NR 11 / 2019 – 1 NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA



ZAWSZE MOŻNA WYBRAĆ DOBRO

Aleksander Fredro pisał kiedyś: „osiołkowi w żłoby dano: w jednym owies, w drugim siano…” Pamiętamy, że ostatecznie „oślina pośród jadła, z głodu padła”.

Problem decyzji, właściwego wyboru jest aktualny do dzisiaj, psychologowie wręcz alarmują, że młodzi ludzie w coraz mniejszym stopniu umieją podejmować decyzje, którym są potem wierni, za które odpowiadają. Dzisiejsza liturgia słowa przypomina nam uniwersalne kryterium, dzięki któremu można podjąć właściwą decyzję: jest to wybór, który przybliża do Pana Boga, ostatecznie do celu życia, czyli zbawienia. W pierwszym czytaniu Pan Bóg przypomina Mojżeszowi, że On zawsze wyprowadza z nieszczęścia: nie zawsze taką drogą, jaką sobie upatrzył człowiek, ale zawsze ku dobru. Święty Paweł zapewnia, że zaufanie skierowane w stronę Pana Boga pomaga zauważyć tę ścieżkę, która prowadzi do Dawcy wszelkiego dobra, a Pan Jezus w rozmowie z szatanem pokazuje, że wszelkie zwodnicze wizje: władzy, niezależności, pieniądza są tylko ułudą, która wyprowadza z realnej rzeczywistości. Wbrew pozorom.
Bo dzisiaj, na początku Wielkiego Postu mamy sobie przypomnieć, że podejmowanie decyzji nakierowanych na sprawy tego świata jest zawsze ułudą, bo prowadzi do takiego zakończenia, jakie czeka wszystko, co materialne.
Zawsze dobrze wyjdziemy na takiej decyzji, dzięki której wzrośnie piękno, przede wszystkim w nas, w naszym wnętrzu. Bo tam, gdzie piękno, jest Bóg, tam jest nasze szczęście, cel naszego życia.
Warto zawsze prosić o Bożą spostrzegawczość, byśmy potrafili dokonywać takich wyborów, które prowadzą do Pana Boga.


ks. Zbigniew Kapłański


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Wielki Post to czas nawrócenia się do Boga. Nawet gdybyśmy nie musieli walczyć z grzechami, słabościami, złymi nawykami, to zawsze potrzebujemy szukać Boga, skupiać się tylko na Nim. Pokusy nie muszą być grzeszne, by zajmować nas czymkolwiek, oprócz Niego. Wielki Post to czas, gdy pierwsze przykazanie Dekalogu: „Nie będziesz miał bogów poza mną” staje się najważniejszym drogowskazem.

PIERWSZE CZYTANIE (Pwt 26, 4-10)

Opowieść o wędrówkach Abrahama i niewolniczej pracy Izraela w Egipcie nie prowadzi do gorzkich rozrachunków, piętnowania krzywdzicieli, nawoływania do wymierzenia sprawiedliwości, ale do wielbienia Boga i dziękowania Mu za całe dobro, jakie wyświadczył swemu ludowi, opiekując się nim. Postawa ta pokazuje radykalny zwrot ku Bogu, odwrócenie się od własnego cierpienia, czyli prawdziwe nawrócenie.

Czytanie z Księgi Powtórzonego Prawa

Mojżesz powiedział do ludu:
«Kapłan weźmie koszyk z twoich rąk i położy go przed ołtarzem Pana, Boga twego. A ty wówczas wypowiesz te słowa wobec Pana, Boga swego:
„Ojciec mój, tułacz Aramejczyk, zstąpił do Egiptu, przybył tam w niewielkiej liczbie ludzi i tam się rozrósł w naród ogromny, silny i liczny. Egipcjanie źle się z nami obchodzili, gnębili nas i nałożyli na nas ciężkie roboty przymusowe. Wtedy wołaliśmy do Pana, Boga ojców naszych. Pan usłyszał nasze wołanie, wejrzał na naszą nędzę, nasz trud i nasze uciemiężenie. Wyprowadził nas Pan z Egiptu mocną ręką i wyciągniętym ramieniem wśród wielkiej grozy, znaków i cudów. Przyprowadził nas na to miejsce i dał nam ten kraj opływający w mleko i miód.
Teraz oto przyniosłem pierwociny płodów ziemi, którą dałeś mi, Panie”.
Rozłożysz je przed Panem, Bogiem swoim. Oddasz pokłon Panu, Bogu swemu».

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 91)

Psalm ten wylicza wiele sytuacji zagrożenia, w których może znaleźć się człowiek: od najbardziej prozaicznych, jak porażenie słoneczne w upalny dzień, po zagrożenie ze strony mitycznych stworów i egzotycznych zwierząt. Odpowiedzią na wszystkie te sytuacje jest ufność wobec Najwyższego, który jednocześnie jest bardzo bliski ziemi, z której nas podnosi i na którą nie pozwala nam upaść.

Refren: Bądź ze mną, Panie, w moim utrapieniu.

Kto się w opiekę oddał Najwyższemu *
i mieszka w cieniu Wszechmocnego,
mówi do Pana: «Ty jesteś moją ucieczką i twierdzą, *
Boże mój, któremu ufam».

Refren: Bądź ze mną, Panie, w moim utrapieniu.

Nie przystąpi do ciebie niedola, *
a cios nie dosięgnie twojego namiotu.
Bo rozkazał swoim aniołom, *
aby cię strzegli na wszystkich twych drogach.

Refren: Bądź ze mną, Panie, w moim utrapieniu.

Będą cię nosili na rękach, *
abyś nie uraził stopy o kamień.
Będziesz stąpał po wężach i żmijach, *
a lwa i smoka podepczesz.

Refren: Bądź ze mną, Panie, w moim utrapieniu.

«Ja go wybawię, bo przylgnął do Mnie, *
osłonię go, bo poznał moje imię.
Będzie Mnie wzywał, a Ja go wysłucham
i będę z nim w utrapieniu, *
wyzwolę go i sławą obdarzę».

Refren: Bądź ze mną, Panie, w moim utrapieniu.

DRUGIE CZYTANIE (Rz 10, 8-13)

Czy będziemy zbawieni? Nikt nie ma w tej materii pewności, póki jest w doczesnej wędrówce przez ziemię. Chcielibyśmy znaleźć jakiś pewny sposób: cudowny medalik, modlitwę lub praktykę pobożną otwierającą niebo czy inne zaklęcie o wielkiej mocy. Ale to wszystko nie wystarczy i nie daje pełnej gwarancji. Jest tylko imię Boga i wiara w Niego, zdanie się na jego zbawczą wolę i pełne zawierzenie Mu siebie.

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:
Cóż mówi Pismo? «Słowo to jest blisko ciebie, na twoich ustach i w sercu twoim». A jest to słowo wiary, którą głosimy. Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do sprawiedliwości, a wyznawanie jej ustami – do zbawienia. Wszak mówi Pismo: «Żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony».
Nie ma już różnicy między Żydem a Grekiem. Jeden jest bowiem Pan wszystkich. On to rozdziela swe bogactwa wszystkim, którzy Go wzywają. «Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony».

Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Mt 4, 4b)

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

Nie samym chlebem żyje człowiek,
lecz każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych.

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

EWANGELIA (Łk 4, 1-13)

Pierwsze kuszenie Jezusa ma związek z Jego postem, bowiem punktem wyjścia jest w nim głód, bezpośrednia konsekwencja nieprzyjmowania pokarmu. Drugie i trzecie kuszenie natomiast dotyczą misji Jezusa, który może, idąc za głosem przeciwnika Zbawienia, łatwo wykazać, że jest Synem Boga. Pokusa zawsze dotyczy istoty ludzkiego życia, powołania. Zawsze chodzi o odwrócenie kuszonego od drogi wyznaczonej przez Boga.

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Pełen Ducha Świętego powrócił Jezus znad Jordanu, a wiedziony był przez Ducha na pustyni czterdzieści dni, i był kuszony przez diabła. Nic w owe dni nie jadł, a po ich upływie poczuł głód. Rzekł Mu wtedy diabeł: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby się stał chlebem».
Odpowiedział mu Jezus: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek”».
Wówczas powiódł Go diabeł w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata i rzekł do Niego: «Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je dać, komu zechcę. Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje».
Lecz Jezus mu odrzekł: «Napisane jest: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”».
Zaprowadził Go też do Jerozolimy, postawił na narożniku świątyni i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół. Jest bowiem napisane: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, żeby Cię strzegli, i na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”».
Lecz Jezus mu odparł: «Powiedziano: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”».
Gdy diabeł dopełnił całego kuszenia, odstąpił od Niego aż do czasu.

Oto słowo Pańskie.



KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


O przemianę serca
i uwolnienie z niewoli grzechów


Po tych słowach tchnął i oznajmił im:
„Przyjmijcie Ducha Świętego.
Tym, którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone;
którym zatrzymacie, są zatrzymane”.

J 20, 21-23


Kochany Duchu Święty, Boski mój Przyjacielu! Dziś uświadamiasz mi z większą mocą, jak wielką łaską jest dar widzenia tajemnicy serca. Przez wiele lat mojego życia nie uznawałem się za grzesznika, chociaż nim byłem. Oprócz grzechów i upadków, które były następstwem mojej ludzkiej słabości, grzeszyłem – w sensie ignorowania woli Bożej – przez to, że nie słuchałem Ciebie ani się Ciebie nie radziłem. Teraz widzę, jak bardzo byłem przywiązany tylko do swojej opinii, nie mając ani miłosierdzia względem ludzi, jakie Ty masz, ani nie okazując im cierpliwości, bo każdy musi dojrzewać stopniowo prowadzony przez mądre, prawdziwe i łagodne słowo.
Kochany Duchu Święty, zobaczyć własną grzeszność w Twoim świetle to wielka łaska, ale i ciężar! Czasami widziałem grzech po ludzku jako poniżenie i porażkę, a wówczas grzech zamykał mnie na Ciebie, gdyż ja sam chciałem oczyścić swój własny obraz przed Tobą. Czasami odrzucałem prawdę przytłoczony oskarżeniami tych, którzy mają przedziwną zdolność widzenia czego nie ma, a nie widzą tego, co jest. Wówczas byłem bardziej skłonny uważać, że pewne postawy są typowe dla natury ludzkiej i nie ma powodu, by się nimi zajmować.
Czasami nie widziałem grzechów zaniedbania, które są bardzo ciężkie, skoro powodują, że się nie nawracamy, nie zmieniamy i nie postępujemy w świętości i mądrości. Trwanie w głupocie tego świata, prowadzi do przypodobania się innym i służenia złu, a wskutek tego bardzo rani Twoje Boskie Serce i uniemożliwia Twojej mądrości przekształcanie nas samych. Grzechy zaniedbania w dziedzinie ducha są największymi sprawcami zła w Kościele i świecie, gdyż w ich wyniku nie jest pełniona wola Boga, a Boże plany wobec świata i poszczególnych ludzi, odsuwają się w czasie. Ileż razy praktykowanie modlitwy traktowałem jedynie jako obowiązek, a nie jako wyzwolenie z ograniczeń krótkowzroczności i samouwielbienia lub źródło światła, jedności z Tobą, uczenia się od Ciebie naprawiania błędów, zawracania z drogi głupoty i małoduszności.
Kochany Duchu Święty, Ty „przekonujesz świat o grzechu” (por. J 16, 9) – to niezwykła łaska Twojej obecności i działalności w świecie. Przepraszam Cię, że tak długo nie chciałem Cię słuchać, chociaż wiele razy dawałeś mi wyjaśnienie grzechu jako postawy ignorowania obecności Bożej w naszym życiu. Pragnę, abyś był czczony, uznawany, słuchany i przyjęty! Tylko w ten sposób jako ludzie możemy wyjść z niewoli zależności od dyktatu ducha tego świata, próżności, podziałów, negacji, nadmiernej krytyki, od dyktatu zmysłów i nienawiści. Proszę Cię Duchu Święty: oczyść moją duszę z przeszłości grzesznej i mrocznej. Napełnij mnie na nowo łaską świętości. Amen!


ks. Krzysztof Guzowski,
Modlitwy do Ducha Świętego o uzdrowienie i uwolnienie,
Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2018