NR 4 / 2005 – II NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


WYRZUCONY BÓG

Ludzie ciągle coś wyrzucają. Pozbywają się tego, co od początku było bezwartościowe albo z czasem stało się takie. Różne rzeczy tracą dla nas swą ważność. Dla jednych jest to dwudniowy chleb, bluzka, która wyszła z mody. Innym jako bezużyteczne jawią się idee i postawy, marzenia i ideały. Dla kilku młodzieńców niczym było życie człowieka i dlatego go zabili. Pustym słowem może stać się też Bóg. I dzieje się tak zazwyczaj nie z wyboru, ale z wygody, z posuniętej do granic ostatecznych miłości własnej. I ci, dla których Bóg stał się niczym, nie powiedzą tak jak św. Jan o Jezusie: On jest Synem Bożym. Słowa te dla wielu straciły swą ważność i prawdziwość. Dlaczego tak się dzieje? Klucz leży w człowieku. Początkiem anihilacji Boga jest bowiem anihilacja człowieka, bo Bóg, dzięki Jego nieskończonej miłości, żyje w głębokim zjednoczeniu z człowiekiem. A skoro zdarza się tak, że ludzie mają Boga za nic, to i Ewangelia jest dla nich martwym słowem. Człowiek zmarniał i stając wobec Boga i Jego prawdy zawartej w Ewangelii, ze wstydem odwraca się, widząc swoją małość. W świecie, który sami czynimy bezwartościowym, mamy tak niewiele czasu, aby ze wstydu przed Ewangelią nie zrodziło się odrzucenie, ale nawrócenie.

ks. Paweł Rozpiątkowski

“Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata”. (J 1, 29)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE



Bóg wobec każdego z nas ma jakieś oczekiwania. Do pewnego stopnia są one zróżnicowane, bo czego innego oczekuje choćby od kapłana, a czego innego od małżonków. Dzisiejsza liturgia podkreśla jednak to, co wspólne w każdym powołaniu. Bóg oczekuje od każdego z nas, abyśmy szukali Jego woli i wypełniali ją z miłością. Taka jest nasza droga do świętości.

PIERWSZE CZYTANIE

( Iz 49, 3. 5-6)
Słowa z Księgi Izajasza pozostają ciągle aktualne dla wszystkich chrześcijan. Bóg oczekiwał od Izajasza czegoś więcej niż tylko sprowadzenia do Niego ludzi ocalałych z Izraela. Chciał, aby prorok niósł światło Jego prawdy aż po krańce ziemi. Podobnie i od nas oczekuje, że w swoim chrześcijaństwie nie spoczniemy na laurach, ale będziemy szukać sposobności, by świadczyć o Nim w rozmaitych sytuacjach naszego życia.

Czytanie z Księgi proroka Izajasza


Pan rzekł do mnie: “Tyś sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię”. Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą. A teraz przemówił Pan, który mnie ukształtował od urodzenia na swego sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela. I mówił: “To zbyt mało, iż jesteś mi sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela. Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi”.

PSALM

( Ps 40, 2 i 4ab. 7-8a. 8b-9. 10)
Psalm, który jest biblijną medytacją nad pierwszym czytaniem, pomaga nam wyrazić naszą gotowość służby Panu Bogu. Niech te słowa, którymi będziemy się modlić, mówiące o otwarciu uszu dla Pana Boga i o nieoszczędzaniu warg w służbie sprawiedliwości, urzeczywistnią się w naszym życiu. Refren: Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę. Z nadzieją czekałem na Pana, † a On się pochylił nade mną * i wysłuchał mego wołania. Włożył mi w usta pieśń nową, * śpiew dla naszego Boga. Refren. Nie chciałeś ofiary krwawej ani z płodów ziemi, * ale otworzyłeś mi uszy. Nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy. * Wtedy powiedziałem: “Oto przychodzę. Refren. W zwoju księgi jest o mnie napisane: † Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże, * a Twoje prawo mieszka w moim sercu”. Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu * i nie powściągałem warg moich, o czym Ty wiesz, Panie. Refren.

DRUGIE CZYTANIE

( 1 Kor 1, 1-3)
Wśród Koryntian, do których św. Paweł adresował swój list, było wielu grzeszników. W dalszych słowach listu Apostoł będzie ich za to bardzo surowo upominał. Jednak na początku przypomina im o ich godności. Zostali przecież uświęceni w Chrystusie i powołani do świętości. To zobowiązuje. Podobne słowa można powiedzieć o każdym z nas.

Początek Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian


Paweł, z woli Bożej powołany na apostoła Jezusa Chrystusa, i Sostenes, brat, do Kościoła Bożego w Koryncie, do tych, którzy zostali uświęceni w Jezusie Chrystusie i powołani do świętości wespół ze wszystkimi, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ich i naszego Pana. Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego i od Pana Jezusa Chrystusa.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

( J 1, 14. 12b) Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. Wszystkim, którzy Je przyjęli, dało moc,aby się stali dziećmi Bożymi. Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA

( J 1, 29-34)
Dzisiejsza Ewangelia kontynuuje temat posłuszeństwa Panu Bogu. Za wzór stawia nam św. Jana Chrzciciela, który mówił i czynił wszystko, co Bóg mu polecił, chociaż sam również nie rozumiał wszystkich planów Bożych. Zawierzył jednak Bogu, wobec którego zachował większą pokorę i posłuszeństwo, niż te, które niewolnicy okazują swoim panom.

Słowa Ewangelii według świętego Jana


Jan zobaczył Jezusa, nadchodzącego ku niemu, i rzekł: “Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: “Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode mnie”. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi”. Jan dał takie świadectwo: “Ujrzałem Ducha, który jak gołębica zstępował z nieba i spoczął na Nim. Ja Go przedtem nie znałem, ale ten, który mnie posłał, abym chrzcił wodą, powiedział do mnie: “Ten, nad którym ujrzysz Ducha zstępującego i spoczywającego nad Nim, jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”. Ja to ujrzałem i daję świadectwo, że On jest Synem Bożym”.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Budowanie szczęścia małżeńskiego

Zaczątkiem budowania więzi społecznych jest bez wątpienia małżeństwo. To osobowy związek mężczyzny i kobiety oparty na obustronnej, dobrowolnej decyzji tworzenia wspólnoty mającej swój fundament we wzajemnej miłości. Zawarcie związku pomiędzy dwojgiem ludzi wierzących dokonuje się w sakramencie małżeństwa. Wówczas to wobec Boga i innych ludzi narzeczeni składają sobie nawzajem przyrzeczenie, iż będą się otaczali miłością, pozostaną sobie wierni, będą wobec siebie uczciwi oraz wytrwają przy sobie aż do śmierci. Przyzywanie Boga na świadka w tym momencie jest wyrazem świadomości, iż człowiek jest słaby i nieustannie narażony na różnego rodzaju pokusy, toteż potrzebuje pomocy ze strony Stwórcy, by mógł zrealizować nałożone na siebie dobrowolne zobowiązania. Wypełnienie tych zadań łączy się z wzięciem odpowiedzialności za wybraną osobę. Wiąże się to zatem z nieustanną troską, by uczynić jej życie szczęśliwszym i bezpieczniejszym. Wyraża się w chęci zmiany swojego postępowania na lepsze i przezwyciężania własnych wad. To czyni nas zdolniejszym do służenia w małżeństwie, co sprzyja wzrostowi wzajemnego zaufania, gdyż rodzi się świadomość, iż współmałżonek jest osobą zawsze gotową do udzielania wsparcia. Odpowiedzialność za małżonka związana jest także z uważnym przyglądaniem się jego postępowaniu, dostrzeganiem jego zalet i wad, wskazywaniem na błędy i pomocą w ich przezwyciężaniu. Należy pamiętać o różnicach występujących w psychice mężczyzny i kobiety, a tym samym o odmiennym sposobie postrzegania rzeczywistości oraz o innych potrzebach psychicznych i fizycznych. Lekceważenie tych różnic prowadzi do wzajemnego niezrozumienia, stając się wielokrotnie przyczyną konfliktów, a także może zaowocować brakiem wzajemnego poszanowania. Postawa taka wynika z osobistego lenistwa w dążeniu do zrozumienia małżonka, jest oznaką niedojrzałej miłości i braku odpowiedzialności za budowanie szczęścia małżeńskiego. Zaniedbanie związane z troską o przemianę własną i małżonka oraz obojętność na jego potrzeby należy potraktować jako krzywdę wyrządzoną małżonkowi, gdyż jest niedotrzymaniem przyrzeczeń ślubnych zobowiązujących do wzajemnej miłości i trwania ze sobą aż do śmierci.

ks. Paweł Sobuś

Modlitwa Promieniując Chrystusem

Najdroższy Jezu, pomóż nam rozsiewać Twą słodką woń wszędzie tam, dokąd pójdziemy. Napełnij nasze serca Twoim duchem i życiem. Przeniknij i weź w posiadanie całe nasze życie, tak aby było ono jedynie promieniowaniem Twojego życia. Ty sam bądź w nas światłem i opromieniaj swym blaskiem, aby każda dusza, z którą będziemy mieli kontakt, odczuła Twą obecność w naszych duszach. Pozwól im spojrzeć wyżej i nie widzieć już więcej nas samych, ale Jezusa! Bądź z nami, a wtedy my będziemy promieniować, tak jak Ty promieniujesz swoim światłem wokół nas, abyśmy byli dla innych światłem. Niech to światło będzie jednak wyłącznie Twoje, a nie nasze, niechaj poprzez nas świeci ono dla innych ludzi. Pozwól nam wielbić Cię w sposób, jaki Tobie najbardziej się podoba: poprzez bycie Twoim światłem dla innych. Pozwól nam głosić Ciebie nie za pomocą słów, ale czynów i dobrego przykładu, dobrotliwego wpływu na innych przez to, co wykonujemy, poprzez potęgę miłości, jaką nasze serca niosą do Ciebie. Amen.

kard. John Henry Newman