NR 7 / 2004 – V NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


Dzień Pański

ZAWIERZMY SŁOWU PANA

Zanim Szymon i jego towarzysze usłyszeli prośbę, aby wypłynąć na głębię, i zanim rozpoznali w Jezusie swojego Pana, On już wcześniej włączył ich we wspólnotę wiary i pozwolił im doświadczyć mocy swojego słowa. Zewnętrzna bliskość Jezusa, słuchanie Jego słów i nawet doświadczanie dokonywanych przez Niego cudów nie sprawiły, że uczniowie w pełni poznali Jezusa jako Zbawiciela i Pana. Dopiero gotowość zawierzenia Jego słowu także wtedy, gdy po ludzku Jego żądanie wydawało się absurdalne, czyni z Piotra apostoła. Daremny, nocny trud Piotra kończy się, kiedy uczeń okazuje Nauczycielowi bezgraniczne posłuszeństwo. Kiedy Piotr “na słowa Jezusa” jest gotowy uczynić coś, co kłóci się z wieloletnim doświadczeniem rybaka, jego słabość i grzech przestają się liczyć i może on stać się apostołem, który ukazuje wszystkim prawdę o Bożej miłości i przebaczeniu. Jezus oczekuje od Piotra jedynie zawierzenia i gotowości wypłynięcia na głębię. Każdy z nas, podobnie jak prorok Izajasz w dzisiejszym pierwszym czytaniu, może powiedzieć o sobie, że jest niegodny, aby spotykać się z Bogiem. On jednak także i nam pragnie oczyścić usta, dlatego razem z Izajaszem możemy z pełną gotowością odpowiadać: “Oto ja, poślij mnie!”.

ks. Mariusz Górny – paulista

Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów! – powiedział Jezus do Piotra. (Łk 5, 4)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE



Bóg, kierując swoje słowo do człowieka, domaga się odpowiedzi. Aby móc odpowiedzieć Bogu, człowiek musi poznać i realizować powołanie, którym Stwórca go obdarzył. W dzisiejszej Ewangelii usłyszymy historię powołania Izajasza, św. Pawła i św. Piotra. Wszyscy oni pozostawili dotychczasowe zajęcia i poszli za głosem Bożym. Uczestnicząc w tej Eucharystii, prośmy Pana, abyśmy mimo naszych grzechów nie bali się pójść za Chrystusem drogą świętości i dołożyli wszelkich starań, aby zdobywać dusze dla Boga.

PIERWSZE CZYTANIE

(Iz 6, 1-2a. 3-8)
Izajasz, w poczuciu swej grzeszności, z lękiem staje przed obliczem Pana Zastępów, który pragnie powołać go na proroka. Bóg oczyszcza jego serce i sprawia, że Izajasz z ufnością przyjmuje Bożą wolę. My także powinniśmy pozwolić Bogu działać w naszym życiu i tak jak Izajasz wyrazić naszą gotowość służenia Panu.

Czytanie z Księgi proroka Izajasza.


W roku śmierci króla Ozjasza ujrzałem Pana, siedzącego na wysokim i wyniosłym tronie, a tren Jego szaty wypełniał świątynię. Serafiny stały ponad Nim; każdy z nich miał po sześć skrzydeł. I wołał jeden do drugiego: “Święty, Święty, Święty jest Pan Zastępów. Cała ziemia pełna jest Jego chwały”. Od głosu tego, który wołał, zadrgały futryny drzwi, a świątynia napełniła się dymem. I powiedziałem: “Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów!”. Wówczas przyleciał do mnie jeden z serafinów, trzymając w ręce węgiel, który kleszczami wziął z ołtarza. Dotknął nim ust moich i rzekł: “Oto dotknęło to twoich warg: twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech”. I usłyszałem głos Pana mówiącego: “Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł?” Odpowiedziałem: “Oto ja, poślij mnie!”.

PSALM

(Ps 138, 1-2a. 2bc-3. 4-5. 7c-8)
Bóg zawsze wysłuchuje człowieka, chroni go i obdarza potrzebnymi łaskami. Dlatego godzien jest wszelkiej chwały i uwielbienia z naszej strony. Pamiętając o wielkich dziełach Bożych i o doznanych łaskach, wobec aniołów zaśpiewajmy psalm Panu. Refren: Wobec aniołów psalm zaśpiewam Panu. lub: Alleluja. Będę Cię sławił, Panie, z całego serca, * bo usłyszałeś słowa ust moich. Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów, * pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku. Refren. I będę sławił Twe imię za łaskę i wierność, * bo ponad wszystko wywyższyłeś Twe imię i obietnicę. Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem, * pomnożyłeś moc mojej duszy. Refren. Wszyscy królowie ziemi będą dziękować Tobie, Panie, * gdy usłyszą słowa ust Twoich, i będą opiewać drogi Pana: * “Zaprawdę, chwała Pana jest wielka.” Refren. Wybawia mnie Twoja prawica. * Pan za mnie wszystkiego dokona. Panie, Twa łaska trwa na wieki, * nie porzucaj dzieła rąk Twoich. Refren.

DRUGIE CZYTANIE

(dłuższe, 1 Kor 15, 1-11)
Wzruszające i pełne pokory jest wyznanie św. Pawła, którego zmartwychwstały Chrystus w cudowny sposób powołał z prześladowcy chrześcijan na Apostoła narodów. Święty Paweł wie, że powołanie, które otrzymał, nie jest jego zasługą, lecz dziełem Bożego miłosierdzia. Dlatego przez całe życie starał się podziękować za nie Chrystusowi. Bądźmy i my wdzięczni Bogu za nasze powołanie, nawet wtedy, kiedy nie rozumiemy do końca woli Bożej.

Czytanie z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian.


Przypominam, bracia, Ewangelię, którą wam głosiłem, którą przyjęliście i w której też trwacie. Przez nią również będziecie zbawieni, jeżeli ją zachowacie tak, jak wam rozkazałem. Chyba żebyście uwierzyli na próżno. Przekazałem wam na początku to, co przejąłem; że Chrystus umarł za nasze grzechy zgodnie z Pismem, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia zgodnie z Pismem: i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli. Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi. Jestem bowiem najmniejszy ze wszystkich apostołów i niegodzien zwać się apostołem, bo prześladowałem Kościół Boży. Lecz za łaską Boga jestem tym, czym jestem, a dana mi łaska Jego nie okazała się daremna; przeciwnie, pracowałem więcej od nich wszystkich, nie ja, co prawda, lecz łaska Boża ze mną. Tak więc czy to ja, czy inni, tak nauczamy i tak wyście uwierzyli.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

(Mt 4, 19) Alleluja, alleluja, alleluja. Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi. Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA

(Łk 5, 1-11)
Na jeziorze Genezaret Jezus czyni cud, którego świadkami są Szymon Piotr, Jakub i Jan. Uczniowie spędzili na jeziorze całą noc i nic nie złowili. Dopiero na słowo Mistrza wyciągają sieci pełne ryb. Wobec dokonanego cudu Piotr wyraźnie dostrzega swoją maleńkość i grzeszność i czuje się niegodnym świętości Chrystusa. Pan jednak, znając serce swojego ucznia, dodaje mu odwagi i prosi, by Piotr nie lękał się zostawić wszystko i pójść za Nim. My także powinniśmy pełnić wolę Chrystusa i naśladować Go z takim samym zaufaniem jak św. Piotr Apostoł.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.


Zdarzyło się raz, gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret, że zobaczył dwie łodzie, stojące przy brzegu, rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: “Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów”. A Szymon odpowiedział: “Mistrzu, przez całą noc pracowaliśmy i niceśmy nie ułowili. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci”. Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na wspólników w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: “Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiek grzeszny”. I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. Lecz Jezus rzekł do Szymona: “Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił”. I przyciągnąwszy łodzie do brzegu, zostawili wszystko i poszli za Nim.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


DLACZEGO MÓWIMY NIE NEW AGE [6]

Chrześcijanie a wróżki i amulety

Czy można być chrześcijaninem – wyznawcą Chrystusa i jednocześnie sympatykiem idei New Age? Na to fundamentalne pytanie odpowiedzieliśmy równie fundamentalnym zaprzeczeniem, ale może przez swoją ogólność można je zbyć byle czym. Żeby temu zapobiec, można to samo pytanie sformułować konkretniej i wówczas pojawi się znacznie więcej znaków zapytania. Czy można wierzyć w Boga, Pana czasu, i jednocześnie być systematycznym klientem wróżek, wierząc w ich panowanie nad czasem? Czy można wierzyć w zbawczą moc Krzyża i jednocześnie uznawać odkupieńczy skutek noszonych amuletów? Czy jest możliwe, aby w tym samym czasie być zbawianym przez Boga i zbawiać się samemu przez różnego rodzaju samorealizacje, samospełnienia, samoodkupienia? Pytania można mnożyć. Ale na wszystkie jest ta sama odpowiedź. Odpowiedź dodajmy oczywista: Nie! “Ponieważ ruch New Age – czytamy w watykańskim dokumencie – nadaje wielkie znaczenie komunikacji z naturą oraz kosmicznemu poznaniu dobra uniwersalnego, a postępując w ten sposób, neguje objawione treści wiary chrześcijańskiej, nie można uważać, że jest pozytywny i nieszkodliwy”. Słowa te, sformułowane przez niepodważalny autorytet, jakim są watykańskie komisje, nie pozostawiają już żadnych wątpliwości. New Age nie da się w żaden sposób pogodzić z chrześcijaństwem, a ze względu na swój synkretystyczny charakter, nieustanne zapożyczenia z tego, co już było, nie wnosi dla rozwoju człowieka nic nowego oraz pożytecznego. Można by na tym poprzestać, ale żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, należy postawić jeszcze jedną narzucającą się wątpliwość. Niektóre z elementów religijności New Age mogą wydawać się niewinne, czasem wręcz pożyteczne dla rozwoju duchowego człowieka. Co z nimi? Jeżeli nie przeszkadzają, a pomagają, może nie drzeć szat i uznać ich wartość? Byłoby to możliwe, gdyby było możliwe oddzielenie ich od całości systemu. To jednak jest bardzo trudne, o ile nie niemożliwe. Na wartość z pozoru niewinnych tez i praktyk rzutują bowiem fałszywe aksjomaty, na których zostały oparte i z których wynikają. Weźmy za przykład techniki medytacji proponowane przez New Age. Doprowadzają do przyjemnych stanów wewnętrznych. Pomagają w życiu emocjonalnym. Uczą wyciszenia. Ale gdyby ktoś – czytaj chrześcijanin – próbował nimi zastąpić modlitwę, bardzo by się pomylił.

ks. Paweł Rozpiątkowski

Modlitwa do Chrystusa Eucharystycznego

Chryste, pozostający z nami w Najświętszym Sakramencie aż do skończenia świata, przez dobroć Twego Serca daj niewierzącym światło wiary, słabnącym w niej – wytrwanie, proszącym Cię – potrzebne łaski. Zbawicielu dobry, który w każdej Mszy świętej jako Najwyższy Kapłan ofiarujesz się za nas Bogu Ojcu i zanosisz Mu w swoim i naszym imieniu chwałę i dziękczynienie, przebłaganie i prośby, prosimy Cię, oświecaj kapłanów Twojego Kościoła i wzmacniaj ich wolę, tak, by owocami oraz pięknem kapłańskiego życia mogli dawać świadectwo Tobie, któryś umarł na krzyżu dla doczesnego i wiecznego szczęścia wszystkich ludzi. Zbawicielu drogi, spraw, by kapłani i wierni Twojego Kościoła umieli świadomie korzystać z najdroższych skarbów Twojej Męki, z Najświętszej Ofiary i Sakramentów świętych, by życiem realizowali ich świętą treść i stawali się coraz bardziej miłymi Tobie. Amen.