NR 39 / 2003 – XIX NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


Dzień Pański

REKLAMOWANY PRODUKT NIEBA

Dzisiejsza Ewangelia może zabrzmieć w naszych uszach jak reklama. Jezus proponuje nam bardzo pospolity produkt, jakim jest chleb. Pozostając w zgodzie z podstawową zasadą reklamy, wymienia jego zalety: “To jest chleb, który z nieba zstępuje… Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. Chrystusowa reklama różni się jednak od innych reklam; Jezusowi nie chodzi o “zbyt produktu”, ale o wieczne szczęście tych, którzy po niego sięgną. Na rynku tego świata Jezus jest bankrutem, gdyż nie kieruje się prawem zysku, lecz prawem szczęścia każdego człowieka. Syn Boży zdradza istotną tajemnicę reklamowanego produktu; tym proponowanym chlebem jest Jego “ciało za życie świata”. Chrystus doskonale wie, co to dla Niego oznacza; by dać nam ten chleb, musi oddać swe życie na krzyżu. On nie robi nam “błyszczących” prezentów, lecz zawsze daje samego siebie. Od nas jedynie zależy, czy zechcemy “skosztować i zobaczyć, jak dobry jest Pan”. Korzystając z daru dzisiejszej Ewangelii, możemy również zapytać siebie: Co stoi za naszym darem, czy jest on zawsze darem czystym, mającym na celu prawdziwe szczęście drugiej osoby? Czy w moim darze jestem ja sam, z gotowością poświęcenia samego siebie dla dobra drugiego człowieka?.

ks. Roman Mleczko – paulista

„Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”. (J 6, 51)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE



Bóg, z miłości do człowieka, gromadzi nas na niedzielnej Eucharystii. W czasie tego spotkania karmi nas Ciałem swego Syna i umacnia na drodze chrześcijańskiego życia. Trzeba, byśmy rozpoznali naszego Zbawiciela oczyma wiary – w znakach chleba i wina i wyznali, że jest On Chlebem życia, Chlebem żywym, który zstąpił z nieba.

PIERWSZE CZYTANIE

(1 Krl 19, 4-8)
Pokarm, którego Bóg udziela człowiekowi, umacnia i przywraca utracone siły. Chleb przekazany przez Bożego posłańca Eliaszowi jest figurą i zapowiedzią mocy Eucharystii, która jest naszym pokarmem na życie wieczne.

Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej


Eliasz poszedł na pustynię na odległość jednego dnia drogi. Przyszedłszy, usiadł pod jednym z janowców i pragnąc umrzeć, rzekł: “Wielki już czas, o Panie! Odbierz mi życie, bo nie jestem lepszy od moich przodków!”. Po czym położył się tam i zasnął. A oto anioł, trącając go, powiedział mu: “Wstań i jedz!”. Eliasz spojrzał, a oto przy jego głowie podpłomyk i dzban z wodą. Podniósł się więc, zjadł i wypił, i znowu się położył. Powtórnie anioł Pana wrócił i trącając go, powiedział: “Wstań, jedz, bo przed tobą długa droga!”. Powstawszy zatem, zjadł i wypił. Następnie mocą tego pożywienia szedł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, aż do Bożej góry Horeb.

PSALM

(Ps 34, 2-3. 4-5. 6-7. 8-9)
Kiedy szukamy pomocy u Boga z wiarą, wtedy Pan nas wysłuchuje i wyzwala od wszelkich utrapień. Dlatego z radością możemy wołać: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry. Refren: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry. Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, * Jego chwała będzie zawsze na moich ustach. Dusza moja chlubi się Panem, * niech słyszą to pokorni i niech się weselą. Refren. Wysławiajcie razem ze mną Pana, * wspólnie wywyższajmy Jego imię. Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał * i wyzwolił od wszelkiej trwogi. Refren. Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością, * oblicza wasze nie zapłoną wstydem. Oto zawołał biedak i Pan go usłyszał, * i uwolnił od wszelkiego ucisku. Refren. Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych, * aby ich ocalić. Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry, * szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę. Refren.

DRUGIE CZYTANIE

(Ef 4, 30 — 5, 2)
Chrystus uczynił nas – mocą Ducha Świętego – swoimi uczniami. Dlatego winniśmy Go naśladować w relacjach z bliźnimi i usuwać ze swego życia wszelką złość, aby być dla siebie nawzajem dobrymi i miłosiernymi, przebaczając sobie nawzajem, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Efezjan


Bracia: Nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia. Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważenie – wraz z wszelką złością. Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni. Przebaczajcie sobie nawzajem, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie. Bądźcie więc naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

(J 6, 51) Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA

(J 6, 41-51)
Jezus kieruje dziś do nas słowa życia. Wielu współczesnych Mu ludzi nie przyjęło Jego słów. Jaką postawę przyjmujemy, gdy Pan mówi: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne. (…) Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.

Słowa Ewangelii według świętego Jana


Żydzi szemrali przeciwko Jezusowi, dlatego że powiedział: “Jam jest chleb, który z nieba zstąpił”, i mówili: “Czyż to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakżeż może On teraz mówić: ‘Z nieba zstąpiłem?'”. Jezus im odpowiedział: “Nie szemrajcie między sobą. Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: ‘Oni wszyscy będą uczniami Boga’. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, ma życie wieczne. Jam jest chleb życia. Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata”.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


BŁOGOSŁAWIENI CZYSTEGO SERCA [6]

Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy, że między trzema rodzajami czystości: serca, ciała i wiary istnieje ścisła zależność. Fundamentem czystości ciała i czystości wiary jest czystość serca. “Sercom czystym” Jezus obiecuje “widzenie Boga twarzą w twarz” i upodobnienie do Niego. Jezusowe słowa: Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą posiadają dziś szczególną wymowę. Relatywizm filozoficzny, religijny i moralny, kosztowanie rzeczy zakazanych, konsumpcja zmysłowa, erotyzacja relacji międzyludzkich – to zjawiska głęboko wpisane w naszą cywilizację, która została nazwana przez Jana Pawła II “cywilizacją rzeczy, a nie osób”. Nie da się służyć Bogu i hołdować nieczystości serca, umysłu i ciała. Przesycenie zmysłowe czyni ludzkie serce ociężałym i niezdolnym do widzenia rzeczy duchowych. Właśnie dlatego Jezus przestrzega: Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych (Łk 21, 34). Czystość nie jest jednak wartością autonomiczną. Wypływa ona z pragnienia miłowania Boga i oddawania Mu chwały całym swoim życiem. “Prawdziwie czystego serca – mówi św. Franciszek z Asyżu – są ci, którzy gardzą dobrami ziemskimi, szukają niebieskich i nie przestają nigdy czystym sercem i duszą uwielbiać i widzieć Pana, Boga żywego i prawdziwego”. Istotnym sensem czystości serca i ciała jest głębokie pragnienie “większej miłości” Boga i ludzi. Dążenie do większej miłości prowadzi do poszukiwania głębszej czystości serca. Czystość serca objawia się w czystości myśli, uczuć i ciała. Jest konsekwencją życia pierwszym przykazaniem, które domaga się poddania całej ludzkiej osoby Bogu. Jezus mówi: Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą (Mk 12, 30). Troska o czystość ma nas prowadzić przede wszystkim do wewnętrznego wzrostu w miłości. Czystość byłaby “próżną cnotą”, gdybyśmy nie szukali miłości i nie dążyli do niej. Byłaby ona wówczas tylko wyrazem egoizmu, lęku przed bliźnimi, przejawem wyniosłości i pychy, znakiem zamknięcia na innych i próbą ucieczki od życia. Jeżeli się szuka miłości Boga, czystość serca i ciała jest “stanem oczywistym”. Nie można bowiem autentycznie kochać Boga i człowieka, nie będąc czystym. Czystość serca, umysłu i ciała – jak mówi Katechizm Kościoła Katolickiego – jest zadaniem długotrwałym. Nigdy nie należy uważać, że zdobyło się ją raz na zawsze. Zakłada ona wysiłek podejmowany we wszystkich okresach życia. Prośmy serdecznie Jezusa o głębokie zrozumienie treści, znaczenia i sensu tego błogosławieństwa. Wyraźmy szczere pragnienie życia w czystości serca, umysłu i ciała, zgodnie z naszym stanem życia. Prośmy też, byśmy mogli coraz pełniej – jak obiecuje Jezus w rozważanym błogosławieństwie – oglądać Boga oraz doświadczać Jego miłości. Módlmy się jednocześnie o wielką siłę i odwagę do dawania jasnego świadectwa o tym błogosławieństwie.

Na podstawie: ks. Józef Augustyn SJ, Osiem błogosławieństw.

Gdy nęka mnie jakiś problem, gdy nie potrafię przezwyciężyć jakiegoś kłopotu i widzę, że moje postanowienia legły w gruzach, muszę znaleźć punkt odniesienia we Mszy świętej. W niej jest pomoc, strumień świętości, w którym mam się zanurzyć, zanim ogarnie mnie zniechęcenia. Muszę umacniać moje postanowienia i “leczyć” słabości w ofierze Mszy świętej.