NR 37 / 2005 – XVII NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


MIĘDZY PRZEMIJANIEM A WIECZNOŚCIĄ

Od zawsze życie ludzkie naznaczone jest pragnieniem sukcesu. Ile zadajemy sobie trudu, ile poświęcamy czasu i pieniędzy, by marzenia stały się rzeczywistością. Podobnie przypowieści z dzisiejszej Ewangelii ukazują pozornie pogoń człowieka za wartościami doczesnymi. Rolnik i kupiec, przedstawiciele dwóch zawodów popularnych także dzisiaj, znajdują wymarzone skarby i czynią wszystko, by wejść w ich posiadanie. Oczywiście, teologiczny i egzystencjalny sens przywołanych przez Jezusa obrazów jest zupełnie inny. Przedstawiają one istotną prawdę o królestwie Bożym: należy uczynić wszystko, by wejść w jego posiadanie. Czymże jest głoszone przez Jezusa „królestwo Boże” – hebrajskie malkuth Jahwe? To panowanie Boga, to Jego sprawiedliwość i pokój, Jego opatrznościowa troska o nas, to wreszcie poczucie bezpieczeństwa, opieki i szczęścia. Przyjmując Boga i Jego panowanie, powracamy do utraconej, pierwotnej harmonii – do biblijnego szalom z Bogiem i z ludźmi. Czy dobra doczesne przesłonią mi dobra duchowe i wartości religijne? Ostateczną decyzję każdy musi podjąć sam. I nikogo to nie ominie, jak ukazuje to druga część Ewangelii – przypowieść o sieci rzuconej w morze.

ks. Stefan Szymik – misjonarz Świętej Rodziny

„Z czym porównamy królestwo Boże?” (Por. Mk 4, 30)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Jak bardzo cenimy sobie Boga? Ile byśmy dali, by Go odnaleźć, by już Go nie zgubić? Czy oddalibyśmy wszystko? Czy rzeczywiście Bóg jest dla nas cenniejszy ponad wszystko? Na początku Mszy św. trzeba nam wyznać, że wiele jest w naszym życiu spraw ważniejszych i cenniejszych od Boga. Że wielu mamy „cudzych bogów” przed Nim.

PIERWSZE CZYTANIE

( 1 Krl 3, 5. 7-12) [c1]
O co chcielibyśmy poprosić Boga? Jakiego daru potrzebujemy najbardziej? Bogactwa? Długiego życia? Czy może jeszcze czegoś innego? Pan mówi dziś do Salomona i do każdego z nas: „Proś o to, co mam ci dać”. I Salomon prosi. Czy poprosilibyśmy o to samo co on? Być może to jedyna szansa, jaką daje nam Bóg. Nie warto jej zmarnować. [/c1]

Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

W Gibeonie ukazał się Pan Salomonowi w nocy, we śnie. Wtedy rzekł Bóg: “Proś o to, co mam ci dać”. A Salomon odrzekł: “O Panie, Boże mój, Tyś ustanowił królem Twego sługę, w miejsce Dawida, mego ojca, a ja jestem bardzo młody. Brak mi doświadczenia. Ponadto Twój sługa jest pośród Twego ludu, któryś wybrał, ludu mnogiego, który nie da się zliczyć ani też spisać, z powodu jego mnóstwa. Racz więc dać Twemu słudze serce pełne rozsądku do sądzenia Twego ludu i rozróżniania dobra i zła, bo któż zdoła sądzić ten lud Twój tak liczny?”. Spodobało się Panu, że właśnie o to Salomon poprosił. Bóg więc mu powiedział: “Ponieważ poprosiłeś o to, a nie poprosiłeś dla siebie o długie życie ani też o bogactwa, i nie poprosiłeś o zgubę twoich nieprzyjaciół, ale prosiłeś dla siebie o umiejętność rozstrzygania spraw sądowych, więc spełniam twoje pragnienie i daję ci serce mądre i rozsądne, takie, że podobnego tobie przed tobą nie było i po tobie nie będzie”.

PSALM

(Ps 119, 57 i 72. 76-77. 127-128. 129-130) [c1]
Wobec prawa wymagane jest posłuszeństwo. Samo posłuszeństwo oznacza jednak niewolę. Psalmista nie pozostaje więc jedynie posłuszny Prawu Pańskiemu. On Prawo Pańskie miłuje. Tylko ono jest bowiem gwarancją życia. [/c1] Refren: : Jakże miłuję prawo Twoje, Panie. Panie, Ty jesteś moim działem, * przyrzekłem zachować Twoje słowa. Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze * niż tysiąc sztuk złota i srebra. Refren. Niech Twoja łaska będzie mi pociechą * zgodnie z obietnicą, daną Twemu słudze. Niech mnie ogarnie Twoja łaska, a żyć będę, * bo Twoje Prawo jest moją rozkoszą. Refren. Przeto bardziej miłuję Twoje przykazania * niż złoto, niż złoto najczystsze. Dlatego uważam za słuszne wszystkie Twe postanowienia, * i nienawidzę wszelkiej drogi fałszu. Refren. Twoje napomnienia są przedziwne, * dlatego przestrzega ich moja dusza. Poznanie Twoich słów oświeca * i naucza niedoświadczonych. Refren.

DRUGIE CZYTANIE

(Rz 8, 28-30) [c1]
Często mówimy o kimś, że takie czy inne było jego przeznaczenie. Czy rzeczywiście istnieje przeznaczenie człowieka? Święty Paweł udziela nam jednoznacznej odpowiedzi. Każdy człowiek jest przeznaczony, ale tylko do jednego – abyśmy się stali na wzór obrazu Syna Bożego. Naszym jedynym przeznaczeniem jest zbawienie. W nim ukryty jest rzeczywisty cel naszego życia.[/c1]

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian

Bracia: Wiemy, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według Jego zamiaru. Albowiem tych, których od wieków poznał, tych też przeznaczył na to, by się stali na wzór obrazu Jego Syna, aby On był pierworodnym między wielu braćmi. Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał, tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił, tych też obdarzył chwałą.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom. Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA

( dłuższa, Mt 13, 44-52) [c1]
Do czego można przyrównać królestwo niebieskie? Aby odpowiedzieć na to pytanie, Jezus odwołuje się do przykładów z życia rolnika i kupca. Oni wiedzieli, co jest cenne i jaki jest sens ich pracy. Wiedzieli też, ile i czego trzeba się wyrzec, by posiąść to, co najcenniejsze. Być może ich postępowanie wydaje się szalone, ale przecież królestwo niebieskie odziedziczą tylko ci, którzy są szaleni z miłości.[/c1]

+ Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść: “Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Uradowany poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do kupca, poszukującego pięknych pereł. Gdy znalazł jedną drogocenną perłę, poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił ją. Dalej, podobne jest królestwo niebieskie do sieci, zarzuconej w morze i zagarniającej ryby wszelkiego rodzaju. Gdy się napełniła, wyciągnęli ją na brzeg i usiadłszy, dobre zebrali w naczynia, a złe odrzucili. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie, wyłączą złych spośród sprawiedliwych i wrzucą w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Zrozumieliście to wszystko?”. Odpowiedzieli Mu: “Tak jest”. A On rzekł do nich: “Dlatego każdy uczony w Piśmie, który stał się uczniem królestwa niebieskiego, podobny jest do ojca rodziny, który ze swego skarbca wydobywa rzeczy nowe i stare”.


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


Do nieba przez ziemię

W dzisiejszej Ewangelii Jezus stawia nam pytanie o to, jakie są nasze pragnienia, ideały i marzenia. On zapewnia, że w glebie ludzkiego życia ukryty jest skarb, który warto wydobyć i który może nam przynieść niespodziewaną radość. To Jezusowe zapewnienie jest nam potrzebne, gdyż żyjemy w cywilizacji, która programowo zawęża i zniekształca nasze pragnienia i aspiracje. Dominująca moda i kultura sugeruje, że „skarbem” są pieniądze, władza, kariera, chwila przyjemności, a nawet alkohol czy narkotyk. Gdy ktoś wpadnie w pułapkę zawężonych pragnień, ten popada w bolesne formy zniewolenia i cierpienia. Wchodzi też na drogę grzechu, gdyż u początku każdego zła i każdej krzywdy stoi zawężenie oraz zniekształcenie pragnień. Jezus ukazuje nam skarb prawdziwy, za którym najbardziej tęsknimy. Skarbem tym jest Jego królestwo miłości, prawdy, sprawiedliwości i pokoju. Ale On wyjawia nam jeszcze jedną ważną tajemnicę. Otóż ten Jego skarb nie znajduje się gdzieś w przestworzach, pociągający ale nieosiągalny, lecz jest złożony w glebie naszego serca. W ten sposób Bóg upewnia nas, że wygrywanie życia wiecznego nie stoi w konflikcie z wygrywaniem życia doczesnego! Przeciwnie, tu i tam żyjemy w oparciu o ten sam skarb i o tę samą regułę, jaką jest miłość. Właśnie dlatego nie ma przyszłości bez teraźniejszości. Nie ma nieba bez ziemi. Nie ma ludzkiej miłości bez Bożej miłości. Dramatyczna jest sytuacja człowieka, który przed samym sobą ukrywa swoje najpiękniejsze dążenia i marzenia. Zapytam dzisiaj siebie: czego szukam w moim życiu? Za czym najbardziej tęsknię? Czy czasem nie okaleczyłem moich pragnień? Czy nie uzależniłem się od pragnień szkodliwych lub zbyt małych, aby zaspokoiły moje serce? Jakie zachowania, kontakty czy postawy sprawiają, że nie szukam prawdziwego skarbu? Uczeń Chrystusa to ktoś, w kim zmartwychwstają Boże pragnienia. To ktoś, dla kogo najważniejszym dążeniem jest życie w miłości i prawdzie, czyli w świętości. To także ktoś, kto potrafi „sprzedać” wszystkie mniejsze skarby i zrezygnować z mniejszych dóbr, aby osiągnąć to, bez czego wszystko inne nie ma sensu i nie cieszy. ks. Marek Dziewiecki

Modlitwa po Komunii Świętej

Jezu, bądź gościem mej duszy. Z całego serca pragnę, abyś na zawsze zamieszkał w nim. Uczyń mnie swoim mieszkaniem, gdzie Ty z Ojcem i Duchem Świętym żyjesz i królujesz. Choć nie jestem tego godzien, to proszę, abyś przyszedł do mnie. Niech moja dusza będzie Twoim królestwem prawdy i miłości. Panie, kocham Cię i ufam Tobie. Niepokalany Baranku ofiarowany za nas na krzyżu, umierając na krzyżu Ofiarą Krwi swojej odkupiłeś również moją biedną duszę. Spraw, abym nigdy Cię nie utracił. O mój Panie, tylko Ty bądź na zawsze ze mną! Jezu, Życie dusz, ożyw moją wiarę. Jezu, Światło umysłów, oświecaj mój umysł. Jezu, Słodyczy serc, wzmocnij moją wolę. Jezu, Pociecho słabych, pociesz mnie. Jezu, Przewodniku pielgrzymujących, prowadź mnie do nieba. Jezu, Przebaczenie grzeszników, odpuść mi popełnione grzechy. Jezu, zbawicielu rodzaju ludzkiego, obdarz mnie łaską wiecznego zbawienia. Amen.