NR 44 / 2020 – 23 NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


JEDNOŚĆ SERC I DUCHA


Przez dwie kolejne niedziele (obecną i następną) będziemy słyszeć zaproszenie do zgody, trwania w jedności serc i ducha. Zjednoczenie wokół osoby Jezusa, trwanie w słuchaniu Jego słowa i pragnienie kierowania się nim w życiu mogą nam zagwarantować obecność Boga.

Bóg ostrzega przed konsekwencjami jednego z największych grzechów. Brak nawrócenia jako niepoddanie się woli Boga występuje często razem z niewiarą będącą odrzuceniem Jego słowa. Izraelici dobrze o tym wiedzieli, mając w pamięci to, co stało się w Egipcie. Nie wystarczy przyjmowanie Bożego słowa, konieczne jest posłuszeństwo Jego woli, która się objawia przez to słowo. Za jego głoszenie byli odpowiedzialni prorocy, do których zaliczał się również Ezechiel.

Doskonałym wypełnieniem Bożego Prawa zawartego w słowie danym Izraelitom, a przez nich innym narodom jest miłość – o czym dowiadujemy się z drugiego czytania. Ona zawsze szuka dobra drugiej osoby. O tym też przypomina Jezus w Ewangelii. Służba drugiemu człowiekowi polega również na tym, by ratować go przed wieczną zgubą. Stąd konieczność mądrego upominania. Udzielając go musimy się jednak kierować nie tym, jak wypadniemy przed innymi, ale pragnieniem autentycznego dobra osoby, która została powierzona naszej trosce. Wzorem może być dla nas Ojciec niebieski, który tą samą miłością obdarza każdego człowieka, uzdalniając napominanych i napominających do wzajemnej modlitwy za siebie, która zawsze przyniesie dobre owoce.

Taką szczególną modlitwą jest wspólne celebrowanie Eucharystii, w której mamy szukać wzajemnej zgody i daru przebaczenia. Modlitwa we wspólnocie eucharystycznej powinna prowadzić do radości serca i przynaglać do dzielenia się doświadczeniem wiary.


Opracowano na podstawie:
Wielka tajemnica wiary.
Program duszpasterski Kościoła w Polsce na rok 2019/2020,
zeszyt homiletyczny, s. 139-141.


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Eucharystia jest uczestnictwem w życiu Boga. A jak żyje Bóg? – na sposób komunijny, relacyjny. Bóg jest komunią Osób. Jedność Trójcy pochodzi z ich miłości. Osoby Trójcy żyją jedna w drugiej, jedna dla drugiej, jedna przez drugą i dzięki drugiej. Celebrując Eucharystię jako Kościół, zostajemy włączeni w nurt właśnie takiego komunijnego życia.

PIERWSZE CZYTANIE (Ez 33, 7-9)

Bóg ustanawia proroka „stróżem domu Izraela”. Ma on przekazywać ludowi napomnienia Boże, by ten nie schodził z drogi życia. Każdy z nas na mocy chrztu św. został namaszczony misją prorocką. Jest ona posługą rozwijania i chronienia życia Bożego w naszych braciach. Ileż życia można by uratować, gdybyśmy okazali się stróżami naszych braci i nie byli obojętni, głusi i niemi wobec tego, co się z nimi dzieje.

Czytanie z Księgi proroka Ezechiela

Tak mówi Pan:
«Ciebie, o synu człowieczy, wyznaczyłem na stróża domu Izraela po to, byś słysząc z mych ust napomnienia, przestrzegał ich w moim imieniu. Jeśli do występnego powiem: Występny musi umrzeć – a ty nic nie mówisz, by występnego sprowadzić z jego drogi – to on umrze z powodu swej przewiny, ale odpowiedzialnością za jego śmierć obarczę ciebie. Jeśli jednak ostrzegłeś występnego, by odstąpił od swojej drogi i zawrócił, on jednak nie odstępuje od swojej drogi, to on umrze z własnej winy, ty zaś ocaliłeś swoją duszę».

Oto słowo Boże.

PSALM (Ps 95)

Jak ważne w życiu człowieka jest słuchanie głosu Pana. Psalm 95 ukazuje, jak naród wybrany uczył się tej sztuki przez całą swoją historię. Psalmista przywołuje doświadczenie niewierności tego ludu podczas wędrówki do ziemi obiecanej. Jak ważne jest spojrzenie na wydarzenia naszego życia oczami Boga, aby stały się one dla nas drogowskazem na dalszą drogę. Nie zatwardzajmy naszych serc, jeżeli to drugi człowiek stanie się dla nas głosem Pana.

Refren: Słysząc głos Pana, serc nie zatwardzajcie.

Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu, *
wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia,
stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem, *
z weselem śpiewajmy Mu pieśni. Ref.

Przyjdźcie, uwielbiajmy Go, padając na twarze, *
klęknijmy przed Panem, który nas stworzył.
Albowiem On jest naszym Bogiem, *
a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku. Ref.

Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego: †
«Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba, *
jak na pustyni w dniu Massa,
gdzie Mnie kusili wasi ojcowie, *
doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła». Ref.

DRUGIE CZYTANIE (Rz 13, 8-10)

Najczęściej nasze wzajemne relacje ograniczają się do wymiany różnych wartości, począwszy od pieniędzy po wzajemne świadczenie sobie dobra na wszelkie sposoby. Najczęściej dając coś drugiemu, świadcząc mu dobro, oczekujemy czegoś w zamian, przynajmniej wdzięczności. Jednak św. Paweł mówi, że wśród chrześcijan jedyną wartością, która nie podlega ludzkim zasadom handlu, jest miłość. Ona nigdy nie ma miary ani w przyjmowaniu, ani w dawaniu.

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:
Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością. Kto bowiem miłuje drugiego, wypełnił Prawo. Albowiem przykazania: «Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj» i wszystkie inne – streszczają się w tym nakazie: «Miłuj bliźniego swego jak siebie samego!». Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.

Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
W Chrystusie Bóg pojednał świat z sobą,
nam zaś przekazał słowo jednania.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mt 18, 15-20)

Życie na sposób Boga, jakie otrzymujemy w chrzcie, a karmimy w Eucharystii, uśmierca w nas wszelki indywidualizm. Chrześcijanin nigdy nie żyje sam, ale jest włączony w najgłębsze duchowe więzi i wzajemne relacje. Dlatego nie może pozostawać obojętny, gdy jego brat przez zło zrywa więź z Bogiem. Nie może także swojej jedności z Bogiem budować tylko w sobie. Nikt nie zbawia się sam. Chrześcijanin nie istnieje bez Kościoła i poza nim.

+ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.
Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.
Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich».

Oto słowo Pańskie.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Święty Józef Kalasancjusz (1557-1648)
– zbawianie przez szkołę

Rzadki to wypadek, iż jakiś święty jest otaczany takim szacunkiem i kultem, że jego nazwisko staje się imieniem nadawanym dzieciom. Na naszym gruncie nazwisko Calasanz spolszczono jako Kalasancjusz lub Kalasanty i taką formę uzyskało też samo imię. Sam Święty ze względu na ogrom doświadczeń, jakich zaznał pod koniec życia, został określony Hiobem XVII wieku.

Założona przez św. Józefa Kongregacja Szkół Pobożnych w 1617 r. została podniesiona do rangi zakonu. Jeszcze za życia Kalasancjusza powstała placówka zakonu w Polsce, w Warszawie (1642 r.) i w krótkim czasie kolegia pijarów stały się znanymi i cenionymi w całym kraju. Głównym hasłem pijarskiej szkoły jest do dziś Pietas et littere (Pobożność i nauka), co stanowi swoistego rodzaju program wychowania i nauczania. Święty w swojej pokorze i wierności powołaniu zdecydowanie odrzucał kościelne godności, którymi papież chciał go obdarzyć. Jednak w uznaniu zasług założyciela Ojciec św. mianował go dożywotnim przełożonym generalnym zakonu.

W tyglu cierpienia

Święty Józef Kalasancjusz napisał kiedyś do swoich bliskich w ojczyźnie, że w Rzymie odnalazł swój sposób naśladowania Boga przez służbę ubogim dzieciom i młodzieży oraz że nie porzuci tego dzieła dla żadnej rzeczy na świecie. Jak się okazało, nie tylko początek działalności Świętego był trudny. O wiele boleśniejsze dla niego i jego ukochanego dzieła okazały się cierpienia pod koniec życia. Przez intrygi i nieporozumienia (także wewnątrz wspólnoty) oskarżono założyciela przed inkwizycją i złożono z urzędu. Sam zakon zredukowano do kongregacji podległej miejscowym biskupom, a jednocześnie zakazano przyjmowania nowicjuszy, aby zgromadzenie wymarło. Wszystkie te doświadczenia założyciel znosił z poddaniem się woli Bożej, wierny obranej drodze. Do takiej postawy zachęcał także swoich duchowych synów, przepowiadając, że nadejdzie chwila, kiedy Zakon Szkół Pobożnych się odrodzi.

Józef Kalasancjusz nie doczekał się ziszczenia swojego proroctwa, gdyż zmarł świątobliwie 25 sierpnia 1648 r. Już dwa lata potem rozpoczęto jego proces beatyfikacyjny zakończony ogłoszeniem go błogosławionym (17335448 r.) i świętym (17335467 r.). Wcześniej, bo w 1669 r. pijarzy na nowo stali się zakonem. Pijarskim charyzmatem żyje ponadto kilka innych zgromadzeń męskich i żeńskich. Pius XII w 1948 r. z okazji trzechsetnej rocznicy śmierci Świętego ogłosił go patronem szkół powszechnych. Jego wspomnienie obchodzi się w liturgii 25 sierpnia.

br. Marek Urbaniak, brat szkolny