NR 34 / 2004 – XIV NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


Dzień Pański

WASZE IMIONA SĄ ZAPISANE W NIEBIE

Dzień Pańskiej radości. Jej powód: niebo, w którym dopełnia się działalność apostoła Chrystusa. Zapisane imię świadka oznacza jego osobisty udział w Boskiej wieczności. Kim i czym ona jest? Z Ewangelii wynika, że jest to dalszy ciąg współuczestnictwa w mocy Jezusa, która nie tylko łamie potęgę piekła, ale jawi się jako eksplozja miłości i życia. Tym bowiem jest niebo – pełnią, którą jest Bóg, Miłość i Życie. Prorok Izajasz, mówiąc o Jerozolimie, wykracza daleko poza jej historyczne rozmiary i możliwości. Jej matczyna moc miłości, tak serdecznie i czule ukazana, sięga aż nieba i jest doskonałym komentarzem-obrazem niebiańskiego szczęścia. Chluba św. Pawła płynąca “tylko z krzyża Jezusowego” – tak głęboko mistyczna – jest aluzją do wcześniejszych słów pisanych do Galatów: “razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża… obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie” (2, 19-20). Poczucie tak głębokiej jedni z Chrystusem sprawia, że i dzisiejsze słowa są pełne durny i radości: “przecież ja na ciele swoim noszę blizny, znamię przynależności do Jezusa”. “Blizny” – po grecku: stigmata – to przeróżne “stygmaty”, pozostałości po kamienowaniu, po biczowaniach i innych udrękach życia. To pełna daru ze siebie odpowiedź na Chrystusowe umiłowanie. Bo i Chrystusowa miłość jest pełnią. Pełnia miłości Chrystusa i Apostoła nie może się zmieścić na tej ziemi. Dopiero w niebie pojawi się jako nieskończone bogactwo owocu. Myśl o cierpieniu, o śmierci, a także wszelka radość na tej ziemi znajdują swój najgłębszy sens w zanurzeniu w wieczności. Nie jest to ucieczka przed tym światem, lecz pogłębianie jego wartości, która tkwi poza nim samym.

ks. Edward Szymanek – chrystusowiec

“Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki.”.( Łk 10, 3)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE



Dzisiejszą niedzielę przeżyjmy pod znakiem pokoju. Słowo Boże będzie dziś wiele mówić o pokoju i zachęcać do jego urzeczywistniania. Niech ta niedzielna Eucharystia będzie celebrowana w duchu pokoju. Jednocześnie niech będzie modlitwą i wołaniem o nowe powołania do służby w Kościele.

PIERWSZE CZYTANIE

( Iz 66, 10-14c)
W wielu miejscach w Piśmie świętym, Pan Bóg przedstawiany jest jako Ojciec. Ukazując radość i pokój epoki mesjańskiej, prorok Izajasz ukazuje dobroć Boga, która podobna jest do tkliwości i czułości matki.

Czytanie z Księgi proroka Izajasza.


Radujcie się wraz z Jerozolimą, weselcie się w niej wszyscy, co ją miłujecie. Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy, którzyście się nad nią smucili. Abyście ssać mogli aż do nasycenia z piersi jej pociech; ażebyście ciągnęli mleko z rozkoszą z pełnej piersi jej chwały. To bowiem mówi Pan: “Oto skieruję do niej pokój jak rzekę i chwałę narodów jak strumień wezbrany. Ich niemowlęta będą noszone na rękach i na kolanach będą pieszczone. Jak kogo pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę; w Jerozolimie doznacie pociechy. Na ten widok rozraduje się serce wasze, a kości wasze nabiorą świeżości jak murawa. Ręka Pana da się poznać Jego sługom”.

PSALM

( Ps 66, 1-3a. 4-5. 6-7a. 16 i 20)
Modlitwa psalmisty została wysłuchana. Odkrywa on Boga, który jest wszechmocny. To On wybawił swój lud z niewoli. Pomagając przejść przez morze, wybawił go ze śmierci i poprowadził do życia. Nas także prowadzi ku zbawieniu. Refren: Niech cała ziemia chwali swego Boga. Z radością sławcie Boga, wszystkie ziemie, * opiewajcie chwałę Jego imienia, cześć Mu wspaniałą oddajcie. * Powiedzcie Bogu: “Jak zadziwiające są Twe dzieła! Refren. Niechaj Cię wielbi cała ziemia i niechaj śpiewa Tobie, * niech Twoje imię opiewa”. Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga: * zadziwiających rzeczy dokonał wśród ludzi. Refren. Morze na suchy ląd zamienił, * pieszo przeszli przez rzekę: Nim się przeto radujmy! * Jego potęga włada na wieki. Refren. Przyjdźcie i słuchajcie mnie wszyscy, † którzy boicie się Boga, * opowiem, co uczynił mej duszy. Błogosławiony Bóg, który nie odepchnął mej prośby * i nie oddalił ode mnie swej łaski. Refren.

DRUGIE CZYTANIE

( Ga 6, 14-18)
Święty Paweł kończy swój list adresowany do chrześcijan w Galacji. Pragnie wyakcentować to, co najważniejsze, co jest chlubą w życiu każdego wierzącego: wartość krzyża Chrystusowego i nowe stworzenie, wysłużone na Golgocie.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Galatów.


Bracia: Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. Bo ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie. Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać będą, i na Izraela Bożego niech zstąpi pokój i miłosierdzie. Odtąd niech już nikt nie sprawia mi przykrości: przecież ja na ciele swoim noszę blizny, znamię przynależności do Jezusa. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z duchem waszym, bracia. Amen.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

( Kol 3, 15a. 16a) Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. Sercami waszymi niech rządzi Chrystusowy pokój, słowo Chrystusa niech w nas przebywa z całym swoim bogactwem. Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA

( Łk 10, 1-12. 17-20)
Pan Jezus wysyła 72 uczniów do miast i miejscowości, gdzie sam zamierzał przyjść, głosząc nadejście Królestwa Bożego i apelując o robotników na Boże żniwo. Czyż nie jest to prorocki obraz dnia Pięćdziesiątnicy, w którym Kościół otwiera się na cały świat?

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.


Jezus wyznaczył jeszcze innych, siedemdziesięciu dwóch uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: “Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: ‘Pokój temu domowi’. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: ‘Przybliżyło się do was królestwo Boże'”. Koniec krótszej perykopy “Lecz jeśli do jakiego miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: ‘Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże’. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu”. Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: “Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają”. Wtedy rzekł do nich: “Widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie”.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Na jakiej drodze rozwiedzeni mogą wracać do Boga

Droga dobrych czynów “Teologia orzecznikowa” mówi, że tam, gdzie jest dobro, prawda i miłość, tam jest i Bóg, nawet jeśli człowiek jest grzeszny, a nawet uważa się za ateistę. Dziwnie to brzmi, ale przecież wiemy, że dobro i prawda nie mogą pochodzić od złego ducha, który jest esencją zła. Dlatego wszystko, co dobre i szlachetne w swej istocie, musi pochodzić od Boga. A zatem ludzie grzeszni, także żyjący w związkach cywilnych, im więcej czynią dobra, tym bliżej są Boga. Innymi słowy, przed małżeństwami nieskramentalnymi rysują się dwie drogi zbawienia. Jedna, to życie w łasce uświęcającej, druga – to życie w prawdzie na drodze czynów dobrych. Pierwsza – dla wielu z nich najczęściej jest bardzo trudna, ale możliwa do realizacji. Druga – dostępna jest dla wszystkich. Aczkolwiek same dobre czyny nie są w stanie dać łaski uzdalniającej ludzi ze związków tylko cywilnych do przyjęcia Komunii św., to jednak stwarzają ową przestrzeń, która w jakiejś chwili ich życia, może dopiero przy jego końcu sprawi, że te dwie drogi: łaski sakramentalnej i dobrych czynów, zbiegną się ze sobą i ludzie pojednają się z Bogiem, według wymogów Kościoła. Trzeba też pamiętać, że Bóg w swojej wszechmocy dysponuje różnymi środkami, także poza sakramentalnymi, by umożliwić ludziom zbliżenie się do siebie. Jak świadczą dzieje konwertytów, stwierdzenie to jest nie tylko teologicznie poprawne, ale historycznie uzasadnione. Droga wielkich pragnień Jest jeszcze jedna droga, na którą trzeba zwrócić uwagę. Jest to droga wielkich pragnień. Z tym, że one muszą być “czyste” w swych motywach i intencjach. Człowiek musi pragnąć bliskości Boga dla Niego samego i dobra swojej duszy. Okazuje się bowiem, że wielkie pragnienia rodzą wielkie czyny i potrafią przełamać nieraz bardzo duże trudności. Duch pokuty Brak akceptacji ze strony rodziny, a także odpychający stosunek księży do małżonków żyjących tylko w związkach cywilnych, trzeba przyjąć w duchu pokuty za własną nielojalność wobec prawa Bożego, bądź też jako doświadczenie religijne, które przyjmujemy w ramach “drogi krzyżowej”, którą każdy chrześcijanin, w takiej czy innej formie, musi przejść. Małżonkom niesakramentalnym wypadła właśnie taka droga i dlatego ze skruchą w sercu trzeba nią iść. W tym duchu trzeba także przyjąć trudne pytania dzieci, z którymi spotykają się niesakramentalni w bardzo różnych momentach życia. Potrzebna jest tu pokora i takt rodziców, by ich odpowiedzi i wyjaśnienia nie spowodowały nieprzewidzianych ran u dzieci, a także nie spowodowały niechęci do któregoś z rodziców czy do Kościoła. Wczytywanie się w ducha Ewangelii Jeżeli chcą zbliżyć się do Boga ci, którzy nie mogą przystępować do spowiedzi i Komunii św., mogą zjednoczyć się z Chrystusem dzięki Jego słowu w Ewangelii. Ważne jest również wypełnianie praktyk religijnych, zalecanych przez Kościół. Chodzi tu przede wszystkim o Mszę św., która dla rozwiedzionych jest dostępną formą kontaktu z Chrystusem Eucharystycznym. Jest to ich Eucharystia. Dlatego nie należy mówić, że małżeństwa niesakramentalne są całkowicie odcięte od Eucharystii. Angażowanie się w życie wspólnot religijnych pozwoli pogłębić więź z Kościołem i będzie wkładem w potrzeby duchowe i materialne ludzi. Wszystko to daje duże możliwości rozwoju życia duchowego i zbliżenia się do Chrystusa.

Na podstawie książki: ks. Jan Pałyga, Niesakramentalni. Duszpasterstwo rozwiedzionych żyjących w nowych związkach, Biblioteka “Dnia Pańskiego” 25

Zaufaj Panu!

Bóg daje każdemu to, co jest dla niego najlepsze i odpowiednie. Jeśli mamy przykroić komuś suknię, to musimy to zrobić na jego miarę; a suknia, która pasowałaby na jednego, nie pasowałaby na innego. Każdemu dajemy taką miarę, jaka mu pasuje. Tak też Bóg daje każdemu to, co dlań najlepsze, odpowiednio do swej wiedzy o tym, co jest dla niego najstosowniejsze. Zaprawdę, kto Mu w tym całkowicie zaufa, ten otrzymuje i posiada w najmniejszej rzeczy tyle, co w największej.

Mistrz Eckhart