NR 4 / 2003 – II NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


Dzień Pański

CZEGO NAPRAWDĘ SZUKAMY?

W przeznaczonej na dzień dzisiejszy Ewangelii św. Jan Chrzciciel wskazuje na Jezusa jako na Baranka Bożego, który gładzi grzechy świata (por. J 1, 36) i w ten sposób kieruje swoich uczniów do Niego i u Niego każe im szukać odpowiedzi na najważniejsze pytania. Ale kiedy uczniowie przychodzą do Jezusa, On – Boski Mistrz – wzywa ich przede wszystkim do tego, aby uświadomili sobie, czego naprawdę szukają, a dopiero potem pozwala, by Mu towarzyszyli. Dopiero idąc za Jezusem, patrząc i pozostając razem z Nim, mogą prawdziwie doświadczyć, że to Jezus jest oczekiwanym przez nich Mesjaszem. Jan Chrzciciel wskazuje na Jezusa, Andrzej prowadzi do Jezusa swojego brata Szymona Piotra, Heli uczy Samuela, w jaki sposób powinien odpowiedzieć na wezwanie Pana. Każdy z nas potrzebuje kogoś, kto ukaże nam Jezusa, ale odpowiedzi może udzielić tylko On sam, bo tylko On jest Bożą odpowiedzią na najgłębsze pytania człowieka. Abyśmy jednak mogli usłyszeć Bożą odpowiedź na nasze pytania, potrzeba, byśmy, tak jak uczniowie z dzisiejszej Ewangelii, najpierw uświadomili sobie, czego naprawdę szukamy, a potem poszli drogą ukazaną nam przez Jezusa i pozostali razem z Nim.

ks. Mariusz Górny – paulista

Oto Baranek Boży (J 1, 36)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE



Każdy z nas jest powołany, czyli wezwany do pójścia za Jezusem. Przyszliśmy na Eucharystię, aby wyrazić naszą gotowość do odpowiedzi na to wezwanie, ale nasze serca nie są jeszcze w pełni przygotowane do podjęcia wspólnej – z Jezusem – drogi. Dlatego wyznajmy nasze grzechy i prośmy o przebaczenie, abyśmy z nowymi siłami mogli powiedzieć Bogu: “Oto jestem, skoro mnie wołasz”.

PIERWSZE CZYTANIE

(1 Sm 3, 3b-10. 19)
Pierwsze czytanie ukazuje nam historię powołania. Młody Samuel, który przebywa blisko Boga, w Jego świątyni, słyszy wzywający go głos, ale go nie rozpoznaje. Nie wie, kto do niego mówi, gdyż nie ma jeszcze doświadczenia i poznania Osoby Boga. Ale jest człowiekiem wrażliwym i pokornym, nie potrafiąc właściwie zinterpretować wezwania, udaje się do kapłana Helego, który staje się jego przewodnikiem w spotkaniu z Bogiem. Bóg, wzywając ludzi, zdaje się na pośrednictwo. Pośrednikiem, który został nam dany jako pomoc w dialogu z Bogiem – jest Kościół.

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela


Samuel spał w przybytku Pana, gdzie znajdowała się Arka Przymierza. Wtedy Pan zawołał Samuela, a ten odpowiedział: “Oto jestem”. Pobiegł do Helego mówiąc mu: “Oto jestem: przecież mnie wołałeś”. Heli odrzekł: “Nie wołałem cię, wróć i połóż się spać”. Położył się zatem spać. Lecz Pan powtórzył wołanie: “Samuelu!” Wstał Samuel i pobiegł do Helego mówiąc: “Oto jestem: przecież mnie wołałeś”. Odrzekł mu: “Nie wołałem cię, synu. Wróć i połóż się spać”. Samuel bowiem jeszcze nie znał Pana, a słowo Pana nie było mu jeszcze objawione. I znów Pan powtórzył po raz trzeci swe wołanie: “Samuelu!” Wstał więc i poszedł do Helego, mówiąc: “Oto jestem: przecież mnie wołałeś”. Heli spostrzegł się, że to Pan woła chłopca. Rzekł więc Heli do Samuela: “Idź spać. Gdyby jednak kto cię wołał, odpowiedz: Mów, Panie, bo sługa Twój słucha”. Odszedł Samuel i położył się spać na swoim miejscu. Przybył Pan i stanąwszy zawołał jak poprzednim razem: “Samuelu, Samuelu!” Samuel odpowiedział: “Mów, bo sługa Twój słucha”. Samuel dorastał, a Pan był z nim. Nie pozwolił upaść żadnemu jego słowu na ziemię.

PSALM

(Ps 40, 2 i 4ab. 7-8a. 8b-9. 10)
Najgłębsza radość rodzi się w sercu wtedy, gdy człowiek odpowie na Boże wezwanie i odnajdzie swoje miejsce przewidziane dla niego od wieków. Módlmy się razem z Psalmistą o gotowość i dyspozycyjność, abyśmy mogli w każdej sytuacji życiowej mówić: “Oto przychodzę (…) radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże”. Refren: Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę. Z nadzieją czekałem na Pana, † a On się pochylił nade mną * i wysłuchał mego wołania. Włożył mi w usta pieśń nową, * śpiew dla naszego Boga. Refren. Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi, * ale otworzyłeś mi uszy. Nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy. * Wtedy powiedziałem: “Oto przychodzę. Refren. W zwoju księgi jest o mnie napisane: † Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, * a Twoje prawo mieszka w moim sercu”. Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu * i nie powściągałem warg moich, o czym Ty wiesz, Panie. Refren.

DRUGIE CZYTANIE

(1 Kor 6, 13c-15a. 17-20)
Człowiek, który odpowiedział na wezwanie Jezusa i poszedł za Nim, cały należy do Boga. Święty Paweł podkreśla, iż ta przynależność nie jest jedynie czymś duchowym, ale dotyczy także ciała – obejmuje całego człowieka. Ciało staje się świątynią Ducha Świętego, ma wielką godność, której trzeba strzec.

Czytanie z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian


Bracia: Ciało nie jest dla rozpusty, ale dla Pana, a Pan dla ciała. Bóg zaś i Pana wskrzesił, i nas również swą mocą wskrzesi z martwych. Czyż nie wiecie, że wasze ciała są członkami Chrystusa? Ten zaś, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem. Strzeżcie się rozpusty; wszelki grzech popełniony przez człowieka jest na zewnątrz ciała; kto zaś grzeszy rozpustą, przeciwko własnemu ciału grzeszy. Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest przybytkiem Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga w waszym ciele!

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

(J 1, 41. 17b) Alleluja, alleluja, alleluja. Znaleźliśmy Mesjasza, to znaczy Chrystusa, łaska i prawda przyszły przez Niego. Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA

(J 1, 35-42)
W Ewangelii powraca temat powołania; Jezus powołuje pierwszych uczniów. Bóg wzywa każdego po imieniu, indywidualnie, ale często czyni to przez pośrednictwo innych ludzi, we wspólnocie Kościoła. Uczniowie przychodzą do Jezusa, gdyż Jan Chrzciciel pomógł im Go rozpoznać. Oni z kolei, jako powołani, stają się pośrednikami spotkania z Jezusem dla innych. My także przychodzimy do Jezusa prowadzeni przez Kościół, który w Eucharystii wskazuje na Niego: “Oto Baranek Boży”. Bądźmy gotowi pomóc innym w ich drodze do Jezusa.

Słowa Ewangelii według świętego Jana


Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: “Oto Baranek Boży”. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: “Czego szukacie?” Oni powiedzieli do Niego: “Rabbi, to znaczy: Nauczycielu, gdzie mieszkasz?” Odpowiedział im: “Chodźcie, a zobaczycie”. Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: “Znaleźliśmy Mesjasza”, to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus wejrzawszy na niego rzekł: “Ty jesteś Szymon, syn Jana, ty będziesz się nazywał Kefas”, to znaczy: Piotr.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Ocalić nienarodzonych

Podczas jednej z audiencji generalnych Ojciec Święty przestrzegał: “Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się nawzajem nie pozabijali? (…) Przeraża mnie myśl o tych wszystkich, którzy zabijają własne sumienie, aby móc dokonać aborcji. Po śmierci staniemy twarzą w twarz z Bogiem, Dawcą życia. Kto weźmie odpowiedzialność przed Bogiem za miliony dzieci, którym nie dano szansy na to, by żyły, kochały i były kochane? (…) Dziecko jest najpiękniejszym darem dla rodziny, dla narodu. Nigdy nie odrzucajmy tego daru Bożego” (za: “L’Osservatore Romano”, wyd. pol., nr 11/1994). Najpełniej papieską naukę o obronie życia ukazuje encyklika Evangelium vitae. Stanowi ona dramatyczne wezwanie do wszystkich ludzi, aby bronili życia przed cywilizacją śmierci. Ten ewangeliczny krzyk w obronie najsłabszych istot jest zarazem upomnieniem skierowanym do wierzących i niewierzących, że nasza cywilizacja zbliża się do niebezpiecznego zakrętu, za którym jest już tylko obszar panowania kultury śmierci. Papież w tej encyklice, określając precyzyjnie cywilizację śmierci, wzywa do odważnego głoszenia kultury życia. “Bronić życia i umacniać je, czcić je i kochać – oto zadanie, które Bóg powierza każdemu człowiekowi, powołując go – jako swój żywy obraz – do udziału w Jego panowaniu nad światem”. Jan Paweł II przypomina, że w ludzkim rodzicielstwie jest obecny sam Bóg. Dlatego, zdaniem Ojca Świętego, akceptacja aborcji jest znakiem groźnego kryzysu ludzkiego zmysłu moralnego. “Oświadczam, że bezpośrednie przerywanie ciąży, to znaczy zamierzone jako cel czy jako środek, jest zawsze poważnym nieładem moralnym – zaznaczył Jan Paweł II. – Stąd też prawo cywilne musi być zgodne z prawem moralnym, natomiast sumienie człowieka ma zawsze prymat nad prawem stanowionym”. Według Jana Pawła II: “Dzisiejszy świat stał się areną bitwy o życie. Trwa walka między cywilizacją życia a cywilizacją śmierci. Dlatego tak ważne jest budowanie kultury życia. Miarą cywilizacji jest stosunek do życia. Cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej, choćby nawet miała wielkie osiągnięcia gospodarcze, techniczne, artystyczne oraz naukowe” (Kalisz, 1997 r.). Najważniejsze więc z zadań dla Polski łączyłoby się z obroną życia. Skoro świat stał się areną bitwy o życie, a miarą cywilizacji – miarą uniwersalną, ponadczasową, obejmującą wszystkie kultury – jest jej stosunek do życia, Polska mając ustawę broniącą życia od poczęcia byłaby krajem kultury życia, także krajem pokoju, wszak “największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi – jak uważa Papież – jest dzisiaj aborcja”. W czasach walki z poczętym życiem Jan Paweł II przypomina jedną z najważniejszych kategorii ludzkiego bytu: pojęcia dobra i zła. Jak się wydaje, tę kategorię świat chciałby całkowicie wyeliminować, usunąć również pojęcie sumienia, grzechu, krzywdy… Wspomniał o tym Ojciec Święty w Fatimie podczas beatyfikacji (13 maja 2000 r.) Hiacynty i Franciszka, fatimskich dzieci widzących Matkę Bożą. Papież przywołał w homilii apokaliptycznego smoka, który ogonem zmiata z nieba na ziemię trzecią część gwiazd. Mówił, że “człowiek odsuwając się od Boga, nie może osiągnąć szczęścia, co więcej – niszczy samego siebie”, niszczy godność własną i drugiego człowieka.

Czesław Ryszka

Panie, pomnóż w nas nadzieję!

Jezu, Boski Mistrzu, uwielbiamy Ciebie jako Umiłowanego przez Ojca, jedyną Drogę ku Niemu. Dziękujemy Ci, żeś się stał naszym wzorem, żeś pozostawił przykłady najwyższej doskonałości i zachęcił ludzi do naśladowania Ciebie na ziemi i w niebie. Rozważamy różne zdarzenia z Twojego ziemskiego życia; ulegle chcemy trwać w Twojej szkole i wprowadzać w życie Twoje pouczenia. Pociągnij nas do siebie, abyśmy krocząc Twoimi śladami i zapierając się samych siebie, szukali jedynie Twojej woli. Pomnóż w nas nadzieję pobudzającą do czynu i pragnienie znalezienia się na Sądzie podobnymi do Ciebie tak, byśmy mogli posiąść Cię w niebie. Amen.

ks. Jakub Alberione