NR 16 / 2003 – NIEDZIELA PALMOWA, CZYLI MĘKI PAŃSKIEJ

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


Dzień Pański

CHWAŁA I MĘCZĘŃSTWO

Niedziela Palmowa to dzień zaskakujących zwrotów akcji w liturgii. Zaczynamy od triumfalnego marszu za Chrystusem. Wymachujemy gałązkami, śpiewamy Hosanna… A kilka chwil potem – klimat powagi i smutku. Gdy słuchamy opisu Męki Pańskiej, zastanawiamy się, co jeszcze w naszych dłoniach robią palmy – jakby nie przystające do atmosfery chwili. Palma, na starych mozaikach i freskach, jest atrybutem męczeństwa i zwycięstwa. Symbolika wykorzystuje fakt, że drzewo palmowe, niezależnie od pory roku, zachowuje zielone liście. Wspomniane obrazy nawiązują również do wizji nieba z Apokalipsy św. Jana, gdzie męczennicy, otaczający tron Boga i Baranka, trzymają w rękach palmy. Jest więc palma nie tylko znakiem chwały, ale i wytrwałości w ucisku. O naszej wierności nie świadczy samo wymachiwanie palmą Chrystusowi, witanemu entuzjastycznie. Heroizmem jest trwanie przy Nim, gdy zostaje zdradzony i opuszczony; trzymać palmę podniesioną wysoko, gdy za wierność Chrystusowi trzeba zapłacić cenę cierpienia, a nawet śmierci. Męczennicy są tymi, którzy w obliczu krzyża nie zeszli ze swoją wiarą do podziemia. Szkoda, że w naszych kościołach nie przyjął się zwyczaj słuchania opisu Męki Pańskiej z wzniesionymi palmami.

ks. Henryk Zieliński

O, Królu izraelski! Hosanna na wysokości! (z dzisiejszej liturgii)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE



Niedziela Palmowa rozpoczyna Święty Tydzień, którego kulminacyjnymi dniami jest Triduum Paschalne, upamiętniające śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. W dniu dzisiejszym idziemy z palmami w rękach do naszych kościołów, śpiewając Panu jak jerozolimskie rzesze: Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie. Historyczny wjazd Jezusa na oślęciu do Jerozolimy ma dzisiaj także znaczenie duchowe: dziś Jezus przybywa do najważniejszej świątyni, jaką jest każdy z nas, by usunąć z naszych serc wszelkie zło i wnieść tam blask swego królestwa.

EWANGELIA PROCESJI PALMOWEJ

(Mk 11, 1-10)
Wielu Izraelitów spodziewało się silnego Mesjasza, który wjedzie do Jerozolimy na koniu – zbrojnie – jak monarcha, by przepędzić z niej wrogów Izraela. Jezus ożywił zapomniane teksty proroków, które zapowiadały Mesjasza jako Księcia pokoju (por. Rdz 49, 9; Za 9, 9). Pokorny Książę na oślęciu uczy, że nie miecz, ale sprawiedliwość i miłość budują pokój na ziemi.

Słowa Ewangelii według świętego Marka


Gdy się zbliżali do Jerozolimy, do Betfage i Betanii na Górze Oliwnej, Jezus posłał dwóch spośród swoich uczniów i rzekł im: “Idźcie do wsi, która jest przed wami, a zaraz przy wejściu do niej znajdziecie oślę uwiązane, na którym jeszcze nikt z ludzi nie siedział. Odwiążcie je i przyprowadźcie tutaj. A gdyby was kto pytał, dlaczego to robicie, powiedzcie: ‘Pan go potrzebuje i zaraz odeśle je tu z powrotem'”. Poszli i znaleźli oślę przywiązane do drzwi z zewnątrz, na ulicy. Odwiązali je, a niektórzy ze stojących tam pytali ich: “Co to ma znaczyć, że odwiązujecie oślę?” Oni zaś odpowiedzieli im tak, jak Jezus polecił. I pozwolili im. Przyprowadzili więc oślę do Jezusa i zarzucili na nie swe płaszcze, a On wsiadł na nie. Wielu zaś słało swe płaszcze na drodze, a inni gałązki zielone ścięte na polach. A ci, którzy Go poprzedzali i którzy szli za Nim, wołali: “Hosanna. Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie. Błogosławione królestwo ojca naszego Dawida, które przychodzi. Hosanna na wysokościach”.

PIERWSZE CZYTANIE

( Iz 50, 4-7)
Pismo Święte często ukazuje nam obrazy, które w ludzkim rozumieniu jawią się jako paradoks. W Pieśni Izajasza, kreślącej wizerunek cierpiącego Mesjasza, Sługa Pański zwycięża swoich prześladowców nie stosując odwetu. Nie stawiajcie oporu złemu (Mt 5, 39) – powiedział Jezus. On dał nam przykład i pokazał, że pychę i nienawiść czeka klęska i wstyd.

Czytanie z Księgi proroka Izajasza


Pan Bóg mnie obdarzył językiem wymownym, bym umiał przyjść z pomocą strudzonemu przez słowo krzepiące. Każdego rana pobudza me ucho, bym słuchał jak uczniowie. Pan Bóg otworzył mi ucho, a ja się nie oparłem ani się nie cofnąłem. Podałem grzbiet mój bijącym i policzki moje rwącym mi brodę. Nie zasłoniłem mej twarzy przed zniewagami i opluciem. Pan Bóg mnie wspomaga, dlatego jestem nieczuły na obelgi, dlatego uczyniłem twarz moją jak głaz i wiem, że wstydu nie doznam.

PSALM

(Ps 22, 8-9. 17-20. 23-24)
Ciężkie życiowe doświadczenie budzi lęk i pokusę podejrzenia, że Bóg o nas zapomniał lub że nas karze. Święty Jan od Krzyża nazwał ten stan “ciemną nocą” wiary. Jezus doświadczył takiej “nocy” w Ogrójcu i na Golgocie, dlatego tego ludzkiego doświadczenia nigdy nie potępił, lecz go uświęcił – zwłaszcza gdy na Krzyżu modlił się słowami – psalmu – człowieka ciężko doświadczonego. Refren: Boże mój, Boże, czemuś mnie opuścił? Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, * wykrzywiają wargi i potrząsają głowami: “Zaufał Panu, niech go Pan wyzwoli, * niech go ocali, jeśli go miłuje”. Refren. Sfora psów mnie opadła, * otoczyła mnie zgraja złoczyńców. Przebodli moje ręce i nogi, * policzyć mogę wszystkie moje kości. Refren. Dzielą między siebie moje szaty * i los rzucają o moją suknię. Ty zaś, o Panie, nie stój z daleka: * pomocy moja śpiesz mi na ratunek. Refren. Będę głosił swym braciom Twoje imię * i będę Cię chwalił w zgromadzeniu wiernych: “Chwalcie Pana, wy, którzy się Go boicie, * niech się Go lęka całe potomstwo Izraela”. Refren.

DRUGIE CZYTANIE

(Flp 2, 6-11)
Święty Paweł odwołuje się do słów Izajasza o Słudze Pańskim. Jezus Chrystus, który odwiecznie istniał w postaci Bożej, uniżył się przez Wcielenie i Krzyż, by podźwignąć potomków Adama i stworzyć z nich wielką rodzinę Bożą w swoim Kościele.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Filipian


Chrystus Jezus istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w tym co zewnętrzne uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych, i aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

(Flp 2, 8-9) Chwała Tobie, Królu wieków. Dla nas Chrystus stał się posłuszny aż do śmierci, a była to śmierć na krzyżu. Dlatego Bóg wywyższył Go nad wszystko i dał Mu imię, które jest ponad wszelkie imię. Chwała Tobie, Królu wieków.

EWANGELIA

(krótsza, Mk 15, 1-39)
Tradycyjnie czytanie Męki Pańskiej dokonuje się na głosy. Poniżej umieszczono w tekście podtytuły oraz następujące znaki oznaczające poszczególne osoby: + – słowa Chrystusa E. – słowa Ewangelisty I. – słowa innych osób pojedynczych T. – słowa kilku osób lub tłumu

Męka naszego Pana Jezusa Chrystusa według św. Marka


Jezus przed Piłatem E. Wczesnym rankiem arcykapłani wraz ze starszymi i uczonymi w Piśmie i cała Wysoka Rada powzięli uchwałę. Kazali Jezusa związanego odprowadzić i wydali Go Piłatowi. Piłat zapytał Go: I. Czy Ty jesteś królem żydowskim? E. Odpowiedział mu: + Tak, Ja nim jestem. E. Arcykapłani zaś oskarżali Go o wiele rzeczy. Piłat ponownie Go zapytał: I. Nic nie odpowiadasz? Zważ, o jakie rzeczy Cię oskarżają?. E. Lecz Jezus nic już nie odpowiedział, tak że Piłat się dziwił. Jezus odrzucony przez swój naród Na każde zaś święto miał zwyczaj uwalniać im jednego więźnia, którego żądali. A był tam jeden, zwany Barabaszem, uwięziony z buntownikami, którzy w rozruchu popełnili zabójstwo. Tłum przyszedł i zaczął domagać się tego, co zawsze im czynił. Piłat im odpowiedział: I. Jeśli chcecie, uwolnię wam króla żydowskiego? E. Wiedział bowiem, że arcykapłani wydali Go przez zawiść. Lecz arcykapłani podburzyli tłum, żeby uwolnił im raczej Barabasza. Piłat ponownie ich zapytał: I. Cóż więc mam uczynić z Tym, którego nazywacie królem żydowskim? E. Odpowiedzieli mu krzykiem: T. Ukrzyżuj Go! E. Piłat odparł: I. Co więc złego uczynił? E. Lecz oni jeszcze głośniej krzyczeli: T. Ukrzyżuj Go! E. Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił im Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie. Król wyśmiany Żołnierze zaprowadzili Go na wewnętrzny dziedziniec, czyli pretorium, i zwołali całą kohortę. Ubrali Go w purpurę i uplótłszy wieniec z ciernia, włożyli Mu na głowę. I zaczęli Go pozdrawiać: T. Witaj, Królu Żydowski! E. Przy tym bili Go trzciną po głowie, pluli na Niego i przyklękając, oddawali Mu hołd. A gdy Go wyszydzili, zdjęli z Niego purpurę i włożyli na Niego własne Jego szaty. Droga krzyżowa Następnie wyprowadzili Go, aby Go ukrzyżować. I przymusili niejakiego Szymona z Cyreny, ojca Aleksandra i Rufusa, który wracał z pola i właśnie przechodził, żeby niósł krzyż Jego. Przyprowadzili Go na miejsce Golgota, to znaczy Miejsce Czaszki. Ukrzyżowanie Tam dawali Mu wino zaprawione mirrą, lecz On nie przyjął. Ukrzyżowali Go i rozdzielili między siebie Jego szaty, rzucając o nie losy, co który miał zabrać. A była godzina trzecia, gdy Go ukrzyżowali. Był też napis z podaniem Jego winy, tak ułożony: Król Żydowski. Razem z Nim ukrzyżowali dwóch złoczyńców, jednego po prawej, drugiego po lewej Jego stronie. Tak wypełniło się słowo Pisma: W poczet złoczyńców został zaliczony. Wyszydzenie na krzyżu Ci zaś, którzy przechodzili obok, przeklinali Go, potrząsali głowami, mówiąc: T. Ej, Ty, który burzysz przybytek i w trzech dniach go odbudowujesz, zejdź z krzyża i wybaw samego siebie. E. Podobnie arcykapłani wraz z uczonymi w Piśmie drwili między sobą i mówili: T. Innych wybawiał, siebie nie może wybawić. Mesjasz, król Izraela, niechże teraz zejdzie z krzyża, żebyśmy widzieli i uwierzyli. E. Lżyli Go także ci, którzy byli z Nim ukrzyżowani. Śmierć Jezusa A gdy nadeszła godzina szósta, mrok ogarnął całą ziemię aż do godziny dziewiątej. O godzinie dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem: + Eloí, Eloí, lamá sabachtháni. E. To znaczy: Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił? Niektórzy ze stojących obok, słysząc to, mówili: T. Patrz, woła Eliasza. E. Ktoś pobiegł i napełniwszy gąbkę octem, włożył na trzcinę i dawał Mu pić, mówiąc: I. Poczekajcie, zobaczymy, czy przyjdzie Eliasz, żeby Go zdjąć z krzyża. E. Lecz Jezus zawołał donośnym głosem i oddał ducha. (W czasie liturgii wszyscy klękają i przez chwilę zachowują milczenie). Po śmierci Jezusa A zasłona przybytku rozdarła się na dwoje, z góry na dół. Setnik zaś, który stał naprzeciw, widząc, że w ten sposób oddał ducha, rzekł: I. Prawdziwie, ten człowiek był Synem Bożym.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE