NR 46 / 2008 – XXV NIEDZIELA ZWYKŁA – DZIEŃ ŚRODKÓW SPOŁECZNEGO KOMUNIKOWANIA

WPROWADZENIE
KATECHEZA
LITURGIA


BOŻA SPRAWIEDLIWOŚĆ

Przypowieść o robotnikach w winnicy przypomina nam, że sprawiedliwość Boga jest inna niż ludzkie oczekiwania. On kieruje się miłością także w ocenie zasług człowieka. Robotnicy pracujący w winnicy cały dzień symbolizują Naród wybrany, w którego dziejach Bóg się objawił. Robotnicy ostatniej godziny to poganie, którzy uwierzyli w Chrystusa po Zesłaniu Ducha Świętego. Przez wiarę ci ostatni zostali zrównani z tymi, którzy uwierzyli wcześniej, dlatego wszyscy otrzymują tę samą zapłatę – wieczne zbawienie.
Pamiętajmy o tej Bożej logice miłosierdzia w naszym własnym myśleniu i działaniu. Nie ulegajmy temu, co nam brutalnie narzucają środki przekazu, goniąc za sensacją i zalewając nas niezliczonymi informacjami i komentarzami, z których zdecydowana większość dotyczy burzliwych i dramatycznych wydarzeń: zbrodni, walk, zamachów, wszelkiego rodzaju przestępstw, afer i skandali. Ponieważ dla dziennikarzy dobro zazwyczaj nie jest wiadomością interesującą, w mediach dominuje negatywny obraz rzeczywistości. My jednak umiejmy spojrzeć na przekazywane nam informacje krytycznie i nie popadajmy w pesymizm i zniechęcenie.
Nie dajmy się zwieść medialnej perswazji, że w świecie dominuje zło. Pamiętajmy, że dobra jest więcej, chociaż pozostaje ono ukryte. Aby je dostrzec, trzeba umieć rozeznać drogi Pana, a następnie samemu nimi podążać. Zbawcza miłość Boga i Jego wspaniałomyślność przynagla nas do naśladowania.

abp Szczepan Wesoły

„Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną?”
(Mt 20, 13)


LITURGIA
KATECHEZA
WPROWADZENIE


Dla Boga nigdy nie jest za późno. Robotnicy pierwszej i ostatniej godziny otrzymują to samo. Bóg nie kieruje się bowiem logiką odpłaty, ale logiką daru. Dar się dostaje, choć nie zawsze się na niego zasługuje. Eucharystia jest z jednej strony darem Boga, z drugiej zaś dziękczynieniem człowieka za ten dar.
PIERWSZE CZYTANIE (Iz 55, 6-9)
Gdy próbujemy zrozumieć Boga, często popełniamy ten sam błąd. Wydaje się nam, że Bóg jest podobny do nas. Kreujemy Go więc na swój obraz i podobieństwo. Natomiast, żeby Go zrozumieć, trzeba pamiętać, że jest On kimś zupełnie innym, że Jego drogi nie są podobne do naszych ludzkich dróg, ani Jego myśli nie są takie, jak nasze.

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko. Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu.
Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami, mówi Pan. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje nad waszymi drogami i myśli moje nad myślami waszymi.
PSALM (Ps 145, 2-3. 8-9. 17-18)
Bóg mieszka w niedostępnej światłości. To prawda. Ale przebywanie w niebie nie przeszkadza Mu być blisko człowieka. Jest On jednak Bogiem dyskretnym i nikomu się nie narzuca. Zbliża się do tych, którzy Go wzywają.
[c1]Refren:[/c1] Pan bliski wszystkim, którzy Go wzywają. Każdego dnia będę Ciebie błogosławił [c1]*[/c1] i na wieki wysławiał Twoje imię. Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały, [c1]*[/c1] a wielkość Jego niezgłębiona. [c1]Ref.[/c1] Pan jest łagodny i miłosierny [c1]*[/c1] nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. Pan jest dobry dla wszystkich, [c1]*[/c1] a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. [c1]Ref.[/c1] Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach [c1]*[/c1] i łaskawy we wszystkich swych dziełach. Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, [c1]*[/c1] wszystkich wzywających Go szczerze. [c1]Ref.[/c1]
DRUGIE CZYTANIE (Flp 1, 20c-24. 27a)
Dla człowieka wierzącego w Boga śmierć nie jest stratą, lecz zyskiem. Apostoł Paweł mówi, że pragnie odejść. To nie jest pragnienie śmierci dla niej samej. To świadomość, że śmierć jest nieuniknionym warunkiem wieczności, bycia z Chrystusem na zawsze.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Filipian

Bracia:
Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie, czy przez śmierć. Dla mnie bowiem żyć to Chrystus, a umrzeć to zysk. Jeśli bowiem żyć w ciele, to dla mnie owocna praca. Co mam wybrać? Nie umiem powiedzieć.
Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść i być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, a pozostawać w ciele to bardziej dla was konieczne. Tylko sprawujcie się w sposób godny Ewangelii Chrystusowej.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Por. Dz 16, 14b) [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.

Otwórz, Panie, nasze serca,

abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego. [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA (Mt 20, 1-16a)
Robotnicy najęci o świcie nie dostali więcej niż ci, którzy pracowali tylko godzinę. W ekonomii ziemskiej to niesprawiedliwość, w ekonomii Bożej to miłosierdzie. Zazdrościć komuś łaski, katechizm nazywa grzechem przeciwko Duchowi Świętemu. Nie zostanie on odpuszczony ani w tym, ani w przyszłym życiu. Obyśmy nigdy nie usłyszeli słów pełnych wyrzutu: Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść:
«Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?”. Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy!”.
A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych!”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze.
Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzyśmy znosili ciężar dnia i spiekoty”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czy nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź! Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?”. Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi».


KATECHEZA
LITURGIA
WPROWADZENIE


NASZA ODPOWIEDZIALNOŚĆ