NR 13 / 2019 – 3 NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA



NAWRÓCENIE CHRONI PRZED ZŁEM

Słysząc o przerażających katastrofach naturalnych i tragicznych wypadkach, które przynoszą dużą liczbę ofiar śmiertelnych, często zastanawiamy się nad ich źródłem i sensem. Dziś szukamy ich wytłumaczenia w przyczynach naturalnych. Prokuratorzy, eksperci od pogody, znajdują racjonalne wyjaśnienie każdej katastrofy, zwracając uwagę na powiązania faktów, zaniechane działania i ludzkie błędy. W czasach Jezusa przyczyn doświadczanego zła szukano w wierze (Ewangelia).

Okrutny los Galilejczyków zgotowany przez Heroda zrodził pytania: jak to możliwe?, co na to Bóg? Słuchacze Jezusa mieli gotową odpowiedź: grzech był przyczyną ich śmierci, a zło, jakiego doświadczyli, jest karą Bożą. Jezus nie przeciwstawił się ich interpretacji wypadków, ale wszystkich wezwał do nawrócenia. „Jeśli się nie nawrócicie, zginiecie”. Podobnie św. Paweł dostrzegł tajemniczy, ale realny związek pomiędzy grzechem, trwaniem w zatwardziałości serca, a nieszczęściem jako jego konsekwencją. Upomina, by chrześcijanie nie popełnili błędów swych przodków. Zachęca, by nie byli skłonni do złego i nie szemrali przeciwko Bogu (II czytanie).
Jesteśmy wezwani do nawrócenia, które uchroni nas przed złem i jego konsekwencjami. Nie czekajmy, aż zawali się kolejna wieża albo nastąpi jeszcze jedno trzęsienie ziemi czy przerażający atak terrorystyczny. Zła dopuszcza się człowiek. On też cierpi najbardziej z jego powodu.
Trzeba, byśmy wrócili do Boga, który ratuje nas od skutków grzechu. On jest Panem. Jest Nim dla nas, dla naszego ocalenia od zła (I czytanie). I tak jak wyzwolił Izraela z pęt niewoli, tak jest gotów i nas wyzwalać z naszych ograniczeń, słabości i grzechów. Przyjdźmy do Niego jak Mojżesz pokornie i ufnie i zawierzmy Mu siebie.

ks. Zbigniew Sobolewski


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Spotkać się z Bogiem, poznać Jego imię, nauczyć się Jego podejścia do zła i do dobra – to prawdziwe nawrócenie. Ten moment przewartościowujący wszystko, może nastąpić w każdej chwili. Każde życie jest sprawą otwartą, dopóki Bóg daje nam szansę, by je zmienić na lepsze. Zaczynając kolejny dzień, kolejny tydzień, trzeba więc patrzeć na ten nowy dar jako na szansę, której nie możemy zmarnować.


PIERWSZE CZYTANIE (Wj 3, 1-8a. 13-15 )

Wychowany w środowisku pałacowym Mojżesz, adoptowany syn córki faraona, stał się pasterzem, strzegącym stad, które do niego nie należały. Wszystko, co ważne i piękne w jego życiu, już się stało, więc po co żyć? W biblijnej biografii Mojżesza to tylko początek, ledwie wstęp. Prawdziwym jego życiem będzie to, co zacznie się od spotkania z Bogiem. Dopiero z imieniem Jahwe wyruszy w swoją prawdziwą drogę.

Czytanie z Księgi Wyjścia

Gdy Mojżesz pasł owce swego teścia imieniem Jetro, kapłana Madianitów; zaprowadził owce w głąb pustyni i przyszedł do Góry Bożej Horeb. Wtedy ukazał mu się Anioł Pański w płomieniu ognia, ze środka krzewu. Mojżesz widział, jak krzew płonął ogniem, a nie spłonął od niego.
Wtedy Mojżesz powiedział do siebie: «Podejdę, żeby się przyjrzeć temu niezwykłemu zjawisku. Dlaczego krzew się nie spala?». Gdy zaś Pan ujrzał, że podchodzi, by się przyjrzeć, zawołał Bóg do niego ze środka krzewu: «Mojżeszu, Mojżeszu!».
On zaś odpowiedział: «Oto jestem».
Rzekł mu: «Nie zbliżaj się tu! Zdejm sandały z nóg, gdyż miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą». Powiedział jeszcze Pan: «Jestem Bogiem ojca twego, Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba».
Mojżesz zasłonił twarz, bał się bowiem zwrócić oczy na Boga.
Pan mówił: «Dosyć napatrzyłem się na udrękę ludu mego w Egipcie i nasłuchałem się narzekań jego na ciemięzców, znam więc jego uciemiężenie. Zstąpiłem, aby go wyrwać z rąk Egiptu i wyprowadzić z tej ziemi do ziemi żyznej i przestronnej, do ziemi, która opływa w mleko i miód».
Mojżesz zaś rzekł Bogu: «Oto pójdę do Izraelitów i powiem im: Bóg ojców naszych posłał mnie do was. Lecz gdy oni mnie zapytają, jakie jest Jego imię, cóż im mam powiedzieć?». Odpowiedział Bóg Mojżeszowi: «Jestem, który jestem». I dodał: «Tak powiesz synom Izraela: Jestem posłał mnie do was».
Mówił dalej Bóg do Mojżesza: «Tak powiesz Izraelitom: Pan, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba przysłał mnie do was. To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia».

Oto słowo Boże.


PSALM RESPONSORYJNY (Ps 103 )

Łatwo zapominamy o tym, co dobre. Nasza pamięć łatwiej i chętniej zachowuje to, co złe, bolesne, przykre. Wspomnienia dzieci, które w dzieciństwie przeżywały problemy, to pasmo cierpień i krzywd, bez żadnego jasnego promyka. Pamiętanie o dobrodziejstwach Bożych, o tym, co otrzymaliśmy od innych ludzi, to wielka sztuka, o którą się trzeba modlić. Jest nam ona potrzebna, bo chroni naszą zdolność widzenia dobra.

Refren: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

Błogosław, duszo moja, Pana *
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana *
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach.

Refren: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

On odpuszcza wszystkie twoje winy *
i leczy wszystkie choroby,
On twoje życie ratuje od zguby, *
obdarza cię łaską i zmiłowaniem.

Refren: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

Dzieła Pana są sprawiedliwe, *
wszystkich uciśnionych ma w swojej opiece.
Drogi swoje objawił Mojżeszowi, *
swoje dzieła synom Izraela.

Refren: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

Miłosierny jest Pan i łaskawy, *
nieskory do gniewu i bardzo cierpliwy.
Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, *
tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.

Refren: Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

DRUGIE CZYTANIE (1 Kor 10, 1-6. 10-12)

Wyprowadzeni przez Boga z domu niewoli, wybawieni od ciężkiej pracy i jeszcze cięższego poniżenia niewolniczego życia, otrzymali szansę: stali się wolnym ludem Boga, którego celem była ziemia obiecana przodkom przez Boga. Większość z nich nie przyjęła tej zbawczej perspektywy, kłócąc się o atrakcyjność i urozmaicenie jadłospisu. Polegli na pustyni, ponieważ odrzucili cel, do którego przez nią szli.

Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Nie chciałbym, bracia, żebyście nie wiedzieli, że nasi ojcowie wszyscy co prawda zostawali pod obłokiem, wszyscy przeszli przez morze i wszyscy byli ochrzczeni w imię Mojżesza, w obłoku i w morzu; wszyscy też spożywali ten sam pokarm duchowy i pili ten sam duchowy napój. Pili zaś z towarzyszącej im duchowej skały, a skałą był Chrystus. Lecz w większości z nich nie upodobał sobie Bóg; polegli bowiem na pustyni.
Stało się zaś to wszystko, by mogło posłużyć za przykład dla nas, abyśmy nie byli skłonni do złego, tak jak oni zła pragnęli. Nie szemrajcie, jak niektórzy z nich szemrali – i zostali wytraceni przez dokonującego zagłady.
A wszystko to przydarzyło się im jako zapowiedź rzeczy przyszłych, spisane zaś zostało ku pouczeniu nas, których dosięga kres czasów. Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł.

Oto słowo Boże.


ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Por. Mt 4, 17)

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

Pan mówi: Nawracajcie się,
bliskie jest królestwo niebieskie.

Aklamacja: Chwała Tobie, Słowo Boże.

EWANGELIA (Łk 13, 1-9)

Wycięcie drzewa to zniszczenie nie tylko jednej rośliny, ale zniszczenie całego mikrokosmosu, w który bywa wpisany także człowiek żyjący jego owocami lub w inny sposób od niego zależny. Musi to być decyzja bardzo odpowiedzialna, podjęta z głębokim rozmysłem. Ale to nie oznacza, że drzewo zawsze musi w jej wyniku pozostać w stanie nienaruszonym. Cierpliwość Boga nie jest Jego bezradnością.

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

W tym czasie przyszli jacyś ludzie i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar.
Jezus im odpowiedział: «Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, iż to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jeruzalem? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie».
I opowiedział im następującą przypowieść: «Pewien człowiek miał zasadzony w swojej winnicy figowiec; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: „Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym figowcu, a nie znajduję. Wytnij go: po co jeszcze ziemię wyjaławia?”. Lecz on mu odpowiedział: „Panie, jeszcze na ten rok go pozostaw; aż okopię go i obłożę nawozem; i może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz go wyciąć”».

Oto słowo Pańskie.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Ubodzy są cudowni


Ubodzy nie potrzebują naszego współczucia ani litości. Ubodzy potrzebują naszej pomocy i wsparcia. Oni dają nam więcej niż my im. (…)
Pewnej nocy w Londynie chodziłyśmy po mieście. (Siostry z Londynu pracują także w nocy). Spotkałyśmy nastolatka z długimi, zadbanymi włosami. Siedział zamyślony. Powiedziałam mu: Nie powinieneś tu siedzieć o tej godzinie. Powinieneś być teraz z rodzicami. To nieodpowiednie, byś siedział w tym miejscu o tej porze i to w tak zimną noc. Chłopak spojrzał mi prosto w oczy i powiedział: Moja matka mnie nie chce, bo mam długie włosy.
Właśnie o to chodziło. Młody chłopak, ledwie nastoletni, odrzucony przez swych bliskich, przez własną matkę. Myślałam przez chwilę: „Być może jego matka przejmuje się głodującymi w Indiach, w Afryce czy innych rejonach trzeciego świata. Możliwe, że pragnie zaspokoić głód wszystkich wokół siebie, tylko nie własnego syna. Nie jest świadoma, że to ubóstwo, ten głód jest obecny w jej własnym domu. Sama jest jego źródłem”.
Dlatego pytam: Czy znamy naszych ubogich? Czy wiemy, jak bardzo my sami jesteśmy ubodzy? W państwie, które niszczy życie dziecka nienarodzonego, stworzonego, by żyć i kochać, stworzonego na obraz Boga nie po, by jego życie zostało zniszczone, lecz by mu pozwolono żyć pomimo egoizmu osób, które się boją, że nie będą w stanie wyżywić i wykształcić jeszcze jednego potomka, i dlatego decydują, że dziecko musi umrzeć, w takim państwie naprawdę panuje wielkie ubóstwo. (…)
Tak, ubodzy są wielcy. Musimy ich kochać, ale nie miłością będącą współczuciem. Musimy ich kochać, bo za obliczem ubogich ukrywa się sam Jezus. To nasi bracia i siostry. Należą do nas. Trędowaci, umierający, głodni, nadzy. Wszyscy oni to Jezus.

Modlitwa za odrzuconych

Dobry Boże,
dałeś mi odwagę, abym wierzyła,
że przyjmujesz mnie taką, jaka jestem.
Daj mi siłę, abym kochała wszystkich odrzuconych,
jak Ty kochasz i akceptujesz mnie.

Ty wiesz, Panie, że odrzuceni
są najbiedniejsi spośród biednych.
Bogaci mogą być równie odrzuceni
jak biedni na tej małej ziemi,
którą nam dałeś.

Pozwól nam wszystkim mieć udział
w bogactwie Twojej miłości,
wtedy wszyscy przyjmiemy siebie nawzajem
w Twoim królestwie na ziemi.
Amen.


Matka Teresa, Milcząca miłość,
opracował José Luis González Balado,
Edycja Świętego Pawła, Czętochowa 2018.