NR 33 / 2007 – XIII NIEDZIELA ZWYKŁA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


W SZKOLE JEZUSA MISTRZA


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE



Dzisiejsza liturgia rozważa temat powołania w życiu człowieka. Każdy jest powołany, ale to powołanie u każdego realizuje się w jemu właściwy sposób. Zagadnienie to jest fundamentalne dla ludzkiego życia, gdyż nie można być w pełni szczęśliwym, jeśli nie odkryje się wezwania Boga skierowanego do naszego serca.

PIERWSZE CZYTANIE
(1 Krl 19, 16b. 19-21)
Pierwsze czytanie ukazuje nam historię powołania Elizeusza. Prorok Eliasz, przysłany przez Boga, zarzucił płaszcz na orzącego Elizeusza na znak, że jest on wybrany do służby Bogu. Jest to symboliczny gest ukazujący istotę powołania. Elizeusz podjął decyzję pójścia za głosem powołania, okazał posłuszeństwo Bogu.

Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

Pan rzekł do Eliasza: «Elizeusza, syna Szafata z Abel-Mechola, namaścisz na proroka po tobie».
Poszedł wkrótce stamtąd Eliasz i odnalazł Elizeusza, syna Szafata, orzącego wołami: dwanaście par wołów przed nim, a on przy dwunastej. Wtedy Eliasz, podszedłszy do niego, zarzucił na niego swój płaszcz. Wówczas Elizeusz zostawił woły i pobiegłszy za Eliaszem, powiedział: «Pozwól mi ucałować mego ojca i moją matkę, abym potem poszedł za tobą». On mu odpowiedział: «Idź i wracaj, bo po co to ci uczyniłem?».
Wtedy powrócił do niego i zaraz wziął parę wołów, złożył ją na ofiarę, a na jarzmie wołów ugotował ich mięso oraz dał ludziom, aby zjedli. Następnie wybrał się i poszedłszy za Eliaszem, stał się jego sługą.
PSALM
(Ps 16, 1-2a i 5. 7-8. 9-10. 11)
Pan mym dziedzictwem, moim przeznaczeniem – ten werset psalmu daje odpowiedź na pytanie o ludzkie powołanie. Ta prawda dotyczy każdego z nas. Ucieszmy się dzisiaj tą prawdą i zastanówmy się, co możemy w swym życiu zmienić, aby zbliżyć się do naszego dziedzictwa.
[c1]Refren:[/c1] Pan mym dziedzictwem, moim przeznaczeniem. Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się do Ciebie, [c1]*[/c1] mówię do Pana: «Tyś jest Panem moim». Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, [c1]*[/c1] To On mój los zabezpiecza. [c1]Ref.[/c1] Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek, [c1]*[/c1] bo serce napomina mnie nawet nocą. Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy, [c1]*[/c1] On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje. [c1]Ref.[/c1] Dlatego cieszy się moje serce i dusza raduje, [c1]*[/c1] a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie, bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz [c1]*[/c1] i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie. [c1]Ref.[/c1] Ty ścieżkę życia mi ukażesz, [c1]*[/c1] pełnię Twojej radości i wieczną rozkosz [c1]*[/c1] po Twojej prawicy. [c1]Ref.[/c1]
DRUGIE CZYTANIE
(Ga 5, 1. 13-18)
Święty Paweł ukazuje nam istotę wezwania, jakie Bóg kieruje do każdego z nas. Powołanie chrześcijańskie jest powołaniem do wolności. Wolność, o której mówi Apostoł, to nie swawola prowadząca do zguby, lecz wolność, do której wyswobodził nas Chrystus oddając za nas życie. Cechami wyróżniającymi tę wolność są duch służby i miłość bliźniego, która nie waha się ponieść ofiary i trudu dla dobra innych.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Galatów

Bracia:
Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli.
Wy zatem, bracia, powołani zostaliście do wolności. Tylko nie bierzcie tej wolności za zachętę do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie. Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: «Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego». A jeśli u was jeden drugiego kąsa i pożera, baczcie, byście się wzajemnie nie zjedli.
Oto, czego uczę: postępujcie według Ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli Prawa.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
(1 Sm 3, 9; J 6, 68b) [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.

Mów, Panie, bo sługa Twój słucha;

Ty masz słowa życia wiecznego. [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA
(Łk 9, 51-62)
Ewangelia ukazuje nam trzech ludzi, którzy chcą iść za Jezusem. Każdy z nich ma dobre chęci, ale nie każdy może sprostać wymaganiom. Dzisiejsza nauka przekazuje nam prawdę o tym, że wezwanie, jakie Bóg kieruje do nas, nie może iść w parze z żadnym kompromisem.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza

Gdy dopełniał się czas wzięcia Jezusa z tego świata, postanowił udać się do Jerozolimy i wysłał przed sobą posłańców. Ci wybrali się w drogę i przyszli do pewnego miasteczka samarytańskiego, by Mu przygotować pobyt. Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy.
Widząc to, uczniowie Jakub i Jan rzekli: «Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?».
Lecz On odwróciwszy się zabronił im. I udali się do innego miasteczka.
A gdy szli drogą, ktoś powiedział do Niego: «Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz».
Jezus mu odpowiedział: «Lisy mają nory i ptaki powietrzne gniazda, lecz Syn Człowieczy nie ma miejsca, gdzie by głowę mógł wesprzeć».
Do innego rzekł: «Pójdź za Mną».
Ten zaś odpowiedział: «Panie, pozwól mi najpierw pójść i pogrzebać mojego ojca».
Odparł mu: «Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże».
Jeszcze inny rzekł: «Panie, chcę pójść za Tobą, ale pozwól mi najpierw pożegnać się z moimi w domu».
Jezus mu odpowiedział: «Ktokolwiek przykłada rękę do pługa, a wstecz się ogląda, nie nadaje się do królestwa Bożego».


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE