NR 45 / 2020 – 24 NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


PRZEBACZENIE – CZY AŻ SIEDEM RAZY?

Wspólnota Kościoła powinna być miejscem „bezinteresownej miłości”, w którym wszyscy mogą się czuć przyjęci, kochani, mogą doświadczyć przebaczenia” (Evangelii gaudium, 114). Przebaczenie otwiera bramy ludzkiego serca na miłość i miłosierdzie Boga.

Dzisiejsza liturgia słowa porusza ważny temat dysproporcji w traktowaniu siebie i innych. Mamy tendencję do usprawiedliwiania siebie i wymagania od innych. Pobłażamy własnym słabościom, ale chcemy surowo i bezlitośnie rozliczać innych.

Tymczasem gniew i pragnienie zemsty wyrządzają szkodę nie tylko temu, przeciwko komu są skierowane, ale także, a może przede wszystkim, temu, kto te uczucia dopuszcza do siebie. Kto złości się na bliźniego, nie może prosić Boga o przebaczenie swoich grzechów. Prawdę tę odnajdujemy zarówno w pierwszym czytaniu z Księgi Syracha, jak i w Ewangelii.

Tymczasem św. Paweł w drugim czytaniu poucza nas o tym, że wszyscy należymy do Pana i podlegamy Jego sądowi. Stąd też nie możemy oczekiwać tego, że Bóg potraktuje nas z miłosierdziem, jeśli sami tego miłosierdzia nie potrafimy okazywać.

Doświadczając Bożej łaski, musimy ją odzwierciedlać, dzielić się nią, realizując w ten sposób wezwanie wypowiedziane w Kazaniu na górze: „Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski” (Mt 5, 48).

Podczas Eucharystii doświadczamy przebaczenia nie tylko na początku, gdy wołamy: „Panie, zmiłuj się nad nami”, ale przypominają nam o tym słowa konsekracji: „To jest Ciało moje za was wydane…, to jest Krew moja (…) za was wylana (…) na odpuszczenie grzechów”.

Opracowano na podstawie:
Wielka tajemnica wiary.
Program duszpasterski Kościoła w Polsce na rok 2019/2020
,
zeszyt homiletyczny, s. 117-118.


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


WPROWADZENIE

Na początku każdej Mszy św. wyznajemy przed Bogiem i braćmi naszą słabość i grzech, prosząc o przebaczenie. Przed obrzędem Komunii św. wołamy: „Ojcze, odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Przebaczenie, podobnie jak miłość, zawsze zakłada „ruch w dwie strony” – przyjmowania i dawania. Ze strony Boga zawsze mamy gwarancję przebaczenia. Jednak otrzymując je z rąk Boga, możemy je zniweczyć, jeżeli nie obdarzymy nim naszych braci.

PIERWSZE CZYTANIE (Syr 27, 30 – 28,7)

Wobec Boga i siebie wzajemnie wszyscy jesteśmy równi. Każdy z nas jest „ciałem” – jak możemy przeczytać w dzisiejszym fragmencie z Księgi Syracha – czyli jest cielesny, słaby, kruchy, omylny i grzeszny. Ilekroć nie okazujemy miłosierdzia swemu bratu, który jest do nas podobny, tylekroć odmawiamy go sobie samym. Ilekroć uderzamy brata mieczem nienawiści, tylekroć przeszywamy nim najpierw siebie.

Czytanie z Mądrości Syracha

Złość i gniew są obrzydliwościami, których trzyma się grzesznik.
Tego, kto się mści, spotka pomsta od Pana, On grzechy jego dokładnie zachowa w pamięci.
Odpuść przewinę bliźniemu, a wówczas, gdy błagać będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy.
Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu, jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia? Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym, jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów? Sam, będąc ciałem, trwa w nienawiści, któż więc zyska dla niego odpuszczenie grzechów? Pamiętaj o rzeczach ostatecznych i przestań nienawidzić – o rozkładzie ciała, o śmierci, i trzymaj się przykazań!
Pamiętaj o przykazaniach i nie miej w nienawiści bliźniego – o przymierzu Najwyższego, i daruj obrazę!

Oto słowo Boże.

PSALM

W obliczu naszej ludzkiej sprawiedliwości, jaką najczęściej wymierzamy sobie nawzajem, psalmista wyśpiewuje niezgłębione, nieogarnione i niepojęte dla nas miłosierdzie Boga. Jest ono przepastne jak odległość nieba od ziemi, a nasze grzechy są Bogu tak obce, jak obcy jest wschód dla zachodu słońca. Czy mamy osobiste doświadczenie takiego Bożego miłosierdzia, aby wraz z psalmistą krzyknąć w zachwycie: „Błogosław, duszo moja, Pana!”?

Refren:
Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia

Błogosław, duszo moja, Pana, *
i wszystko, co jest we mnie, święte imię Jego.
Błogosław, duszo moja, Pana *
i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach. Ref.

On odpuszcza wszystkie twoje winy *
i leczy wszystkie choroby.
On twoje życie ratuje od zguby, *
obdarza cię łaską i zmiłowaniem. Ref.

Nie zapamiętuje się w sporze, *
nie płonie gniewem na wieki.
Nie postępuje z nami według naszych grzechów *
ani według win naszych nam nie odpłaca. Ref.

Bo jak wysoko niebo wznosi się nad ziemią, *
tak wielka jest łaska Pana dla Jego czcicieli.
Jak odległy jest wschód od zachodu, *
tak daleko odsuwa od nas nasze winy. Ref.

DRUGIE CZYTANIE (Rz 14, 7-9)

Największą iluzją, w jaką człowiek może wpaść, jest poczucie samowystarczalności. Nikt z nas nie jest źródłem życia dla samego siebie. Nasze istnienie to tkanina relacji, wzajemnych zależności i więzi, bez których nie jesteśmy w stanie żyć. Najgłębszą prawdą o nas jest to, że żyjemy z łaski i miłosierdzia Pana, który za nas umarł i zmartwychwstał. Niech to poczucie rodzi w nas postawę życia „dla” Pana, a przez Niego „dla” braci.

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:
Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie: jeżeli bowiem żyjemy, żyjemy dla Pana; jeżeli zaś umieramy, umieramy dla Pana. I w życiu więc, i w śmierci należymy do Pana. Po to bowiem Chrystus umarł i powrócił do życia, by zapanować tak nad umarłymi, jak nad żywymi.

Oto słowo Boże.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Daję wam przykazanie nowe, abyście się wzajemnie miłowali,
tak jak Ja was umiłowałem.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mt 18, 21-35)

Każdy z nas popełnia błędy i zaciąga winę wobec Boga i bliźnich. Świadomość tej winy i należnej za nią kary powoduje w nas strach, który całkowicie nas zaślepia i ogłusza. Zachowujemy się wtedy jak ów sługa z przypowieści, który nie był w stanie usłyszeć, że Pan całkowicie darował mu jego dług. Dlatego wobec swego współsługi zaczął wymierzać własną sprawiedliwość. Dopóki nie doświadczymy i nie przyjmiemy darmowego Bożego przebaczenia, nie będziemy w stanie darować przewinień naszym bliźnim.

+ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?».
Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.
Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać.
Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował.
Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!”. Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu.
Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło.
Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?”. I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu.
Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».

Oto słowo Pańskie.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Wiara w Boże miłosierdzie

Piotr był wciągany stopniowo w niewierność coraz bardziej zdecydowaną, a wreszcie zdradę, którą wcześniej, w momencie pójścia za Mistrzem, uznał za całkowicie niemożliwą.

Kogut zapiał drugi raz w idealnym momencie, aby powstrzymać Piotra przed dalszym brnięciem w kłamstwo. W tej chwili apostoł przypomniał sobie prorocze słowa Mistrza. Wstrząśnięty tym wspomnieniem, odchodzi od grupy. Właśnie wtedy Jezus (…) idzie za strażnikami, którzy prowadzą Go związanego, ale odwraca jeszcze głowę w kierunku swojego ucznia.

Widzimy tutaj nieskończone miłosierdzie Chrystusa wobec ucznia. Mistrz nie ograniczył się tylko do zapowiedzi sygnału, który powstrzymał go od całkowitego zejścia na złą drogę („gdy kogut drugi raz zapieje”), ale wkracza osobiście, aby ponownie, spojrzeniem pełnym miłości, zdobyć serce tego, który się Go wyparł. Za sprawą spojrzenia Jezusa Piotr uznaje swoją winę.

Do tego momentu był instynktownie wiedziony lękiem i pragnieniem odsunięcia podejrzeń, które na nim ciążyły. W swoich zaprzeczeniach myślał tylko o sobie, o ocaleniu własnego życia. Oczywiście, nie zdawał sobie sprawy ze swojej niewierności tylko dlatego, że starał się o tym nie myśleć i nie dopuszczał do świadomości prawdziwego znaczenia swego postępowania. Jezus jednak nieoczekiwanie pojawia się przed nim i pomaga mu stanąć w prawdzie.

Kaznodzieja domu papieskiego, o. Cantalamessa, kapucyn, w intrygujący sposób chce nas przekonać, że Jezus przyszedł na ziemię właśnie po to, aby wszystkim cierpiącym, odrzuconym, błądzącym i niedocenianym pokazać, jak bardzo są kochani. Pisze o miłosierdziu, o tym, jak się objawiło ono w historii zbawienia i jak możemy go doświadczać w sakramentach Kościoła. Podkreśla, jak ważna jest wiara w Boże miłosierdzie, opisując przykład Piotra i Judasza. Przypomina też o obowiązku bycia miłosiernym. Te krótkie medytacje będą doskonałym wsparciem dla nas przez długie lata naszego życia


o. Raniero Cantalamessa
Oblicza miłosierdzia Boga i człowieka,
Edycja Świętego Pawła, 2016.

www.edycja.pl/produkty/ksiazki/modlitewniki-i-rozwazania/oblicza-milosierdzia-boga-i-czlowieka-krotkie-medytacje-dla-niecierpliwych-p-10633