NR 59 / 2020 – 4 NIEDZIELA ADWENTU

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


KIM JEST TEN, KTÓRY PRZYCHODZI?

Zaledwie kilka dni dzieli nas od świąt Bożego Narodzenia. W wirze przygotowań świątecznych zatrzymajmy się i postawny zasadnicze pytanie: Kim jest Ten, którego narodziny z radością świętujemy? Kim jest ten, który przychodzi do nas w tajemnicy Eucharystii, a kiedyś, gdy przeminie ten świat, w chwale powróci na ziemię?

Dawid kochał Boga i dlatego pragnął zbudować Mu świątynię. To pragnienie zrodziło się z wdzięczności. Władca, spoglądając na swe życie, dostrzegł w nim działanie Boże i pragnął się za nie odwdzięczyć. Zapewne też chciał w ten sposób zaskarbić sobie i swemu rodowi na wieki Bożą przychylność i łaskawość. Pierwsze czytanie przynosi nam bardzo ważne proroctwo o Mesjaszu. Będzie on potomkiem Dawida, członkiem królewskiego rodu. Bóg mówi o Nim więcej: będzie prawdziwym Synem Bożym, a Jego panowanie będzie trwało wiecznie.

Boża obietnica jest owocem wierności Boga, Jego miłosierdzia i łaskawości wobec Dawida i jego ludu. Dlatego nie dziwi postanowienie psalmisty: „Na wieki będę sławił łaski Pana”.

Święty Paweł również mówi o tajemnicy Chrystusa [drugie czytanie]. Bóg zesłał swego Syna na ziemię, by wypełnić wszystkie swe obietnice. Archanioł Gabriel oznajmił Maryi, że Jej Syn będzie zarazem Synem Najwyższego, a Jego imię oznacza zbawienie Boże [Ewangelia].

Dzisiejsza liturgia słowa przynosi zatem bardzo ważne przypomnienie tego, kim jest Jezus, którego narodziny wkrótce będziemy świętowali. Patrząc na bożonarodzeniowe dekoracje, starajmy się nie zatracić tego, co jest najistotniejsze w te dni. Są one świętem przychodzącego w znaku Dziecięcia Boga – Zbawcy każdego człowieka. Łatwo bowiem zatracić się w tym, co drugorzędne, nieznaczące, choć piękne.

ks. Zbigniew Sobolewski


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


W centrum liturgii ostatniej niedzieli Adwentu odnajdujemy osobę Maryi, która, przyjmując z wiarą obietnicę Boga, stała się Matką Jego Syna. Jej wiara polegała na całkowitym zdaniu się na Boga, na pójściu za Nim do końca, bez pozostawienia sobie czegokolwiek. Ten akt całkowitego zawierzenia uczynił Ją najszczęśliwszą kobietą pod słońcem. Tak działa Bóg – kto Jemu zaufa, ten będzie szczęśliwy.

 

PIERWSZE CZYTANIE 2 Sm 7, 1-5. 8b-12. 14a. 16

Czytanie z Drugiej Księgi Samuela

Gdy król Dawid zamieszkał w swoim domu, a Pan poskromił wokoło wszystkich jego wrogów, rzekł król do proroka Natana: «Spójrz, ja mieszkam w pałacu cedrowym, a Arka Boża mieszka w namiocie». Natan powiedział do króla: «Uczyń wszystko, co zamierzasz w sercu, gdyż Pan jest z tobą».

Lecz tej samej nocy Pan skierował do Natana następujące słowa: «Idź i powiedz mojemu słudze, Dawidowi: To mówi Pan: „Czy ty zbudujesz mi dom na mieszkanie? Zabrałem cię z pastwiska spośród owiec, abyś był władcą nad ludem moim, nad Izraelem. I byłem z tobą wszędzie, dokąd się udałeś, wytraciłem przed tobą wszystkich twoich nieprzyjaciół. Dam ci sławę największych ludzi na ziemi. Wyznaczę miejsce mojemu ludowi, Izraelowi, i osadzę go tam, i będzie mieszkał na swoim miejscu, a nie poruszy się więcej i ludzie nikczemni nie będą go już uciskać jak dawniej. Od czasu, kiedy ustanowiłem sędziów nad ludem moim izraelskim, obdarzyłem cię pokojem ze wszystkimi wrogami. Tobie też Pan zapowiedział, że sam Pan dom ci zbuduje. Kiedy wypełnią się twoje dni i spoczniesz obok swych przodków, wtedy wzbudzę po tobie potomka twojego, który wyjdzie z twoich wnętrzności, i utwierdzę jego królestwo. Ja będę mu ojcem, a on będzie Mi synem.

Przede Mną dom twój i twoje królestwo będzie trwać na wieki. Twój tron będzie utwierdzony na wieki”».

Oto słowo Boże.

PSALM Ps 89

Refren: Na wieki będę sławił łaski Pana.

O łaskach Pana będę śpiewał na wieki,
Twą wierność będę głosił moimi ustami *
przez wszystkie pokolenia.
Albowiem powiedziałeś:
«Na wieki ugruntowana jest łaska», *
utrwaliłeś swą wierność w niebiosach. Ref.

«Zawarłem przymierze z moim wybrańcem, *
przysiągłem mojemu słudze Dawidowi:
Twoje potomstwo utrwalę na wieki *
i tron twój umocnię na wszystkie pokolenia». Ref.

On będzie wołał do Mnie:
«Ty jesteś moim Ojcem, *
moim Bogiem, Opoką mojego zbawienia».
Na wieki zachowam dla niego łaskę *
i trwałe z nim będzie moje przymierze. Ref.

DRUGIE CZYTANIE Rz 16, 25-27

Czytanie z Listu Świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia:

Temu, który ma moc utwierdzić was zgodnie z Ewangelią i moim głoszeniem Jezusa Chrystusa, zgodnie z objawioną tajemnicą, dla dawnych wieków ukrytą, teraz jednak ujawnioną, a przez pisma prorockie na rozkaz odwiecznego Boga wszystkim narodom obwieszczoną, dla skłonienia ich do posłuszeństwa wierze, Bogu, który jedynie jest mądry, przez Jezusa Chrystusa, niech będzie chwała na wieki wieków! Amen.

Oto słowo Boże.

 

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ Łk 1, 38

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Oto ja, służebnica Pańska,
niech mi się stanie według twego słowa.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

 

EWANGELIA Łk 1, 26-38

+ Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.

Wszedłszy do Niej, anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie.

Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».

Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?».

Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».

Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego».

Wtedy odszedł od Niej anioł.

Oto słowo Pańskie.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Przesłanie Matki

Podobnie jak Izaak, Mojżesz oraz Dawid byli osobami, które naprawdę istniały, stanowiąc zarazem zapowiedź Mesjasza, tak również Ewa, Arka Przymierza i królowa matka pozwalają nam dostrzec rzeczywistość jeszcze większą, czyli Maryję.

Wobec tego Matka Boża powinna stanowić cel naszych rozważań, skoro studiujemy różne Jej typy. Przecież Ona żyła i wciąż istnieje jako konkretna osoba; a osoba nie może być sumą poszczególnych symboli, gdyż sama w sobie stanowi tajemnicę. Święty Paweł dostrzegał zapowiedź Jezusa już w osobie Adama, ale to Jezus Chrystus był jego największą miłością. A zatem również celem odnajdywania Maryi w poszczególnych biblijnych typach powinno być głębsze Jej poznanie oraz ukochanie.

I nie rozmawiamy tutaj o jakiejś dodatkowej opcji, którą mają do wyboru chrześcijanie. Nie chodzi także o jakiś dodatek do Ewangelii. Maryja jest naszą Matką, i to w sensie dosłownym, nieprzemijającym, duchowym. Jeśli mamy poznać Jezusa Chrystusa jako Brata, musimy także zapoznać się z Jego Matką, którą z Nim współdzielimy. Bez Niej nasze rozumienie Pisma Świętego byłoby częściowe, w najlepszym przypadku. Bez Niej nasze zbawienie byłoby pozbawione rodzinnego wymiaru. Rzeczywistość odkupienia utknęłaby na etapie Starego Testamentu, gdzie ojcostwo Boga było postrzegane jako metafora, a w relacji człowieka do Boga występowała raczej służalczość niż poczucie synostwa.

Kim zatem dla wierzących jest ta kobieta, matka oraz wybrane naczynie Boga? Jest postacią historyczną, a Kościół zatroszczył się o to, żeby niektóre fakty, które Jej dotyczyły, zostały zachowane w Pismach oraz w formie dogmatów. (…) I tak oto przez wieki Kościół pieczołowicie przechowywał, zabezpieczał i bronił swojego nauczania o Maryi. Gdyby porzucił tę misję, zdradziłby Ewangelię. Wycofując się z niej, pozbawiłby Bożą rodzinę matki. Bez dogmatów Maryja stałaby się postacią nierealną: anonimową kobietą z Nazaretu, osobą mało znaczącą, przypadkową dla ewangelicznej relacji. Jeśli Maryja stałaby się kimś nierealnym, to wcielenie Boga również, gdyż zależało od Jej zgody, a zatem i fizyczne cierpienie ciała Chrystusa, które wziął od swojej Matki, nie miałoby sensu. Dotyczyłoby to także pozycji chrześcijanina jako dziecka Boga, które zależy od naszego współudziału w dziedzictwie i rodzinie Jezusa, Syna Dawida, Syna Maryi. (…)

Matka Boga

Odmawiając modlitwę Zdrowaś Maryjo, odwołujemy się do jednego z najstarszych tytułów przyznanych Maryi: Matka Boga (grec. Theotokos, dosłownie „Boża Rodzicielka”). (…) To modlitewne wezwanie zostało zainspirowane pozdrowieniem, którym św. Elżbieta powitała Maryję: „Czemu zawdzięczam to, że matka mojego Pana przychodzi do mnie?” (Łk 1, 43).

Mając takie wyjaśnienie w Piśmie Świętym, tytuł „Matka Boga” nie był kwestionowany w pierwotnym Kościele. A wręcz należy zaznaczyć, że taka nazwa w logiczny sposób potwierdzała bóstwo Chrystusa. Skoro jest On Bogiem, a Maryja to Jego Matka, więc jest Ona Matką Boga.

Tradycyjny tytuł „Matka Boga” wynikał z teologicznej koncepcji zwanej communicatio idiomatum (wzajemna wymiana przymiotów, współorzekanie przymiotów). Zgodnie z tą zasadą cokolwiek powiemy o jednej z dwóch natur Chrystusa, może odnosić się do samego Chrystusa, gdyż obydwie te natury, boska i ludzka, były w Nim zjednoczone, jako w jednej Osobie. Dlatego chrześcijanie mogą śmiało powiedzieć, że Bóg umarł na krzyżu, chociaż On jest nieśmiertelny. Na tej samej zasadzie od początku utrzymują, że Bóg narodził się w stajence w Betlejem, mimo iż jest odwieczny.

 

Scott Hahn,
Maryja. Mama i Królowa
Edycja Świętego Pawła, 2015