NR 44 / 2001 – XXIII NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


UPORZĄDKUJMY SWOJĄ MIŁOŚĆ

Dzień Pański
Bóg żąda, abyśmy wyważyli proporcje naszej ludzkiej miłości. Pragnie, abyśmy kochali nade wszystko Jego, a dopiero potem, na drugim miejscu – kochali wszystkich i wszystko. Dzisiejsze słowo Boże ukazuje nam, współczesnym uczniom Jezusa, jak zrozumieć sens i wartość naszej ludzkiej miłości. Jezus, kiedy chodził po ziemi, urzekł wielu ludzi, ponieważ Jego słowa wprowadzały pokój i przemieniały serce człowieka. Byli tacy, którzy chcieli Go pochwycić, ale więcej było tych, którzy mówili: ‘Jeszcze nikt nie przemawiał tak jak On” (por. J 7, 46). Dlaczego wsłuchiwali się w słowa Jezusa z Nazaretu? Bo Jego nauczanie cechowała jasność myśli, prostota wypowiedzi, głębia przekazywanej treści, a przede wszystkim Chrystusowe przemawianie było miłością Ojca. Dlatego tak wielu spośród słuchających chciało zostać Jego uczniami. Tym, którzy chcieli do Niego przystać, Jezus stawiał warunki: po pierwsze, uczeń to ten, kto kocha swojego Mistrza, a po drugie, bierze na siebie swój krzyż i naśladuje Go codziennie. Kto chce być uczniem Jezusa Mistrza, musi uporządkować swoją miłość – to znaczy zawsze musi żyć Miłością.

ks. Wiesław Burski – saletyn

‘Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem”. (Łk 14, 27)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


PIERWSZE CZYTANIE

(Mdr 9, 13-18b)
Któż z ludzi rozezna zamysł Boży albo któż pojmie wolę Pana? Nieśmiałe są myśli śmiertelników i przewidywania nasze zawodne, bo śmiertelne ciało przygniata duszę i ziemski przybytek obciąża lotny umysł. Mozolnie odkrywamy rzeczy tej ziemi, z trudem znajdujemy, co mamy pod ręką, a któż wyśledzi to, co jest na niebie? Któż poznał Twój zamysł, gdyś nie dał Mądrości, nie zesłał z wysoka Świętego Ducha swego? I tak ścieżki mieszkańców ziemi stały się proste, a ludzie poznali, co Tobie przyjemne, a wybawiła ich Mądrość. Oto słowo Boże. PSALM (Ps 90, 3-4. 5-6. 12-13. 14 i 17) Pan jest zawsze do naszej dyspozycji, zawsze jest Tym, do kogo możemy się uciec w naszych niedolach, problemach. Pełni wdzięczności wołajmy do Pana, śpiewając: Refren: Panie, Ty byłeś nam ucieczką. Obracasz w proch człowieka * i mówisz: Wracajcie, synowie ludzcy>>. Bo tysiąc lat w Twoich oczach † jest jak wczorajszy dzień, który minął, * albo straż nocna. Ref. Porywasz ich, stają się niby sen poranny, * jak trawa, która rośnie: rankiem zielona i kwitnąca, * wieczorem więdnie i usycha. Ref. Naucz nas liczyć dni nasze, * byśmy zdobyli mądrość serca. Powróć, o Panie, jak długo będziesz zwlekał? * Bądź litościwy dla sług Twoich! Ref. Nasyć nas o świcie swoją łaską, * abyśmy przez wszystkie dni nasze mogli się radować i cieszyć. Dobroć Pana Boga naszego niech będzie nad nami † i wspieraj pracę rąk naszych, * dzieło rąk naszych wspieraj. Ref.

DRUGIE CZYTANIE

(Flm 9b-10. 12-17)
Najdroższy: Jako stary Paweł, a teraz jeszcze więzień Chrystusa Jezusa, proszę cię za moim dzieckiem, za tym, którego zrodziłem w kajdanach, za Onezymem. Jego ci odsyłam; ty zaś jego, to jest serce moje, przyjmij do domu. Zamierzałem go trzymać przy sobie, aby zamiast ciebie oddawał mi usługi w kajdanach noszonych dla Ewangelii. Jednakże postanowiłem nie uczynić niczego bez twojej zgody, aby dobry twój czyn był nie jakby z musu, ale z dobrej woli. Może bowiem po to oddalił się od ciebie na krótki czas, abyś go odebrał na zawsze, już nie jako niewolnika, lecz więcej niż niewolnika, jako brata umiłowanego. Takim jest on zwłaszcza dla mnie, ileż bardziej dla ciebie zarówno w doczesności, jak w Panu. Jeśli więc się poczuwasz do łączności ze mną, przyjmij go jak mnie. Oto słowo Boże. (Łk 14, 25-33) W dzisiejszej Ewangelii usłyszymy słowa o krzyżu. Niektórzy zapytają: Co jest moim krzyżem? Krzyżem człowieka mogą być jego niepowodzenia zawodowe i rodzinne, cierpienia, zranienia. Wszędzie tam, gdzie pojawiają się sytuacje wymagające większego trudu, może pojawić się znamię krzyża. Powinniśmy nieść nasz krzyż i przyjmować go z ufnością, że służy to duchowemu rozwojowi. Musimy się wyrzekać rzeczy zbędnych, aby żyć tylko życiem Chrystusa.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza


Wielkie tłumy szły z Jezusem. On zwrócił się i rzekł do nich: Jeśli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawiści swego ojca i matki, żony i dzieci, braci i sióstr, nadto i siebie samego, nie może być moim uczniem. Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem. Bo któż z was, chcąc zbudować wieżę, nie usiądzie wpierw, a nie oblicza wydatków, czy ma na wykończenie? Inaczej, gdyby założył fundament, a nie zdołałby wykończyć, wszyscy patrząc na to zaczęliby drwić z niego: ‘Ten człowiek zaczął budować, a nie zdołał wykończyć”. Albo który król, mając wyruszyć, aby stoczyć bitwę z drugim królem, nie usiądzie wpierw i nie rozważy, czy w dziesięć tysięcy ludzi może stawić czoło temu, który z dwudziestu tysiącami nadciąga przeciw niemu? Jeśli nie, wyprawia poselstwo, gdy tamten jest jeszcze daleko, i prosi o warunki pokoju. Tak więc nikt z was, kto nie wyrzeka się wszystkiego, co posiada, nie może być moim uczniem>>. Oto słowo Pańskie.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


ZNAKI I SYMBOLE W EUCHARYSTII [10]

Zmieszanie wina z wodą Zmieszanie wina z wodą podczas sprawowania Eucharystii, to także symbol. Dolaniu wody do wina początkowo nie towarzyszyła żadna refleksja, po prostu uważano tę czynność za przeniesienie do liturgii codziennego zwyczaju. Ale po czasach apostolskich nadano tej czynności znaczenie symboliczne. Święty Ireneusz (+ 202), biskup Lyonu, twierdził, że wino i woda symbolizują dwie natury istniejące w Chrystusie: naturę boską i ludzką. Święty Cyprian (+ 258), biskup Kartaginy, dostrzegał w zmieszaniu wody z winem symbol zjednoczenia Chrystusa z ludźmi; wierzący są tak nierozerwalnie zjednoczeni z Chrystusem, jak woda zmieszana z winem, której później nie można od wina oddzielić. Tym samym wierzący, będąc tą wodą dolaną do wina, które stanie się Krwią Chrystusa, mają swój udział w Ofierze Zbawiciela. W średniowieczu, w krajach północnych, do obrzędu mieszania wody z winem dołączono odpowiednią modlitwę, która zawierała albo myśl o wodzie wytryskującej z przebitego boku Zbawiciela, albo mówiła o zjednoczeniu w Chrystusie natury boskiej i ludzkiej, względnie poruszała temat uczestnictwa człowieka w boskiej naturze Chrystusa. W wyniku reformy liturgicznej, dokonanej przez Sobór Watykański II, zmodyfikowano modlitwę towarzyszącą zmieszaniu wody z winem. Jest nią dzisiaj fragment z modlitwy św. Leona Wielkiego: ‘Przez to misterium wody i wina daj nam, Boże, udział w bóstwie Chrystusa, który przyjął nasze człowieczeństwo”. W ten sposób obrzęd zmieszania wody z winem nadal pozostaje symbolem złączenia w Jezusie Chrystusie natury boskiej i ludzkiej, i nadal symbolizuje uczestnictwo człowieka w życiu Bożym.

ks. Władysław Głowa

Jezu, wyślij dobrych robotników na żniwo Swoje Jezu, Boski Mistrzu, dziękuję i wysławiam Twe najukochańsze Serce za ustanowienie kapłaństwa. Ty posłałeś kapłanów, tak jak Ojciec Ciebie posłał. Im powierzyłeś skarby Twej nauki, prawa, łaski, a nawet dusze. Udziel im łaski miłowania ich, słuchania i poddania się ich kierownictwu na Twoich drogach. Jezu, wyślij dobrych robotników na żniwo Swoje. Niech kapłani będą solą, która oczyszcza i zachowuje, światłem świata, miastem położonym na górze; niech wszyscy będą kapłanami według Twego Serca, a kiedyś w niebie niech ich otoczą liczne dusze zbawione, które będą ich nagrodą i radością.

ks. Jakub Alberione