NR 27 / 2001 – VII NIEDZIELA WIELKANOCNA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


CHCIEJMY ZASŁUŻYĆ NA NIEBO

Dzień Pański
Często słyszymy o nagrodzie, która na nas czeka – o niebie. Pragniemy tego nieba, ale z niedowierzaniem pytamy: czy ono naprawdę istnieje? Dzisiaj o niebie mówi nam św. Szczepan – widzi je i opisuje. Dla nieba ginie obrzucony stosem kamieni. Chrystus i niebo są dla niego nagrodą. Tę nagrodę przyniesie nam Jezus – pisze o tym św. Jan w Apokalipsie. Przyjdzie, by dać nam nowe życie i miejsce wiecznego trwania z Nim w jedności. Chrystus pragnie, aby nikt z nas, którzy poznaliśmy Go, zrozumieli i pokochali, ‘nie zginął, ale miał życie wieczne”, abyśmy wszyscy z Chrystusem ‘stanowili jedno”. Jeśli wątpisz, czy niebo istnieje, jeśli masz trudności w wierze, jeśli przytrafiają ci się życiowe załamania, to powracaj do słów dzisiejszej Ewangelii. Wpatruj się w postać św. Szczepana, który widział z ziemi niebo i Chrystusa. Słuchaj św. Szczepana i św. Jana, dla których Jezus to nie postać abstrakcyjna, dla których niebo to nie wytwór wyobraźni, ale rzeczywistość dana ludziom od Boga. I pamiętaj, że jeśli Chrystus zmartwychwstał, to i my zmartwychwstaniemy, że jeśli On w niebo wstąpił, to i my tam pójdziemy. Trzeba tylko, byśmy na to niebo zasłużyli!

ks. Krzysztof Stosur

‘Aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno”. (por. J 17, 21)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


PIERWSZE CZYTANIE

(Dz 7, 55-60)
Kiedy Szczepan był pełen Ducha Świętego, patrzył w niebo i ujrzał chwałę Bożą i Jezusa stojącego po prawicy. I rzekł: Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga>>. A oni podnieśli wielki krzyk, zatkali sobie uszy i rzucili się na niego wszyscy razem. Wyrzucili go poza miasto i kamienowali, a świadkowie złożyli swe szaty u stóp młodzieńca, zwanego Szawłem. Tak kamienowali Szczepana, który modlił się: Panie Jezu, przyjmij ducha mego!>> A gdy osunął się na kolana, zawołał głośno: Panie, nie poczytaj im tego grzechu!>> Po tych słowach skonał. PSALM (Ps 97, 1-2. 5-6) ‘Pan króluje, wesel się ziemio”. Mimo ludzkiej słabości i grzechu, Bóg, który jest Panem całego stworzenia, zwycięża. Zmartwychwstanie Chrystusa jest tego dowodem. Módlmy się więc z radością natchnionymi słowami Psalmisty. Refren: Pan Bóg króluje ponad całą ziemią. lub: Alleluja. Pan króluje, wesel się ziemio, * radujcie się liczne wyspy. Obłok i ciemność wokół Niego, * prawo i sprawiedliwość podstawą Jego tronu. Ref. Góry jak wosk topnieją przed obliczem Pana, * przed obliczem Władcy całej ziemi. Jego sprawiedliwość rozgłaszają niebiosa, a wszystkie ludy widzą Jego chwałę. Ref.

DRUGIE CZYTANIE

(Ap 22, 12-14. 16-17. 20)
Ja, Jan, usłyszałem głos mówiący do mnie: Oto przyjdę niebawem, a moja zapłata jest ze Mną, by tak każdemu odpłacić, jaka jest jego praca. Jam Alfa i Omega, Pierwszy i Ostatni, Początek i Koniec. Błogosławieni, którzy płuczą swe szaty, aby władza nad drzewem życia do nich należała i aby bramami wchodzili do Miasta. Ja, Jezus, posłałem mojego anioła, by wam zaświadczyć o tym, co dotyczy Kościołów. Jam jest Odrośl i Potomstwo Dawida, Gwiazda świecąca, poranna>>. A Duch i Oblubienica mówią: Przyjdź!>> A kto słyszy, niech powie: Przyjdź!>> I kto odczuwa pragnienie, niech przyjdzie, kto chce, niech wody życia darmo zaczerpnie. Mówi Ten, który o tym świadczy: Zaiste, przyjdę niebawem>>. Amen. Przyjdź, Panie Jezu! (J 17, 20-26) Jezus objawił nam imię Boga, które brzmi ‘Ojciec”. W tym imieniu zawarta jest miłość, jaką Ojciec ma dla swojego Syna-Jezusa, a w Nim i przez Niego – dla nas. Jedność uczniów Jezusa jest więzią miłości, która ma swoje źródło w Bogu.

Słowa Ewangelii według świętego Jana


W czasie ostatniej wieczerzy Jezus podniósłszy oczy ku niebu, modlił się tymi słowami: Ojcze Święty, proszę nie tylko za nimi, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich>>.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Modlitwa arcykapłańska Chrystusa

(J 17, 1-26)
Gorące pragnienie naszego Pana, by Jego Najświętsze Serce doznawało szczególnej czci, zmierza – jak sądzę – do odnowienia w naszych duszach skutków Odkupienia. Najświętsze Serce Jezusa jest bowiem niewyczerpalnym źródłem, które niczego innego nie pragnie, jak tylko wypełnić sobą serca pokorne, aby były wolne i gotowe poświęcić życie zgodnie z Jego wolą. Z tego Bożego Serca nieustannie wypływają trzy strumienie: pierwszy jest strumieniem miłosierdzia dla grzeszników, strumieniem sprowadzającym ducha żalu i pokuty; drugi jest strumieniem miłości niosącym pomoc wszystkim uciśnionym, zwłaszcza tym, co dążą do doskonałości, by mogli znaleźć moc do pokonania przeszkód. Z trzeciego zaś strumienia płynie miłość i światło dla wiernych Jego przyjaciół, których pragnie zjednoczyć ze sobą, przekazując im swą naukę i przykazania, aby każdy z nich na swój sposób poświęcił się całkowicie pomnażaniu Jego chwały. To Boże Serce jest niezgłębioną otchłanią wszelkich dóbr, do której ubodzy mają się zwracać we wszystkich swoich potrzebach. Ono jest otchłanią radości, w której przepadają wszystkie nasze smutki. Jest otchłanią pokory przeciwko naszej pysze, jest otchłanią miłosierdzia dla nieszczęśliwych, jest wreszcie otchłanią miłości, w której powinniśmy ukryć całą nędzę. We wszystkim, co czynicie, chciejcie się jednoczyć z Sercem Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Na początku, dla osiągnięcia właściwego usposobienia, przy końcu – dla zadośćuczynienia. Nie czynicie żadnego postępu w modlitwie? Ofiarujcie Bogu modlitwę, którą Boski Zbawiciel zanosi za nas w Najświętszym Sakramencie Ołtarza. Ofiarujcie Jego żarliwość jako wynagrodzenie za naszą letniość. We wszystkim, co czynicie, mówcie: ‘Boże mój, czynię to lub zanoszę w Sercu Twego Syna, według świętych Jego pragnień, jakie ofiaruję Tobie na wynagrodzenie za wszystko, co jest grzeszne i niedoskonałe w moich czynach”. Tak czyńcie we wszystkich okolicznościach życia. Kiedy zaś spotka was jakaś przykrość, udręczenie lub niesprawiedliwość, wtedy tak mówcie do siebie: ‘Przyjmij ochotnie to, co dla zjednoczenia się z tobą zsyła na ciebie Najświętsze Serce Jezusa”. Nade wszystko zaś zachowajcie pokój serca, który przewyższa wszelkie skarby. Do jego utrzymania nic bardziej nie pomaga, jak wyrzeczenie się własnej woli i przyjęcie zamiast niej woli Bożego Serca, aby ta dokonywała w nas wszystkiego, co służy Jego chwale, my zaś abyśmy z radością poddawali się jej i we wszystkim jej ufali.

Z listu św. Małgorzaty Marii Alacoque