypełniony jest spotkaniami z ludźmi. W domu, w szkole, w pracy, w autobusie, w sklepie. Te spotkania, to relacje nie zawsze łatwe i przyjemne. Z tego składa się moja codzienność, czyli moje życie.

Ten świat codziennych relacji często rodzi we mnie żal, rozczarowanie, złość, a nawet nienawiść. Jeżeli tak, to moje życie staje się udręką. Dlatego Jezus daje mi propozycję innego spojrzenia. To Jego spojrzenie na moją rzeczywistość.
Jezus mówi: „miłujcie”, „błogosławcie”, „módlcie się”. Dotyczy to tych, których nazywamy naszymi wrogami. To słowa klucze, które proponuje nam Jezus. Zaczynam od modlitwy. Za tego, który mnie skrzywdził, potraktował niesprawiedliwie. Jak? Czy ja mogę to zrobić? Modlitwa nie jest prezentem dla mego wroga. Modlitwa jest drogą, abym zmienił nazwę „wróg” na „mój bliźni”.
Jezus przypomina mi, że jest to możliwe. Jestem stworzony na obraz i podobieństwo Boga Najwyższego. A „On jest dobry dla niewdzięcznych i złych” (Łk 6, 35). Bo każdy człowiek jest Jego dzieckiem. Bóg jest miłosierny i tę zdolność umieścił też w moim sercu. Dlatego „miłować” oznacza przygarniać każdego. Dlatego „błogosławić” oznacza nie odpowiadać zemstą.
To jest bardzo wymagające. Takie właśnie jest chrześcijaństwo, czyli codzienne naśladowanie Chrystusa. Ta droga rozpoczęła się w dniu mojego chrztu św. Od tego dnia działa we mnie łaska, która jest Bożym prowadzeniem. Jeżeli z nią współpracuję, staję się podobny do Jezusa Chrystusa.


o. Tomasz Słowiński, dominikanin


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Przebaczenie doznanych krzywd i naiwność są do siebie bardzo podobne, a dla wielu wręcz nieodróżnialne. Obie te postawy opierają się bowiem na założeniu, że rezygnuje się z odwetu, odpłaty, jakby nie stało się nic złego, jakby nie dokonała się krzywda. Jednak przebaczenie nie jest naiwnością, bo nie zaciera ocen, lecz rezygnuje ze zła jako z drogi, fałszywej zresztą, do sprawiedliwości.


PIERWSZE CZYTANIE (1 Sm 26, 2. 7-9. 12-13. 22-23)

Dawid był człowiekiem wojny. Pierwszą żonę zdobył w nagrodę za zgładzenie setki wrogów. Powstrzymał się od zabicia Saula nie dlateusprawiego, że ręka mu zadrżała , ale dlatego, że nie śmiał jej podnieść na pomazańca Bożego. Czy mamy ten sam szacunek dla każdego człowieka, którego Bóg namaścił swą miłością czy też olejem swego wybrania w sakramentach wtajemniczenia chrześcijańskiego?

Dawid oszczędza Saula

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela

Saul wyruszył ku pustyni Zif, a wraz z nim trzy tysiące doborowych Izraelitów, aby wpaść na trop Dawida na pustyni Zif.
Dawid wraz z Abiszajem zakradli się w nocy do obozu; Saul właśnie spał w środku obozowiska, a jego dzida była wbita w ziemię obok głowy. Abner i ludzie leżeli uśpieni dokoła niego. Rzekł więc Abiszaj do Dawida: «Dziś Bóg oddaje wroga twojego w twe ręce. Teraz pozwól, że przybiję go dzidą do ziemi, jednym pchnięciem, drugiego nie będzie trzeba». Dawid odparł Abiszajowi: «Nie zabijaj go! Któż bowiem podniósłby rękę na pomazańca Pańskiego, a nie poniósł kary?».
Wziął więc Dawid dzidę i bukłak na wodę od wezgłowia Saula i poszli sobie. Nikt ich nie spostrzegł, nikt o nich nie wiedział, nikt się nie obudził. Wszyscy spali, gdyż Pan zesłał na nich twardy sen.
Dawid oddalił się na przeciwległą stronę i stanął na wierzchołku góry w oddali, a dzieliła go od nich spora odległość.
Wtedy Dawid zawołał do Saula: «Oto dzida królewska, niech przyjdzie który z pachołków i weźmie ją. Pan nagradza człowieka za sprawiedliwość i wierność: Pan dał mi ciebie w ręce, lecz ja nie podniosłem ich przeciw pomazańcowi Pańskiemu».

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 103)

Robiąc rachunek sumienia, dostrzegamy, jak łatwo przychodzi nam spychanie naszych win na margines świadomości, odgradzanie się od nich usprawiedliwieniami, tłumaczeniami, gromadzeniem okoliczności łagodzących. Boga natomiast odbieramy jako kogoś, kto przypomina nam grzechy, niepokoi poczuciem winy. Psalm poucza nas, że to my powinniśmy sobie przypominać nasze grzechy, a Bóg je od nas odsuwa – przebaczając.

Refren: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

Błogosław, duszo moja, Pana, *
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana *
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.

Refren: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

On odpuszcza wszystkie twoje winy *
i leczy wszystkie choroby.
On twoje życie ratuje od zguby, *
obdarza cię łaską i zmiłowaniem.

Refren: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

Miłosierny jest Pan i łaskawy, *
nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów *
ani według win naszych nam nie odpłaca.

Refren: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

Jak odległy jest wschód od zachodu, *
tak daleko odsuwa od nas nasze winy.
Jak ojciec lituje się nad dziećmi, *
tak Pan się lituje nad tymi, którzy cześć Mu oddają.

Refren: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

DRUGIE CZYTANIE (1 Kor 15, 45-49)

Skąd jesteśmy? Z ziemi czy z nieba? Zdrowy rozsądek podpowiadałby nam, by nie popadać w marzycielstwo i nie przypisywać sobie nadziemskich koneksji. Święty Paweł Apostoł był realistą, dlatego sam był pewien i przypominał innym, że najpierw jest to, co duchowe, że najważniejsze jest to, co pochodzi z nieba, od Boga. Bo życie przychodzi z nieba. Jeśli o tym nie p


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE