NR 34 / 2005 – XIV NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


CZY MASZ SERCE NIEMOWLĘCIA?

W greckim tekście dzisiejszej Ewangelii pojawia się słowo nepios. Pierwsze i podstawowe znaczenie tego słowa to niemowlę. W czasach Jezusa używano go dla określenia człowieka prostego, o mentalności niemowlęcia. “Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom, niemowlętom” – mówi do nas dzisiaj Jezus. Czyżby Bóg igrał sobie z człowiekiem? Z jednej strony badacze tajemnic nadprzyrodzonych, mędrcy, którzy nie mają szansy, by powiodły się ich wysiłki. Z drugiej – nieświadome, ufne i proste dzieci, które za darmo otrzymują łaskę objawienia. W oczach Boga nie liczą się doktoraty, ale gotowość przyjęcia. Przyjęcia czego? Ducha Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych – powie nam dziś św. Paweł. Dalszym ciągiem Dobrej Nowiny o wybraństwie prostaczków-niemowląt są słowa z Pierwszego Listu do Koryntian: Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga (…) spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących. Jezus pyta cię: Czy nie stałeś się zbyt mądry? Czy nie patrzysz na świat z zimną powagą? Czy jest jeszcze w tobie ta nielogiczna, niezrozumiała nawet przez ciebie szczelina, przez którą Duch Święty pragnie wniknąć do twojego niemowlęcego serca?

ks. Krzysztof Bardski

“Przyjdźcie do Mnie wszyscy… a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Jezus zapowie nam w dzisiejszej Ewangelii, że to właśnie u Niego znajdziemy ukojenie dla dusz naszych. Jak zawsze, tak i dzisiaj, rozpoczynając Eucharystię uświadamiamy sobie, iż nasze dusze potrzebują ukojenia. Grzech, który dotyka nas nieustannie, zasiewa w nas niepokój, strach i lęk. Kroczmy więc z odwagą ku Panu. On zabierze brzemię grzechu i wyzwoli nas z jarzma niewoli.

PIERWSZE CZYTANIE

( Za 9, 9-10)
Siła, moc, bogactwo, panowanie, a także pycha, wojna, przemoc, uciemiężenie – z tym najczęściej kojarzy nam się władca i jego królestwo. Wielu władców czasów starożytnych odznaczało się brutalnością i żądzą panowania. Prorok Zachariasz zapowiada zupełnie innego króla. Będzie On pokorny, sprawiedliwy i zwycięski. Obwieści pokój, a jego królestwo będzie bez granic. Ta zapowiedź wypełni się w Chrystusie Jezusie.

Czytanie z Księgi proroka Zachariasza

To mówi Pan: “Raduj się wielce, Córo Syjonu, wołaj radośnie, Córo Jeruzalem! Oto Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy. On zniszczy rydwany w Efraimie i konie w Jeruzalem, łuk wojenny strzaska w kawałki, pokój ludom obwieści. Jego władztwo sięgać będzie od morza do morza, od brzegów Rzeki aż po krańce ziemi”.

PSALM

(Ps 145, 1-2. 8-9. 10-11. 13cd-14)
Potęga i panowanie z jednej strony oraz miłosierdzie i łaskawość z drugiej wydają się wzajemnie wykluczać. Ale tak bywa tylko u ludzi. Bóg bowiem potężny jest w miłosierdziu, a łagodność jest znamieniem Jego panowania. Taki król nie wymaga przede wszystkim posłuszeństwa, ale uwielbienia. Ono jest wyrazem wdzięczności Jego poddanych. Refren: : Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu. Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu, * i sławił Twoje imię przez wszystkie wieki. Każdego dnia będę Ciebie błogosławił * i na wieki wysławiał Twoje imię. Refren. Pan jest łagodny i miłosierny, * nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. Pan jest dobry dla wszystkich, * a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. Refren. Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła * i niech Cię błogosławią Twoi święci. Niech mówią o chwale Twojego królestwa * i niech głoszą Twoją potęgę. Refren. Pan jest wierny we wszystkich swoich słowach * i we wszystkich dziełach swoich święty. Pan podtrzymuje wszystkich, którzy upadają, * i podnosi wszystkich zgnębionych. Refren.

DRUGIE CZYTANIE

(Rz 8, 9. 11-13)
Człowiek jest ciałem i duszą. Jego życie doczesne rozgrywa się w ciele, ale to nie ciału trzeba się podać, lecz Duchowi, który w nim mieszka. Tylko dzięki niemu ciało śmiertelne stanie się któregoś dnia ciałem uwielbionym. A wtedy skończy się napięcie między ciałem i duchem. I staniemy się prawdziwą jednością.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia: Wy nie żyjecie według ciała, lecz według ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha. Jesteśmy więc, bracia, dłużnikami, ale nie ciała, byśmy żyć mieli według ciała. Bo jeżeli będziecie żyli według ciała, czeka was śmierć. Jeżeli zaś przy pomocy Ducha uśmiercać będziecie popędy ciała, będziecie żyli.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

( Por. Mt 11, 25) Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom. Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA

( Mt 11, 25-30)
Czy może istnieć jarzmo, które jest słodkie? Czy może istnieć brzemię, które jest lekkie? Mądrzy i roztropni powiedzą, że nie. Ale mądrzy ludzką mądrością mylą się w sprawach Ewangelii. Biegli są w niej za to prostaczkowie. Tylko dla nich niemożliwe jest możliwe. Ufają bowiem Bogu, a nie własnej mądrości.

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

W owym czasie Jezus przemówił tymi słowami: “Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Wszystko przekazał Mi Ojciec mój. Nikt też nie zna Syna, tylko Ojciec, ani Ojca nikt nie zna, tylko Syn, i ten, komu Syn zechce objawić. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźmijcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem łagodny i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie”.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Brzemię to pycha i cynizm

Chrystus zapewnia nas dzisiaj w Ewangelii, że Jego brzemię jest lekkie. Tymczasem wielu współczesnych ludzi sądzi, że Bóg nakłada na nas niepotrzebne jarzmo przykazań, nakazów i zakazów, strachu czy poczucia winy. Ludzie, którzy tak myślą, powtarzają dramat grzechu pierworodnego. Grzech ten polegał na przekonaniu, że człowiek potrafi “zerwać owoc z drzewa dobra i zła”, czyli odróżnić dobro od zła własną mocą i że w tej sprawie nie musi konsultować się z Bogiem. A jeśli już kogoś będzie pytał, to – odwołując się do obecnych realiów – posłucha “syczącego” głosu telewizji, radia, gazet, mody czy “poprawności” politycznej. Doświadczenie kolejnych pokoleń ludzkości potwierdza niezbicie fakt, że człowiek nie potrafi sobie radzić z własnym życiem bez Boga czy wbrew Bogu. Własną mocą nie odróżnia dobra od zła, lecz raczej miesza jedno z drugim i czyni zło. Pójście za Bogiem wiąże się z pewnym brzemieniem, czyli z trudem czujności i dyscypliny koniecznej do tego, by żyć w prawdzie, miłości i wolności. Trud ten daje jednak pokój wewnętrzny, jakiego ten świat dać nie może, oraz przynosi radość, jakiej ten świat nam odebrać nie może. Tymczasem odchodzenie od Jezusa sprawia, że człowiek nakłada na siebie bolesne brzemię krzywd i grzechów. Nieznośne jarzmo pojawia się wtedy, gdy w miejsce Boga ktoś stawia człowieka, rzecz czy substancję chemiczną, gdy nie kocha i nie szanuje rodziców, gdy niszczy życie i zdrowie, gdy cudzołoży, gdy kradnie albo kłamie. Brzemię grzechów odbiera radość i chęć życia. Sprawia, że pojawia się najstraszniejsza choroba, jaka może dotknąć człowieka, czyli obojętność na własny los. Mądrość to zatem nie to samo co inteligencja czy wykształcenie. Mądrość to świadomość, że Bóg rozumie i kocha mnie bardziej niż ja kocham i rozumiem samego siebie. Właśnie dlatego im bliżej jestem Boga, tym bliżej jestem siebie i szczęścia. Im dalej jestem od Boga, tym cięższe nakładam na siebie brzemię. Naprawdę mądry jest ten, kto używa swojej zdolności myślenia wyłącznie w jednym celu: po to, by kochać. Taką mądrość zdobywa się w ciszy, pokorze i na modlitwie. ks. Marek Dziewiecki

Pociesz ich Panie…

Dobry i miłosierny Boże, współczujący wszystkim utrudzonym i uciśnionym, proszę Cię za tych, którzy cierpią na ciele i na duszy. Pociesz ich, Panie. Wspomóż ich, Zbawicielu. Pomóż im, Odkupicielu. Uwolnij od zła wszelkiego, bo tylko Ty możesz to sprawić. Jezu, jak wiele zła cierpią ludzie! Wielu z nich nie ma wiary, nadziei i miłości. Tylko w Tobie, Panie, jest skuteczne lekarstwo. Ty jesteś prawdziwym Światłem, Nadzieją życia wiecznego i Miłością bez kresu. Jezu, niech wszyscy ludzie przyjdą do Ciebie i niech w Tobie znajdą zbawienie. Amen.